Widzisz posty wyszukane dla frazy: w Szprotawie Szprotawa Szprotawa
·
na stronie PKP PR: http://tiny.pl/tg79 pojawiła się informacja o planowanym uruchomieniu od nowego RJ połączeń pasażerskich na odc. (Żary)- Żagań - Niegosławice oraz z Żar do Węglińca :-)
jestem w szoku... moje zainteresowania koleją zaczely sie od wakacyjnych podrozy Opole-Wroclaw-Glogow- Szprotawa (ostatni odcinek jeszcze parowozem :) pozniej pamietam "dalekobiezne osobowe" Leszno-Forst, mijanke osobowych o 0:xx w Szprotawie, a pozniej stopniowe wygaszanie tej linii az do 2 par o absurdalnych godzinach (mimo to ludzie uparcie dalej jezdzili-biedny region). Nastepnie zawieszenie :( A tu nagle taka informacja (oby to nie byly przedwyborcze plotki...) pozdr Tomek
|
Polecam WOS IR Poznań dla linii 14 : www.wos.plk-poznan.pl
Dzięki za informacje. Z tego co tam zauważyłem ograniczenia są w Bukowinie B. do 30, Sz - wa ul. Przejazdowa do 20, Dzikowice do 30 i Przecław do 30. Ciekawe czy PLK planuje jakieś remonty tych odcinków, np. przejazd w Szprotawie to jest raptem niewielki kawałek toru, ale pociągi tracą czas na zwalnianie przed nim. Jego remont skróciłby niewątpliwie przejazd. W Szprotawie w grudniu i styczniu odbywały się np. prace remontowe wymieniono podkłady, podsypkę. Donosiliśmy o tym z kolegą na www.koleje. szprotawa.org.pl. Pozdrawiam.
|
pusty. W pociągu o 11.38 13.IX jechałem do Szprotawy sam :-/. Dodam jeszcze, że nie czekaliśmy na spóźniony pociag z Zielonej Góry, z tego co usłyszałem od konduktora to nikt nie zgłaszał chęci przesiadki.
Jak jechałem, to się tak przesiadałem i nie tylko ja. Ale może tego dnia rzeczywiście nie było nikogo na przesiadkę. Dopiero w samej
5 osób, większość wysiadała w Szprotawie, gdzie równiez dosiadło się parę osób. Ktoś wsiadł równiez w Bukowinie Bobrzańskiej.
No to się potwierdza podział tego odcinka na dwa niezależne potoki, jak pisałem w marcu: :-) "Dosyć dawno jechałem, pasażerowie to byli albo daleko jadący z/do Szprotawy, albo lokalni ze/ Szprotawy w kierunku Niegosławic."
Pozdrawiam, Franek Grzegorek
|
Oj koledzy z północy mało wiecie o południu województwa. A wystarczy spojrzeć na mapę. Na linii do Niegosławc leży miasto co się zwie Szprotawa, zamieszkane przez ponad 12 tyś ludzi. Jest ono większe niż Witnica, czy Kostrzyn, czy Krzyż, czy Drezdenko )porównajcie sobie liczbę ludności). Szynobusy są według rozkładu jazdy zorientowane na dojazd nie tylko do Żagania, czy Żar, ale również Zielonej Góry i nawet z możliwościami dalszych przesiadek. Tak więc dochodzą jeszcze Żary i Żagań liczące razem około 50 tyś ludzi. Taki układ jest wiec szansą na generowanie większych potoków podróżnych. Sądzę, że reaktywacja 14 jest nie ze względu na same Niegosławice (bez obrazy ale to wiocha zabita dechami), ale właśnie na Szprotawę, bo stąd się spodziewają większych potoków i to nie tylko ludzi podróżujących do szkół, ale także dojeżdżających do pracy. To na dojazd ze Szprotawy w kierunku Zielonej Góry jest orientowany ten rozkład a nie na wysoadkę w Niegosławicach (gdzie faktycznie jest tylko pole). Docelowo zresztą szynobus ma kursować do Głogowa, tylko jak na razie takie kursowanie nie ma sensu, bo tory w dolnośląskim są w bardzo fatalnym stanie (ograniczenie na znacznym odcinku do 20 km/h). Jeżeli zachęcą odpowiednimi cenami, to szybko znajdą się podróżni, którzy będą jeździć w tych kierunkach. W kwietniu dostaniecie szynobusa, ale obawiam się, że wcale nie rozwiąże to problemu ściśniętych podróżnych bo z tego co podajecie to i 130 miejsc to będzie za mało. Dopiero 3 członowiec może coś w tej kwestii poradzi. Pozdrawiam. Krzysiek K. z południa woj. lubuskiego
|
Oj koledzy z północy mało wiecie o południu województwa. A wystarczy spojrzeć na mapę. Na linii do Niegosławc leży miasto co się zwie Szprotawa, zamieszkane przez ponad 12 tyś ludzi. Jest ono większe niż Witnica, czy Kostrzyn, czy Krzyż, czy Drezdenko )porównajcie sobie liczbę ludności).
Kostrzyn sam w sobie ma o ponad 5000 mieszkańców więcej niż Szprotawa. Do tego weź pod uwagę fakt, iż zarówno Kostrzyn jak i Krzyż są węzłami przesiadkowymi. W Szprotawie możesz się przesiąść najwyżej na rower. Zsumuj więc sobie podróżnych przesiadających się na obu końcówkach relacji oraz mieszkańców takich miast jak Gorzów, Kostrzyn, Drezdenko, Strzelce Krajeńskie - ciekawe IMHO Kovalek ma rację - PR powinny, przynajmniej w początkowym okresie po reaktywacji Niegosławic, do czasu aż ludzie przyzwyczają się do "nowego" środka transportu lub do reaktywacji Głogów - Niegosławice, skierować tam SA105. Zanim ilość podróżnych ustabilizuje się na sensownym poziomie lub wrocławski oddział PLK wyremontuje odcinek Niegosławice - Głogów, z pewnością zdążą dotrzeć kolejne SA z Pesy.
Pedro
|
Oj koledzy z północy mało wiecie o południu województwa.
Wy chyba tez mało wiecie o północy województwa :/ Z samego patrzenia na mape za wiele nie wywnioskujesz nie znając okoliczych realiów. A wystarczy spojrzeć na mapę. Na linii do Niegosławc leży miasto co się zwie Szprotawa, zamieszkane przez ponad 12 tyś ludzi. Jest ono większe niż Witnica, czy Kostrzyn, czy Krzyż, czy Drezdenko )porównajcie sobie liczbę ludności).
Na trasie Gorzów - Krzyż Gorzów - 125000 mieszkańców Santok - 780 mieszkańców Górki Noteckie - 980 mieszkańców Sarbiewo - 230 mieszkańców Zwierzyn - 1300 mieszkańców Stare Kurowo - 2100 mieszkańców Drezdenko - 10400 mieszkańców Stare Bielice - 610 mieszkańców Krzyż - 6300 mieszkańców
Na trasie Żagań - Niegosławice
Żagań - 26600 mieszkańców Bukowina Bobrzańska - 400 mieszkańców Szprotawa - 12600 mieszkańców Dzikowice - 1400 mieszkańców Niegosławice - 930 mieszkańców
No i niech grupowicze sami stwierdza gdzie są/będą większe potoki. Zwłaszcza że przez 4 ostatnie lata w Szprotawie nie pojawił się żaden pociąg pasażerski
|
Kilka dni temu stwierdziłem, że przejechałbym się do Szprotawy. Wszedłem więc na stronę http://rozklad.pkp.pl/bin/query.exe/pn? i wklepałem miasto "Źródłowe" (pozwolę sobie zataić nazwę (60 km od Szprotawy)) i miasto docelowe: Szprotawa. Ku mojemu zdziwieniu wyszukiwarka nie pokazała pociągów do Szprotawy tylko do Szpęgawska. W pierwszej chwili pomyślałem, że w Szprotawie nie ma stacji PKP i to jest najbliższa miejscowość ze stacją, ale Szprotawa wydała mi się zbyt dużym miastem na to, żeby nie mieć stacji PKP. Wszedłem więc na mapa.szukacz.pl i sprawdziłem zarówno Szprotawę jak i Szpęgawsk. Według mapy przez Szprotawę przebiega linia kolejowa a Szpęgawsk znajduje się kilkaset kilometrów w przeciwnym kierunku. I teraz w końcu pytanie: Przez Szprotawę nie jeżdżą pociągi, czy to po prostu błąd w rozkładzie jazdy?
|
Kilka dni temu stwierdziłem, że przejechałbym się do Szprotawy. Wszedłem więc na stronę http://rozklad.pkp.pl/bin/query.exe/pn? i wklepałem miasto "Źródłowe" (pozwolę sobie zataić nazwę (60 km od Szprotawy)) i miasto docelowe: Szprotawa. Ku mojemu zdziwieniu wyszukiwarka nie pokazała pociągów do Szprotawy tylko do Szpęgawska. W pierwszej chwili (...) I teraz w końcu pytanie: Przez Szprotawę nie jeżdżą pociągi, czy to po prostu błąd w rozkładzie jazdy?
Od października 2001 (OIDP), nie. Sytuacja ma ulec zmianie od grudnia bm. Alekloco
|
Przez Szprotawę nie jeżdżą pociągi, czy to po prostu błąd w rozkładzie jazdy?
mozesz ewentualnie pojechac do Malomic, 5km od Szprotawy, ludzie jadący z Wroclawia czesto tak robia (odbiera np rodzinka z dworca w Malomicach) pozdr Tomek
|
jestem z Zar a to blisko Szprotawy. W czasach gdy Armia cCzerwona opuszczala te tereny koles byl w kompani wartowniczej i zabezpieczal budynki w bazach. Jak rosjanie wyjezdzali to w mieszkaniach posprzatali nawet kurz ktory byl pod meblami. Wystarczylo tylko wniesc meble. Jednak nasi rodacy przekupywali wartownikow alkoholem i szabrowali co sie dalo. Potem zostal jeden wielki burdel (wyrywali nawet kable ze scian). I nikt mi nie wmowi, ze to rosjanie zniszczyli!!!
ty to wiesz i ja to wiem ( czasem pracuje w szprotawie ) ale kurek wie swoje :-)
|
Dokumentacja: IPN Zh III/31/35/68 IPN ZG (Wroclaw?) 1 Ds 16/67 Archiwum Panstwowe w Szprotawie sygn 301
Gdzie mozna przeczytac takie dokumenty na stronie IPN raczej nic takiego nie ma ? Tak sie sklada, ze jestem ze Szprotawy, czy udostepnia mi te materialy ? Jakis wniosek trzeba skladac? Jarek
|
no to jeszcze rzucę pytankiem: jak długo się jechało ZG-Szprotawa?
Wg rozkladu z 1935 byla tylko jedna para pociagow ZG Pd- Szprotawa dziennie. Z godzinami odjazdu zaleznymi od dnia. W po,wt,cz,pt - o: 6:20, Szprotawa p: 17:07-19:30. Byla jeszcze jedna para w sr,so ZG Pd-Wichow. Wiesz coś może o stacji w Szprotawie (jak wyglądała, kiedy ją przebudowano...)
Linie wybudowano w latach 1910-1911 wiec pewno wtedy. Nic wiecej o Szprotawie nie wiem. O tej linii sa artykuly w SK 2/2002 (odcinek miejski w ZG) i 3/2002 (reszta). ***************r-e-k-l-a-m-a**************
Masz dość płacenia prowizji bankowi ? mBank - załóż konto http://epieniadze.onet.pl/mbank
|
Witam Jak przejechać tę trasę wybrać wariant przez żary-iłowę-węgliniec czy wariant drogami wojewódzkimi kożuchów-szprotawa-bolesławiec-nowogrodziec-lubań jak lepiej czy są jakiejś utrudnienia na tych trasach?
jedź przez kożuchów szprotawę bolesławiec nowogrodziec lubań.. troszkę dalej ale i droga lepsza
|
Cześć! Zamierzam wybrać się z Wrocławia do Żar i zastanawiam się, którą drogę wybrać.
Mam trzy główne możliwości: 1. A4/A18/18 Wrocław - Żary 2. A4/A18 do zjazdu na Szprotawę i dalej Szprotawa/Żagań/Żary 3. czy też droga przez Środę Śl., Lubin, Szportawę i dalej jak w 2.
Pytanie jest takie: dokąd można w miarę komfortowo dojechać "autostradą" - tzn. dokąd jest wyremontowana nawierzchnia?
z góry dzięki, JP
|
Cześć! Zamierzam wybrać się z Wrocławia do Żar i zastanawiam się, którą drogę wybrać.
Mam trzy główne możliwości: 1. A4/A18/18 Wrocław - Żary
Jak Ci sie uda to bedzie najkrotsza i najszybsza droga, pisze jak Ci sie uda, bo moga zdarzyc sie korki i inne takie badziewia 2. A4/A18 do zjazdu na Szprotawę i dalej Szprotawa/Żagań/Żary
Odpada, za dlugo. 3. czy też droga przez Środę Śl., Lubin, Szportawę i dalej jak w 2.
Ja osobiscie mieszkam w Szprotawie i ta droga jest dla mnie najlepsza do Wrocka, ale miszkajac w Zarach wybralbym wariant 1 :) No i tutaj nie ma korkow, ale jazda to dziki zachod. Jarek
|
Miałem na myśli obiekt na przyczepce. W Szprotawie za lotniskiem na terenie obiektu specjalnego (magazyn bomb lotniczych chemicznych lub atomowych bardzo ciekawy, do niedawna w świetnym stanie - pilnowany i jedyny w Polsce) widziałem dwa na cokole z cegieł "pilnowały" wjazd do obiektu. zdjęcia polecam z galerii http://szprotawa.org.pl/l...oni_chemicznej/
|
Nie sugeruj się też samym zasięgiem - sprawdź jakość działania Internetu na kompie, jak ładują się strony, jaki jest transfer itp, 3 kreski zasięgu na kierunkowej antenie nie są równe 3 kreskom na wbudowanej, daj antenkę na dwór albo pod dach i kieruj na BTSy w okolicy, generalnie powinno najlepiej działać z najbliższym, ale jak praktyka pokazuje, trzeba się pobawić i posprawdzać dostępne dookoła BTSy, mi najlepiej wszystko chodzi na BTS-ie 15km w linii prostej przy trasie kożuchów-szprotawa, do szprotawskiego mam bliżej ok 7km ale wszystko lepiej hula na tym dalej położonym
|
Użytkownik "jtysz" <jtysz@pac.pl> napisał w wiadomości news:b2t10u$1mcr$1@tryton.plocman.pl... Swego czasu wysłałem na listę zestawienie ktore nazwałem : Arkadie "ŻO" Pensjonaty- szybciutko znikło z listy. Co rozumiesz przez "szybciutko znikło z listy" ? Z listy nic nie znika. Jeżeli zamieścisz jakąś wiadomość na liście, to wszyyscy, którzy ją czytają, zapisują ją na swoim dysku. Jest na zawsze", chyba, że masz włączone kasowanie wiadomości po iluś dniach. To jest jednak Twoja sprawa. Tak samo mój tekst "Szarlatani są wśród nas"
Podejrzewam, że jeśli utworzysz listę cennika prądów selektywnych- również, błyskawicznie zniknie z listy. Wyczytałem w reklamach: Arkadia - Polania 10 zabiegów do 300 min - 200 zł Arkadia Szprotawa 0,40 zł/min. Taniej wychodzi w Szprotawie. Co Ci daje taka informacja? Pojedziesz do Szprotawy? - przetarg moim zdaniem nie wchodzi w rachubę, gdyż nikt się nie zgłosi.
Pewnie, że nikt się nie zgłosi, bo żaden lekarz opty, czy szef Arkadii z Warszawy nie czyta tej listy. Wszystkim którzy robią interes na usługach z zakresu "ŻO", nie jest na rękę ujawnianie cen !!! Jak można prowadzić działalność gospodarczą nie ujawniając cen? Pozdrawiam Leszek ..
|
Mała podpowiedź w sprawie dojazdu do Osiecznicy - choć może w dobie GPS-u są to wiadomości zbędne.....
1. Dla jadących od strony Wrocławia ( np. Kraków , Śląsk , Opole): Autostrada A4 (E40) do węzła Krzywa i dalej autostradą A18(E36) w stronę Olszyny (przejście graniczne) aż do zjazdu z oznaczeniem "Lubań , Świętoszów" , po zjeździe kierunek Lubań- stąd jest ok12 km do Osiecznicy, droga prosta przez las , prawie bez ruchu.
2.Dla jadących z północy ,np Poznań , Trójmiasto: - Ci co wybiorą trasę przez Zieloną Górę: w Ziel. Górze kierunek Żary , w Nowogrodzie Bobrzańskim kierunek Żagań, w Żaganiu kierunek Świętoszów i droga zaprowadzi was prosto do Osiecznicy - Ci co pojadą przez Głogów , Szprotawę: droga 297 od strony Szprotawy aż do skrzyżowania z autostradą A18 , tu kierunek Olszyna i dalej do opisywanego wcześniej zjazdu " Lubań, Świętoszów"
Wszyscy jadący pociągiem muszą "jakoś" dostać się do Bolesławca-bardzo proste połączenie z Wroclawia, a stąd również "jakoś", np. lokalnym autobusem do Osiecznicy. W razie jakichkolwiek pytań , wątpliwości-piszcie na pw - odpowiem na każde pytanie.
pozdrawiam . Grzegorz.
|
szkoda...to jest kolo Szprotawy-nie wiem czy wiesz gdzie to wnk jakies 20 km od Żar-tam gdzie woodstock a pytam, bo maj babcien mieszka wlasnie w Szprotawie i to jest najblizsza stajnia w okolicy. myslalam, ze moze znasz, bo ponoc fajnie tam jest-musze jechac na zwiady w takim razie no i Drzonkow w koncu musze nawiedzic
|
...stara się Pan ośmieszyć zarówno naszą firme jak i zawodników jeżdżących naszymi modelami...bezpodstawnie atakuje naszą firmę. Nie mówię że mam rację i chętnie wysłucham innych opinii. ...Taki przypadek miał miejsce w sobotę wieczorem w Szprotawie. Jeśli taki system rozgrywek był eksperymentem to na mnie wywarł niezapomniane negatywne wrażenie.... Jak zwykle nie ma Pan racji. Nie wymieniłem żadnej firmy z nazwy, ani żadnego zawodnika z nazwiska, startującego pod egidą HPI. Awanturę wywołał ojciec (możliwe, że był w stanie.....) malucha, nie znający przepisów, a zarzewiem była fałszywa informacja podana przez kibiców ze Szprotawy, którzy pomylili podobnie brzmiące nazwiska. Co zaś do przepisów. Jak Pan sobie wyobraża puszczenie poza konkurencją zawodnika w biegu do którego się nie zakwalifikował? - Pan tu już szydzi z przepisów, które obowiązują wszystkich zawodników, bez względu na wiek i grubość portfela rodzica. System rozgrywek przedfinałowych oparty jest na przepisach EFRA, prowadzony jest od początku sezonu i zawodnicy chwalą go - w końcu na każdych zawodach mogą sobie pojeździć do woli. Jeśli na siłę chce Pan je zmieniać tak by były zgodne z Pańskimi oczekiwaniami marketingowymi, to grubo się Pan myli. Zawodnicy doskonale wiedzą o co Panu chodzi. Wszyscy dealerzy też to zrozumieli, tylko nie Pan. A do dyskusji wypadałoby Panu być merytorycznie przygotowanym.
|
Nic absolutnie nie będzie zmienione. Panowie czy wy nie przesadzacie. Szprotawa jest zamiast Kłodzka i zgodziłem się użyczyć toru. Nie wymagajcie ode mnie abym przerabiał tor , podest , schody itd. Za rok jak najbardziej a nie z dnia na dzień. Ja także racuję i nie mam nawet czasu na hobby a co dopiero na przeróbki toru. Zawody będą na poziomie jaki był poprzednio w Szprotawie . Czy było źle??
|
Tego nie rozumiem,to tak jakby przyjść do kogoś i powiedzieć,że telewizor nie w tym miejscu stoi(chociaż własnego się nie posiada) Impreza w Szprotawie jest wybitnie grzecznościowa i stawianie wymagań właścicielowi toru jest nie namiejscu.Korzystamy wyłącznie z grzeczności działaczy ze Szprotawy dlatego,że Kłodzko doświadczyło powodzi.Równie dobrze zawody mogły się nie odbyć. Osobą ,które mają jakieś "roszczenia" proponuję zorganizować chociaż jedną imprezę i wtedy napewno będą mniej wybredne. Bo właśnie do przeróbki potrzeba ludzi ,a nawet łopaty.To wszystko wymaga nakładów finansowych,a zawodnicy nie potrafią się zgłosić z odpowiednim wyprzedzeniem,aby móc przewidzieć budżet zawodów.
|
Tego nie rozumiem,to tak jakby przyjść do kogoś i powiedzieć,że telewizor nie w tym miejscu stoi(chociaż własnego się nie posiada) Impreza w Szprotawie jest wybitnie grzecznościowa i stawianie wymagań właścicielowi toru jest nie namiejscu.Korzystamy wyłącznie z grzeczności działaczy ze Szprotawy dlatego,że Kłodzko doświadczyło powodzi.Równie dobrze zawody mogły się nie odbyć. Osobą ,które mają jakieś "roszczenia" proponuję zorganizować chociaż jedną imprezę i wtedy napewno będą mniej wybredne. Bo właśnie do przeróbki potrzeba ludzi ,a nawet łopaty.To wszystko wymaga nakładów finansowych,a zawodnicy nie potrafią się zgłosić z odpowiednim wyprzedzeniem,aby móc przewidzieć budżet zawodów. ??? Zawody po pierwsze miały być w Brzegu. Piotrek ( jako organizator ) się nie wywiązał no i trudno. Dysponentem toru w Szprotawie jest Marcin i do Niego była moja prośba. Napisałem wyraźnie o co mi chodzi i napisałem że pomogę.To nic nie kosztuje bo łopatę mogę przywieźć ( skoro do Malinki przywiozłem pompę, węże itd to i łopata nie stanowi problemu ) Napisałem też że jak się nie da to też będzie super NIE ROZUMIEM TWOJEJ ALUZJI... Tor w Szprotawie jest bardzo fajny, a o tych drobnych korektach pisaliśmy po ostatnich zawodach. Napisałem co myśle na temat, bo pare minut jeździłem po tym torze , a mój syn jeździł elektrykiem który znikał na chwile za jedną z chopek i to był dla Niego problem. W Chętnie
|
Zaszło drobne nieporozumienie i nikt nikogo nie ma w...... Trochę przeciągała się konsultacja w sprawie EMP w Brzegu i awaryjnie przyjęto, że gdyby EMP w Brzegu nie doszła do skutku wówczas miejscem zapasowym byłaby Szprotawa - tak by zawodnicy mogli w swoich planach uwzględnić 6 zaplanowanych w kalendarzu imprez. W ostatnich rozmowach komandora sekcji z Brzegiem ustalono, że tam odbędzie się EMP zgodnie z kalendarzem. W powyższej sytuacji Szprotawa będzie jako GP. Organizuje ją taki sam fan modelarstwa terenowego jak każdy z Was - sugeruję by każdy kto ma czas i chęci zaplanował swój udział w Szprotawie. Będzie to promocja toru i można by, jeśli będzie udana, uwzględnić ją w opracowaniu kalendarza na 2007 rok. W przedmiocie sprawy Tadek Bernady będzie jeszcze rozmawiał z Marcinem Kierkusem - upoważnił mnie do wystawienia niniejszego postu ponieważ po ostatniej ulewie nie ma dostępu do internetu.
|
Zaszło drobne nieporozumienie i nikt nikogo nie ma w...... Trochę przeciągała się konsultacja w sprawie EMP w Brzegu i awaryjnie przyjęto, że gdyby EMP w Brzegu nie doszła do skutku wówczas miejscem zapasowym byłaby Szprotawa - tak by zawodnicy mogli w swoich planach uwzględnić 6 zaplanowanych w kalendarzu imprez. W ostatnich rozmowach komandora sekcji z Brzegiem ustalono, że tam odbędzie się EMP zgodnie z kalendarzem. W powyższej sytuacji Szprotawa będzie jako GP. Organizuje ją taki sam fan modelarstwa terenowego jak każdy z Was - sugeruję by każdy kto ma czas i chęci zaplanował swój udział w Szprotawie. Będzie to promocja toru i można by, jeśli będzie udana, uwzględnić ją w opracowaniu kalendarza na 2007 rok. W przedmiocie sprawy Tadek Bernady będzie jeszcze rozmawiał z Marcinem Kierkusem - upoważnił mnie do wystawienia niniejszego postu ponieważ po ostatniej ulewie nie ma dostępu do internetu. Czyli wynika ze Brzeg sie odbedzie, wiec zmiencie info w informatorze o Szprotawie z eliminacji MP na GP i bedzie jasne wszystko..
|
Olaf, jesteś dorosly i powinieneś wiedzieć że życie to ciągly wybór, nie zawsze wszystko idzie po myśli, jak jednej eliminacji nie zaliczysz to nic zlego się nie stanie. Skupcie się bardziej na wyjaśnieniu sprawy z Michalowicami bo tam wydaliście kasę i nie byly to zawody na najwyższym poziomie a ocenę trafności wyboru Szprotawy zostawcie po zawodach Arturze masz dużo racji, ale rozmowy w kuluarach pozostaną tylko rozmowami, trzeba wziąć pod uwagę też inne aspekty. Ja dowiedziałem się o Szprotawie w dniu wczorajszym, kiedy to na rcauto pojawił się informator. Jeżeli uznamy, iż rcauto.pl jest (po wystawieniu inforamtora sądząc) jest główną jednostką przekazującą informacje, to nie został zachowany termin 1-no miesięczny. Wszyscy sobie jakoś planujemy czas, który jest dla nas (i dla naszych rodzin) bardzo ważny. Oczywiście pozostają wybory.... ... Ale proszę nie stawiajćie nas zawodników w takiej sytuacji.... Trzy imprezy w ciągu 1-go miesiąca, dobrze że nikt nie wpadł na pomysł zrobić 5-ciu imprez w lipcu. Szanuję Wasze zdania i opinie, ale osobiście nadal jestem na NIE. P.S. Własnie oglądałem terminarz zawodów na stronie LOK, i nie mogę wyszukać tej imprezy !!. Nie ma również Rzeszowa 1-2.07 ?? Coś jest nie tak !!, ale to nie ja mam się nad tym zastanawiać.... Pozdro FOR ALL
|
Jak sie dowiedzieliśmy od sędziów w Rzeszowie Szprotawa ma range GP A możesz powiedzieć od kogo otrzymaleś taką informację? Od Komandora sekcji czy może sędziego bo już się pogubilem kto w tej ferajnie nosi ..... Ale wybory idą , w przyszlości będą podzielone obowiązki i odpowiedzialność kto i za co odpowiada, nie będzie chowania się poza plecami innych i zmieniania zdania jak wiatr zawieje. Pomimo tego że SĘDZIA zdecydowal że będzie to GP ( może to być również Cup) , ja chetnie przyjade i zapraszam wszystkich. Zastanawia mnie jaki syf musi wyplynąć żeby wszystkim otworzyly się oczy. W Michalkowicach najpierw bylo gadanie że ach, ech , termin ELIMINACJI zostal zatwierdzony zanim powstal tor, w Szprotawie najpierw powstal tor co dla mnie jest zrozumiale i logiczne. Przypomnijcie mi jak to bylo w ubieglym sezonie z Nowym Targiem że ni z tąd i owąd wyrosla tam eliminacja MP? Aż cisną sie na usta odpowiednie slowa. teraz rozważmy calkowicie hipotetycznie: jeżeli z jakiegoś powodu nie odbędzie się eliminacja w Brzegu to co , znowu W?, może M? , czy NT? Nie wiem czy wszyscy wiedząale MP mialy w tym roku odbyć się w Murowanej Boślinie , reszte dopowiedzcie sobie sami. Zupelnie tak samo zostali w tym roku potraktowani i inni organizatorzy np kol. Ochociński i Żelazo. Dlugo to jeszcze będzie trwać? Nie spodziweam się burzy na forum, raczej refleksji
|
... , wiec ŻĄDAM teraz od Pana aby decyzja w sprawie Michałowic była podjęta przed zbliżającymi sie zawodami w Szprotawie .
Posiadacz tytyłu Mistrza Polski IC8T 2004 Paweł Lipiński [/size][/color] Ta decyzja chyba ,póżno bo póżno ale zapadła.Tu trzeba chyba oddzielić inicjatywę LOK i kwestię sekcji. LOK zorganizował zawody jak umiał...zawody sięodbyły resztajest milczeniem. Budowa toru też różnie wyglądała,kto był przy wie jak się odbywało. Tor który powstał na prywatnym tereie też nie wiadomo jaką ma przyszłość. Szprotawa natomiast jest inicjatywą zawodnika,a więc osoby bezpośrednio zainteresowanej modelarstwem i o musimy popierać a nie prowizory. Jeśli ktoś ma odczucie ,że z powodu Szprotawy nie zostanie Mistrzem Polski i jego dobra osobiste będą naruszone,proszę o imienne zgłoszenie.Jestem w stanie ufundować puchary dla tych osób o 10 cm wyższe od tych ,które zostaną wręczone na MP w N.Targu. Proszę o szybką reakcję, ilość ograniczona do 10 teoretycznych mistrzów.
|
...Napisałem też, że może być jak teraz i za każdym razem będą bezcelowe dyskusje i żale. Widzę ze cokolwiek napiszę to Pan od razu się najeża. Nie jestem przeciwnikiem LOK-u ani Sekcji, ale jak widzę problemy to staram się zwrócić na nie uwagę i nie rozumiem, dla czego jesteście tacy oporni na rzeczowe propozycje. Czy wolicie nieustanne przepychani, kto komu i na jakiej zasadzie przydzieli EMP.??? Sory ale nie mogę milczeć jak widzę, co stało się z inicjatywą Jacka z Łodzi a teraz podobnie dzieje się ze Szprotawą. Proponuję nie siać zamętu w temacie,który został utworzony zupełnie w innym celu. Kwestii Szprotawy już nie ma."Panie Festiwalu Modelarstwa" przecież dzięki temu "zamieszaniu" odbyła się EMP na Pańskim torze. A torów jak się okazuje przybywa jak grzybów po deszczu i ideałem było by dojść do możliwości rozgrywania zawodów strefowych.To znacząco podniosło by poziom samych Mistrzostw Polski.Trafiali by na nie zawodnicy po "selekcji" i obyci . W samym zachodnim rejonie w tej chwili Jest tor w Szprotawie,powstaje w Brzegu,W Kłodzku już jest teren pod,Jelcz też budzi się z inicjatywą,czego dał oznakę w poście Dawida,Na śląsku środa otwarcie toru,Malinka w dobrym zasięgu no i Kraków nieśmiało daje znać o sobie.A na koniec przecież Murowana z najstarszym dorobkiem. A więc jak będzie z czego ,będzie się tworzyć normalność. PS.proponuję energię przelać na zbrojenie Teamu na Szprotawę
|
A do tej dziurawej Szprotawy(woj. Lubuskie) cos dochodzi?? Bo umowa o neostrade mi sie skonczyła, nie przedłużałem bo chciałem sie rozglądnąć za czymś ciekawszym, w Szprotawie jest jakas radiówka ale kosztuje 55zł-70zł a ping 20-50 gdzie za 2 min moze byc 120-250 wiec raczej lipnie :/ Chello w Szprotawie tez niema
|
Zapraszam na trening przed "BAZĄ MIGÓW" do Szprotawy,spotykamy się o godz.9.30 na stacji paliw w Szprotawie,od strony Głogowa.Teren wypasiony ,jest to dawne Lotnisko Wojskowe,budynki ,silosy do MIGÓW,bunkry,wzniesienia i do tego wszystko w lesie. *Wstęp wolny *co2 i hp *scenariusze i sędziowanie *gril + napoje *możliwość wypo. sprzetu zest.TIPPMANN + 200 KULEK=50ZŁ ZAPRASZAMY OTWIERAM LISTE: 1.20 osób (lekarze) 2.30 (10 osób Poznań)
|
Witam zobaczcie w żaganiu na ulicy rybackiej, to jest dalszy ciąg ulicy która idzie od bazaru na ulice libelta. Generalnie trzeba jechać od rynku na bazar i jeszcze dalej 80 metrów po lewej stronie w podwórku jest mała firma która nabija CO2 wymieni zawór ewentualnie zrobi legalizacje i wszystko w rozsądnych pieniądzach. Druga firma jest w szprotawie na ulicy żagańskiej to jest wyjazd ze szprotawy do żagania nie wiem jaki nr.budynku ale jadac w kierunku żagania firma znajduje się po prawej stronie a po lewej wizawi znajduje się nowy dom z wybrukowanym z granitu podjazdem.Z tego co pamiętam to tu było drożej, ale to mogło się zmienić. Pozdrawiam leonid
|
elo,
SPOTKANIE W SZPROTAWIE : proponuje od 9.15 do 9.30 pod plusem
z Z.G dojazd jest prosty, od strony kozuchowa kierowac sie na Leszno/Jelenia Góra, nalezy wjechac do miasta, przejechac przez przejazd kolejowy i kierowac sie prosto, po okolo 500m po lewej stronie jest Plus.
z Żar : kierowac sie na Leszno/Jelenia Góra jadac obwodnica Szprotawy, w miejscu gdzie obwodnica łączy sie z trasa na Zielona G. skrecic w prawo, na Leszno/Jelenia Góra, nalezy wjechac do miasta, przejechac przez przejazd kolejowy i kierowac sie prosto, po okolo 500m po lewej stronie jest Plus.
dla zagubionych namiar na mnie 508 193 273
|
ej a co z terminem 27.09 ?? słyszałem że wtedy ma sie rozegrać scenario Baza Migów. czy Szprotawa została już na stałe przeniesiona do woj.dolnośląskiego ???? mieszkam niedaleko i wiem że do tej pory Szprotawa była w woj.lubuskim a jak widze na tym forum to wszystkie imprezy w Szprotawie są opisywane na forum dolnośląskim :) może gdyby była wzmianka na forum lubuskim troszke luda z okolic by sie zjechało :) pozdro
|
daleko ?? :D biorąc pod uwagę że z ZG i tak więcej ludzi niż z np ze Szprotawy, plus do tego ostatnie malowano odbyło się właśnie w Szprotawie, to może dla odmiany gdzieś w okolicach ZG coś zorganizowac Panowie? Z drugiej strony faktem jest, że teren do grania w Szprotawie jest idealny...
|
Elo,
jak zwykle w niedziele zapraszam do Szprotawy. Ustawka 9.30 pod +
Ja osobiscie mam smaka na nowa miejscowke,wiec jestem otwarty na propozycje. Ze wzgledu na nieprzewidywalna pogode budynki mile widziane. Narazie umowny sie ze strzelamy w Sz-wie. Jesli okaze sie, ze jest ciekawe miejsce i duza liczba chetnych na cos nowego to zaktualizujemy lokalizacje.
Otwieram liste. Standardowo osoby potrzebujace zestawow wpisac (zestaw szt).
1) Webtracker
|
witam,
malujemy w Szprotawie dnia 17.05. Ustawka pod Biedronka (dawny plus) o godz. 8.50 , o 9.00 wyjazd na miejscowke!!! Osoby chcace wynajac sprzet obok imienia wpisywac (zestaw) , UWAGA - musi byc min 10os chetnych na zestawy. W celu dogrania logistyki gracze z wlasnym sprzetem wpisywac rodzaj wachy na ktore lataja wasze klamki (HP) , pozwoli to na wczesniejsza koordynacje ilosci butli, osoby podlaczajace sie do czyjejs Mamusi - butli :) , prosze to oznaczyc w jakis sposob , np : (HP - BSP; czyt. Butla a Sprawa Polska :)
Informacje typu grill itd. i zajecia w podgrupach żeńskich mile widziane.
1) Web 2)
|
Zapraszam na gierke w sobote w SZPROTAWIE trasa na ŻAGAŃ,na miejscu mamy juz 20 osób,kto ma ochote sobie pograć na super terenie byłego lotniska,może się wpisywać!!! *WSTĘP WOLNY *CO2 na miejscu *gril *ciekawe scenariusze *możliwość wypoż. sprzętu + 200 kulek =50zł WŁAŚNIE NA TYM TERENIE BEDZIEMY ROBIĆ "BAZE MIGÓW" pozdro...:)
|
Witam wszystkich. W zależności od frekwencji dostosujemy ilość do jakości. W zamyśle codwutygodniowe malowanko w Szprotawie lub po całkiem ładnym rekonesansie 'snipera' Cegielnia: http://picasaweb.google.com/SniperZG/Cegielnia#Niezła miejscówa...!!!!!!!!! Spotkanie 12.10 godz. 9.00 Szprotawa - parking koło Plusa. Wpadłem na może troszkę dziwny pomysł (jak może niektórzy z Was pomyślą zupełnie niepotrzebny), ale w ten sposób można nieco się dowiedzieć o waszych indywidualnych preferencjach jak i poznać Was samych aby dopisywać sprzęcik jakim aktualnie dysponujecie, tak dla ciekawskich. Ja osobiście nie mam jeszcze czym się pochwalić ale może już niedługo. 1. OLAF2310 (TIPPMANN A5 - standard)
|
Tak jak Darek pisał wczesniej, nasza ekipa to wiekszosc osób z Żagania i okolic i pasuje im Szprotawa. Chetni na Szprotawe 1. Maniek 2. Darek - zestaw - darekn 3. Jarek - zestaw 4. Łukasz - zestaw 5. Daniel - zestaw 6. Maciek - zestaw 7. Robert z bratem - dwa zestawy 8. Przemek - zestaw
|
pat, tylko nie wiem, czy 17.05 będę z przyczyn znanych. Wierzba raczej też odpadnie, ale za niego nie wypowiadam się. Dlatego wolę w tę niedzielę, nie wykluczając Szprotawy za tydzień ;) snaq kulasy kupię. A jeśli nie wypali w tym tygodniu, to piszesz się na Szprotawę 17?
Kto bierze butlę z Paka? Proszę określic. Jeśłi nikt, to będęmusiał sam podjechac... Co ze sprzętem do wypozyczenia? Może ktoś, kto nie jedzie po prostu wypożyczy na kilka godzin własne pukawki? z tego co widzę, to potrzebujemy 3 sztuki. Na HP ow kors. Szybko się decydujcie, bo czas mija! :P
|
Bardzo ciekawy serwis opisujący obiekty wojskowe zajmowana do 1990 roku przez Armie Radziecką . http://www.poradzieckie.szprotawa.org.pl/Z sentymentu i nietylko polecam opis lotniska w Szprotawie http://lotnisko.szprotawa.org.pl/Jak się tylko zrobi ciepło to chętnie wybiorę się tam na wekendową łazenge.Ktoś jeszcze chętny ? Pozdro Flap P.S. Linka do strony dostałem od Voroxa.
|
Aloha,
w Sobote 18.08 o godz 16:00 jest Zlot na Lotnisku w Szprotawie.
Pewnie nas tam nie chcą ale że zapomnieli o tym napisać więc i tak sie wprosimy
Bedzie kilka ekip z Zielonej Dziury i Co
Ktos sie podłacza??
Delegacja GW to:
1. Ja 2. Patologia 3. (to miejsce czeka na Twoja mame jesli jest fajna )
Wyjazd ok 15:45
pozdrówki
Czesio
|
Burmistrz Szprotawy zaprasza wszystkich mieszkańców gminy na uroczyste otwarcie Stadionu Miejskiego w Szprotawie, które odbędzie się w dniu 17 maja br. o godz. 14.00. Wydarzeniu temu towarzyszyć będzie IX Mityng Lekkiej Atletyki im. Bolesława Chrobrego i Ottona III. Zawody rozpocznie występ orkiestry wojskowej.
|
Wasze Forum nie działa... czyżby na Bobrze wysoka fala?
Kielce pozdrawiają Szprotawę i zapraszają na dobrą kawę!
Nie wiemy, czy Wy szprotawianie zawsze szprotki jecie (?) - bo my tu w Kielcach dziś pościmy i jesteśmy na diecie (!).
Wesołych Świąt dla Szprotawy i Śmigusa Dyngusa (perfumy) - życzą harcerze, co obóz nad Bobrem rozbili na łące p. Kuny!
|
Wpisanie na listę kandydatów nie jest jednoznaczne z natychmiastowym przyznaniem statusu wolontariusza XVI finału, czekamy na decyzje fundacji w Warszawie co do powołania samego sztabu i ilości ankiet-identyfikatorów. Swoje zaangażowanie w finale powinniście uzgodnić ze swoimi rodzicami - dotyczy to osób niepełnoletnich. Aby zostać kandydatem na wolontariusza należy zgłosić się do biura Komendy Hufca ZHP w Szprotawie ul. Krasińskiego 23 po 19 / II piętro / lub wysłać zgłoszenie mailem na adres: >>> szprotawa@zhp.pl <<< Udział w akcji proponujemy osobom od 15 roku życia / nie dotyczy to członków drużyn harcerskich prowadzących kwestę w swoim środowisku pod opieką instruktorów/ no jak wszędzie i u nas mogą być odstępstwa od wieku ale wymaga to wcześniejszych uzgodnień. W zgłoszeniu nalezy podać : Imię i nazwisko, miejscowość zamieszkania oraz jakieś kontakty do siebie np. mail, numer gg lub inny komunikator, nr telefonu komórkowego itp.
|
W Szprotawie zamieszkam od 1.VIII - w związku ze zmianą pracy. Pochodzę ze Lwówka Śląskiego/Wrocławia, nie znam Zielonej Góry, ale znajdę sklep.
Często bywasz w (jak się domyślam) rodzinnym mieście?
Nie wiem jak będzie z moimi znajomkami - wszyscy zostali w okolicach Wrocławia - nie zawsze będą mogli przyjechać - nie są zmotoryzowani... Niemniej zawalczę o to, by co najmniej raz na miesiąc zjechali do Szprotawy.
Czy realizujesz się również jako MG? Nie ukrywam, że mile widziany jest zmiennik.
PZDR
ps. Mogę też dojeżdżać w weekendy do ZG.
|
Niestety podobnych wariatów nie brakuje. Przykładem jest kierowca autobusu PKS Zielona Góra, którego osobiście nagrałem na komórkę. Jadąc jakiś czas temu do rano Szprotawy po porządnej śniezycy zauważyłem w lusterku autobus wyprzedzający po kolei wszystkich jak leci. Wiedziałem, że będzie wyprzedzał i mnie, więc przygotowałem telefon. No i wyszło, że ja jadąc 60km/h po "lodowisku" (moim i wielu jadących za mną zdaniem to był max. na takiej nawierzchni) jestem wyprzedzany z dość sporą prędkością przez "Pana" z PKSu. I co gorsze, rozpoczął manewr wyprzedzania widząc, że jedzie za nim karetka na sygnale Uwierzcie mi, że byłem przerażony tym co ten kierowca wyczyniał i miałem ochotę zatrzymać się w Szprotawie i pokazać nagranie na komisariacie... Zanim jednak dojechałem emocje opadły i odpuściłem... ale nagranie mam do dzisiaj... może wieczorkiem wrzucę na Youtube... sami zobaczycie...
|
hey!!!  nazywam, sie Krzysztof,wedkuje juz bardzo długo.Karte wedkarska posiadam od1996r.pochodze z woj.LUBUSKIEGO ze SZPROTAWY.mamy u siebie troche fajnych lowisk:rz.bóbr,rz. szprotawe,zalew na bobrze. A w okolicy pare stawow i żwirowni.pozdrawiam wszystkich maniakow WEDKARSTWA
|
Czytajac to i owo w podobnym watku dochodze do wniosku ze niektórzy naprawde nie rozumieja istoty rzeczy np.linia Zagan- Szprotawa-Głogów kuruje tam 2 pary pociagów na dobe skład to SU46+1 bh widziełem te pociag w Głogowie wysiadło z niego 12 osób nie znam sie na rachunkach kosztów ale jeden wagonik z ciazka lokomotywa to moim zdaniem absurd a 12 osób to zwyczajnie parodia daltego wydaje mi sie ze zamiast narzekac na PKP ze rozkradli to i tamto nalezłaoby NATYCHMIAST zlikwidowac połoczenia na trasach w gospodarce rynkowej nie mozna utrzymywac lini kolejowych dla sentymentu -----------zlikwidowac-------------------- 1.Stargard-Pyrzyce- jechałem tam w zeszłum roku 3 wagony bh i stonka ludzików moze z 10 osób był to kurs cos koło 14 do Pyrzyc teraz jak jest 2 pary to wogle to generuje tylko straty zreszta torowisko juz w nienajalpszym stanie 2. Zagan-Głogów SU46+1bh jechałem tamtedy rok temu o 14 z Głogowa moze z 15 osob było wiekszosc wysiadła w Kłobuczynie i Nielubi dalej jechałem sam w wagonie w Szprotawie wsiadło kilka osob w Zaganiu wysiadło oprócz mnie 4 osoby Koszty generowania ruchu utrzymywania torowiska mimo ze linia jest w dobrym stanie technicznym to jednak nie mapo prostu zapotrzebowania na tym odcinku na przewozy kolejowe 3.Sedzisław-Lubawka ja jechałem jeszcze jak były te kursy z Marciszowa do Kamiennej Góry jechało nawet sporo osób jednak za kamienna góre pojechało moze z 5 osób w Lubawce gigantyczny całkowicie zdemolowany dworzec skład to Sp42-2Xbh raczej tez bez perspektyw nie wiem jak ten łacznik z sedzisałwia ale ten z Marciszowa był w kiwpskim stanie telepało tym pociagiem na boki 4.Korsze-Bartoszyce no niestety zal ale jak ekonomia to ekonmia 5.Leszno-Krotoszyn skaład SU45+bipa jechalem ok 14.40 z leszna kilkunastu kolejarzy wracało z pracy pozatym kilka osób do Wsi okolicznych dalej niestety pustki Calkowicie tej lini proponowałbym nie likwidoac jest bowiem pewnym sensie stategiczna ale napewno pociagi typu 21.15 z Leszna do Ktotoszyna rozwazyłbym sens ich istnienia 6.Koscierzyna-Wierzchucin jechałem na wakacje o 5 rano z Wierzchucina powietrze w tych bh jezdzi i kilka osób do Gdyni To chyba na tyle by było absurdalnych moim zdaniem połaczen
Co dodac by nalezało
1.Głogów-Leszno mimo dosyc skapego rozkladu ludziki jednak korzystaja z pociagu mozna by dodac z 2 pary ob 8.00 i 20.30 z Leszna i 14.30 i 17.30 z Głogowa 2.Jelenia Góra-Lwówek Sl jehchałem tam 2 lata temu 9.10 chyba z Jeleniej dwa bh był az miło wpychane ludzmi mozna by kilka doadatkowych kursów
|
Na dodatek mieszkam niedaleko drugiej "stacji" w drodze miedzy Z. Gora a Szprotawa.
Ja mieszkam jeszcze blizej, prawie obok niej. (Chyba wiem gdzie mieszkasz.) Z tego co wiem na mapach ta stacyjka
Gruenberg Oberstadt - Zielona Gora Gorne Miasto Tylko interesuje mnie czy stacje byly w miejscowosciach w ktorych ja uwazalem iz byc powinny.
Mam ksera przedwojennych map powiatow brandenburskich naszego wojewodztwa (i plany miast). Niestety nie mam slaskich powiatow, czyli zielonogorskiego, kozuchowskiego i szprotawskiego. Ale mapa powiatu krosnieniskiego obejmuje kawalek tej linii do Broniszowa i stacje i przystanki byly w Ochli (st.?), Jarogniewice (p.?), Radwanow (st.?) i Broniszow (p.?). Przydal by sie w tym miejscu jakis rozklad jazdy.
Od poniedzialku do piatku byly trzy pary pociagow osobowo-towarowych, a w soboty, niedziele i swieta tylko dwa. Jak ktros posiada jakis informacje drukowane na temat tej linii to chetnie bym sie zapoznal.
Kup sobie "Studia zielonogorskie" tom 6. Jest tam opracowanie "Historia rozwoju zielonogorskiego wezla kolejowego", a w nim podane tez zrodla. Powinno jeszcze byc w ksiegarni przy ul.Pod Filarami (ta wieksza) lub w Antykwariacie Regionalnym na Lisowskiego. W szczegolnopsci jakis rozkalady kursowania z roznych lat, wowczas mozna by bylo chociaz okreslic jak czesto pociagi smigaly tym torem.
j.w.
|
Czyli masz blisko do... piekarni :-))))... na Gornym Miescie :-)
Czyli dawnych warsztatow tego dworca - bardzo blisko i duzo blizej niz ty. Ja mieszkam dokladnie przy skrzyzowaniu 3 ulic-Sowinskiego-Strzeleckiej i Sikorskiego..
To tak z 300 m w lini prostej ode mnie :-) Ciekawe. Niestety niemieckiego w ogoole nie znam, a nazwa Gorne Miasto nijak mi sie nie kojarzy do tej czesci miasta.
Przyjrzyj sie jak idziesz tam z Rynku zlaszcza przez pl. Slowianski to jest pod gorke. i dalej prosto wzdluz drogi do Szprotawy
Dla mnie jedyna zagadka to dokladny przebieg tej linii w samej Szprotawie. (lokalizacje stacji wyjasnil w miedzyczasie Filip Karonski) Z tego co mi wiadomo byla tez stacja "Jedrzychow" :-) ciekawe czy jakis budyneczek skromny sie zachowal.
Na planie przedwojennym ZG, siegajacym Zawiszy Czarnego, nic nie jest zaznaczone. Na innym mapach rowniez. Gdzie mozna jeszcze znalezc jakies info o takiej lini, czy sa jakies ksiazki ? Nie znam niemieckiego wiec siedzenie w bibliotece nad mikrofilmami niemieckiej Gazety Zielonogorskiej odpada, a chetnie dowiedzial bym sie cos wiecej na temat tej linii.
Ja w bibliotece wojewodzkiej w ZG szukalem dotychczas czegos o historii tramwajow i kolejce baronatu Carolath. Przejrzalem wszystko co mieli i niewiele znalazlem. Ale nt. Zielonej Gorze jeszcze nie szukalem. Niemiecki troche znam, gotyk umie czytac i czytywalem w czytelni ksiazki bez slownika. Wiec to nie problem. Byc moze wybiore sie w ta sobote do czytelni regionalnej czegos poszukac. Dzial kartograficzny to niestety totalna porazka. Nie licz na zadne przedwojenne mapy okolic. Nawet mi, moga chyba tylko pozazdroscic. Tlumacza, ze biblioteka jest stosunkowo mloda i co ciekawsze rzeczy wywieziono po wojnie do Poznania i Wroclawia.
|
Pogorzelka-Piaski Wkp.-Kożmin Wkp Ciąg Szprotawski-Zielona Gora-Szprotawa Rozkradana-Stary Raduszec -Lubsko :-) Kościanka-Gostyń -Kościan Przeinwestowana-Grodziec Mały -Kolsko(wg słow zawiadowcy z tej trasy) Bana-Chwarstnica-Swobnica uber Banie
|
no to jeszcze rzucę pytankiem: jak długo się jechało ZG- Szprotawa? Wiesz coś może o stacji w Szprotawie (jak wyglądała, kiedy ją przebudowano...) dzieki za odp
Tomek
|
mi najlepiej wszystko chodzi na BTS-ie 15km w linii prostej przy trasie kożuchów-szprotawa, do szprotawskiego mam bliżej ok 7km ale wszystko lepiej hula na tym dalej położonym Może dlatego, że tamten dalszy jest mniej obciążony?
|
sobota z kolei u mnie odpada. Niedziela jak najbardziej. Wyscigi oczywista sprawa To jest za Szprotawa gdzies chyba nie? mozna liczyc ze to jest W szprotawie
|
Powiedziano mi ze w Szprotawie sa tylko 2 hotele: Chrobry i Martpol. Czy hotel Dworek miesci sie na terenie miasta Szprotawa ?
|
musimy okreslic miejsce i czas spotkania. proponuje godz. 9.30 w Przemkowie na stacji orlen, jest jedna wiec wszyscy znajda. dla osob ze szprotawy lub jadacych przez szprotawe ustawka punkt 9 pod marketem biedronka (dawny plus). moj tel 508 193 273
|
Winietki kupujesz na jakiejkolwiek stacji benzynowej płacąc kartą. Inaczej na granicach często nie mają terminali. Ale winietkę będziesz potrzebował na ostatnie kilometry przed Pragą.
A teraz kluczowe - przyglądnąłeś się choć trasie, czy zaufałeś po prostu internetowej technologii? Trasa jest absurdalna. Gołym okiem widać, że lepiej z Gorzowa jechać wprost do Kostrzyna na Odrą, a stamtąd jedną z dwóch stron Odry do Słubic/Frankfurtu i na autostradę. Niegdyś najlepiej było przejechać przejście w Kostrzynie, gdyż był znacznie mniejszych ruch. Ale teraz...nie ma granicy. Jesteśmy w strefie Schengen i jedynie na lotniskach chyba do końca marca są jeszcze kontrole graniczne. Także wybierz po której stronie Odry (po niemieckiej lepsza i bardziej malownicza droga, ale 3 fotoradary, "niemieckie ograniczenia" oraz przejazd obwodnicą Frankfurtu, po polskiej szybsza droga i ominięcie Frankfurtu, Słubice to znacznie mniejsze miasto). Autostradą szybko dojedziesz do Drezna i chyba cała autostrada do granicy jest już gotowa. Po czeskiej stronie nie jechałem tamtędy od 1978 więc się nie wypowiem Warto jechać za dnia, gdyż malowniczo powinno być. Ta trasa to ok. 50 km mniej niż google Cię skierowało. A i znacznie więcej po autostradzie, więc stawiam na tempo 150. A jak się uprzesz, to możesz i po polskiej stronie jechać, tak by do Niemiec nie wjeżdżać. Dla niektórych ma to znaczenie Wtedy do Zielonej Góry, dalej Zary, Zgorzelec, Bogatynia, Liberec i od Liberca dwupasmowa, nieco kręta ekspresówka.
A powrót proponuję w kierunku na Liberec, odbicie Jablonec nad Nisou (w żadnym razie nie przez Turnov, co RAF kiedyś wypraktykował), dalej Jelenia Góra i jak szybko, to Złotoryja, Legnica, Głogów, Leszno, a jeśli z małym OESem, a niemal równie szybko, to Lwówek Śl. (odcinek Jelenia G.- Lwówek to trasa na poziomie atrakcyjności Mazur, rzadkość wśród polskich dróg), Bolesławiec i przed Szprotawą na Głogów (bardzo przyzwoita droga, albo przez Szprotawę, Nową Sól, Wolsztyn. Między Przemkowem, a Głogowem jest sporo ładnych zakrętów po dobrej nawierzchni. Tak samo między Szprotawą, a Nową Solą, tylko 15 km kiepskiej nawierzchni miedzy Nową Solą, a Wolsztynem.
|
...to chyba największy atut Szprotawy?! W jakim jest ono teraz stanie
|
Mieszkam w Szprotawie. Mieszka tam 14 tysiecy ludzi. Miasto jest nie duże. Wiecej na www.szprotawa.pl
|
Hej! W Szprotawie jest taki ogrorrrrrrrrrrrrooooooooommmmmmmmnnnnnnnyy sklep o nazwie Turkus.Wchodzi się na samą górę i jest tam sklep zoologiczny.Można tam kupić:swinki morskie,papugi,chomiki,ryby,raki itp... ZAPRASZAM SERDECZNIE! OD 1zł do 70 ZŁ!
|
Będę to tutaj wklejał (bo co tydzień niemal nowe przypadki się pojawiają) i o bierzący komentarz wcale nie proszę.
Szprotawa (wklejka, bo z onetu to zniknie)
Lubuscy policjanci zatrzymali 27-letniego Tomasza N., który jest podejrzany o pobicie ze skutkiem śmiertelnym 2,5-letniego chłopca. Tragedia rozegrała się w Szprotawie (Lubuskie) - poinformowano w biurze prasowym Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie Wielkopolskim.
W nocy z 18 na 19 kwietnia oficer dyżurny komisariatu policji w Szprotawie odebrał telefon ze szpitala o przywiezieniu tam przez karetkę 2,5-letniego chłopca w stanie krytycznym. Obrażenia dziecka wzbudziły niepokój lekarza. Na miejscu policjanci zastali matkę dziecka i jej konkubenta, który był pijany. W organizmie miał promil alkoholu. Matka Szymona podała, że w ciągu dnia dziecko, będąc z konkubentem na placu zabaw, spadło z drabinki, jednak przez cały dzień czuło się dobrze, a dopiero przed godziną 22 zaczęło wymiotować i tracić przytomność.
W związku z tym, że lekarz stwierdził u chłopca zasinienia twarzy, okolic brzuszka i obu kolan, policjanci zatrzymali do wytrzeźwienia i wyjaśnienia konkubenta matki oraz matkę chłopca. Chłopiec, pomimo podjęcia akcji reanimacyjnej, zmarł w szpitalu o godzinie 1.45. Prokuratura Rejonowa w Żaganiu zarządziła sekcję zwłok.
Przeprowadzona w środę sekcja wykazała, iż bezpośrednią przyczyną zgonu dziecka był krwotok wewnętrzny spowodowany pęknięciem śledziony i wątroby. Chłopiec miał ponadto uszkodzoną nerkę. Biegły sądowy wykluczył, aby obrażenia te powstały w wyniku upadku z drabinki na placu zabaw, jak zeznał konkubent matki.
Tomaszowi N. przedstawiono zarzut pobicia ze skutkiem śmiertelnym. Śledztwo pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Żaganiu prowadzą policjanci z komisariatu policji w Szprotawie.
|
na stronie tzw. serwisu miejskiego (www. szprotawa.org.pl) macie pierwsze komentarze odnośnie tego to robicie wramach finału To tak jak w życiu, wszystkich jednym pomysłem się nie zadowoli Jurek Owsiak może i wzbudza czasem kontrowersje, ubiór, sposób mówienia ale ma gorące serce. Wielu już, nie takich małych Polaków, dzięki jego orkiestrze żyje, są pełnosprawni, wyleczeni, zdrowi. Wystarczy wejśc na stronę www.wosp.org.pl fundacji i poczytać. Tak talent, wiedza i umiejętności lekarzy oraz personelu to dużo ale bez odpowiedniego sprzętu nie zawsze wszystko można zrobić. I właśnie fundacja WOŚP stara się od 15 lat tą chorą lukę wypełnić. Nawet w naszym szprotawskim szpitalu funkcjonują urządzenia przekazane przez Fundację Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. Co do finału lokalnego, to organizujemy ten finał na tyle na ile nas stać. Dyskutowałem tu już na ten temat z Esterą. Dodam tylko, że finał nie kosztuje nas ani grosza, cała zebrana kasa idzie na konto fundacji. Pierwszy termin koncertu był akurat na 13 stycznia bo taki pasował wszystkim czterem kapelom. Grają za friko, dojadą za friko, wolą zagrać w zamkniętym pomieszczeniu - sala widowiskowa. No chyba, że na profesjonalnej scenie, z zadaszeniem, z ogrzewaniem aby zabezpieczyć samych muzyków i ich sprzęt. Wypożyczenie tylko takiej sceny to bagatela 10 tys zł a w roku ubiegłym zebrano 15.400 zł. A gdzie sprzęt akustyczny? Można też w myśl hałsa Jurka Owsiaka "róbta co chceta" złapta ludzi, zgłośta się do fundacji, załóżta drugi sztab i... zorganizujta taki plenerowy koncert o jakim marzycie. Tylko chyba wszystkie dotychczasowe koncerty plenerowe w Szprotawie, z różnych okazji, były przeważnie organizowane latem i przez Urząd Miejski. Stamtąd też szły najcześćiej pieniądze na organizację. Naprawdę "robimy" ten finał i ten koncert z myślą o odbiorcach, ale na tyle na ile nas stać organizacyjnie. Mamy świadomość, że zawsze można zrobić więcej, tym bardziej gdy zjednoczy się siły. Członkowie sztabu to bardzo młodzi, nastoletni ludzie, nieobojętni na wyzwania, z gorącymi dobrymi sercami, ale oni uczą się dopiero organizowania takich imprez.
|
Witajcie! Wpisanie na listę kandydatów nie jest jednoznaczne z natychmiastowym przyznaniem statusu wolontariusza XVII finału. Mamy 70 miejsc, o tyle wystąpiliśmy we wniosku o powołanie sztabu. Część z nich przypadnie drużynom ze szprotawskiego hufca ZHP pozostałe puścimy na indywidualne zgłoszenia. Pierwszeństwo w przyjmowaniu na listy mają osoby sprawdzone w finałach poprzednich, ale każdy ma szansę do czasu wykorzystania limitu miejsc. Swoje zaangażowanie w finale powinniście uzgodnić ze swoimi rodzicami - dotyczy to osób niepełnoletnich. Aby zostać kandydatem na wolontariusza należy zgłosić się do biura Komendy Hufca ZHP w Szprotawie ul. Krasińskiego 23 po 19 / II piętro / lub wysłać zgłoszenie mailem na adres szprotawa@zhp.pl albo "zaczepić" mnie na gg 294606 Można też zgłosić się do członków sztabu: Łukasza Watrasa z ZSZ w Szprotawie, Sylwii Mikołajczyk z LO w Szprotawie. Udział w akcji proponujemy osobom od 15 roku życia no jak wszędzie i u nas mogą być odstępstwa od wieku, ale osoby poniżej 15 lat zbierać będą kasę tylko pod opieką osób dorosłych i nie później jak do godz. 16.00 Limit wieku nie dotyczy drużyn ZHP - tam kwesta odbywać się będzie pod opieką drużynowych. Od kandydatów potrzebujemy: - fotkę ze swoją podobizną dociętą równiutko do wymiarów wysokość 4,5 cm a szerokość 3,5 cm - legitymację szkolną lub dowód osobisty do wglądu / potrzebny numer dokumentu/ - kartkę z następującymi danymi: Imię i nazwisko, adres zamieszkania, miejsce pracy lub nauki z adresem, numer PESEL oraz jakieś kontakty do siebie np. mail, numer gg, inny komunikator ewentualnie nr telefonu komórkowego itp.
Sztab lokalnego finału został powołany w n/w składzie hm Przemek Lisiecki - szef sztabu Sylwia Mikołajczyk - organizacja koncertu finałowego w SzDK Paulina Szczepanik - sprawy organizacyjne sztabu, biuro sztabu XVII finału Łukasz Watras - kwesta, przeliczenie zebranej kasy, rozliczenie z fundacją jak ktoś chce dołączyć to zapraszamy. Planujemy organizację koncertu finałowego, kwestę na terenie miast i gmin Szprotawa, Małomice, Kożuchów.
|
Witam | Na dodatek mieszkam niedaleko drugiej "stacji" w drodze | miedzy Z. Gora a Szprotawa. Ja mieszkam jeszcze blizej, prawie obok niej. (Chyba wiem gdzie
mieszkasz.) Czyli masz blisko do... piekarni :-))))... na Gornym Miescie :-) Ja mieszkam dokladnie przy skrzyzowaniu 3 ulic-Sowinskiego-Strzeleckiej i Sikorskiego..
| Z tego co wiem na mapach ta stacyjka Gruenberg Oberstadt - Zielona Gora Gorne Miasto
Ciekawe. Niestety niemieckiego w ogoole nie znam, a nazwa Gorne Miasto nijak mi sie nie kojarzy do tej czesci miasta. | Tylko interesuje mnie czy stacje byly w miejscowosciach w ktorych | ja uwazalem iz byc powinny. Mam ksera przedwojennych map powiatow brandenburskich naszego wojewodztwa (i plany miast). Niestety nie mam slaskich powiatow, czyli zielonogorskiego, kozuchowskiego i szprotawskiego. Ale mapa powiatu krosnieniskiego obejmuje kawalek tej linii do Broniszowa i stacje i przystanki byly w Ochli (st.?), Jarogniewice (p.?), Radwanow (st.?) i Broniszow (p.?).
Z moich spostrzezen jakie mi przyszly do glowy to: Ochla, Jarogniewice(?), (linia omineła Radwanow), Broniszów, Wichow tez raczej linia zachaczyla, Chotkow, Stypułów, Siecieborzyce, pozniej biegnie obok Witkowa i dalej prosto wzdluz drogi do Szprotawy (po drodze przecinajac jeszcze Kartowice). Mysle ze na 5 stacjach z tych wymienionych pociag sie zatrzymywal. Z tego co mi wiadomo byla tez stacja "Jedrzychow" :-) ciekawe czy jakis budyneczek skromny sie zachowal. | Przydal by sie w tym miejscu jakis | rozklad jazdy. Od poniedzialku do piatku byly trzy pary pociagow osobowo-towarowych, a w soboty, niedziele i swieta tylko dwa.
| Jak ktros posiada jakis informacje drukowane na temat tej linii | to chetnie bym sie zapoznal.
Kup sobie "Studia zielonogorskie" tom 6. Jest tam opracowanie "Historia rozwoju zielonogorskiego wezla kolejowego", a w nim podane tez zrodla. Powinno jeszcze byc w ksiegarni przy ul.Pod Filarami (ta wieksza) lub w Antykwariacie Regionalnym na Lisowskiego.
Ha. Ostatnio wlasnie na Lisowskiego przegladalem tom chyba 3. Wiec musze sie jeszcze raz wybrac po ten z 6-tka. Gdzie mozna jeszcze znalezc jakies info o takiej lini, czy sa jakies ksiazki ? Nie znam niemieckiego wiec siedzenie w bibliotece nad mikrofilmami niemieckiej Gazety Zielonogorskiej odpada, a chetnie dowiedzial bym sie cos wiecej na temat tej linii. Dzieki za info. Pozdrawiam Piotr
|
Czesc! Witam | umowy? Zastanawiam się, czy warto sporządzić umowę na usługę instalacji LPG | w aucie o dookreślić, że jeżeli n-razy auto będzie "poprawiane" poza | zwyczajnymi okresami przeglądowymi oraz gazownik potrzebuje n-km na | zestrojenie instalacji, a jeżeli mu się po tym czasie nie uda usunąć | wszelkich usterek/nieprawidłowości to zwraca koszty związane z ceną i | instalacją LPG? Przerabialiście już taki pomysł? pomysl moze i niezly, tylko nie wiem, gdzie znajdziesz jelenia, ktory na to pojdzie ;)
to tylko takie gdybanie :P po prostu dziwny kraj, gdzie "normalnie" nie da sie wielu rzeczy zalatwic. Wiem - jestem idealista ... | BTW - być może Błyskacz - albo unny user 850/V70 wypowie się nt. doświadczeń | instalacji LPG? Chodzi mi o zwyczajne kwestie użytkowania - czy sprawia | wiele problemów? skoro juz mnie wywolales to napisze jak to bylo u mnie... Silnik B5254S 170KM buda 96' kombiak - Wlosi zalecaja dwa rozwiazania :
Moje V to B5202S 126KM 95' również kombi. - mikser montowany bezposrednio na korpus przepustnicy - klapomikser na przewodzie dolotowym do przepustnicy srednica palnikow w obu powyzszych taka sama - 34mm, smiesznie mala... Ja swojego zagazowalem jakies dwa tyg po sprowadzeniu, na stanie mialem akurat klapomikser z palnikiem 35mm, wiec wstawilem co mialem, niestety jak sie nalezalo spodziewac nastapilo zdlawienie, nie jakies masakryczne ale jednak zauwazalne... w hurtowniach z ktorymi mam kontakt nie mieli tego co chcialem,wiec narysowalem rysunek, dalem tokarzowi i otrzymalem: mikser montowany na korpus przepustnicy z palnikiem o srednicy 38mm z odejsciem na wolne obroty - wazne, zeby bylo mozliwie duze, u mnie wyszlo cos ok srednicy 12mm, jak bedzie za male to beda plywaly wolne obroty podczas zmian obciazenia ( zalaczenie klimy, wiatraki itd.) co gorsza bedzie sie to dzialo tak na lpg jak i pb. z klasycznej klapy zrezygnowalem, bo po 1 ciezko ja tam upchnac, tak zeby byla wlasciwie ustawiona, po 2 to co sprzedaja to aerodynamiczne smieci... wstawilem tylko takie smieszne zabezpieczenie w obudowe filtra, ale sam nie bardzo wierze w jego skutecznosc ;) Reduktor musi by o wiekszej wydajnosci niz standardowe, czyli cos z serii Super, lub Super Super, czy jak to tak sobie nazywaja. Co do kompa sterujacego to ja wstawilem BingoM, wtryskiwacze wycialem przekaznikiem zwlocznym ( taka uwaga, jak masz sterownik Motronic 4.3 to musisz dac emulator wtryskiwaczy, jak LH Jetronic, tak jak ja, to
Mam Fenix 5,2 - ciekawe jak to zmienia sytuacje ? mozna wyciac przekaznikiem - bledow nie lapie). Co do beczki, to mam zagwozdke... ja sie napocilem jak glupi, zeby wstawic tam beczke 64l ( zamiast kola zapasowego) - wstawilem zbiornik zewnetrzny, pelny, "do gory nogami", jednym slowem kombinacja alpejska.. zeby bylo smieszniej to kumpel w roczniku 95 ma wstawiona klasyczna beczke zamiast kola o poj. 70l,musza byc wiec jakies roznice w budzie... Ciekawie idzie rozwiazac kwestie zapasu ( o ile masz kombiaka), kupujesz dobieg, wyjmujesz zaslepke w podlodze, wstawiasz tam kolo i mocujesz do sciany , pasuje tak dobrze, ze miesci sie pod roleta i z zewnatrz nic nie widac a przy tym kolo nie zagraca bagaznika...
Fajna uwaga :-) problem w tym, ze nie mam rolety :-)) Jak jestes z Wrocka, ewentualnie bywasz gdzies w okolicy trasy Wroclaw-Szprotawa, to mozemy sie umowic to sobie zobaczysz jak to wyglada i jak jezdzi..a jezdzi bardzo dobrze :-)
Jakis czas temu mieszkalem w WRC. Teraz duzo czesciej bywam w Pyrlandii. Co nie zmienia faktu, ze odwiedzam WRC, a czasem zmierzam na zachod przez Szprotawe wlasnie. Wiec mozesz byc pewny, ze sie bede odzywal niebawem i podpytywal o szczegoly. jak masz jakies pytania to pisz smialo... pozdrawiam Blyskacz
Pozdr.
|
"Optymalni" lipiec 2003 nr 7(47) ------------------------------------
"Złota Księga"
Marianna i Klemens Sarankowie ze Szprotawy
Kontakt: Arkadia w Szprotawie, tel. (068) 37 648 60
Zainteresowałam się żywieniem optymalnym ze względu na ciężką chorobę męża, cukrzycę i astmę, która nasilała się już do tego stopnia, że i cztery razy w roku bywał w szpitalu. U nas w Szprotawie były już wtedy osoby optymalne. Ludzie próbowali się tak żywić, a ja próbowałam dowiedzieć się od nich, jak należy postępować przy tej diecie. Bo trzeba powiedzieć, że czasami przeżywaliśmy w domu horror - noce nieprzespane, ciągle przy oknie, bo mało powietrza. Mąż się dusił, a ja byłam bezradna. No bo co ja mogłam zrobić? Podałam wszystkie leki, które można było (pobierał aż 15 różnych leków oraz insulinę) i modliłam się. Mąż o własnych siłach nie mógł już chodzić, tylko z laseczką, nawet spożywanie posiłku było dla niego męczące, takie miał trudności z oddychaniem. I kiedyś siostra przyniosła mi do przeczytania artykuł o ŻO i przyznała się, że sama stosuje tę dietę. Oczywiście wcale nie namawiała nas. Ja to rozumiem, bo przecież jest to duża odpowiedzialność... Kiedy jest choroba, trzeba zacząć od lekarza i to on może dać jakieś konkretne wskazania. Każdy jest przecież indywidualnością. Jestem o tym przekonana, że owszem - trzeba czytać i jeszcze raz czytać książki dr. Kwaśniewskiego, uczyć się diety samemu, ale jeśli jest choroba - udać się do optymalnego lekarza. My, całe szczęście, w porę rozpoczęliśmy żywienie optymalne. Na efekty nie trzeba było długo czekać. Stan zdrowia poprawiał się szybko, ale ja nie miałam śmiałości sama odstawiać mężowi leków. Czekaliśmy na dr. Wróbla, który miał przyjechać tu, do Szprotawy. Kiedy pojawiliśmy się w tzw. "normalnej" przychodni, ludzie nas nie poznawali. Teraz, po roku diety optymalnej, mąż waży ponad 20 kg mniej, ja również zrzuciłam 20 kg. A też było ze mną ciężko, bo nie mogłam nawet małego odcinka przejść bez duszności, przy schylaniu miałam problem - kręgosłup bolał notorycznie. Ale wracając do wizyty u optymalnego lekarza. Podczas pierwszej rozmowy dr Wróbel powiedział do męża: - Panie Saranek, przy następnej okazji będziemy już o czym innym rozmawiać. I tak było. Doktor zlecił prądy selektywne, wykreślił też kilka leków, które już były niepotrzebne. Co do insuliny - mąż brał cały czas 24 j. rano i 18 j. wieczorem - także zalecił odstawić ją i pouczył, jak cukry mogą się kształtować. Mąż jest teraz całkiem innym człowiekiem. Najgorsza jest jednak ta astma, którą ma od dzieciństwa. Poprawa jest bardzo duża - mąż chodzi bez laseczki, nie ma takich strasznych ataków duszności - ale choroba się ciągle utrzymuje. Bardzo dużo zawdzięczamy pani Halinie Januszewskiej, która prowadzi tu Arkadię i udziela zabiegów. Przy astmie prądy trzeba powtarzać, a wiadomo, że sytuacja finansowa nie jest lekka. Pani Januszewska zaoferowała, że nieodpłatnie wykona te zabiegi mężowi. To bardzo duża dla nas pomoc. Bardzo za to pani Halinie dziękujemy! Przedtem mąż musiał brać kilka razy dziennie takie specjalne inhalatory, w nocy podobnie. Teraz na ŻO i po prądach, odpukać, nie bierze nic, wszystko się unormowało, a mam nadzieję, że będzie jeszcze lepiej.
Pani Marianny wysłuchała: Ewa Borycka ---------------------------------------------
Krystyna
..
|
Najpierw odpowiedzi na pytania i problemy : 1. L.pisze : Co rozumiesz przez "szybciutko znikło z listy" ? Rozumiem taki fakt : po wysłaniu tekstu widziałem go na liście przez 4 dni. Potem - bez mojej ingerencji ( "chyba, że masz włączone kasowanie" nie mam ! ) przestał się ukazywać 2. To samo szarlatani są wśród nas. Też znikło Uwaga generalna : odezwałem się, gdyż Optymalnym jest potrzebna jakaś forma obrony przed szarlatanami, przed windowaniem cen, przed zaniżaniem jakości. Nieśmiałe głosy na ten temat pokazywały się na liście. W świecie (od dawna) kapitalistycznym popularnością cieszy się ruch p.t. "Consumers help yourselves". U nas, neofitów, panuje przekonanie, że niewidzialna ręka rynku sprawę załatwi. Owszem, jest taka i załatwia wiele, ale nie wszystko. Bez naszej Consumers pomocy, nie załatwi kilku spraw. I nie mieści się to , jak chce jeden z ekspertów od Kapitalizmu, w kategoriach działalności "naprawiaczy ustroju" - jak był łaskaw "naukowo" rzecz wyłożyć. Leszek pisze : "Taniej wychodzi w Szprotawie. Co Ci daje taka informacja? Pojedziesz do Szprotawy? " Nie wiem czy Leszek ma jakiś biznes związany z DO ( oby miał jak najlepiej prosperujący ! - jestem konserwatywnym liberałem ! ) , lecz zaprezentowanie tematu, tak jak On to zrobił, sugeruje, że chyba ma. Ustawił bowiem tak problem, że innej odpowiedzi niż : "oczywiście nie pojadę !!! " - nie należy się spodziewać. Dla pikanterii mógłby również dodać, że pytający jest z Gdyni, a tanio jest np. Ustrzykach Dolnych ( te drobne 930 km ! ) Natomiast u podłoża mojej koncepcji jest zestawienie OGÓLNOPOLSKIE cen np. PS. Zrobiłem takie ( właśnie ogólnopolskie ) zestawienie Arkadii "ŻO"-Pensjonatów. Wszystkich, aktualnie prosperujących . Było na liście. Znikło z listy ! Przynajmniej u mnie. Nie wiem jak u innych. W sytuacji gdyby były takie informatory, cyklicznie uaktualniane, Leszek nie spotkałby hasła na ofercie : "NAJTAŃSZA w polsce !!! " bo każdy mógłby po prostu porównać i samemu obliczyć która DLA NIEGO jest faktycznie tania. Nie dziwię się, ani nie pomstuję ( chyba z mojego tekstu nie można było tego wyczytać ), na tych, którzy wykorzystują naszą totalną nieświadomość. Mam zamiar i będę dążył do tego aby mechanizm konkurencji, ten wyjątkowy dar kapitalizmu, pracował dla obu stron : usługodawców i usługobiorców. Konkurencja wyrasta nie z haseł i sloganów, tylko ze sprawdzalnych realiów. Po obu stronach procesu sprzedaży/kupna. W związku z powyższym proszę Wszystkich chętnych i widzących sens w realizacji mojej koncepcji, o kontakt na priva, w którym wyjaśnię szczegóły. Na zakończenie, odpowiedź na końcowe zdania postingu : 1. "Pewnie, że nikt się nie zgłosi, bo żaden lekarz opty, czy szef Arkadii z Warszawy nie czyta tej listy". Jeżeli znajdziesz rozsądną odpowiedź dlaczego nie czyta napisz ! Powiem : masz rację, albo dam swoje wytłomaczenie zjawiska. OK ? 2. "Jak można prowadzić działalność gospodarczą nie ujawniając cen? " To pytanie, przepraszam za uszczypliwość, jest dziecinnie demagogiczne. Dlaczego ? Ano dlatego, że bez podawania cen NIE MOŻNA... itd A mnie nie chodzi o podawanie cen przez ... pojedyńczego oferenta !!! O czym napisałem wyżej. ======================================= Użytkownik "Leszek Serdyński" <leszekes@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:b367s2$123k$1@tryton.plocman.pl... Użytkownik "jtysz" <jtysz@pac.pl> napisał w wiadomości news:b2t10u$1mcr$1@tryton.plocman.pl... Swego czasu wysłałem na listę zestawienie ktore nazwałem : Arkadie "ŻO" Pensjonaty- szybciutko znikło z listy.
Co rozumiesz przez "szybciutko znikło z listy" ? Z listy nic nie znika. Jeżeli zamieścisz jakąś wiadomość na liście, to wszyyscy, którzy ją czytają, zapisują ją na swoim dysku. Jest na zawsze", chyba, że masz włączone kasowanie wiadomości po iluś dniach.
To jest jednak Twoja sprawa. Tak samo mój tekst "Szarlatani są wśród nas" Podejrzewam, że jeśli utworzysz listę cennika prądów selektywnych- błyskawicznie zniknie z listy. Wyczytałem w reklamach: Arkadia - Polania 10 zabiegów do 300 min - 200 zł Arkadia Szprotawa 0,40 zł/min. Taniej wychodzi w Szprotawie. Co Ci daje taka informacja? Pojedziesz do Szprotawy? - przetarg moim zdaniem nie wchodzi w rachubę, gdyż nikt się nie zgłosi. Pozdrawiam Leszek Pewnie, że nikt się nie zgłosi, bo żaden lekarz opty, czy szef Arkadii z > Warszawy nie czyta tej listy. Wszystkim którzy robią interes na usługach z zakresu "ŻO", nie jest na rękę ujawnianie cen !!! Jak można prowadzić działalność gospodarczą nie ujawniając cen?
..
|
Oto jest tajemnicza... Ilua? Dariusz Chajewski, 0 68 324 88 79, dchajewski@gazetalubuska.pl
Rozmowa z Jarosławem Lewczukiem, zielonogórskim archeologiem.
- Dlaczego nie wierzy pan w odkrycie Ilui? - Z tego co wiem nikt nie mówi o tym jako o pewniku.
- W takim razie inaczej... Dlaczego uważa pan, że małe jest prawdopodobieństwo, że w Parku Słowiańskim, na Wzgórzu Chrobry, odnaleziono Iluę? - Rozpocznijmy od... początku, czyli od relacji Thietmara z wydarzeń roku 1000. 19-letni Otton III z Ratyzbony przez kraj Milczan i Dziadoszan dotarł do Gniezna. W drodze powrotnej kierował się na Magdeburg. Czyli te punkty są kluczowe dla naszej opowieści. Trasa, którą przemierzył nie jest znana. Zapewne starał się omijać nieprzebyte Bory Dolnośląskie od południa lub od północy pokonując mniej więcej 15-20 km dziennie.
- I pod Szprotawą nie było miejsca dla Ilui? - A co to było ta cała Ilua? Kronikarz określił ją jako... miejsce. Nie jako gród lub obóz, ale tylko jako miejsce. Może się okazać, że Ilua to wcale nie to samo, co Ylavia, która pojawia się później. Przecież przez jakiś czas z tym określeniem utożsamiała się także Iłowa. Może okazać się, że jak w przypadku Calisii i Kalisza, to wcale nie musi być jednoznaczne. Wedle niektórych interpretacji Calisia leżała na południe od Karpat.
- Zwolennicy podszprotawskiej interpretacji tej historii twierdzą, że okoliczne wzgórza usiane są podobnymi grodowymi wzniesieniami. - Skorupy znalezione podczas ostatnich badań są wczesno i późnośredniowieczne oraz nowożytne. Jednak trudno na tej podstawie coś wnioskować, gdyż prawdopodobnie istniało tam osadnictwo. Zresztą więcej niż "prawdopodobnie”, gdyż to wymarzone miejsce. Jednak czy był tutaj gród? Musiałby mieć powierzchnię 4,5 ha. Dla kogo? Po co? W tamtych czasach ludzie myśleli bardzo racjonalnie.
- Co mówiły wyniki wcześniejszych badań? - Na początku lat 80. minionego wieku podszprotawskie górki zostały zbadane i to raczej przez geologów niż archeologów. Jak stwierdzili wzniesienia są tworami naturalnymi i w pradolinie Bobru znajdować się powinny. Na tym wzgórzu zwanym Chrobry jest rozległe wypłaszczenie, nie ma natomiast śladów ani wałów, ani majdanu.
- Gdzie zatem jest gród? Jeśli nawet nie Ilua to pierwszy gród szprotawski? - W 1996 roku robiono spore próby wykopaliskowe przy okazji przygotowań do obchodów tysiąclecia zjazdu gnieźnieńskiego. Wyspa na Bobrze była bowiem dobrze opisana i tutaj powinien gród się znajdować. Szukałem także w okolicy kościoła św. Andrzeja. Szprotawa jest bardzo ciekawa z punktu widzenia archeologicznego, ale wydaje mi się, że przede wszystkim ze względu na okres późniejszy. A jest bardzo słabo rozpoznana.
- Skąd zatem ta desperacja w poszukiwaniach, dlaczego o Ilui mówimy nawet, że jest... polską Troją?
- Przed laty każdy archeolog chciał znaleźć jakąś kulturę i zapisać się w annałach. O to jednak naprawdę już trudno. Pozostały grody i każdy chce teraz jakiś znaleźć. Nie jest to zresztą jakąś wielką sztuką, tylko w Lubuskiem mamy ich dobrą setkę.
- Gdzie zatem jest Ilua? Którą drogą szedł Otton III? Gdzie spotkał się z Bolesławem Chrobrym? - Może szedł przez Gubin, a może przez zasieki. Wspominałem o Iłowej Żagańskiej. Tam były dwa grody. Niestety Niemcy zniszczyli je przy okazji budowy autostrady. Stąd naprawdę trudno jest wskazać palcem na jedno miejsce i powiedzieć: oto jest Ilua...
- Dziękuję. Niestety chyba jest w tym dużo racji, wielu archeologów sukces zawodowy utożsamia ze spektakularnymi znaleziskami, zapominając, że archeologia to przede wszystkim element ochrony konserwatorskiej. Jakby warsztat pracy schodzi na plan dalszy, naukowość badań rozpatrywana jest w kategorii przyrostu bazy źródłowej - ilości przekopanych grodzisk ... zaś każde jedno w sprzyjających okolicznościach urasta do centrum państwowości. Ale to zasadniczo nic nowego w archeologii, cytując Hołubowicza "Badania archeologiczne są pozbawione cech naukowości sensu stricte wówczas, kiedy ogranicza się je do formalnego porządkowania w czasie i przestrzeni faktów archeologicznych, poznanych w nawarstwieniach kulturowych."
|
Przeskocz nawigację Encyklopedia Regionu Lubuskiego, którą możesz redagować także Ty Nie jesteś zalogowany Zaloguj | Zarejestruj się StartKategorieIndeksyTagiWydarzeniaKonkursy wyszukiwanie zaawansowanePokaż Komentarze Wersje Oberża Morderców w Wymiarkach (Mordkretscham) Treść nie została jeszcze zweryfikowana przez moderatora. Dodano: 2009.03.12, 12:51 Przez: Matuszkiewicz
Oberża Morderców znajdowała się na obrzeżach borowej wsi Wymiarki, położonej na południu województwa lubuskiego, na terenie dawnego powiatu szprotawskiego.
Po roku 1945 r. została spalona i już nie odbudowana. Miejsce to jednak po dzień dzisiejszy nosi nazwę Krwawej Oberży, a także czerwonej Oberży i Oberży Morderców. Nawet przepływający obok leśny potok nosił do 1945 roku nazwę „Mordbach” – Potok Morderców, by upamiętnić krwawą historię (także buki morderców – „Mordbuchen”). Jest jednym z najcenniejszych, a jednocześnie zapomnianym miejscem o regionalnych walorach kulturowych.
Wymiarki, niem. Wiesau, zwane też dawniej WIESA I WIESE leżą w borze żagańskim. Nazwa wsi pochodzi prawdopodobnie od istniejących tu łąk i polan, z niem. Wiese - łąka. Od najdawniejszych czasów przebiegała tędy droga łącząca Saksonię z Polską. Biegła ona przez miasta Żagań, Przewóz, Łęknicę, Spremberg. Wymiarki leżały pośrodku tej ważnej trasy handlowej wiodącej przez gęstą puszczę. Karawany kupieckie w każdym niepewnym czasie wabiły rabusiów, okolica Wymiarek stawała się wtedy ostoją niecnych rycerzy i maruderów. Zachowane do 1945 r. nazwy tutejszych leśniczówek „Traunicht”, „Paßauf”, „Sichdichfűr”, „Wärstdubesser” nawiązują do tamtejszych wydarzeń.
Barwny obraz niespokojnych czasów, które miały miejsce ok. 1450, można znaleźć w książce pt. „Der Mordkretscham bei Wiesau” (Gospoda morderców w Wymiarkach). Opisuje się w niej, jak bogaci kupcy zostają napadnięci, obrabowani i zamordowani przez właścicieli wspomnianej gospody, Baltazara i Wenzla. Tylko dzięki szczęśliwej ucieczce z rąk oprawców pewnego młodzieńca doszło do wyjawienia przerażającej prawdy o wielu zaginionych w okolicy kupcach. Później na miejscu gospody wzniesiono dom strzelecki. Potok morderców, dzisiejsza Odwiertnica, który zawdzięcza swą nazwę wspomnianym tragicznym wydarzeniom, płynie od strony wsi Lutynka poprzez Staw kuźniczy w Wymiarkach i wpada do stawów pod Borowymi.
Przy gospodzie tradycyjnie odbywało się wielkanocne strzelanie organizowane przez bractwo kurkowe. Była to impreza, na którą schodziła się cała okolica. Podczas gdy na stanowiskach strzeleckich rywalizowano o tytuł króla strzelców, reszta spotykała się na pogawędki i degustowała bez opamiętania sławną śląską kiełbasę czosnkową. Oczywiście nie zapominano przy tym o piwie korzennym. Gmina planowała wybudować w latach 40. XX w. basen z plażą z tyłu gospody, aby w ten sposób ciężko pracującym szklarzom umożliwić odpoczynek na zdrowym sosnowym powietrzu. A jak wielkim zainteresowaniem cieszyło się to przedsięwzięcie, ukazuje wielka liczba mieszkańców deklarujących się do pracy społecznej. Specjalistyczna firma dokonała już niezbędnych odwiertów.
Film „Czerwona oberża”, 1951 (oryg. L'auberge rouge): Reżyseria: Claude Autant-Lara, scenariusz: Pierre Bost, Claude Autant-Lara, premiera 1951-10-19 (świat), w roli głównej Fernandel (jako mnich)
Opis filmu: Grupka podróżników jest zmuszona przenocować w oberży znajdującej się na odludziu. Zimowa pogoda pogarsza się. Wśród gości znajduje się także mnich, któremu gospodarz wyjawia straszną tajemnicę: do jedzenie podróżnych dodał truciznę. Mnich zrobi wszystko, by uratować ludzi, którzy nieświadomi nieszczęścia wydają się być w świetnych humorach.
Książka "Czerwona Oberża i inne opowiadania" Autor: Honoré de Balzak (1799-1850) ; przeł. [z fr.] Tadeusz Boy-Żeleński (1874-1941) i Julian Rogoziński (1912-1980), wydawnictwo: Wyd. Polskiego Towarzystwa Wydawców Książek ISBN-13: 9788385000570, 1987. --------------------------------------------------------------------------------
Na podstawie: Maciej Boryna "Wymiarki. Rys historyczny" 2003 oraz "Wały Śląskie. Tajemnice dawnych granic" 2009 (niepubl.)
Ocena: Select ratingSłabeMoże byćDobreBardzo dobreŚwietne SłabeMoże byćDobreBardzo dobreŚwietne Twoja ocena: Brak Średnia: 5 (1 głos)
Zgłoś nadużycie lub problem Dodaj komentarz Prześlij znajomemu Mapa Zawartość mapy ©2009 PPWK, Tele Atlas - Warunki korzystania z usługiMapaSatelitaHybryda
Zdjęcia
Mordkretscham na starej pocztówce więcej
MultimediaDodaj filmDodaj zdjęciePopularne tagi:gmina Żagań Gorzów Gorzów Wlkp. Lubuskie Nowa Sól poeta prozaik sprottau Szprotawa Zielona Góra KontaktPrywatnośćNadużyciaRegulaminFAQPoradnik Copyright © 2008 Media Regionalne
|
Wklejam przedruk serwisu informacyjnego RADAIA ZACHÓD jaki dziasiaj to radio wyemitowało. Chcę dodac że jest to pierwsza konkretna i namacalna inicjatywa "KLAMRA SPINAJĄCA CAŁY MAKROREGION BOROW DOLNOSLĄSKICH ktorego utworzenie zainicjowaly WYMIARKI w 2003 roku . Oczywiscie bylo grono ludzi wspierajacych ta inicjatywę m.innymi i przedewszystkim ,mój Przyjaciel Maciej Boryna ze Szprotawy .
Sam pomysł UTWORZENIA MAKROREGIONU Bory Dolnoslaskie przerastał wtedy naszych samorządowcow z Wymiarek olali moja inicjatywę , stracilismy na tym bo inne gminy szybko przekonaly sie że to dobry pomysł i wiele inicjatywy przejeły .Właśnie dzisiaj odtworzylem sobie zapis archiwalny z kasety VHS ,w ktorym prominentny polityk z Wymiarek , wypowiada sie do kamery TV3 ,ze Wójt Lubas ma tylko wizje i jego pomysł na region nie ma racji bytu ,nie ma najmniejszych szans . Po 6 latach oceniam jak dalece mylili sie ludzie w ocenie mojej osoby i mojej inicjatywy .
Archiwalna dzis juz kaseta kaseta z tym nagraniem TV3 jakie otrzymalem z telewizji od pani redaktor Joli Kramer tez znajdzie sie w zbiorach CENTRALNEJ BIBLIOTEKI MAKROREGIONU BORY DOLNOSLASKIE
Centralna Biblioteka Borow Dolnoslaskich jaka powstanie w PALACU CHICHY gm Malomice bedzie posiadała w swoich zasobach także materialy z gminy Wymiarki oraz pozostalych 35 gmin Makroregionu Bory Dolnoslaskie.
cytuje info .. "Serwis informacyjny Strona główna Biblioteka Borów Dolnośląskich Biblioteka Borów Dolnośląskich 13.01.2009 15:16 Autor: Sławomir Kordyjalik Powstaje Biblioteka Borów Dolnośląskich. To pierwsza zinstytucjonalizowana forma integrująca nie tylko wybrane obszary Borów Dolnośląskich, lecz wszystkie środowiska i jednostki funkcjonujące na ich obszarze. Depozytariuszem Biblioteki jest Muzeum Ziemi Szprotawskiej mieszczące się w zabytkowym średniowiecznym budynku bramnym w Szprotawie. Docelowo placówka ma urzędować w Pałacu Chichy w gminie Małomice.
Bory Dolnośląskie jako region odkrywany od niedawna, potrzebuje solidnych podstaw w oparciu o które można budować jego przyszłą tożsamość i stanowić merytoryczne przyczynki do przyszłych przedsięwzięć. Jak mówią organizatorzy biblioteki "nie sposób kreować mądrych wizji dotyczących jego przyszłości bez uporządkowania spraw przeszłości. Zwłaszcza, że dziedzictwo kulturowe uznano za jeden z głównych atutów regionu". Dlatego też powstał projekt stworzenia Biblioteki Borów Dolnośląskich.
Organizatorzy zwrócili się z apelem do samorządów gminnych i powiatowych oraz wszystkich, którym nie są obojętne sprawy ratowania i popularyzacji własnego dziedzictwa kulturowego, aby nadsyłali na adres muzeum własne publikacje promocyjne, książkowe, foldery turystyczne, przewodniki, mapy, prasę lokalną, widokówki i inne prace. Dzięki projektowi zebrane w jednym miejscu zbiory będą mogły służyć wszystkim zainteresowanym. Inicjatorem przedsięwzięcia jest Federacja Rozwoju Regionu Bory Dolnośląskie........... ""
Pozdrawiam . Lider Federacji Rozwoju Regionu Bory Dolnoslaskie Zdzislaw Lubas dnia Wto 18:03, 13 Sty 2009, w całości zmieniany 1 raz
|
Cytat:2009-02-27 00:33 W Szprotawie odkryto średniowieczne grodzisko W Szprotawie, na południu województwa lubuskiego dokonano sensacyjnego odkrycia. Tamtejsza "Górka Miłości" to być może jeden z największych średniowiecznych grodów w Polsce - poszukiwana od dawna Ilavia. "Gród zajmuje aż cztery hektary. To rewelacja, bo w Polsce wszystkie takie duże grodziska są już od dawna odkryte" - powiedział znawca regionu Maciej Boryna. Gród położony jest w dolinie rzeki Bóbr. Jego powierzchnia wynosi ponad 4 ha, a wys. 5 m. Ma jednolitą płaską powierzchnię i stromo nachylone skarpy. Miejscowi nazywają ten teren "Górką Miłości" lub "Grodem Chrobrego". Do 1945 r. teren ten nosił nazwę "Nonnenbuschberg", co oznacza "górę w zakonnych zaroślach". Nazwa ta wiąże się z tym, że od początku XVI wieku właścicielkami terenu były szprotawskie Magdalenki. Niemiecki kronikarz Thietmar napisał, że to właśnie w miejscowości "Ilua" (Iława to dziś dzielnica Szprotawy), w 1000 roku Bolesław Chrobry powitał niemieckiego cesarza Ottona III. Jak wynika ze sprawozdania z badań sporządzonego przez archeologa Mariusza Łesiuka, w literaturze naukowej przyjęto, że wymieniona przez Thietmara "Ilua" (choć jej charakter nie został określony), to gród graniczny związany z linią obronną Wałów Śląskich. Ustalenia te można datować już na początek wieku XIX. Kolejna wzmianka o Iławie pojawia się w źródłach z 1295 roku i dotyczy Gizylera - plebana z "Ylavii". Od tej pory o Iławie wielokrotnie pisano w średniowiecznych dokumentach. Wytypowano dwie przypuszczalne lokalizacje grodu: na wyspie - na lewym brzegu Bobru lub na jego prawym brzegu, na wzgórzu, gdzie znajduje się kościół p.w. św. Andrzeja. Wykopaliska, które w 1996 roku tam przeprowadzono wykluczyły jednak te lokalizacje. W grudniu 2008 r. właściciel Pracowni Archeologiczno- Konserwatorskiej Pro Archaeologia - Mariusz Łesiuk, pod patronatem wrocławskiego oddziału Instytutu Archeologii i Etnologii Polskiej Akademii Nauk, przeprowadził sondażowo-ratownicze prace archeologiczne na tym terenie. Wynik prac, które zakończyły się w lutym, wskazuje, że "Górka Miłości" to średniowieczne grodzisko. "Fakt ten potwierdzają znaleziska ułamków ceramiki naczyniowej - ze względu na stan zachowania - datowanej ogólnie na wczesne średniowiecze" - poinformował Mariusz Łesiuk. "Przygotowujemy się do dalszych prac, które uściślą, czy mamy do czynienia z obiektem z okresu plemiennego, czy też wczesnopiastowskiego" - dodał. Fragmenty ceramiki znalezionej na grodzisku trafią do Muzeum Ziemi Szprotawskiej. PAP - Nauka w Polsce, Małgorzata Dobrowolska tot/bsz Źródło PAP nauka
|
Witam Tytułowy, dosyć przewrotny cytat powstał w mojej głowie dnia 12.IX ok. 7.30 jak zobaczyłem ilość osób wysiadającą z pociągu z Forstu. A przecież ta linia była w mniemamiu PiKejPi do uwalenia swego czasu. Najprawdopodobniej albo przede wszystkim winne temu były temu składy pociagów jakie tamże jeździły. Teraz jeszcze ostał się taki rodzynek z aż 1 wagonem, ale mam nadzieje, że od nowego RJ już bedzie jeździc na szynobusie. A teraz przejdźmy do sedna relacji.
Ostatnio wreszcie się wybrałem w jeden z moich ulubionych (kolejowo) rejonów kraju. Trochę trzeba było się napocić aby znaleść w miarę tani i w miarę blisko połozony nocleg. Ale na początku tam trzeba tam dojechać. Wybrałem wersję przez Jelenią Górę. Pociąg o 11.34 to 2 jednostki i ok. 150 osób na pokładzie na początku, czyli nieźle. Generalnie jestem urodzonym optymistą, ale to co zobaczyłem (a raczej poczułem) za Jaworzyną to po prostu można się załamać. Na odcinkach nie wyremontowanych prędkość niemalże tragiczna, do tego pełno tymczasowych sierżantów min. na s-ce w Świebodzicach (tor nr 2, do 20), przed Wałbrzychem Fabrycznym itd. Z Fabrycznego do Głównego już jest 20-ka. Taki stan to generalnie mnie nie dziwi, skoro w większości towarów widziałem byki, osobówce nr 214 zresztą też. Na dodatek z rozkładu wynika, że ze Szczawienka do Miasta mieliśmy jechać po niewłaściwym. A gdzie tam! Ktoś wpadł na genialny inaczej pomysł abyśmy sobie zwiedzili Wałbrzych torem nr 1, a brutto przemknęło po dwójce. Dzięki czemu dokładamy 6 minut do naszego spóźnienia. Jedynym pozytywem jest Odcinek Z Głównego do Boguszowa-Gorców, gdzie po porządnym remoncie jedziemy 60-ką (chociaż dwójka wyremontowana tylko dop BGW i jest tam na większości tego odcinka sierżant to 30). Z Marciszowa do Wojanowa jedziemy po niewłaściwym (szybszym) torze, dzięki czemu trochę redukujemy spóźnienie. Ktoś wie, czy to jednorazowy wybryk, czy teraz cały czas sie tak jeździ?
Szynobus do Lwówka, frekwencja 42 osoby. Do Węglińca ok. 40 osób. Prawdę powiedziawszy spodziewałem się lepszej frekwy.
A teraz już właściwa część. Skupię się tutaj głównie na frekwencji. Jeśli chodzi o tabor to sprawne cały czas były szynobusy SA133-003 i SA105-102 (napewno to ten numer? :) ). Chociaż zaznaczam, że nie widziałem obiegu Z pociągami 55231 i 55220. Z/w kierunku Forstu SU46-048, SU46-032. Na końcu relacji coś dla fanów archeologii kolejowej.
Podzieliłem to na opisy frekwy na poszczególnych liniach. Starałem się dotrzeć tam aby frekwecja była najbardziej reprezentatywna tj. w dzien roboczy, nauki szkolnej. Pamiętajmy o tym, że październiku jeszcze trzeba będzie doliczyć dodatkowo studentów w poszczególnych kursach
Żary - Węgliniec
Tutaj, generalnie jeździłem głównie szkolnym kursem do Żar. Potoki rzędu 50-60 osób. Nie najgorzej, chociaż oczywiście mogłoby być lepiej, gdyby nie tragiczny powrót (czyli wielokrotnie omawiany tu pociag pociąg z Żar powinien być ok. 14-15, a nie o 17.06). Potoki są jeszcze do przejęcia. Choćby w takiej Iłowej może jeszcze więcej osób może wsiadać. Na plus zaskoczyła mnie ilośc osób wsiadających w Jankowej. Drugą sprawą zwiększającą frekwe w porannym, szkolnym kursie jest przesunięcie go o ok. 8 minut do przodu. Wydaje mi się (po zobaczeniu reszty pociągów szkolnych w Żarach i autobusów PKS), że żarskie szkoły (przynajmiej większość) zaczynają lekcje o 8, zatem przyjazd o 7.17 to troszeczkę za wcześnie. Niżej przedstawiam jak wyglądała wymiana w poszczególnych dniach dla tego kursu. W porannym kursie do Węglińca mizernie - 12.IX 12 osób, 13 9 osób, 14 znowu 12 osób. Paru kolejarzy, 4-5 osób zazwyczaj przesiadało się w kierunku Lubania. Tym pociągiem o 17.06 do Węglińca jechałem tylko raz - 12.IX. Tutaj w Żarach dosiadło się ok. 30 osób, na pokładzie ok 10 pdróżnych kontynuowało podróż od strony Zielonej Góry. Do stacji końcowej dojechało kilkanaście osób. Z
Kursem o 19.40 z Żar nie jechałem, gdyż jakoś nie ufałem 5 minutowemu połączeniu pociąg - autobus w Ruszowie. Nie lubię jak mi ucieka ostatni autobus, a do miejsca docelowego mam jeszcze kilkanaście kilometrów. Ostatecznie dałoby radę, gdyż droga z Gozdnicy do Ruszowa w jest stanie, który uniemożliwia praktycznie jazdę z prędkością rozkładową, jak to mozna
wystarczyłby SA105.
12.IX
Węgliniec +4 Jagodzin +3,0 Ruszów +17,-3 Iłowa Żagańska +12,-5 Konin Żagański +7,0 Jankowa Żagańska +18,0 Żary -53
13.IX
Węgliniec +6 Stary Węgliniec +1,0 Jagodzin +3,0 Ruszów +16,-4 Iłowa Żagańska +12,-4 Konin Żagański +5,0 Jankowa Żagańska +16,0 Żary -50
14.IX
Węgliniec +10 Jagodzin +3,0 Ruszów +17,-5 Okrąglica +1,0 Iłowa Żagańska +13,-5 Konin Żagański +7,0 Jankowa Żagańska +19,0 Żary Kunice 1,0 Żary -61
Forst - Żagań
Tu już wiedziałem czego się można spodziewać (pisał o tym wcześniej kol.
ambitny i chciałem policzyć ilość pasazerów wysiadających w Żarach. Niestety podubiłem się przy 40 osobach, a jeszcze ich tam trochę wysiadło. Tak licząc "na oko" ok. 60-70. Dalsze 10-15 jechało dalej do Żagania (parę osób dosiadło się w Żarach). Podobna frekwencja widziana prze kolejne 2 dni mojego pobytu na ziemi żarskiej. Do Zasiek jechałem z Żar (13.IX). W szybobusie przyjechało z Żagania kilka osób, wsiadło ok. 30 - 35 osób. Generalnie patrząc po tym kursie to większość osób dojechała do Dębinki i Tuplic. W Sieniawie wysiadła 1 osoba (wsiadła też), w Lipinkach 3 osoby. Sam dojechałem do Zasiek. Aha, po drodzę folklor znany z linii lokalnych czyli wysadzanie "przyjaciela króliczka" na jakimś przejeździe przed Dębinką. Jaśnie panu kolejarzowi nawet nie chciało się zgasić fajki jak przechodził przez szynobus do drzwi. Poza tym jeszcze wyzywanie przez kulejorzy z Tuplic prywatnego przewoźnika stojącego tamże od sk...ów. No cóż poziom flustracji wywołany rozwojem prywatnych firm może niejednego pracownika państwowego molocha przyprawić o niezły ból głowy. a
15 osób. I jeszcze refleksja dot. tej linii. Skoro tutaj występują takie potoki, może jest szansa na więcej kursów w przyszłym RJ? W sumie łatwo by dałoby się przejąć pasazerów, skoro w PKS Żary bilet na 10km kosztuje 4.70zł.(litości), a autobusy jeżdżą pełne (co dobitnie widać w zawalonych po dach (nawet w przegubowcach) kursach na 8 rano do Żar). Jeśli nie, to może chociaż wprowadzą rano do/z Forstu SA133 (coś mi się obiło o uszy o dopuszczeniu SA133 do jazdy na DB)? Wdzięczny będe za odpowiedź, i inne pozytwyne przecieki rozkładowe z tych okolic (poza tymi, które już znam - 4 pary do Niegosławic, 2 pary Jelenia - Zielona, pociagi rel. Żagań - Cottbus i sezonowy nocnik Ze Szczecina do Szklarskiej).
(Żary) Żagań - Niegosławice
Zacznijmy może od pozytywnego przykładu. Poranny szynobus z Niegosławic w Żarach wysiadło 27 osób (12.IX). Oczywiście kwestią otwartą jest pytanie ile osób np. przesiadło się na niego w Żaganiu z pociągu z Legnicy, czy ile wysiadło w Żaganiu z tego intersującego nas pociągu. Podobna ilość osób przyjeżdżała w pozostałe dni do Żar. Tutaj niestety dobrnęlismy do niezbyt miłego przykładu. Ja rozumiem, że dworzec w Żaganiu jest troszeczkę dalego od centrum miasta, że rozwalono ofertę w lutym jak uwalono tego popołudniowca, ale w życiu nie spodziewłabym się aby pociąg jadący z Żagań i Szprotawę (nomen omen kikudziesięcio tysięcznych miast) był kompletnie pusty. W pociągu o 11.38 13.IX jechałem do Szprotawy sam :-/. Dodam jeszcze, że nie czekaliśmy na spóźniony pociag z Zielonej Góry, z tego co usłyszałem od konduktora to nikt nie zgłaszał chęci przesiadki. Dopiero w samej
5 osób, większość wysiadała w Szprotawie, gdzie równiez dosiadło się parę osób. Ktoś wsiadł równiez w Bukowinie Bobrzańskiej. No i jeszcze ten ogryzek zwany dalej jako poranny, skomunikowany podsył szynobusu do Żagania. Nie było nigdy więcej niż 10 osób. Zdecydowana większość przesiada się na pociąg do Legnicy.
(Żagań) Żary - Zielona Góra
Pociąg o 8.19 do Zielonej, ma dosyć "płynną" frekwencję, w zależności od dnia widziałem od kilkunastu(12.IX) do ok. 30 osób (14.IX). Dokończając frekwencję pociągu nr 55233 z poprzedniej linii (z Niegosławic do Zielonej Góry) napiszę, że maks/ jechało ok 25-30 osób. Widże, że dzięki nowym pociągom wzrasta frekwa na tej linii. Kurs po 14 z frekwecją ok 80% (w większości uczniowie), natomiast pociąg do Węglińca charakteryzował się frekwencją ok. 35-40 osób. Mogło być oczywiście więcej bo w takim Nowogrodzie prawie nikt nie wysiadł, co specjalnie nie dziwi jak się zobaczy ilośc autobusów (pks i prywatnych firm) jeżdżących stamtąd do Zielonej Góry. Może przydała by się jakaś promocja w tej relacji? Podobnie jest w przypadku Letnicy - niby niedaleko nawet spore osiedle mieszkaniowe, a pusto na peronie. Tymczasem pasażerowie naszego kursu wysiadają w Koźli Kożuchowskiej (5 osób), czy w Bogaczowie (12 osób). No tu taj wreszcie zauważyłem pozytyw - na przystankach pojawiły się wreszcie tablice z nazwą i rozkłady jazdy. Wreszcie... Podobnie jest również z innymi miejscami w okolicach Żar i Żagania.
I zapowiedziana już archeologia.
Sieniawa Żarska -
... więcej »
|
Panie Lesławie... Czekamy na super zawody we Wrocławiu, tak prężnie promujące się w świecie miasto przy sporej ilości mieszkających w nim modelarzy, aż wstyd, że nie ma jeszcze własnych imprez modelarskich. Przecież na takich krańcach świata jak Tarnów, Rzeszów czy Lublin znajdują się chętni do pracy społecznej. We Wrocławiu nikt się nie znajdzie?
Uzasadnienia złośliwości Pańskiej wypowiedzi nie będę się doszukiwać,bo mogę łatwo wyciągnąć błedne wnioski. Wrocław jest miastem pięknym,dużym,ale jeśli się Pan orientuje to zawodnikiem czynnie biorącym udział ,od 2004 w zawodach MP,jest tylko Filip.W zeszłym roku starty wznowili bracia Barankiewiczowie,doszedł Michał Woszczyk i Mariusz Zachacz.A więc jest ich zawodników ,czynnych ,aż 5 z bardzo mizernymi tradycjami. A ponieważ Kłodzko jest miastem leżącym w województwie dolnośląskim,ma atrakcje i możliwości,postanowiliśmy się wszyscy skupić wokół tamtejszego Klubu,skierowując tam swoje siły „społeczne”. To my klubowicze Kłodzka zebraliśmy społeczne ,własne fundusze i mamy własne AMB20,to dla Kłodzka zostały wytworzone społecznie grzybki,to społecznie pomagamy przy przygotowaniach torów do zawodów i sprzątania po nich.I wiele, wiele innych przykładów społecznego działania ,by tutaj cytować,ale po co.. A działanie Marka ,(sądzi Pan ,że robi to dla pieniędzy). Ku informacji,nie doczeka się Pan imprezy we Wrocławiu,dlaczego?To bardzo proste.Zawody kłodzkie nie są komercyjne,nie szukamy rynków zbytu.I dlatego nie zasadnym było by tworzenie konkurencji i dzielenie sił społecznych(o których Pan pisał) na Kłodzko i Wrocław.Jeśli Pan zwrócił uwagę to być może zauważył Pan,że Kłodzko jako pierwsze zorganizowało zawody tylko dla nas,przenosząc „mikro”na inny termin,żadnych innych, kpiących z nas klas też nie było. Wrocław promowania przez modelarstwo nie wymaga,a Kłodzku jak nie pomoże ,to nie zaszkodzi. Póki Kłodzko "żyje"Wrocławia raczej nie będzie (oczywiście jeśli rozmawiamy w kategoriach sportowych,bo jakiegoś cyrku ulicznego wykluczyć nie mogę). Podyskutujmy raczej o meritum jak wspomóc "zapalonych" a nie patrzeć na gaśnięcie zniechęcanych. Przyjdzie nam jeszcze powalczyć w Tarnowie, Sączu, Szprotawie, odrodzi się Jelcz ... czy pozostaną tylko plaże Bałtyku i piaski Malinki? Jelcz ,jeśli Pan sięgnie do starych postów,to doczyta się Pan,co go"uśmierciło".Ale myślę,że w tym roku będzie miał Pan okazję postać na nowym ,wybudowanym społecznie ,podeście(,zeby dać Panu może pretekst do złośliwości,nie omieszkam powiedzieć,że nie bez mojego udziału). A co proponuje "doświadczony"Tarnów?Jakie siły społeczne zapewniają karygodną wykładzinę,puchary(a ta sprawa jest nam znana,żeby dostać puchary,musieliśmy społecznie zrezygnować z 5 eliminacji). Lublin narazie się "rodzi"(oby nie podzielił losów Szprotawy,bo lubelski "społecznik" często ma własne zdanie,nie do końca zgodne z obranym kursem "panujących",a saperem nie jest) Ku Pańskiej uciesze,są chętni "zaorać" Malinkę ,a zamiast morza można wybrać góry. Można tylko sobie wyobrazić jaki tam,nam pasztet gotują w tym rondlu konspiracji,nad którym z stoi Pan Janek M.Może się okazać,że 5 stopni w Specu to przysłowiowy pikuś. Kto rozważny i bystry pewnie zauważył,że Pan Janek ustalił,że klasy ATY(TS i MF) miały w sobotę 15 minut treningu dla 3 grup-tyle samo co 9 pozostałych grup Efrowskich.Czy to przypadek,czy sympatia,a może uzależnienie...? Ps.Dyskutując o meritum i pomocy „zapalonym”.Bez tego meritum i bez pomocy w Kłodzku w ubiegłym roku odbyło się: I Miedzynarodowe Halowe Grand Prix Kłodzka, Eliminacja Halowych Mistrzostw Polski, Kłodzko, 13-15.01.2006r E-18 Sudety Cup, Kłodzko , 8.04.2006r IV Eliminacja Mistrzostw Polski ON-ROAD (modele spalinowe), Kłodzko, 10-11.06.2006r IV Eliminacja Mistrzostw Polski ON-ROAD (modele elektryczne), Kłodzko, 17-18.06.2006r Puchar Serpenta, Finał Polish Serpent Series (modele spalinowe), Puchar Kłodzka Mikrusów (modele elektryczne), Kłodzko, 8-9.07.2006r 12-sto godzinny wyścig modeli z napędem elektrycznym klasy E-10TC, Kłodzko, 22.07.2006r II Międzynarodowe Grand Prix Kłodzka, Kłodzko, 26-27.08.2006r Mistrzostwa Polski modeli ON-ROAD z napędem spalinowym, Kłodzko, 16-17.09.2006r I Międzynarodowe Grand Prix Kłodzka OFF-ROAD, Kłodzko, 7-8.10.2006r II Eliminacja Pucharu Polski klas E-18 I Eliminacja E-18 Sudety Cup2007, Kłodzko, 19.11.2006r Oraz z powodu powodzi zorganizowane przez Kłodzko zawody EMP Off-road w gościnnej SzprotawieCzy ma któreś miasto taki dorobek 12 imprez,czy warto to rozdrabniać...?Czy Ten „zapaleniec”został doceniony przez Tych którzy decydują ,nie bo „stołki”obsadza się wg.własnego klucza.(matki,żony....,skąd my to znamy). Jeśli ,pomimo tego chciałby Pan poznać za wszelką cenę Wrocław,to serdecznie zapraszam w okresie dłuższych dni.Społecznymi siłami braci modelarskiej ,wrocławiaków ,pokażemy Panu Wrocław i ten turystyczno-zabytkowy i ten nad ranem(jeśli oczywiście będzie Pan zainteresowany) Pozdrawiam,wbrew pozorom,społecznik Zaremba I całkowicie na zakończenie,co do społecznej pracy w strukturach partyjnych,sekcyjnych i.t.p.Można społecznie ,ale i można "społeczniej" po lobbować i po mataczyć... (zbieżność sytuacji i nazw przypadkowo zbieżna)
|
Interesuje mnie takze ,zachowanie sie RADY POWIATU oraz scislego ZARZĄDU POWIATU tego z polowy kadencji 2006-2008 oraz tego z drugiej polowy kadencji 2008-.....? . Interesuje mnie zachowanie zdegradowanego STAROSTY KOL.JURKA BIELAWSKIEGO I OBECNEGO KTORY ZŁOŻY UROCZYSTE SLUBY kol KRZYSZTOFA JAROSZA . Interesuje mnie takze sytuacja kto jak usiadzie . Czy ci co siedzieli przez dwa lata obok STAROSTY BIELAWSKIEGO obecnie po metamorfozie zabiorą krzesla i usiadą obok STAROSTY KOL.KRZYSZTOFA JAROSZA . a moze utworzą się dwa obozy w jednym namiocie beda siedzieć STAROSTA BIELAWSKI A W DRUGIM ELEKT STAROSTA JAROSZ Jeden bedzie mial przy sobie 4 zwolennikow a drugi 14 ? Zgodnie z polską tradycją ludową dożynki to święto, podczas którego rolnicy dziękują za zebrane plony. Są też okazją do wypoczynku i dobrej zabawy po pełnej wysiłku pracy na roli. W tym roku w gminie Szprotawa dożynki miały szerszy zasięg. W niedzielę, dnia 24 września we wsi Długie odbyło się Powiatowe Święto Plonów, które zgromadziło mieszkańców całego Powiatu Żagańskiego. Do miejscowego kościoła w Długiem przyjechały reprezentacje z gmin wchodzących w skład powiatu oraz zaproszeni Goście. Uroczystości rozpoczęły się mszą dożynkową, którą odprawił proboszcz parafii p.w. Świętego Mikołaja w Mycielinie ks. Adam Staruszek. Poświęcone zostały wieńce oraz dożynkowy bochen chleba. Po mszy świętej barwny korowód na czele z Miejską Orkiestrą Dętą pod kierownictwem Zdzisława Głowackiego przeszedł na teren szkoły, gdzie odbyła się dalsza część uroczystości. Tu Długoszanki przywitały wszystkich uczestników specjalnie na tę okazję napisaną pieśnią. Obrzęd żniwny w wykonaniu „Gościeszanek” stanowił doskonałe tło do przekazania symbolicznego bochna. Starostowie dożynek w osobach Edwarda Greczyna – mieszkańca Długiego i Jadwigi Turek – mieszkanki Siecieborzyc wręczyli chleb Gospodarzom Święta Plonów; Staroście Żagańskiemu – Zenonowi Rzyskiemu oraz Burmistrzowi Szprotawy – Romanowi Rosołowi. Gospodarze skierowali w stronę rolników podziękowania za codzienny trud i poświęcenie, tym cenniejsze, ze tegoroczna susza dokonała dużego spustoszenia w płodach rolnych, przynosząc wiele strat. Podkreślili wartość przyniesionego bochna chleba – owocu tegorocznych zbiorów, wypowiadając jednocześnie życzenia „by nigdy nikomu go nie zabrakło”. Następnie obaj gospodarze poczęstowali chlebem zebranych. Święto to było doskonałą okazją do podsumowania całorocznej pracy sołtysów Gminy Szprotawa. Wszystkim wręczone zostały przez Burmistrza Szprotawy dyplomy, a wyróżniającym się – symboliczne nagrody. Nieodłącznym atrybutem dożynek są wieńce wykonane i przyniesione przez mieszkańców sołectw. Jak co roku biorą one udział w konkursie na najładniejszy i najbardziej okazały wieniec dożynkowy. Spośród 9 zaprezentowanych wieńców z całego Powiatu Żagańskiego, nagrodzone przez Komisję Konkursową zostały: I miejsce - Koło Gospodyń Wiejskich z Dzikowic, II miejsce – Koło Gospodyń Wiejskich z Długiego, III miejsce – Koło Gospodyń Wiejskich z Siecieborzyc. Nagrody wręczyli: Starosta Powiatu Żagańskiego, Burmistrz Szprotawy oraz V-ce Przewodniczący Rady Miejskiej w Szprotawie. Sponsorami pozostałych nagród byli: PZU Żagań, Bank Spółdzielczy w Żaganiu, „Sklepiński” Mariola i Zenon Sklepińscy ze Szprotawy, PPHU „Szawix” ze Szprotawy, PPHU „Martpol” ze Szprotawy, PSS „SPOŁEM” ze Szprotawy, GS Samopomoc Chłopska ze Szprotawy, Zakład Ogólnobudowlany Antoni Bielski ze Szprotawy oraz Urząd Miejski w Szprotawie. Występy artystyczne przeplatane były z Powiatowym Turniejem Gmin, dostarczając wszystkim sporej dawki humoru. Jego zwycięzcą została drużyna reprezentująca Gminę Niegosławice. Piękna pogoda i różnorodny repertuar prezentowany na scenie spowodowały, że licznie przybyli uczestnicy bawili się do późnego wieczora, tym bardziej, że przez cały czas trwania imprezy wszyscy posilić się mogli darmową grochówką. Na scenie wystąpiły zespoły: „Długoszanki”, „Gościeszowianki” , „Źródełko” z Wichowa, Zespół Śpiewaczy „Wrzosy” z Siecieborzyc, „Fajna Ferajna” ze SP Wiechlice, „Dojrzałe Kłosy” ze Szprotawy oraz zespół „Trelinki” z Gimnazjum nr 1 w Szprotawie oraz dzieci i młodzież ze Szkoły Podstawowej w Długiem. Powiatowe Święto Plonów zakończono zabawą taneczną przy akompaniamencie zespołu „Bojan” z Niegosławic, która odbyła się w nowo wyremontowanej świetlicy wiejskiej. Organizatorzy dożynek: Starostwo Powiatowe w Żaganiu, Urząd Miejski w Szprotawie, Rada Sołecka i Koło Gospodyń Wiejskich w Długiem, Szprotawski Dom Kultury, Szkoła Podstawowa w Długiem.    dnia Nie 17:16, 13 Lip 2008, w całości zmieniany 2 razy
|
|