ale nie zaprzeczysz ze facet mial pewne plecy w lotnictwie wojskowym ? :-)


PLECY? jasne, ze tak. I to bez dyskusyjnie

i ze taki kowalski o podobnych "parametrach" nie mial by zadnych szans ?


Na pewno nie mial. Ale sam mialem doswiadczenia jak podczas testow do WSOSP
ludziom prostowaly sie kregoslupy podczas jednej nocy, lub naprawial wzrok.
Mam kolegow, ktorzy maja zajebisty astygmatyzm i lataja oraz zwykle, ale
dosc duze wady wzroku i tez lataja. Nie wspomne o przypadku, kiedy na roku
okazalo sie, ze koles ma padaczke. Wszystko ukrywano, ale wyszlo szydlo z
worka, kiedy dostal ataku na apelu, bo zapomnial o lekach.
A ten Pan ma naprawde niesamowite uklady i nie przesadzalbym w wypowiedziach
o jego wyjatrkowej wiedzy. Sa tutaj ludzie na tej grupie, ktorych wypowiedzi
dowodza, ze sa od niego o niebo lepsi w zagadnieniach strategiczno,
taktyczno-obronnych.
A dodatkowa sprawa, ze przy jego tuszy przyjsc do telewizji w porozciaganej
koszulce "fruit of the loom" to delikatnie mowiac niesmaczne.


· 


Gdzies widzialem reklame takich okularow do trwalego poprawiania wzroku
(Nieznany Swiat albo jakies podobne pismo) ... Zasada dzialania byla bardzo
prosta ... byly tam odpowiedniej wielkosci otwory przez ktore obraz dostawal
sie o oka. Mozna bylo "leczyc" tym krotkowzrocznosc, dalekowzrocznosc i
astygmatyzm ...


A ja zapytam z innej beczki - czy Ty wiesz co to jest astygmatyzm ?
W jaki sposób chciałbyś "leczyć" okularami taką deformację soczewki ?
W ogóle to chciałbym poznać metodę w jaki sposób te okulary "leczą",
bo z tego co wiem, zwyczajne okulary mało że nie leczą a tylko
korygują optycznie wadę, co jeszcze mają zwykle działanie pogarszające
wadę wzroku bo "oduczają" mięsnie gałki ocznej od normalnej pracy...

p.s. chyba pomyliłeś grupy - temat nadaje się na pl.misc.medycyna raczej.



| Gdzies widzialem reklame takich okularow do trwalego poprawiania wzroku
| (Nieznany Swiat albo jakies podobne pismo) ... Zasada dzialania byla bardzo
| prosta ... byly tam odpowiedniej wielkosci otwory przez ktore obraz dostawal
| sie o oka. Mozna bylo "leczyc" tym krotkowzrocznosc, dalekowzrocznosc i
| astygmatyzm ...

A ja zapytam z innej beczki - czy Ty wiesz co to jest astygmatyzm ?
W jaki sposób chciałbyś "leczyć" okularami taką deformację soczewki ?
W ogóle to chciałbym poznać metodę w jaki sposób te okulary "leczą",
bo z tego co wiem, zwyczajne okulary mało że nie leczą a tylko
korygują optycznie wadę, co jeszcze mają zwykle działanie pogarszające
wadę wzroku bo "oduczają" mięsnie gałki ocznej od normalnej pracy...

p.s. chyba pomyliłeś grupy - temat nadaje się na news:pl.sci.medycyna raczej.



| A ja zapytam z innej beczki - czy Ty wiesz co to jest astygmatyzm ?
| W jaki sposób chciałbyś "leczyć" okularami taką deformację soczewki ?
| W ogóle to chciałbym poznać metodę w jaki sposób te okulary "leczą",
| bo z tego co wiem, zwyczajne okulary mało że nie leczą a tylko
| korygują optycznie wadę, co jeszcze mają zwykle działanie pogarszające
| wadę wzroku bo "oduczają" mięsnie gałki ocznej od normalnej pracy...


1) grupy nie pomylilem bo siedza tu ludzie ktorzy czytaja gazety w ktorych
mogla byc ta reklama ...
2) wiem co to astygmatyzm bo mam takowy + lekka krotkowzrocznosc
3) nie uzywam okularow bo wiem o tym ze oczy sie odzwyczajaja od wysilku i
jak narazie przynosi to efekty bo wada moja sie nie poglebia ... a ze dosyc
czesto siedze przed monitorem chce jakos pomoc oczom ...

A co do zasady dzialania to jest prosta: okulary te nie maja szkiel!!! sa
tam tylko szczeliny przez ktore dochodzi swiatlo do oka. Wazna jest wielkosc
i rozstaw tych szczelin. Ogolnie mowiac polega to na cwiczeniu plamki zoltej
... pewnie slyszales juz o metodzie Bates'a ??? to dziala na tej samej
zasadzie ... a ze znam ludzi ktorym pomoglo to sam chce sprobowac.


· 

| A ja zapytam z innej beczki - czy Ty wiesz co to jest astygmatyzm ?
| W jaki sposób chciałbyś "leczyć" okularami taką deformację soczewki ?
| W ogóle to chciałbym poznać metodę w jaki sposób te okulary "leczą",
| bo z tego co wiem, zwyczajne okulary mało że nie leczą a tylko
| korygują optycznie wadę, co jeszcze mają zwykle działanie pogarszające
| wadę wzroku bo "oduczają" mięsnie gałki ocznej od normalnej pracy...


A ja zapytam z jeszcze innej beczki - jaki wedlug ciebie zwiazek ma wada
refrakcji z miesniami galki ocznej? I dlaczego sadzisz ze okulary pogarszaja
wzrok? hehe to w takim razie po co ludzie je nosza? zeby sobie wade
pogarszac?!
Pozdrawiam


Witam,

    czy ktos jest moze w stanie polecic w Wawie lub okolicy dobrego okuliste
bedacego w stanie zdiagnozowac astygmatyzm i koniecznosc uzycia w szklach
korekcyjnych pryzmatu? Wszedzie panosza sie tylko okulisci z "automatem" do
okreslenia wady wzroku a takiego lepsiejszego jak na lekarstwo...

Pozdro, nameless.



    czy ktos jest moze w stanie polecic w Wawie lub okolicy dobrego okuliste
bedacego w stanie zdiagnozowac astygmatyzm i koniecznosc uzycia w szklach
korekcyjnych pryzmatu? Wszedzie panosza sie tylko okulisci z "automatem" do
okreslenia wady wzroku a takiego lepsiejszego jak na lekarstwo...


Zona korzystała z Mavitu - na terenie IMGW. Operowali jej oczka. Wynik
- zero wady. Bylem tam tez z corka na badaniu - badanie bardzo
dokladne i staranne, przeprowadzone bez pospiechu. Ogolne wrazenia OK.
http://www.mavit.com.pl/glowna.php



|     czy ktos jest moze w stanie polecic w Wawie lub okolicy dobrego
| okuliste
| bedacego w stanie zdiagnozowac astygmatyzm i koniecznosc uzycia w szklach
| korekcyjnych pryzmatu? Wszedzie panosza sie tylko okulisci z "automatem"
| do
| okreslenia wady wzroku a takiego lepsiejszego jak na lekarstwo...

Zona korzystała z Mavitu - na terenie IMGW. Operowali jej oczka. Wynik
- zero wady. Bylem tam tez z corka na badaniu - badanie bardzo
dokladne i staranne, przeprowadzone bez pospiechu. Ogolne wrazenia OK.
http://www.mavit.com.pl/glowna.php


ale to jest przychodnia z przypadkowymi lekarzami. Lepiej znalezc
specjaliste, ktory sie chociaz troche zna na pryzmatach:) To sie robi dosyc
rzadko i to koryguje forie i zeza. Sam astygmatyzm to codzienna robota.
Najlepiej znalezc sobie jakis nieduzy gabinet prywatny tam zalozyc karte i
chodzic caly czas do tego samego specjalisty, wtedy monitorowanie zmian jest
lepsze. Poza tym uwazaj zdarzaja pozeracze pryzmatow i mozesz miec ciagle
wieksze:) ale to juz szczegoly.
Pozdrawiam
Piotr



Witam,

    czy ktos jest moze w stanie polecic w Wawie lub okolicy dobrego okuliste
bedacego w stanie zdiagnozowac astygmatyzm i koniecznosc uzycia w szklach
korekcyjnych pryzmatu? Wszedzie panosza sie tylko okulisci z "automatem" do
okreslenia wady wzroku a takiego lepsiejszego jak na lekarstwo...

Pozdro, nameless.


dr Czubak - przyjmuje w MegaLens przy Jana Pawła. Ponoc znany i ceniony.


Witam
Mam pytanie odnosnie Galaxii
W mojej lunecie celowniczej nie moge ustawic ostrosci (mam wprawdzie 0.25
ale to nie powinno byc problemem - poza tym powinna byc opcja ustawiania
ostrosci dla roznych "wad" wzroku)...
Czy ktos zetknal sie z tym problemem - jak go rozwiazac???


Dla "normalnych wad" (niewielkie krotkowidztwo lub dalekowzrocznosc)
zakres dynamiki zmian polozenia okularu zwykle wystarcza, ale ja
walczylem z ostroscia widzenia przy znaczacym astygmatyzmie. Skonczylo sie
na wycieciu pila diamentowa niewielkiego fragmentu ze srodka soczewki
od okularow i wstawienia jej w wizjer. Co prawda dotyczylo to aparatu
fotograficznego, ale w przypadku lunetki czy lornetki problem jest podobny.
Ostrosc reguluje sie w nich krecac okularem co pogarsza sprawe, ale nie
jest beznadziejnie, gdyz w zastosowaniach astronomicznych ostrosc ustawiamy
na przedmioty w nieskonczonosci, a jest to jedna pozycja dla danego
uzytkownika.

Pozdrowienia, Waldzio.



Witam!

Wlasnie testowalem ten "przyrzad", Ikeya Zang prezentuje sie
znakomicie :)
Nadal sa jednak probelmy z ostroscia :( Syriusz wyglada jakby mial
ogon.


Czyli pewnie nie tyle ostrość, co raczej kolimacja padła.
Czy obraz nie jest "jednorodnie nieostry", tylko tak jakby
bardziej w jedną stronę niż w drugą? Np. raz pionowe, raz poziome
linie? (przypomina to trochę wadę wzroku zwaną astygmatyzmem)
A jak się rozogniskowuje raz w przód, a raz w tył od tej
"najlepszej" ostrości, to jasna gwiazda nie jest dokładnym
kółkiem/obwarzankiem?
To by oznaczało, że trzeba skorygować ustawienie zwierciadła
(zwierciadeł).

        JW




Czyli pewnie nie tyle ostrość, co raczej kolimacja padła.
Czy obraz nie jest "jednorodnie nieostry", tylko tak jakby
bardziej w jedną stronę niż w drugą? Np. raz pionowe, raz poziome
linie? (przypomina to trochę wadę wzroku zwaną astygmatyzmem)
A jak się rozogniskowuje raz w przód, a raz w tył od tej
"najlepszej" ostrości, to jasna gwiazda nie jest dokładnym
kółkiem/obwarzankiem?
To by oznaczało, że trzeba skorygować ustawienie zwierciadła
(zwierciadeł).


Hmm, jasna gwiazda jest rozmazana "po skosie" lub w miare regulacji
staje sie "gwiazdka z dziurka". I widac dwa Saturny obok siebie.
Jowisz podobnie, tyle ze zachodza lekko na siebie.

pozdrawiam


Hej. Może znacie jakiś gabinet okulistyczny, może byc też taki okulista
przy
sklepie z okularami - byle mieli dobry sprzęt i miłego lekarza/lekarkę z
podjeściem do dzieci?
Muszę zabrać dwa małe potfory na skontrolowanie wzroku i nie chcę trafić
"byle gdzie".


Podejście do dziecka, to raczej drugorzędna sprawa.

Wszystko zależy jakie to będą badania.

Np. jeśli to ma być pomiar ciśnienia wewnątrzgałkowego metodą bezkontaktową,
to nawet najlepszy lekarz nie pomoże. U dzieci nie da się tego przeprowadzić
! (oczywiście są nieliczne wyjątki :).

Sprzęt oczywiście też ma  znaczenie, chodź już w mniejszym stopniu.

Np. jeśli okulista bada powierzchnię rogów, dno oka. i badanie przeprowadzi
w 3 sekundy to raziłbym iść do innego gabinetu.

Jeśli dziecko ma krótkowzroczność/dalekowzroczność/astygmatyzm warto też
spytać o przyczynę tej wady (np. czy oko jest "krótsze, dłuższe", czy może
jest to spowodowane niewłaściwym współczynnikiem załamania, albo może
rogówka ma niewłaściwą geometrię.

---

Pozdrawiam

keiser


szukam dobrej i sprawdzonej kliniki w Poznaniu lub we Wroclawiu gdzie z
pelnym zaufaniem mozna sie poddac zabiegowi korekcji wzroku w przypadku
astygmatyzmu;

prosze o wszelkie sugestie, opinie, informacje o metodach, etc.

czy ktos z Was slyszal lub ma doswiadczenie np. z:

http://www.intermedica.pl/ (Poznan)
http://www.wco.com.pl/ (Wroclaw)


Ja na szczęście nie posiadam  wady wzroku, ale jakiś czas temu interesowałem
się tematem laserowej korekcji wzroku. Osobiście uważam, że jeśli ta
krótkowzroczność jest mała (czyli do -4.ooD) to lepiej dać sobie z LASIK
spokój. Szkoda ciąć sobie "oko" tylko po to, aby niby lepiej wyglądać.


Wiesz, nie każdemu chodzi jedynie o estetykę. Dochodzi
kupowanie okularów, czasami bardzo drogich, dbanie o nie,
czyszczenie, bo się natrętnie paćkają, pamiętanie, by je mieć
zawsze przy sobie, pocenie się soczewek w zimne dni po wejściu
do jakiegoś pomieszczenia, zalewanie pola widoku w czasie
deszczu. Czasami niektórzy muszą mieć podwójne: do dali i do
bliży lub ze skomplikowanymi soczewkami progresywnymi. Itd, itd.
Niestety "zalet" z posiadania okularów jest jeszcze więcej. A
estetyka? Do tego się można przyzwyczaić.


Oczywiście w pełni się z Tobą zgadzam, taki zabieg kiedy niezborność jest na
tyle duża, że np. w przypadku uszkodzenie soczewek okularowych nie jesteśmy
w stanie trafić samodzielnie do domu jest w pełni uzasadniony. Ale jak ktoś
ma "mały" astygmatyzm i robi sobie LASIK tylko po to, aby nie nosić okularów
wydaje mi się mało rozsądny. Wiem, że są zawody które wymagają zrobienia
sobie korekcji laserowej (np. amerykański policjant nie może nosić okularów,
jeśli ma wadę wzroku a chce być nadal policjantem to pozostaje tylko LASIK).
Ale z ankiety przeprowadzonej w śród 700 specjalistów od korekcji laserowej,
tylko dwóch zgodziło się na taki zabieg.

Zastanawiam się właśnie czy ktoś z Was wie coś
na temat takiego zabiegu. Czy robi się to w Polsce?
Czy od dawna robi się takie zabiegi czy to nowa sprawa?
Czy dotyczy tylko astygmatyzmu czy również innych wad soczewki?
Jakie w ogóle kryteria powinien spełniać kandydat do takiej
korekcji i ile takie coś mniej-więcej kosztuje... Powiedzcie
również czy taka korekcja niesie ze sobą jakieś ryzyko i co
grozi pacjentowi w razie komplikacji... I jeszcze jedno,
czy efektem takiej korekcji jest tymczasowa poprawa wzroku
czy permanentna... np. całkowite wyeliminowanie astygmatyzmu
lub innych wad wzroku związanych z soczewką i "dozgonnie"
perfekcyjne oczy? Wiem, że brzmi to jak cud, ale współczesna nauka
już przecież od dawna potrafi czynić cuda, więc czemu nie... :-)


Czy robi się to w Polsce?


Robi. Ktos mi o tym mowil 2-3 lata temu.
Czy od dawna robi się takie zabiegi czy to nowa sprawa?


No nie wiem, kilka lat juz jest, a czy wczesniej to nie mam pojecia.

Czy dotyczy tylko astygmatyzmu czy również innych wad soczewki?


Krotkowzrocznosc tez (przynajmniej tak slyzalem od kolegi).

Jakie w ogóle kryteria powinien spełniać kandydat do takiej
korekcji i ile takie coś mniej-więcej kosztuje...


Powininen miec ustabilizowany wzrok =Wiek wiekszy niz 21 (okolo)

Powiedzcie
również czy taka korekcja niesie ze sobą jakieś ryzyko i co
grozi pacjentowi w razie komplikacji...


Jak zwykle, ryzyko zawsze jest, pewnie niewielkie, ale dokladnie to nie
wiem.
Gdy sie komputerek pomyli lub inaczej popsowa to moze byc nieciekawie:
mozesz sobie zamienic wade na inna, zrobic astygmatyzm lub nawet przepalic
oko na wylot :-) Co prawda zmyslam, ale sam sobie odpowiedz na pytanie co
mozna zrobic laserem skierowanym w oko. Danymi naukowymi na ten temat nie
dysponuje.

I jeszcze jedno,
czy efektem takiej korekcji jest tymczasowa poprawa wzroku


Stala, chyba ze sobie popsujesz w inny sposob.

Dziala to na zasadzie zmiany uksztaltowania rogowki, tak by dzialala ona jak
soczewka (czyli cos w stylu naturalnych soczewek kontaktowych). Z tego co
pamietam to najlepiej dziala (dzialalo wtedy) od -1D do -8D (tez okolo).

R.C.


co to jest astygmatyzm??????? może mi ktoś odpowiedzieć???????


Jest to wrodzona wada soczewki ocznej, ktora objawia sie nieostrym widzeniem
krawedzi przedmiotow w zaleznosci od ich orientacji. Osoba z ta wada wzroku
widzi bardzo ostro krawedzie np. pionowe a poziome sa nieco rozmazane.
Najlatwiej sprawdzic to obserwujac okrag na kartce papieru; ktoras czesc okregu
bedzie widziana jako cienka linia a inna czesc jako rozmazana lub nawet
niewidoczna. Kotyguje sie to latwo doborem odpowiedniej soczewki (okularow),
ktore maja nieco rozne ogniskowe w pionie i poziomie, dopasowane do
niezbornosci oka. Wiecej na google pod haslem astygmatyzm. Pozdrawiam

| Sprawdziłem i stwierdzam, że nie jest to prawda. Niewielki astygmatyzm
| jest przy takiej próbie niezauważalny.
| Najłatwiej jest zrobić sobie komputerowe badanie wzroku. ;)

| T. D.
Musi co zbyt gruba kreska sobie to kolko narysowales. Sprawdz wiosna,
patrzac
na misternie utkana pajeczyne; to test lepszy od superspecjalkomputera. I
niedrogi.


Myślę, że to kwestia stosunku astygmatyzmu do zasadniczej wady.
Jeśli ktoś, tak jak ja, jest krótkowzroczny, a do tego dochodzi
naprawdę niewielki astygmatyzm, nie zostanie w ten sposób wykryty.
Inna rzecz, że wtedy w życiu również nie przeszkadza.

T. D.



| co to jest astygmatyzm??????? może mi ktoś odpowiedzieć???????

Jest to wrodzona wada soczewki ocznej, ktora objawia sie nieostrym widzeniem
krawedzi przedmiotow w zaleznosci od ich orientacji. Osoba z ta wada wzroku
widzi bardzo ostro krawedzie np. pionowe a poziome sa nieco rozmazane.


Jestem astygmatykiem. Do ok. 25. roku zycia nie mialem z tym zadnego
problemu. Strzelelem wyczynowo z karabinka z niezlymi rezultatami.

Ok. 30. zauwazylem, ze dwoja mi sie literki kiedy zmeczony czytam
ksiazke przy slabym oswietleniu. Sierp Ksiezyca mial rozdwojone rogi.

Wydalem troche kasy na okulistow (w tym jedna pani docent z polecenia) -
bezskutecznie.

Zdiagnozowala mnie dopiero laborantka na rutynowym badaniu wzroku w
pracy. Co za wspaniale uczucie kiedy dobrano mi wreszcie okulary.
Zobaczylem pylki na szybie nie mowiac o wygwiezdzonym niebie.

Ciekawe wrazenie mialem przez pierwsze tygodnie chodzenia w okularach.
Czulem ze glowe mam wyzej niz przedtem oraz, ze domy nie sa pionowe ale
odchylaja sie na boki. Potem to przeszlo.

Jako sczczegol podam, ze astygmatyzm koryguje sie soczewka cylindryczna.
Wazne jest ustawienie kierunku osi tego cylindra.  I jescze ciekawstka.
Podobne efekty daje soczewka cylindryczna +n dioptrii jak soczewka -n
dioptrii obrocona osiowo o 90°

Wiktor


Dzięki za zainteresowanie. Sprawdziłem już, że niestety mam wadę, która
ujawnia się przy przeciążeniu wzroku. Polega to na tym, że jedno oko ma
"przesunięcie cylindryczne" i obraz polaryzuje się nie w jednym punkcie,
ale w
dwóch różnych.


No tak, co niektórzy, bieglejsi w naukach ścisłych to się domyślili, że masz
astygmatyzm
i obraz Ci się ogniskuje w dwu różnych punktach (światło zaś polaryzuje Ci
się już na filtrze monitora). No, ale jak się jest dylematem z fizyki, to
się można pomielić.
$tipa



|:)
|
|no ale w jeszcze pozniejszym wieku zaczna sie same naprawiac na starosc
|dotyczy krotkowidzow :-)))
|


Hm, jak odwiedzalem okulyste pani doktor uprzejmie zauwazyla "No, tak-
ma pan astygmatyzm. A przy okazji- duzo czasu spedza pan przed
komputerem?" Kupel tez sie mi ostatnio "pochwalil" ze przytrafila sie
mu ta sama wada wzroku. Tys piknie...
Pozdrawiam




| |:)
| |
| |no ale w jeszcze pozniejszym wieku zaczna sie same naprawiac na
starosc
| |dotyczy krotkowidzow :-)))
| |


przepraszam przepraszam - TEGO hudson didn't write.
Temu hudson zaprzeczyl :)

BTW - astygmatyzm nie ma nic do komputera - to wada wrodzona galki
ocznej ktora jest niezalezna od wady krotkowzrocznosci badz
dalekowzrocznosci.
Z zalozen blizej mi juz nie znanych jako ze medykiem nie jestem - bardzo
czesto wystepuje wespol z krotkowzrocznoscia.

Hm, jak odwiedzalem okulyste pani doktor uprzejmie zauwazyla "No, tak-
ma pan astygmatyzm. A przy okazji- duzo czasu spedza pan przed
komputerem?" Kupel tez sie mi ostatnio "pochwalil" ze przytrafila sie
mu ta sama wada wzroku. Tys piknie...
Pozdrawiam



| Wg mnie bedania które są na kursach to farsa. osobi cie uważam że takie
| badania powinny być wyniesione z o rodków szkolenia do odpowiednich
| przychodni czy szpitali. W tym momencie oczywiste jest że lekarz który
| robi badania przy o rodku nauki jazdy przepu ci jak najwięcej ludzi bo
| za to dostanie kasę.

 więta prawda. Wiem jak moją żonę badali (spory astygmatyzm ) - przyszedł
jaki  dziadek, nawet nie badał i mimo że zona mu wyra nie mówiła że nosi
okulary (chodziło o wpis w PJ), dziadek machnął na to ręką.


Mnie tez by nie wpisali gdybym nie powiedzial ze mam kontakty.
A wada -8,5 czyli slepota straszna. A BTW na moje zyczenie wpisala mi
"uzywanie urzadzenia do korekty wady wzroku" a w prawie jazdy i tak mam 01.
Wiec nie wiem na jakiej podstawie miski moga sie burzyc na kontakty.
Jestem ciekaw doslownego tlumaczenia tego wpisu cyferkowego o okularach.



a jaka masz wade wzroku bo zwykle cena nie zalezy od dioptrii (przy
minusach), drozej jest przy plusach i cylindrach.


Mówiłam... STRASZNĄ, jeśli chodzi o cenę kontaktów:
OP: -6,25 / +2,00 88 st.
OL: -4,50 / +2,00 101 st.
Generalnie chodzi o to, że duże minusy i plusy na raz. I do tego kąt
tego astygmatyzmu dość rozwarty momentami ;)
Miękkie kontakty na moją wadę pokazały się naprawdę niedawno i
naprawdę są bardzo drogie.
Pomijając moją niechęć, sens jest kupić paczkę na narty czy kajaki, a
na codzień chodzić w dobrych okularach. Tresztą moja fizis bez
okularów jakoś nie halo wygląda.



(...)

Jesli popelnil blad dlatego ze nie ZALOZYL OKULAROW to jest to UMYSLNE
spowodowie katastrofy w ryuchu ladowym.


Pod warunkiem, że ma wadę która wymaga korekcji optycznej w danej
sytuacji. Jeśli ma tzw. nadwzroczność to akurat nie jest winien
umyślnego itd. Sam jestem genetycznie obciążony problemami związanymi
ze wzrokiem i dokładnie wiem, jak to wygląda. Jeżeli facet był
krótkowidzem bądź miał astygmatyzm to owszem - przyczynił się do
wypadku, ale nadal nie można mówić o umyślnym spowodowaniu wypadku.

BTW - korekcje wzroku zapewniają również szkła kontaktowe.


Przy powaznej wadzie wzroku robi sie cesarke.
Ale z tego co znalazlam, wynika, ze jak sie ma duza krotkowzrocznosc (minusy)

Dotyczy to najczęściej niektórych schorzeń matki, np:

- dużego stopnia krótkowzroczności (wymagana jest wtedy konsultacja okulistyczna i dokładna ocena dna oka);


Zaczęrpnięte z http://www.narodziny.spsk1.pl/cesar.php

no i faktycznie... chyba bedzie czekac mnie cesarka..... mam astygmatyzm
jakby co wiecej informacji mozna znalesc na temat wad wzroku w cesarki na : http://www.ginekologia.me...opic.php?t=4688

witam
ma problem ponieważ w tym roku wychodze z gimnazjum i chce iść do technikum mechanicznego, a wiadomo że w takiej szkole trzeba mieć dobry wzrok, i z tym właśnie u mnie jest problem, mam astygmatyzm na początku miałem szkła -3 D ale po dwóch latach wada postąpiła i teraz mam ... -6, w okularach widze dobrze, nie tak dobrze jak inni ale dobrze, i nie wiem co robić. czy są szanse żeby sie do takiej szkoły dostać z moją wadą wzroku, jakie są możliwości leczenie wady
z góry dzięki

Witam:)
Ze mną to jest tak, ponieważ jak już wcześniej wspomniałam z okulistką miałam problemy, obecne okulary dopasowywałam u optyka (dokładniej w firmie optycznej, nie będę reklamować). U nich wyszło mi, że mam (prawe) sfera -1,75 cylinder -2,75 oś 132 visus (?) 0,8 (lewe odpowiednio: -1,50 -0,75 33 0,8). Pani optyk powiedziała, żebym poszła zrobić diagnozę w klinice, bo nawet jak mi nie pomogą, to zdiagnozują co mi jest.
Czytałam co nieco w internecie o zaćmie i wypytałam mamy czy nie przechodziła czegoś. W czasie ciąży mama była zdrowa, a ja nie byłam niczym leczona (jedyne dolegliwości z którymi się borykam to skolioza i wada wzroku), nie mam cukrzycy ale jestem w grupie podwyższonego ryzyka (kilka osób w rodzinie się leczy). Jeśli chodzi o uderzenie, to jak byłam mała to przywaliłam głową w mur zbiegając z górki, na chwilkę straciłam przytomność ale nic mi się nie stało, co do stanu zapalnego raz miałam tzw. "jęczmień", ale byłam z tym u okulisty i szybko zostało to wyleczone. Może to też promieniowanie, jestem blada i mimo, iż używam kremów z filtrem 30, to każde wyjście na basen kończy się spaleniem.
Chętnie dowiedziałabym się czegoś o technikach leczenia.
Pozdrawiam:)

ps. dowiedziałam się, że problemy miałam już w wieku 6 lat, skierowano mnie do okulisty, stwierdzono, że oko mi ucieka. Zrobiono badanie dna oka i praktycznie pamiętam, że co wizytę do dziś miałam już zawsze te badanie robione. Jednak wcześniej zaćmy nie wykryto. Okulary zaczęłam nosić jak stwierdzono obuoczny astygmatyzm.

paulincia89-16, a nosisz + czy - ja mam -1,75 na prawe i -2,00 na lewe ale mi wada wzroku tylko się pogłębia i okularki do końca życia albo soczewki

Hyhy mój przypadek jest "troszkę" skomplikowany <jak i ja > ja jestem krótko widzem ale noszę + na lewe oko +1 a na prawe +0,5

A soczewek nie będę mogła nosić bo mam skomplikowaną wadę <mam jeszcze astygmatyzm i zeza > no i jak byłam dzieckiem to uszkodziłam sobie bardzo mocno rogówkę lekarz powiedział ,że miałam dużo szczęścia ,ze widzę na prawe oko bo gdyby minimalnie bardziej by była uszkodzona to bym straciłam wzrok na to oko...

Ja mam dużą wadę wzroku... A nie chodzę czesto w okularach - niewygodne, nie pasują do sportów jakie uprawiam i kufa wyglądam jak mół! A soczewek nosić nie mogę, bo mam astygmatyzm - to za drogo i nie wiadomo czy się w ogóle przyjmą... Jak siedzę przy kompie to mam okularejsy, jak czytam też... oglądam telewizję, ogólnie noszę je w domu. Za jakiś czas zdecyduję się na operację laserowego usunięcia wady... aj hołp soł

A ja mam pare pytan. Mam dużą wade wzroku oraz astygmatyzm (-1,5). Podobno są problemy w przypadku astygmatyzmu z doborem soczewek trzeba poł roczne i takie produkują raczej na indywidualne zyczenie wiec są drozsze. Ma ktos doswiadczenie z taką wadą ?
Ile czasu trzeba poswiecic rano na załozenie soczewek czy są trudnosci, czy trzeba je mieniac w ciągu dnia itp... ? I czy kiedy wypadnie na treningu powiedzmy na ziemie to trzeba je oczyscic aby uniknąc zakazenia ?

Pozdr

Podobno są problemy w przypadku astygmatyzmu z doborem soczewek
Problem jest, bo w tym wypadku soczewki są dużo droższe, ale czasem daje się tak dobrać normalne soczewki (zależy od tego jaki masz ten astygmatyzm), że widzisz ciut gorzej, ale jeśli nie planujesz kariery snajpera to efekt jest zadowalający. Ja mam astygmatyzm, wadę dwa razy większą od twojej, ale noszę te zwykłe soczewki. Tylko, że używam ich tylko do uprawiania sportu, i wszędzie tam gdzie przeszkadzają okulary. W pracy, przy komputerze, do czytania noszę okulary (ponoć zdrowiej). Podczas badania wzroku pokażą ci różnicę i sam zdecydujesz...

Ile czasu trzeba poswiecic rano na załozenie soczewek czy są trudnosci, czy trzeba je mieniac w ciągu dnia itp... ?
Ja na początku musiałam wstawać godzinę wcześniej, nauczyłam się trochę przeklinać, ale jakoś nie mogłam się przemóc, żeby włożyć sobie z premedytacją palec do oka, z resztą nawet teraz, po kilku latach zakładania i zdejmowania nienawidzę tego i zdaża mi się rzucać mięchem ....ale teraz zajmuje mi to najwyżej minutkę.

I czy kiedy wypadnie na treningu powiedzmy na ziemie to trzeba je oczyscic aby uniknąc zakazenia ?
Można nosić zawsze z sobą małą buteleczkę z płynem do przeczyszczenia tak na wszelki wypadek, ale i tak nie ma się go przy sobie jak jest potrzebny Mi się zdażało przemywać soczewki zwykłą wodą z kranu i jakoś żyję. Na basenie też różne świństwa się dostają do oczu i nic się nie psuje.... większy problem możesz mieć ze znalezieniem tej soczewki, jakby ci wypadła na treningu (przy odrobinie szczęścia 15 minut macania podłogi podczas, gdy wszyscy stoją bez ruchu pod ścianami )

Ja mam małą wadę wzroku i wyobraź sobie że z PM na 150m strzelam lepiek niż ci co maja w pełni zdrowy wzrok. Mam astygmatyzm, aktualnie ze szkiekl -0,5 przerzuciłem się na -1,15 i cały czas jest spoko. Co do okulistów wojskowych to dostałem kategorię nurkową-okuliscie nie powiedziałem że noszę okulary a on nawet w dokładnym badaniu nie stwierdził wady wzroku.

Cytat:
a co ma za przeproszeniem któtkowzroczność do odklejania się siatkówki??? jak kogoś pierdolnie się tak, że mu oczy wypadną, to nie ma znaczenia czy ma krótkowzroczność czy astygmatyzm

Ma, niestety ma. Nie jestem lekarzem, powtarzam tylko diagnoze ktora sam uslyszalem od lekarza sportowego. Uzasadnial to medycznie ale nie potrafie tego juz wyjasnic. Od pewnej granicy (nie wiem -3 ? ) zachodza nieodwracalne zmiany w dnie oka, ryzyko odklejania sie siatkowki pod wplywem wstrzasow znacznie sie zwieksza niz w przypadku zdrowego czlowieka. Cos tam jeszcze bylo ze duzy wysilek fizyczny, podnoszenie ciezarow itp tez moze wplywac na pogorszenie sie wady wzroku. Ogolnie to nieciekawie i w sporcie wyczynowym nie ma za bardzo co szukac. Na pytanie co w takim razie moge trenowac uslyszalem "kregle do -7 "

Mi pasuje każda fucha. No może ze względu na wzrost jako center odpadam :). Tyle tylko, że przez niemiłą wadę wzroku zwaną astygmatyzmem a także z powodu tego iż trenowałem kosza jak byłem mały (podstawówka 4 lata) a potem trochę urosłem nabrałem siły to ostatnio cięzko mi trafić do kosza... Jednak do konwentu może jeszcze poćwiczę :)

--
Postanowiłem za to czynić dobro konkretne, takie, które nie idzie na marne. Jestem dobry dla siebie i dla mego bezpośredniego otoczenia.

Co do Pawła, akurat on nie wymyśla, ma problemy ze zdrowiem i kategoria jest adekwatna.

Natomiast osoby które mają ze zdrowiem wszystko ok, a chcą się migać poprzez ściemnianie, udawanie debili itp, są poprostu nieodpowiedzialne. Ja również nie chcę iść do wojska, ale chciałem mieć kategorię A, ponieważ wiem że wielu pracodawców na to patrzy. Od wojska można uciec w inny bardzo prosty sposób - szkoła. I jak tak robie. Natomiast jak ktoś robi z siebie czubka to potem niech się nie dziwi że pracodawca zamiast niego weźmie kogoś właśnie z kat. A.

Jedyne co mnie wkurzyło na komisji poborowej, to fakt że mam kategorie A, i astygmatyzm (jakiś paragraf), który mnie podobno dyskwalifikuje od zrobienia prawa jazdy kat. C, mimo że tak naprawdę nikt nie patrzył jak zaawansowana jest moja wada wzroku. Podobno z astygmatyzmem można być spokojnie kierowcą C, D, więc tak naprawdę nie wiem skąd taka zagrywka ze strony WKU.

A ktory lekarz w Nysie robi dobre badania pod wzgledem soczewek??
Odradzam dr Kleczewską.

Jako okulistę polecam dr Repecką- Kłos. wadę wzroku mam od drugiego roku zycia, wiec już trochę okulistów przeszłam . Najlepsza jest moim zdaniem pani repecka, jednak niestety nie robi badań pod względem szkieł kontaktowych.

Niefajna była też ta pani co to niby jest najlepsza, zgarnęła niemal 200 zł. za wizytę i nic nie powiedziała (nie pamiętam jak się nazywa, Fuchs?).

A powracając do dr Kleczewskiej. Może to tylko mi się "nie udało", mam wadę plusową i astygmatyzm, zachciało mi sie soczewek, co ajk wiadomo jest trudniejsze z + niż z -. Za każdą wizytę 50 zł. Już kiedyś dawno nisiłam szkła, wiec wiem jak sie je zakłada, a tu- badanie- 50 zł. (spoko to rozumiem ), odebranie szkieł+ ich założenie 50zł. Okazało się że w szkłach nic nie widzę, ponowne badanie i przyznanie sie ze jakieś stopnie mi Pani źle wpisała- znów 50 zł. Odbiór kolejnych szkieł- 50 zł. W szkłach dalej nic nie widziałam, kolejne badanie i reklamowanie szieł- 50 zł. Czyli straciłam parę 50 zł. a nadal w szkłach chodzić nie będę (odechciało mi sie po tych "przygodach" )

Witam .Próbowałam pisać wcześniej ale nie wiem czy dobrze wklepałam bo na forum ni ma(.
A więc mam 31 lat 182 wzrostu i raczej nie jestem super szczupła,mam wade wzroku -2 i astygmatyzm -1,5 . Wioykość palców ( ale znam dużo osób z tym samym) i nic im nie ma .Ale mam szmery na sercu we wtorek mam mieć echo. nigdy nie byłam chora na zapalenie płuc ani inne .mam 17 miesięcznego syna -poród naturalny. A w czwartek pani doktor stwierdziła że mam podejrzeniew Marfana.Czym się różnią chude palce od arachnodactyli? a i gotyckie podniebienie? mam równe zęby i raczej niezbyt ściśnięte?

Przede wszystkim musisz określić jaką masz wadę wzroku. I idź pogadać do okulisty, bo forum studenckie to chyba nie najlepsze miejsce na takie porady - z całym szacunkiem

Co do warunków takiego zabiegu - ukończone 21 lat (ale to widzę się kwalifikujesz), choć to głównie chodzi o to, żeby Twoja wada wzroku była ustabilizowana, bo w przeciwnym razie nie ma sensu się takiemu zbiegowi poddawać. Nie wiem dokładnie też jaką wadę można zredukować całkowicie, a jaką tylko zmniejszyć.
Ja mam dla przykładu dość sporą wadę, noszę soczewki -7 i -8 i w moim przypadku raczej nie ma szans na całkowitą redukcję. To wszystko zależy od indywidualnego przypadku, idź na poradę do okulisty czy od razu tam na Ceglaną i się wszystkiego dowiesz.

Jeżeli masz mały astygmatyzm to masz szansę na cakowita redukcję. Po pierwszym zabiegu zmniejszy się wada nie przekraczając -1. Jeśli oko będzie się nadawać do powtórki to mogą to zmniejszyć do wartości od zera do minus pół.

Jaka wada wzroku jest przyjmowana aby zostać policjantem.Ponieważ z tego co wiem to trzeba mieć uregulowana służbę w wojsku.Ale żeby sie tam dostac to trzeba miec dobry wzrok.Czytałem na różnych forach że dostaje się kategorię A do -6 diopri czy to prawda??? Ja mam -4 na jednym oku a na drógim -1.75 i astygmatyzm -1.25 ale nosze szkła kontaktowe w których widzę perfekcyjnie i mogę w nich robić to co normalnie a nawet pływać i otwierać oczy pod wodą bo próbowałem ;D.Czy z taką wadą przyjmą mnie do wojska,do policji, a najlepiej do AT???

Pozdrawiam Patryk.

Wada wzroku dyskwalifkuje do Policji, Boru itd . Jeśli bardzo Ci zależy, to możesz poddać się operacji laserowej ( lasek )... jeżeli masz wade wzroku ( - lub + ) to zapłacisz koło 2000 zeta od oka, a jeśli masz astygmatyzm itp to nie wiem...


nie kazda wada wzroku dyskwalifikuje...
zalezy jak duza jest wada...
o koszty mozesz pytac ale po nowym roku (zalezy czy Twoj oddzial NFZ bedzie refundowal)... mozesz sie rowniez spodziewac ze nic nie zaplacisz

Ale jeśli nie masz dużej wady wzroku to przecież w wizjerze masz korekcję dioptrii, sam mam średnie minusy (nie noszę okularów ale do samochodu muszę zakładać) i używam korekcji w wizjerze, muszla powiększająca nie zmieniła nic w tej korekcji, mam ustawioną tak samo.


Fajnie by było, ale niestety oprócz krótkowzroczności mam jeszcze astygmatyzm jak stąd do Władywostoku i nawet po korekcji wizjera linie na matówce mi się rozszczepiają

Nooo
Tyż o tym myyyyyyyyyyyyyyyyyyyślałem.
Zdecydowałem się na Tamrona 18-250.
Why.
Bo nie chcę dżwigać spiżarni ze słoikami,focę od widoczka po zęba i z moją wadą wzroku (-5 dioptrii i astygmatyzm )i tak nie zobaczę wielkich różnic z tak mało poważanego przez speców Tamrona
Pozdrawki
Dent

Porucznikx,

1) liveview = nie, matowka jest za to jasna i wygodna (nawet ja z leka wada wzroku i lekim astygmatyzmem) jestem w stanie poprawnie ustawic szkielko manualnie :) , af jest na tyle dobry ze zrobi to za ciebie jesli masz szkla z mocowaniem kaf (autofocus)

2) gruszka, gruszka i jeszcze raz gruszka.. a najlepiej to nie brudzic :), zmieniac szkla zawsze trzymajac aparat dziura w dol

3) 6mpx do makro? zdecydowanie wystarczy.. jakos zalerzna od szkiel, ale matryca napewno da rade :)

4) zdecydowanie, male dlonie :)

5) kitowe szkla sa napewno lepsze od tych z kompaktow, ale napewno nie sa lepsze od 'prawdziwych' szkiel - ktore kupisz pozniej :) jak 'dojzejesz finansowo' i faktycznie bedziesz potrzebowal lepszej jakosci

6) konwertery psuja jakosc - zdecydowanie lepsze sa obiektywy z funkcja makro

P.S: Kategorie D mam za astme i astygmatyzm czymkolwiek on jest Nie no... wiem, ze to jakas wada wzroku.
P.S2:

Nie masz kategorii D za astmę i astygmatyzm tylko za papierek od lekarza, że jesteś astmatykiem i astygmatykiem. Ja też mam astygmatyzm na prawym oku na którym powinienem chyba mieć denko od słoika. Tylko ja nie załatwiałem żadnych papierów.
Mam kat A z kilkoma paragrafami (a tych paragrafów mogło by nie być, tylko na pytanie lekarza z komisji:
-czy po skończeniu liceum zamierza Pan iść do jakiejś szkoły wojskowej albo od razu do wojska.
-NIE
-no to piszemy paragrafy.
)
A miganie się to chyba niestety nasza narodowa cecha.
Nawet osoby które dwa tygodnie przd komisją startowały w zawodach pływackich na pytanie czy umieją pływać odpowiadały nie, oby nie było za dużo powodów aby przypadkiem trafić do marnarki.

Chodzi o wiek? Miałeś robione te badania? Czy mówisz tak na podstawie informacji zawartych na stronie?

Co prawda ja astygmatyzmu nie mam, ale jedno oko mam słabsze od drugiego... i mam nadzieję, że to nie robi im różnicy
Heh... mavit... tą stronę i forum mam obcykane na pamięć nawet byłam w tej klinice osobiście wybadać grunt i jeżeli mi Katowice nie wypalą, właśnie tam idę
Po pierwsze o wiek, chociaż moja wada wzroku jest stabilna, to mi powiedział lekarz z centrum chirurgii oka (mikrochirurgii? niepamiętam ) po drugie o gradówkę . Różnica dioptrii nie robi problemów. A gradówki usuwać nie chcę bez wyraźnej potrzeby, bo znając swoją ruchliwość przy samym badaniu okulistycznym... .

Jeśli mavit znasz to pewnie znasz i to:
http://www.eyelaser.pl/index_lkw.htm
http://www.intermedica.pl/10,6,,.html

Kalmah, trzymamy kciuki i daj znac czy się zakwalifikowałaś i co Ci powiedzieli

Moja pani od angieskiego w LO miała taki zabieg - pamiętam że jakiś czas jeszcze musiała nosic okulary i miała trochę podrażnione spojówki - łzawienie, ropienia, czerwone oczy itp.

Ja jako dziecko miałam bardzo duża wadę wzroku(+10, zez i astygmatyzm - wszystko dzięki nieprawidłowemu ustawieniu i oświetleniu inkubatora, gdy byłam malutka...), na szczęście trafiłam do bardzo dobrej okulistki i dziś chodze bez okularów A zabiegu żadnego nie miałam

Wklejam poniżej to co napisałam w wątku Fryzjer i makijaż - Do ślubu w okularach. Może komuś tam nie wpadnie w oko, a tu jakaś "okularnica" przeczyta i się przekona.

Mam od lat ogromniastą wadę wzroku i również od lat noszę soczewki. ?eby oczki odpoczywały ostatnio dość często noszę również okulary (mam bliznę na oku i moje oczy muszą być dobrze dotlenione). I pomimo tego, że mam lekki astygmatyzm i okulary mam z korekcją astygmatyzmu a kontakty nie, to o niebo wolę kontakty. Jest to tak niezwyła wygoda, że ratuje mi życie. W szkłach kontaktowych widzi się normalnie, nie ma blików, odblasków, zaparowań, tłustych plam od nosa kochanego, zachlapanych ciapek itp. Nigdy nie patrzę nad, albo pod szkłami kontaktowymi, zawsze jeżdżą z moimi oczkami tam gdzie kieruję wzrok, podczas gdy okulary trzeba skierować na oglądany obiekt. Mogę pływać i jeździć na nartach i robić zdjęcia i nosić okulary przeciwsłoneczne. Po prostu normalne życie. Od okularów zawsze mam zagnioty na nosie i często w czymś przeszkadzają.

Napisałam to wszystko, żeby was przekonać do spróbowania noszenia kontaktów. Szkła odpowiednio dobrane przez okulistę są wygodne i bezpieczne. Fakt, że z początku zakładanie i zdejmowanie sprawia pewne trudności, ale to jest do opanowania. A zupełnie inna jakość życia

Nie polecam natomiast założenia szkieł pierwszy raz w życiu na wesele, bo jeśli coś nie wyjdzie to można potem bardzo żałować.

Mam od lat ogromniastą wadę wzroku i również od lat noszę soczewki. ?eby oczki odpoczywały ostatnio dość często noszę również okulary (mam bliznę na oku i moje oczy muszą być dobrze dotlenione). I pomimo tego, że mam lekki astygmatyzm i okulary mam z korekcją astygmatyzmu a kontakty nie, to o niebo wolę kontakty. Jest to tak niezwyła wygoda, że ratuje mi życie. W szkłach kontaktowych widzi się normalnie, nie ma blików, odblasków, zaparowań, tłustych plam od nosa kochanego, zachlapanych ciapek itp. Nigdy nie patrzę nad, albo pod szkłami kontaktowymi, zawsze jeżdżą z moimi oczkami tam gdzie kieruję wzrok, podczas gdy okulary trzeba skierować na oglądany obiekt. Mogę pływać i jeździć na nartach i robić zdjęcia i nosić okulary przeciwsłoneczne. Po prostu normalne życie. Od okularów zawsze mam zagnioty na nosie i często w czymś przeszkadzają.

Napisałam to wszystko, żeby was przekonać do spróbowania noszenia kontaktów. Szkła odpowiednio dobrane przez okulistę są wygodne i bezpieczne. Fakt, że z początku zakładanie i zdejmowanie sprawia pewne trudności, ale to jest do opanowania. A zupełnie inna jakość życia

Nie polecam natomiast założenia szkieł pierwszy raz w życiu na wesele, bo jeśli coś nie wyjdzie to można potem bardzo żałować.

Mam od lat ogromniastą wadę wzroku i również od lat noszę soczewki. ?eby oczki odpoczywały ostatnio dość często noszę również okulary (mam bliznę na oku i moje oczy muszą być dobrze dotlenione). I pomimo tego, że mam lekki astygmatyzm i okulary mam z korekcją astygmatyzmu a kontakty nie, to o niebo wolę kontakty. Jest to tak niezwyła wygoda, że ratuje mi życie.


Witam siostrę bliźniaczkę :)
Mam dokładnie taką samą sytuację i też zdecydowanie wolę soczewki, ślub i wesele to też będą soczewki - po prostu jak się ma grube szkła, to twarz bez nich wygląda lżej, zgrabniej, młodziej. Może i dziewczyny co mają 0,75 mają się nad czym zastanawiać. Ja nie mam. Kwestia wygody - drugi argument za. Już wystarczy, że Kocur będzie w okularach, ale on ma bardzo dziwną wadę wzroku, duży astygmatyzm i nie wiemy, czy istnieją soczewki, które by zapewniły mu komfort widzenia.

Natomiast odradzam pójście bez - przez pół życia czegoś niedowidziałam i było to naprawdę okropne, własny ślub to jest coś, co chciałoby się zobaczyć z pełną ostrością :)

A ja odwrotnie
Noszę szkła kontaktowe od 12 lat i nie chcę chodzić w okularach, które korygują moją krótkowzroczność. Wada -6,5 i -6 powoduje, że twarz wygląda okropnie. Poza tym takie "grubasy" robią mi odciski na nosie.
Inna sprawa jest taka, że może bym swego czasu nie zdecydowała sie na szkła, gdyby to nie był jedyny sposób na uratowanie mojego wzroku (swego czasu zmieniałam moc o 0,5 co 3 miesiące, a w szkłach zgodnie z przewidywaniami lekarzy spadek baaardzo mocno zwolnił) i w zasadzie do tej pory jak za często chodzę w okularach, to wzrok mi zaczyna "lecieć".
Ale i tak czasami rozważam wystąpienie na ślubie w okularach, bo noszę jednoczesnie szkła kontaktowe korygujące krótkowzroczność i okulary na astygmatyzm (soczewki na astygmatyzm są dla mnie za twarde, a poza tym okularów nie noszę cały czas). Mam super delikatne oprawki (takie z elastycznymi zausznikami a nie na "zawiasach") i nie mogę się zdecydować w sumie tylko dlatego, że boję się, że mi ktoś zniszczy okulary, jak machnie i spadną mi z nosa.

do porodu jeszcze mi daleko, ale oczywiscie juz o tym myslalam.

chcialabym urodzic silami natury. mam jednak galopujaca wade wzroku i astygmatyzm, wiec nie wiem jak to sie ma do calego wysilku.
do cesarki zniecheca mnie fakt, ze jak napisala Asiek, to nie tylko przeciecie skory. przecinaja tez miesnie brzucha, ktore potem nie zawsze ladnie i szybko sie zrastaja (mama kolezanki dopiero po 20 latach po cc, kiedy zrobila sobie operacja plastyczna, dobrze sie poczula, a instruktorka od areobiku mojej Siostry, 3 lata po porodzie ma problemy).

jedyne, co troche mnie 'przeraza' w porodzie silami natury, to zbyt pochopne nacinanie krocza (opinie zaslyszane od kobiet, ktore rodzily i ktorym rozciecie sie niestety zdazylo).

i jak tak sobie o tym wszystkim mysle, to zastanawiam sie czy nie poczekac, az u nas bedzie tak, jak np. w Niemczech ...

Miałem to samo, tzn. pewna okulistka z Gniezna zapisała mi nie takie okulary i... nie nosiłem je wcale. No cóż byłem wtedy w Twoim wieku Po jakimś czasie zacząłem nosić specjalne soczewki astygmatyczne i noszę je (oczywiście zmieniam co jakiś czas).do dziś.

Oczywiście pani okulistka stwierdziła, mam to na piśmie do dziś, że w mojej wadzie wzroku takie soczewki się nie aplikuje, a okazało się że właśnie w astygmatyźmie są polecane!!!

Nie wierz okulistom, wyegzekwuj swoje prawo, a na przyszłość idź do innej. Ciekaw jestem czy to ta sama okulistka

Na marginesie dodam, że brat był w podobnej sytuacji do Twojej i poszedł do optyka, a ten przedzwonił do oklulistki i sprawę załatwił jeszcze w tym samym dniu. Powodzenia.

Zanim zaczniesz kombinować z przyrządami sprawdx czy nie popełniasz jakichś błędów przy składaniu sie. Wada wzroku nie ma wpływu na układanie sie przestrzelin skoro widzisz tarcze i przyrządy.
Jeśli zauważyłes jakaś systematycznośc w róznicy położenia przestrzelin swoich i kogos innego strzelajacego z tej broni to może znaczyc że inaczej składacie sie do strzału . Częstym błędem jest niewłaściwe oparcie stopki o ramie. Jesli oprzesz za nisko przestrzeliny będa górować jesli oprzesz za wysoko będą zanizone. Przypuszczam ze o taka róznice chodzi w troim przypadku. Równiesz miejsce podparcia broni ma wpływ choc mniejszy.
Różnica w trafianiu przy jednakowym ułożeniu broni nie powinna w zasadzie wynosic więcej niż jeden pierścień w tarczy.

A tak poza tym.
Proponuje postrzelac troche na skupienie a nie na celnośc(nawet gdyby to miało być tylko w białym). To jest podstawowe kryterium oceny umiejetności strzeleckich

Aha.
pewien problem przy strzelaniu może sprawic jesli masz astygmatyzm.
W tym przypadku często muszka widziana jest jako skrzywiona na bok.
W takim przypadku sugerował bym zamkniete przyrządy celownicze (przeziernik) i tunel na końcu lufy. A zamiast muszki "kółeczko".
Deformacja w takim przypadku będzie dużo mniej dotkliwa

Tyle tylko że takie rozwiązanie nie ma swojego pierwowzoru.

Pozdrawiam

Witam!
Przeziernik niweluje wady wzroku, ponieważ wskutek patrzenia przez mały otwór pracuje tylko mała, centralna część soczewki oka, a tam zniekształcenie sfery jest najmniej znaczące dla ostrości obrazu na siatkówce. Nawet przy astygmatyzmie (cylindrach) rzędu -3D, ja tak mam - wyraźnie widać poprawę ostrości.
Poza tym bardzo pomaga w celnym strzelaniu, zawężając granice możliwych błędów jak np. w przypadku wzajemnego ustawienia szczerbiny i muszki.
Bardzo też polepsza głębię ostrości, widać ostro zarówno cel jak i muszkę.
Minusem jest to, że jest to mocna przysłona i zabiera dużo wchodzącego do oka światła, pożądane są dobre warunki oświetleniowe.

Do kolegów z wadami wzroku ponad 1,5D i astygmatyzmem.
Zawsze strzelajcie w okularach tylko używajcie lunet dobrej jakości.
Jeśli ustawicie sobie obraz celu na krzyżu za pomocą regulacji obiektywem i doregulujecie okularem lunety pozostałą mimo okularów oftalmicznych szczatkową wadę wzroku to nie wpłynie to na uzyskiwane wyniki.
Jeśli za to luneta jest kiepska lub źle wyregulowana i wystepuje w niej paralaksa to przez własne okulary jej efekt zostanie dodatkowo zwiększony w zelżności od ich siły i stopnia ich przekrzywienia względem osi celowej lunety.
W trzelectwie ważne też jest aby okulary korekcyjne miały naprawdę dobre warstwy MC co nacząco podnosi nam kontrast obrazu i uwalnia od wielu blinków i refleksów od jasnych przedmiotów i źródeł światła.

Reasumując, jeśli strzelamy w okularach korekcyjnych to starajmy się aby ich szkła były zawsze podczas celowania prostopadłe do osi lunety i używajmy optyki dobrej klasy z usuniętą paralaksą (prawidłowa obsługa) bo szkoda sobie dalej pogłębiać wadę wzroku kiepską optyka lunetową.

Ps. Strzelając w okularach zapeweniamy też bezpieczeństwo osobom postronnym bo dobrze widzimy kierunek strzału i okolicę celu 8)

Witam! Czytuje to forum od jakiegoś czasu z wielkim zamiłowaniem, i postanowiłem zapytać fachowców jak sobie radzić z wadą wzroku podczas strzelania. Mam astygmatyzm( jedno oko -2,75, drugie -3), widzę okularach dobrze, ale jednak mam pewne obawy czy to nie przez to przestrzeliny na tarczy układają się 2cm w prawo na 10m. Z 10m trafiam w orzecha włoskiego( chyba każdy trafi), ale musze brać cel z boku jakiś 1cm . Wydaje mi się że to wina wiatrówki( chiński badziew 10letni , ale nie moja wiec nic nie straciłem a postrzelać mogę).
Ktoś strzela z otwartych z taka wada wzroku ?Jakie efekty?
P.s Namotałem ale ma nadzieje że ktos zrozumiał..... :?

Witam!

Sam posiadam astygmatyzm, z tą tylko różnicą, że ja mam wrodzony.
Posiadając wadę wzroku mam częsty kontakt z okulistą. Czasami przy wizytach u okulisty były okazje do poruszania różnych tematów związanych właśnie z wadami wzroku.
Każdy okulista potwierdzi, że zmuszanie wzroku do nie naturalnego wysiłku powoduj jego uszkodzenie. A czym innym jest zerkanie przez lunetę celowniczą jak nie zmuszaniem wzroku do nie naturalnej pracy. Wiadomo, że zerkanie przez dziadkowe okular może uszkodzić trwale wzrok w dość krótkim czasie.
Zastosowanie w lunetach niskiej jakości soczewek znacznie potęguje prawdopodobieństwo uszkodzenia wzroku. Myślę, że jak się dobrze zastanowić to nie trzeba nikogo przekonywać, co do słuszności wypowiedzi Miłka.

Pozdrawiam Bogdan74

Dzięki Seniu

Zdarzają się rzadko osoby z prawdziwą dys... . Kiedyś te osoby musiały po prostu więcej się uczyć, podobnie jak ja mam utrudnione celowanie z powodu wady wzroku i ta czynność wymaga ode mnie więcej wysiłku. Nie wymagam jednak od organizatorów zawodów żeby była oddzielna konkurencja dla osób z astygmatyzmem. W większości przypadków to lenistwo, mocno eksponowane przed maturą a potem pieczołowicie ukrywane gdy taki delikwent szuka pracy.
Lekarstwem na szybko jest darmowy edytor tekstu.
Sam stosuję się do tej zasady, na bazgroły nie odpowiadam wogóle, słownika też nie radzę bo to nie mój problem. Wolę czas stracony na odpisywanie temu komuś poświęcić na edukację własnego dziecka - żeby pisało dobrze w naszym ojczystym języku.

Witam.
Wyczerpująco odpowiedział na podobne pytanie kolega wemar.
DŁUGIE OKO (ang. eye relief).
Długie oko jest parametrem bardzo ważnym dla osób, które mają wadę wzroku zwaną astygmatyzmem.
Temat o dziwo poruszony był chyba w Kupię-Sprzedam. Może napisze jeszcze raz?
nara.

Dla mnie osobiście lupka na pistolecie byłaby praktyczną rzeczą, z tego powodu, iż mam wadę wzroku -1,5, a z lenistwa nie noszę okularów plus fakt, że strzelanie z pistoletu z otwartymi w moim wykonaniu jest tragiczne. Jak na razie jeszcze nie dorobiłem się swojego pistoletu, ale jedno jest pewne, będzie miał lupę.

Śmiesznie się musi strzelać z tego HW40 z zamontowanym na nim Tasco SS, jakoś tak blisko oka trzeba trzymać

Też mam (-) i astygmatyzm - ale ta wada wzroku nie przeszkadza bardzo w pistoletowym strzelaniu. Wręcz ułatwia skupienie wzroku na muszce.
Moim zdaniem.
Lunetka ułatwia o tyle że lepiej widać cel. Mnie również pomaga ale podnosi sporo środek ciężkości - no i całośc więcej waży - więc osobiście polecam lekki kolimator.

Do strzelania zdejmuję okulary i mam celownik tak ustawiony żeby strzelać bez nich. Widzę wtedy najlepiej.
Moge też strzelac w okularach ale znacznie gorzej wtedy widzę przez celownik. Robię to tylko w czasie zawodów hahaFT gdy trzeba błyuskawicznie znajdować cele i nie ma czasu na zdjemowanie okularów. Znajdujesz i szybko załatwiasz temat.
We wszelkich innych rodzajach strzelania nie ma rygoru czasowego a zwłaszcza w strzelaniu rekreacyjnym, więc pełny wybór.
Wiele zalezy tez od wady wzroku, ja mam niestety astygmatyzm (najbardziej wredna wada) i krótkowzroczność jednocześnie.

Co do celownika to okresl wiecej preferencji. Po samej cenie trudno doradzić.
Czy będziesz kręcił nastawami, jakie powiekszenie, czy zmienne czy stałe, czy z regulacją obiektywu czy nie, jaka siatka, itd.

Cześć Forumowicze.

Czekam teraz na Evo i muszę jeszcze wybrać celownik.

Ma być do strzelania dla zabawy, do ok. 1000 pln po sprowadzeniu (im mniej tym lepiej), mam wadę wzroku (astygmatyzm), jeżeli to ma znaczenie. Zależy mi, żeby nie był tandetny, tzn., żeby nic nie odpadało itp.

To mój pierwszy karabinek i pierwszy celownik.

Moje typy, na podstawie tego co wyczytałem:

1. Weaver RV7. Mały, fajny, dedykowany na rimfire i wiatrówki, niezadrogi.
2. Burris Fullfield II 3-9 x 40. B. solidna konstrukcja, zoom, podobno nie ma problemów z ostrością (?). Czeka na nabywcę w komercyjnych.
3. Weaver RV9. Niby lepszy niż RV7, ale trochę nie podoba mi się ten szeroki plastikowy pierścień przy tej cenie.
4. Burris Fullfield II 6 x 40.
5. Bushnell Trophy Airgun 4-12 x 40 PA. Ma niby wszystko co trzeba, ale wygląda dość tandetnie na zdjęciach.
6. DOC 3-9 x 40. Tani. Na tymczasem.

Dzięki za pomoc.

To może tak.
witam i bardzo proszę o poradę!!

pracuję 5 lat w firmie przy monitorze, 8 godzin dziennie. Nigdy nie nosilam okularow i nie mialam klopotow ze wzrokiem. W ostatnim czasie poprosiłam pracodawce o skierowanie do okulisty gdyz mialam powazne podstawy by twierdzic iz pogorszyl mi sie wzrok. Pracodawca odmowil twierdzac iz badania okresowe mam wazne do czerwca 2007 (nie pamietam ich, z informacji od jednego z pracownikow wiem ze badania byly, ale mnie tego dnia nie bylo w pracy wiec chyba podstemplowal to co trzeba), a na moje badanie prywatne(!) go nie stac.. Poszlam wiec prywatnie do okulisty. Diagnoza: astygmatyzm i nadwzrocznosc + zalecenie stosowania okularow korygujacych w pracy przy monitorze. Zaplacilam za same szkla 290 zl:/
Chcialam wystosowac pismo o refundacje szkiel.. Pytanie brzmi: czy pracodawca ma obowiazek refundacji tychze okularow? Z tego co wiem to nie, poniewaz nie skierowal mnie na badania pracodawca.
Pytanie drugie brzmi: co moge zrobic zeby jednak uzyskac zwrot (moze byc nawet czesciowy). Prawnik z PIP zaproponowal wystosowanie kolejnej prosby o skierowanie na badanie, w zwiazku z tym iz okulista u ktorego bylam stwierdzil wady wzroku i zalecil uzywanie szkiel.
Moj pomysl: isc na zwolnienie lekarskie na 30 dni i wtedy beda musieli mnie skierowac
BARDZO PROSZE O PORADE


Nie denerwuj się Olivko trochę to trwa ale w końcu się połapiemy o co chodzi.....

zróbmy jeszcze temat o uszach, ołł je >D
od poziomu ilu decybeli słyszymy.

zamierzam załatwić sobie brązową soczewkę na jedno oko, żeby mieć Boski wzrok <3
zakładam kontakty tak:
* soczewkę kładę na palcu wskazującym prawej ręki.
* palcami lewej ręki przyciskam rzęsy do łuku brwiowego, palcami prawej prócz wskazującego jakby odciągam dolną powiekę.
* patrząc centralnie w dół wsadzam soczewę, poprawiam jak coś jest nie tak, czyli odkleja się przy mimowolnym mruganiu.
* puszczam górną powiekę, sprawdzam czy wszystko jest okej, puszczam dolną, zamykam oczy, masuję i otwierając widzę wszystko wyraźnie.
jeśli czuję soczewkę na oku, chociaż niby wszystko wygląda w porządku, zdejmuję, maczam i zakładam ponownie. dziś rano tak się porobiło.

szł, rozumiem, że operację korekty wzroku? też już sobie planuję, co prawda cała wada rzadko się reguluje do zera, ale za te kilka lat... ;p nie możesz zacząć nosić soczewek już teraz? {chyba, że przy astygmatyźmie nie można, nie wiem}

Boże każdy jest inny, i nie należy się przejmować drobnymi defektami swego ciała. Jest ktoś grupy I CO Z TEGO, czy to czyni z ciebie mniej wartościowego człowieka NIE. Masz duże stopy I CO Z TEGO, buty są we wszystkich rozmiarach. Ja mam 39-40 i nie uważam żebym miała duże stopy, noszę okulary bo mam astygmatyzm. I co to że mam wadę wzroku i mam rozmiar stopy 39-40, to wszystko nie czyni mnie gorszym człowiekiem. Wystarczy popatrzeć na Napoleona. Każdy ma wady i trzeba się z tym pogodzić.

Co do operacji co chcecie wyglądać jak Doda, Viktoria. Sztuczne lale które uważają całe życie żeby czasami nie przytyć kilka kilogramów bo zaraz popadają w depresje.
Żyje się tylko raz i trzeba korzystać z życia, jesteś gruby/a i co z tego don`t worry be happy

I na pocieszenie don`t worry be happy:
1. http://www.wrzuta.pl/audio/leJjgkqRG6/
2. http://zorba.wrzuta.pl/audio/yxnlHDQ9Xw/

To prawda! + polepszają widzenie a - nic nie robią tylko powodują że poprostu widzi się poprawnie - rzecz jasna przy założonych cynglach. Ale mam kumpla który od paru lat nosi - i teraz jak na wf-ie gramy w kosza to nie może trafić.... tak mu się przyzwyczaiły oczyska...

Sróbuję wyjaśnić dlaczago - nie polepszają wzroku. Dzieje się tak ponieważ w okresie dojrzewania zachodzą zmiany w kształcie mózgoczaszki. Wystarczy popatrzeć na niemowle, jaką ma głowę w proporcji do reszty ciała a jaką ma już nastolatek. Po prostu czaszka wydłuża się, dzięki czemu mięśnie zgniatają jakoś tam nam gałki oczne co powoduje że są one wydłużone i obraz nie trafia na siatkówke. Natomiast kiedy nosimy okulary soczewka i tak jest na swoim miejscu więc nie ma się jak naprawić, to tylko wina kształtu oka i korekcja widzenia nie zachodzi nawet podczas długotwałego noszenia cyngli. Z reguły potem jak się już dojrzeje mózgotwarz na maxa, to gałka oczna powraca do normalnego kształtu i po problemie...

U osób z wadą + jest gorzej, bo z reguły widzą to co się dzieje z daleka, ale nie potrafią czytać bez cyngli i widziec ostro z blisa. Najcęściej dzieje się tak pomiędzy 40-70 rokiem życia i jest spowodowane:
1) albo uwypukleniem zię soczewki do wewnątrz
2) albo zmianą kształtu gałki ocznej (rzadko, bo jak wiemy po 25 roku zycia proces kostnienia zatrzymuje się).
Reszta jest analogiczna jak u osób z - , z tym że dzięki szkłom udaje się z reguły poprawić widzenie z bliska...

Są też wady innego typu np. astygmatyzm i wtedy stosuje się soczewki dwuwklęsłe (jak denka od słoików)

Tyle. I tak pewnie nie czytaliście :)

Wizyta u okulisty - absurd !!!

Wiktor podczas badania siedział mi na kolanach. I powiedzcie mi, jak takiemu ciekawemu świata brzdącowi zbadać wzrok - usiłowałam trzymać go w bezruchu, ale okazało się to niemożliwe. To obrócił główkę, to zamknął oczko - porażka.

Sama okulistka też mnie doprowadziła do śmiechu - bo niby coś jest nie tak, ale ona tak do końca nie może tego stwierdzić ... Kurde babo jak nie potrafisz badać takich maluchów to powiedz - poszukam specjalisty. Jej diagnoza to ... astygmatyzm na lewym oku. Mam zgłosić się w czerwcu i jeśli wada nie zniknie to przepisze okulary. Jak ja utrzymam okulary na nosie rocznego dziecka ???

No nic, po lekkim załamaniu umówiłam się z koleżanką, że pojedziemy do okulisty z prawdziwego zdarzenia - jej córeczce z lipca też ucieka oczko. Była już raz bo mała miała zatkany kanalik łzowy. Badanie jest brutalne, bo dziecku rozszerza się oczko takim metalowym przyrządem ale wtedy mam pewność, że zostanie dokładnie zbadany i zdiagnozowany. Mam nadzieję, że to jednak nie będzie nic bardzo poważnego ... Jeśli jednak nie to trudno - będziemy leczyć. Okulary to nie koniec świata.

Marta z tymi mdłościami to chyba bardzo indywidualna sprawak, bo jedna koleżanka zaczęła wymiotować od dnia spodziewanej @, a druga od połowy drugiego trymestru do końca ciąży, więc bardzo dziwnie. Ale mi też się wydaje, że ta przyjemność już mnie ominęła. Zauważyłam, że babeczki po IVF żadko wymiotują. Może to kwestia leków, które się bierze po zabiegu

Z tym wzrokiem to masz rację, chodzi o odklejanie siatków. Ja oprócz samej wady mam tam różne problemy, lekki astygmatyzm, zbyt duże ciśnienie śródgałkowe, więc nie wiem jak to będzie. Będę musiała pogadać z lekarzem, niech zdecyduje jak będzie lepiej.

Czy zgadzacie się z opinią, że nie można za wcześnie kupować dla dzidzi niczego i dla czego wiele kobiet chołduje tej zasadzie? Jak wcześnie zaczęłyście kupować pierwsze sprzęty i ubranka i urządzać pokoik dziecinny?

Nusia, a Kasia dalej ma problemy? Jaki syrop dostaje?

Aniu, a Olivka z reguly spi spokojnie? Lenka ostatnio przesypia super nocki wiec i ja sie wysypiam
U was daje si eprezenty pod poduszke? U nas zawsze bylo do buta

xena, rety... a co z siostra? chyba nie doczytalam... cos sie stalo?

emdzi, nie martw sie okularkami... ja bym chciala nosic a nie moge sie wady wzroku dorobic a swoja droga to na czym polega astygmatyzm?

nuka, przesylam pozytywne fluidy na poprawe humoru

zaba, sroza, Kamila

aanulka, ja nie pamietam daty ale dostalam takiego powera ze do pracy na skrzydlach lecialam

Co do jezykow to Nusia ma chyba racje, Lena namietnie oglada bajki na BBC Prime i nie przeszkadza jej jezyk

iskierko55,

Lece po kawke

Pekłam Emdzi, ''masz szmate nie charakter'' jak to Trissy mowi. poczekam jeszcze do wiosny moze. Ale H pękł wcześniej, bo go kupił.

astygmatyzm to wada nieuleczlana, Hubert ma małą ale ma. W sumie tego w ogóle chyba nie odczuwał, dopiero jak weszły badania komputerowe wzroku to mo ją ze tak powiem''dołożyli''. Ale gdyby wczesniej wykryli to mogłby sie nie dostac na studia wojskowe.
koniecznie wstaw zdjątko Oli w okularkach, swoja drogą cena zabójcza

witam i bardzo proszę o poradę!!

pracuję 5 lat w firmie przy monitorze, 8 godzin dziennie. Nigdy nie nosilam okularow i nie mialam klopotow ze wzrokiem. W ostatnim czasie poprosiłam pracodawce o skierowanie do okulisty gdyz mialam powazne podstawy by twierdzic iz pogorszyl mi sie wzrok. Pracodawca odmowil twierdzac iz badania okresowe mam wazne do czerwca 2007 (nie pamietam ich, z informacji od jednego z pracownikow wiem ze badania byly, ale mnie tego dnia nie bylo w pracy wiec chyba podstemplowal to co trzeba), a na moje badanie prywatne(!) go nie stac.. Poszlam wiec prywatnie do okulisty. Diagnoza: astygmatyzm i nadwzrocznosc + zalecenie stosowania okularow korygujacych w pracy przy monitorze. Zaplacilam za same szkla 290 zl:/
Chcialam wystosowac pismo o refundacje szkiel.. Pytanie brzmi: czy pracodawca ma obowiazek refundacji tychze okularow? Z tego co wiem to nie, poniewaz nie skierowal mnie na badania pracodawca.
Pytanie drugie brzmi: co moge zrobic zeby jednak uzyskac zwrot (moze byc nawet czesciowy). Prawnik z PIP zaproponowal wystosowanie kolejnej prosby o skierowanie na badanie, w zwiazku z tym iz okulista u ktorego bylam stwierdzil wady wzroku i zalecil uzywanie szkiel.
Moj pomysl: isc na zwolnienie lekarskie na 30 dni i wtedy beda musieli mnie skierowac
BARDZO PROSZE O PORADE

Hmm... Nie moge sie zgodzic z B. Tak sie sklada, ze pracodawca nie ma obowiazku refundowac pracownikowi kosztu zakupu okularow leczących jego wady wzroku - nawet poważne. Okulary korygujace wzrok do pracy przy komputerze to nie są okulary przeznaczone do ww. celu. Tutaj jest duża rola lekarzy okulistów, którzy powinni rozróżniać przeznaczenie zapisywanych szkieł. Reszty argumentów nie będę powtarzała bo to już tylko wałkowanie tematu. Chyba i tak każdy z nas pozostanie przy swoim zdaniu, prawda?:-)) Pozdrawiam.


Ewania

ale ja nie mówię o refundowaniu (o tym NIE MA MOWY w przepisach) tylko o zapewnieniu okularów korygujących wzrok do pracy przy komputerze. A TE NIE MOGĄ być niedopasowane do aktualnej wady wzroku pracownika. Więc, jeżeli Pracownik ma poważną wadę i ma swoje okulary, ale wg wskazań lekarza ma mieć wykonane specjalne do pracy przy komputerze - zgodnie z jego chorobą, to ich koszt może być wyższy niż średni na rynku. I co wtedy? Zwolnić Pracownika ze względu na wadę wzroku, czy może powiedzieć mu, że innym difinansujemy całość, a Tobie, ze względu na Twoją chorobę, nie? Dostaniesz tylko pół... Resztę sam sobie dopłać, albo wylecz wzrok i wtedy pogadamy?

W przepisach nie ma mowy o dofinansowaniu, refundowaniu, tylko o ZAPEWNIENIU wg wskazań lekarza. A lekarz może wskazać jednemu za 120 PLN (bo ma "tylko" 0,5 dioptrii na minusie), a drugiemu szkła do pracy przy komputerze wyceni na 400 PLN (bo ma +4,0 i astygmatyzm z objawami jaskry i starczowzrocznością). I będą to ceny TYLKO szkieł z robocizną bez oprawek. Jednemu sfinasuje ich całość, a drugiemu nie?

Dlaczego???? Dyskryminujemy chorych?

Poczekja na zdjęcie szwów i się nie dołuj bo nie ma sensu !! Ja też słyszę, że przeszczep jest super itp bo sam w sobie jest ale astygmatyzm pooperacyjny jest duży. Na początku tez mnie to wkurzało, że co mi z tego idealnego przeszczepu jak nie widzę ale wierz mi, że to, iż przeszczep jest dobry ma dużo znaczenie - jego przejrzystość, grubość itd. Istnieje możliwość korekcji laserem przeszczepionego płatka rogówki - tzw ablacja. Poczytaj forum - głównie moje posty. Jesli wszystko dobrze pójdzie w tym roku poddam się temu zabiegowi (taki króliczek doświadczalny w Polsce - w końcu będę pierwszy ) więc zdam relacje z wyniku zabiegu. Optymistyczny scenariusz to zero astygmatyzmu i wada na poziomie od -1 do 3 dipotri więc to chyba moje marzenie. Ja w to wierze.
Wszystko zależy jak zdejmą Ci wszyskie szwy i jakie są krzywizny rogówki przeszczepionej i sama grubość rogówki. Ja tylko powiem tyle, że ja nie widzę praktycznie tablicy do sprawdzania wzroku u okulisty z tego co piszesz widzisz lepiej więc sa szanse na normalne widzenie w Twoim przypadku ... to kwestia ewentualnie zabiegu i czasu. Co do czasu to i tak upłynie niezależnei co zrobi lub nie więc nie ma się co przejmować.
Pozdrawiam Konrad (jesli masz jakieś pytania pisz na prv)

kiniutek gratulacje

Byłam dziś u okulisty i jestem oficjalnie ślepa

Wzrok mi się pogorszył, do tego doszedł astygmatyzm, którego wcześniej nie miałam. Do porodu jeszcze wszystko może się zmienić - i na lepiej i na gorzej, wcale nie jest powiedziane, że ta nowa wada wzroku mi nie zostanie na stałe

Lekarz mnie trochę wkurzył, bo przy krótkowzroczności chyba powinien był mi zbadać stan siatkówki, czy nie ma wskazań do cc. Albo przynajmniej powinien kazać zgłosić się na kontrolę przed porodem, nie po.

Generalnie mnie ta wizyta podłamała, bo wcale mi się nie podoba myśl, że dopóki nie urodzę nie będę ani wyraźnie widzieć, ani mieć pewność czy wzrok mi się dalej nie pogorszy

szkła kontaktowe nie są zdrowe! oczywiście noszone krótko nie są szkodliwe, jednak noszone codziennie przez długi czas mogą powodować poważne zmiany wewnątrz oka, wiem bo tak właśnie było w moim przypadku. W nieswiadomości nosiłam bardzo długo przy dość dużej wadzie (-3) wzok pogarszał mi się sukcesywnie co pół roku o 0,25 aż pewnego dnia okazało się że nie ma dla mnie soczewek u optyka a na dodatek mam astygmatyzm... wtedy podjęłam decyzje o laserowej korekcji wzroku, pojechałam do Poznania na operację, podczas której okazało się że mam zrosty na soczewce(dokładnie nie przypomnę sobie szczegułów) właśnie od noszenia szkieł. Byłam naprawdę bardzo zaskoczona tą informacją zwłaszcza że żaden lekarz nigdy nie informował mnie o takim zagrożeniu , a przecież każdy kto chce może kupić szkła BEZ RECEPTY!

szkła kontaktowe nie są zdrowe! oczywiście noszone krótko nie są szkodliwe, jednak noszone codziennie przez długi czas mogą powodować poważne zmiany wewnątrz oka, wiem bo tak właśnie było w moim przypadku. W nieswiadomości nosiłam bardzo długo przy dość dużej wadzie (-3) wzok pogarszał mi się sukcesywnie co pół roku o 0,25 aż pewnego dnia okazało się że nie ma dla mnie soczewek u optyka a na dodatek mam astygmatyzm... wtedy podjęłam decyzje o laserowej korekcji wzroku, pojechałam do Poznania na operację, podczas której okazało się że mam zrosty na soczewce(dokładnie nie przypomnę sobie szczegułów) właśnie od noszenia szkieł. Byłam naprawdę bardzo zaskoczona tą informacją zwłaszcza że żaden lekarz nigdy nie informował mnie o takim zagrożeniu , a przecież każdy kto chce może kupić szkła BEZ RECEPTY!


Przy noszeniu szkieł trzeba regularnie chodzic do okulisty, żeby w porę wychwycić problem. Ja noszę na codzień szkła, i moje oczko jest zdrowiutkie (pomijając oczywiście dużą wadę )

pięknie............. też bym tak chciał latać.. ale nie bedzie mi to dane niesty

ktom to wie ja to wiem bo:
1)mam dużą wade wzroku ( astygmatyzm i kródkowzrocznośc)
2)nie pójde do woja a jeżeli już to nie posadzą mnie w samolocie tylko przy jakimś radiu (patrz p1)

ta guma..... bleeeeeee..

1)mam dużą wade wzroku ( astygmatyzm i kródkowzrocznośc)
2)nie pójde do woja a jeżeli już to nie posadzą mnie w samolocie tylko przy jakimś radiu (patrz p1)



jaka by ta wada nie była, mała czy duża, to do Dęblina na lotnika do egzaminów Cię nawet nie dopuszczą

jak sięma ponad 1000 osób chętnych na ok 80 miejsc co roku, to trzeba gdzieś zrobić selekcję...

Miejmy to już za sobą...

1. Imię - Ewa
2. Wiek - Mam piętnaście.... procent zniżki na oprawki do okularów!
3. Wada (wzroku)- astygmatyzm
4. Czym się interesuje - tym, co jest interesujące Czyli literaturą, rysunkiem, webmasterstwem i innymi pochodnymi
5. Czego nie lubię - nie lubię, kiedy czegoś nie lubię, dlatego zazwyczaj większośc rzeczy lubię, no chyba, że ich nie lubię.

Dobra. Napisze. Skoro to tak wolno idzie.

Imie: Nie podam. Bo i tak ci co mnie znają długo, to znają moje imię, a reszcie nie podaje. Nikomu z neta nie przedstawiam się imieniem. Wole być jak Smuggler z CDA.
Wiek: 1 stycznia 18 latków. (to zdradze)
Wada wzroku:Jakiś tam astygmatyzm i po -4 na karzde oko.
Czym się interesuje: Jak bym napisał to by troche dużo zajęło. Więc nie napisze... Ale wierzcie nie chcecie wiedzieć.
Czego nie lubię: Dresiarzy ... tak tego to nienawidze. Prawie tak mocno jak księdza R. ze znanego wszystkim radia i ludzi z rządu
Ulubione zwierze: KOT.
Ulubiona rasa Fantasy Krasnoludy (ew. gnomy)
Ulubione żarcie:Fast foody (Pizza)
Nie jem: Prawie wszystko co nie jest Fast foodem
Pije: Gruszkowy 2 litrowy niegazowany sok Helleny
Ulubiony autor książek: Terry Pratchet.

To taka rozszerzona wersja. Jak chcecie to dopiszcie coś o sobie.

Skoro się już zarejestrowałem, to postanowiłem się opisać, chociaż tak krótko...

Imię: Seweryn.
Wada (wzroku): podobno jakaś jest, astygmatyzm i krótkowzroczność, zdaje się... ale patrzałek nie noszę już od dłuższego czasu.
Ulubiona strawa: kotlecik schabowy z młodymi ziemniaczkami, rybka po grecku z ryżykiem, gołąbki w sosie pomidorowym, kopytka z gotowaną kapustką, spaghetti... generalnie bardzo lubię jeść dobre rzeczy (choć nie widać tego po mnie), a szczególnie lubie domowe jedzenie od mamusi z garka.
Ulubiona rasa: ludzie (jestem patriotą i poza tym są oni najbardziej uniwersalni), ale bardzo też lubię drowy i wampiry.
Ulubione zwierzę: Smok
Ulubione fantastyczne światy: Forgotten Realms, Lodoss, Śródziemie, Elder Scrolls... lubię też Gwiezdne Wojny (to w końcu klasyka).
Ulubiona broń: palna - AK47, biała - daikatana, obuchowa - tombfa.
Nie lubię: polskiego hip-hopu, dnb, techno, manieczek, muzy klubowej, disco z pola oczywiście, dresiarzy też nie darzę sympatią, kaszy gryczanej nie lubię, zupy dyniowej, pierogów z serem na słodko... a tak poważnie to nie lubię tego co wywołuje we mnie uczucia obrzydzenia, strachu, gniewu i bezsilności.
Zainteresowania: przede wszystkim Taekwon-do ITF, potem inne sporty, fantastyka w wielu postaciach, kulinaria, troche motoryzacja.

To chyba wszystko, tak wstępnie i dość ogólnikowo. Wszelkie pytania jak najbardziej na miejscu... Pozdrawiam!

Witam serdecznie dopiero zaczęłam czytać wasze linki i przyznam szczerze ,że bardzo mnie zainteresowały.Piszecie o bardzo ważnych dla mnie rzeczach.JAK wiekszość mam problem z adhd u swojego 11 letniego syna tez chciałabym korzystać ze świadczeń nam przysługujących ale nie wiem czy mamy szansę.Kuba jest dzieckiem urodzonym z krwiakiem podtwardówkowym był rechabilitowany pod ścisłą kontrolą neurologa dr.POTAKIEWICZ'może ktoś o niej słyszał super'polecam' wszystko następowało z opóżnieniem cały jego rozwój.Obecnie jest pod opieką PPP ma dużą wadę wzroku'astygmatyzm,alergię.Wobecnej chwili okulista bada przyczynę utraty wzroku'ciągle się pogarsza'.Proszę poradżcie od czego zacząć czy wogóle mamy szansę się ubiegać o zasilek czy swiadczenie i wogóle.Zależy mi na tym poniewaz mieszkamy na prowincji i wiele się na ten temat nie mówi a jesli już pojawi się problem to jest to temat tabu POZDRAWIAM P.S SZARAWARA PODOBAŁ MI SIE TWÓJ TEKST O REKLAMACH ZUPEK ROZBAWIŁ MNIE DO ŁEZ TAK TRZYMAĆ

Powiedzcie prosze gdzie musze sie udać i od czego zaczać żeby pomóc mojemu dziecku.Nie powiem ,że jestem nowicjuszem dużo na ten temat czytałam ale tak naprawdę na niewiele się to zdało.A problem narasta .W szkole coraz większe problemy ciągły haos,nauczyciele naciskają'żeby tylko pracował na lekcji'a jak on ma to robić jak nie moze się skupić/Do tego ta wada wzroku plus 5 i astygmatyzm.Rety kto to zrozumie..............

Prawdę pisząc to mocno się zdziwiłam o tej trzydniowej żałobie narodowej...

Jutro mój ostatni wolny dzień. W czwartek do pracy.
Byłam u lekarza medycyny pracy i on się mnie pytał jaką wadę wzroku mam, powiedziałam
że... nie wiem, ale wymieniłam że mam astygmatyzm i krótkowzroczność, więc że mam na
minusie, to mi w oświadczeniu lekarskim wpisał że mogę pracować przy komputerze do czterech godzin

Oj, wada wzroku i cc... Ciekawe, jak to będzie u mnie. Mam -8 z czymś i -9 z czymś + astygmatyzm; w dodatku kiedyś podejrzenie nadciśnienia - z tydzień temu nagle zaczęła mnie boleć gałka oczna i zaczęły się zaburzenia widzenia, nie wiem, czy to ciśnienie zaczyna szaleć czy ki pieron
Wszystko się okaże - a tak bardzo chciałam wiedzieć, jak to jest rodzić dziecko "dołem"

Mysia, a na mnie maślanka przestała działać.

Poza tym śpię po 10 godzin i potem jeszcze ze dwie w ciągu dnia... i nie mam czasu doczytać, co u Was

Fulvia wózki są ładne, mi również podobają się konkretne koła u wózka (pompowane), ale ja nie zdecydowałabym się na taki wózek, a wiem, że i męża też bym do niego nie przekonała. Mamy troszkę bardziej tradycyjny gust
Może wypowie się ktoś kto taki zakupił, albo zapytaj mam na pieluchowych pogawędkach...
Ja też powoli rozglądam się za wózkami, ale jeszcze nie orientuję się w funkacjach wózeczków, a co dopiero w nazwach . Na razie czytam "wózkowe posty"
Polka pytam się o tą wadę wzroku, bo też mam "-", ale około 1,5 z tym, że w ciązy może być już więcej do tego astygmatyzm . Ale jak na razie nigdzie nie wyczytałam, żeby to się kwalifikowało do cc.
Poza tym doskonale rozumiem Cię, że chciałabyś wiedzieć co Cię czeka.
Ja mam rózne schizy: raz bym chciała, żeby mężulek był razem ze mną, a raz ze strachu to chciałabym mieć umówioną cesarkę i wiedzieć kiedy Dzidzia będzie przy mnie, a nie czekać w nieskonczoność. Albo nie daj Bóg, jakby się przedłużało .
Sama nie wiem co lepsze

Ciekawe co @ngel i Iwonady - nic się nie odzywają... Pewnie cisza przed burzą

To ja mam jeszcze jedno pytanko - pewnie dokopie sie odpowiedzi dopiero po dluzszym tu weekendzie (we wtorek).
Czy kazda kobieta powinna przejsc badania okulistyczne pod katem porodu naturalnego lub cesarki? Jakies sa powody, ze lekarz nie radzi rodzic normalnie?
Kiedy takie badania sie przechodzi?

Ja mam dosc spora wade wzroku, praktycznie -4 i do tego lekki astygmatyzm. Czy w zwiazku z tym powinnam miec jakies badania u okulisty czy moge rodzic normalnie?

Buziaczki serdeczne, Dziewczyny i Brzuszki!

A do jakiej wady wzroku nie biorą.

4 lata temu ( gdy ja stawałem na komisji wojskowej ) to mi powiedziano, że od 5 dioptrii w górę nie biorą do woja. Dało się jeszcze uniknąć kat. A jeśli był astygmatyzm w jakimś oku. Obecnie nie wiem jak to wygląda.

Chociaż jak pójdę na studia to może mnie już po nich nie wezmą, gdyż będzie zawodowe.

Studia są ratunkiem Jeśli pójdziesz na nie w październiku 2008 i będziesz się uczył 5 lat to już prawie na pewno ominie Cię służba wojskowa

Chociaż jak mi brat stryjeczny opowiadał, że u niego w jednostce był koleś bez kciuka, bo powiedzieli, ze bez niego też może strzelać to zwątpiłem

W internecie czytałem wypowiedź gościa, u którego w jednostce był chłopak bez palca wskazującego u prawej reki Jemu też powiedziano, że może bez niego strzelać

A jak ktoś nie ma połowy lewego płuca i nie słyszy na lewe ucho to wezmą

Wszystko jest możliwe Wcale bym się nie zdziwł gdyby mimo tych uszczerbków na zdrowiu dowalili kat.A Lekarze z komisji wojskowej to są debile!!! Oni szukają wałów, chcą za wszelką cenę zapełnić koszary wojskowej

Pamiętajce o jednej rzeczy przyszli poborowi. Jeśli już macie uszczerbek na zdrowiu, który może Was uratować od kat. A, to nie zapomnijcie udać się do lekarzy specjalistów, którzy bardzo dokładnie muszą Wam to opisać! Bardzo dokładnie tzn. tak żeby lekarze na komisji wojskowej nie mieli najmniejszych wątpliwości!!!

Ja słyszałem, że zawodowa, ma być w 2010 r. ;D. Byłbym pierwszym rocznikiem który nie pójdzie do woja. Albo poproszę znajomego okulistę, żeby mi dał zaświadczenie na wadę - 7,5. Choć nie wiem, czy przyjmą. Jak w wojsku wygląda badanie wzroku??Tzn. na komisji

Czytasz z tablicy, ale liczy się papier od lekarza!!!! Kiedyś od 5 dioptrii nie brali do woja, jeśli kolega dobrze Ci opisze wadę wzroku ( 7,5 powinno wystarczyć , do tego astygmatyzm "mile widziany" ) i będziesz miał szczęście to może ominie Cię ta "przyjemność" posiadania kat. A

A w jakim wieku idzie się do woja?

Teraz to Cię mogą drapnąc nawet w wieku 40 lat

1
na szumy to nie wiem, ale na pogorszenie wzroku tak.
Ja już i tak mam sporą wadę wzroku-mam -2,5, do tego astygmatyzm, nie mogę nosić soczewek, a okularów nie lubię... Ale pytałam się i psychiatry i okulistki-oboje stwierdzili, że ludzie często o to pytają. Moi znajomi z depresją, szczególnie okularnicy, potwierdzają, że widzą gorzej.
Ale lekarze twierdzą, że to niemożliwe.
Więc pewnie nam się tak źle widzi, bo ogólnie źli jesteśmy...

Dopiero dorwałam się do kompa.
Najpierw o tych moich oczach. Miałam wadę wzroku - 10 dioptrii i do tego 3 dioptrie astygmatyzm. Przy takiej wadzie długość oka jest na tyle duża, że poród naturalny grozi odklejeniem siatkówki. Wiem na pewno, że nie mogę rodzić naturalnie, tylko nie mam jeszcze na to tego specjalnego zaświadczenia - ale to nie problem - każdy okulista mi wystawi. Napisałam "miałam wadę", bo jestem po laserowej korekcie wzroku w Katowicach. Wada na obydwu oczach ściągnięta do 0 !!! Czasem na prawym wychodzi mi -0,25, ale czytam 10 rzędów, a lewym bez problemu 12 rzędów (ostrość wymagana dla pilotów). Wcześniej nosiłam soczewki kontaktowe, co jak wiadomo w dużym stopniu ułatwia życie i maskuje wadę, ale muszę powiedzieć, że jestem z operacji super zadowolona - rewelacja !!! Mogę swobodnie pływać, skakać do wody, nurkować i w ogóle wiadomo że jest inaczej.
Mariejo, wada chyba Ci się nie cofnie, pytałam o to w Katowicach i powiedzieli, że to nie jest do końca tak, że po 40-ce wada zejdzie z minusów, a jeszcze może pójść dalej - nie wiem dokładnie.

:evil:

cos z moimi oczami jest nie tak jak powinno, nie wiem czy to sprawka pyłków, moze jestem na cos uczulona a nie wiem czy poprostu bede musiala udac sie do okulisty bo mój wzrok juz potrzebuje pomocy
w kazdym razie od kilk dni czuje dziwny dyskomfort w oczach, nawet nie wiem jak mam to dokładnie opisac niby nie ma tragedii ale mam momenty ze nie moge patrzec w jedno miejsce za długo bo zaczynaja mnie swedziec i łzawic no i wydaje mi sie ze ostrosc widzenia tez jakas taka inna
wnerwia mnie to na maksa bo musze duzo rzeczy na kompie zrobic a własnie przy nim najbardziej to odczuwam


idź do okulisty, ja chciałam sprawdzić jak tam z moim wzrokiem po latach sporadycznego noszenia okularów i dowiedziałam się, że ze zwyczajnej małej wady wzroku zrobił mi się astygmatyzm (jak jutro zacznę pomykać w okularkach to pewnie i bóle głowy przejdą, i ostrość widzenia wiele zniweluje)

Hariett- jeśli chodzi o wzrok to jak wspominałam wcześniej jestem w szoku jak bardzo mi się popsuł. Co prawda już przed ciążą miałam lekka wadę- astygmatyzm i -1,5, ale nigdy nie nosiłam okularów, bo ta wada nie nie przeszkadzała...a teraz naprawdę mam kłopoty z przeczytaniem czegokolwiek i chyba będe musiała w najbliżeszej przyszłości wybrać się do okulisty.....ale najpierw muszę odwiedzić Kuzmecką w przyszłym tygodniu

Nadia podczas szczepienia była super spokojna a poza tym przez dwa tygodnie przytyła 650g i waży już 4200:D Mała świnka:D!!
Choler najgorsze ze cos jej sie dzisiaj po tym szczepieniu stało i wcale nie chce spać- normalnie o tej porze już słodko drzemie, a teraz leży w łóżeczku i słyszę jak sobie "gada" a oczy ma jak 5 złotych

Buziaki i do jutra

Ustawodawca określił tylko, że pracodawca zobowiązany jest zapewnić pracownikowi okulary korekcyjne, jeżeli okulista zaleci ich stosowanie. Nie ma tam ani słowa na temat powłok antyrefleksyjnych, a wiem że na nadgorliwi BHPowcy żadają takiego wpisu na fakturze, a nawet zdarza się, że chcą mieć jeszcze dopisek "szkła do komputera".Jest to oczywiście bardzo pożądane uszlachetnienie szkła, ale nie ma o nim mowy w ustawie. Okulary korekcyjne to takie, które korygują jakąś wadę wzroku (nadwzroczność, krótkowzroczność,astygmatyzm,starczowzroczność). No, starczy - nie chcę zniechęcić do tematu... ;-)

Bardzo proszę o radę, gdzie mam sie udać i co należy zrobić aby uzyskać rentę inwalidzką? Jestem w wieku 24 lat, ukończyłem studia, ale niestety maja wada wrodzona wzroku, {jak określają lekarze wysoka krótkowzroczność (-8) a do tego astygmatyzm,}utrudniją mi w podjęciu pracy.
Czy miałbym szanę otrzymać rentę inwalidzką? Może któs mi coś poradzi?
Pozdrawiam Wojtek

1. Oko - galka oczna wraz z nerwem wzrokowym. Narządy dodatkowe to aparat ochronny i ruchowy gałki ocznej.
2. Działanie oka.
Światło przechodzi przez rogówkę, źrenicę, soczewkę, ciało szkliste. Następnie promienie padają na siatkówkę, gdzie powstaje odwrócony obraz. Na koniec impulsy nerwowe są przesyłane do ośrodków wzrokowych kory mózgowej.
4. Wrażenie barwy.
a) okno optyczne - jest to przedział długości fali elektromagnetycznej (światła) w jakim widzi oko ludzkie. Jest to przedział od 400 nm do 700 nm.
b) 3 podstawowe barwy, które wyróżnia nasze oko to czerwony, zielony i niebieski.
5. Wady wzroku.
a) daltonizm - złe rozpoznawanie barw, obniżenie ostrości wzroku
b) krótkowzroczność - obraz powstaje przed siatkówką (w oku zdrowym na siatkówce); w leczeniu stosuje się soczewki wypukłe rozpraszające
c) nadwzroczność - obraz powstaje za siatkówką; w leczeniu stosuje się soczewki wypukłe skupiające
d) astygmatyzm - zniekształcenie widzenia wskutek niedokładnie kulistej powieszchni rogówki lub soczewki; w leczeniu stosuje się soczewki cylindryczne lub żele okulistyczne.

Btw. mam w końcu nowe okulary. Jezus, jak dziko @_@. Astygmatyzm mi się powiększył ^^"

Oj, to bardzo źle ^^' Jaką masz teraz wadę?
Jeżeli chodzi o astygmatyzm to +2,0 na prawe oko i +1,5 na lewe (i wszystko jasne, czemu widzę krzywe ściany: wcześniej miałam +1,5 na prawe i +1,0 na lewe xD"). Ale jeżeli chodzi o te szkła cylindryczne to ciężko mi okreslić jak to się łączy z tymi zwykłymi ^^' (nii-san na lewe oko też ma -4,5 dioprii, a tę wielką czwórkę widział, a ja nie XD").
Wady wzroku to zuo... xD'

Oj rany od razu się czepiacie, tylko wredniak sam powiedział, że ma fobię I DLATEGO MU ODPOWIEDZIAŁEM PERSONALNIE "NIE WYGŁUPIAJ SIĘ":). Ja też miałem:) Ale się wyleczyłem:D. Poza tym z całym szacunkiem są tacy którzy mogą nosić i którzy nie mogą. Ci którzy mogą, zachwalają komfort noszenia soczewek kontaktowych. Głupio byłoby żeby się chłopak męczył z jakimiś oprawkami jeśli może nosić soczewki(a zakładam, że tak jest dopóki nie spróbuje i się nie okaże że ma alergię, uczulenie i sam nie wiem co jeszcze).
P.S. Babcia: Wcale nie mam poczucia że się wygłupiam tylko poczucie że Ty ZNOWU SIĘ CZEPIASZ. Wredniak sam przyznał się, że posiada "normalną" wadę wzroku (taką jak ja). To nie żaden astygmatyzm z elipsoidalnym zakrzywieniem czasoprzestrzeni. Nie wszyscy są "wyjątkowi". Dlatego będę dalej pisał SWOJE opinie, ze swojego punktu widzenia; tak samo jak Ty to robisz.
Pozdrawiam

Ja też mam astygmatyzm- chyba te wady wzroku powtarzają się na naszym forum jak w rodzinie! Nikt nie potrafi mi odpowiednio ustawic okularów i wskutek tego podczas jazdy samochodem, gdy cofam po łuku (a tylko tak mogę wjechać do garazu) muszę okularki zdejmować, bo w przeciwnym wypadku na pewno nie trafię w odpowiednie miejsce!

Ciekawe więc, jak to jest naprawdę z soczewkami. Moja okulistka namawiała mnie na nie,


Moja okulistka też zachęcała mnie do szkieł kontaktowych, argumentując, że moja wada wzroku (czyli astygmatyzm połączony z krótkowzrocznością) jest trudny do skorygowania okularami.
Ale optometra ustawił mi okulary idealnie, natomiast bardzo skrytykował soczewki, mówiąc, że nieodwracalnie niszczą rogówkę.

Poszukuję informacji o klinice okulistycznej w Katowicach.Może ktoś był z Was? Nasza Ola ma poważną wade wzroku( nadwzroczność+3,astygmatyzm,zeza zbieżnego). Nosi okulary pryzmaty,które na okrągło ściąga,była na naświetlaniach w klinice w Szczecinie.Musimy wykonywać z nią ćwiczenia które dla zdrowego dziecka są cieżkie ,a co mówić dla dziecka z opóżnieniem. Byłam z nią w Poznaniu w Korvicie,powiedzieli nam że nie powinna nosić takich okularów i tak będzie operowana bo zez jesy uszkodzeniem neurologicznym ( wynikającym z MPD), i że nadwroczność jest bardzo mała.Chce mi ,przegrywam z własnym dzieckim.

Ja mogę ci polecić prof Prosta, tyle że on jest z Warszawy.
Fakt jest drogi bo bierze 300 zl za wizytę ale mogę z czystym sumieniem powiedzieć ze naprawdę warto.
Profesor porobił Martynce wszystkie badania,komputerowe, usg oka i jeszcze inne.
U nas w klinice powiedzieli że Martynka ma jaskrę i że zanika jej nerw wzrokowy, oczywiście co okazało się nieprawdą.
Okazało się natomiast że Martynka musi nosić okularki bo ma wadę wzroku -6 i - 5 i astygmatyzm, czego w lublinie nie wykryli przez 3 lata, zamiast zająć się tym co ważne to wyszukiwali nie wiadomo co.
Profesor nas uspokoił, więc naprawdę mogę powiedzieć że żałuję tylko że wcześniej do niego nie trafiliśmy.
Pozdrawiam

to zalezy od Twojej wady wzroku - krotko-, dalekowzrocznosc, astygmatyzm? to ostatnie jest nieco drozsze. jednodniowki mozna dostac juz od ÂŁ0.75/dzien, ja nosze dwutygodniowe torics, zapas na 3 miesiace i dwie politrowe butelki plynu wyniosly mnie 80 funtow.

ja odwiedzam taki malutki sklepik na Queensway - optyk/okulista, moze gdzie indziej ceny sa nizsze/wyzsze. i nie mysl o kupowaniu soczewek bez recepty - mozesz sobie zrobic niezla krzywde na dluzsza mete. tylko okulista moze Ci powiedziec, jaka naprawde masz wade i dobrac odpowiednie szkla.

Pozdrawiam

Hmm, właśnie poczułam się ślepa..
Szkła w moich okularach mają moc -9. Od półtora roku noszę te same i chyba w końcu wada wzroku zaczęła mi się stabilizować. W lewym oku mam też lekki astygmatyzm.
Okulary zaczęłam nosić w 2 klasie podstawówki - ale tylko wtedy, gdy czegoś z tablicy niedowidziałam. Zaś na stałe od połowy 3 klasy SP. I od tego czasu wada szybko postępowała. Mam największą z całej rodziny.

PS. I moje szkła wcale nie wyglądają jak denka od słoików . Mam maksymalną redukcję grubości i jest całkiem ok. Choć oczywiście najchętniej pozbyłabym się okularów. Może w przyszłości zainteresuję się operacją zmniejszenia bądź usunięcia wady wzroku. Bo ponoć przy dużych wadach można je jedynie redukować.

. Może w przyszłości zainteresuję się operacją zmniejszenia bądź usunięcia wady wzroku. Bo ponoć przy dużych wadach można je jedynie redukować.


Nieprawda, usunąć też się da - wszystko zależy od stanu oka.
[dawniej -10 OP/-10.5 OL + astygmatyzm, teraz -1 OP -0.75 OL bez astygmatyzmu , ale po samej operacji długi czas miałam "0"

Okulary noszę odkąd w zasadzie pamiętam. Na pewno gdy miałem 5 lat, to okulary już nosiłem. Wada musiała być raczej spora, bo pamiętam, że miałem jakieś takie okulary, że jedno oko było zupełnie zasłonięte po to, by choć trochę 'ruszyć' to drugie. Systematycznie wzrok mi się poprawia, teraz mam jakieś 2,5 na każdym (przynajmniej tyle miałem, jak się badałem 2 lata temu. To nie tak wiele, bo w dzieciństwie miałem jakieś 5). Cóż - z czasem się przyzwyczaiłem i zbytnio mi nie przeszkadzają. Aha, mam astygmatyzm - prawdopodobnie w prezencie od rodziców, bo oboje noszą

huh.. puszystość.. tzw grubość, ja mm taki kompleks ponieważ mam dobrą sylwetkę ale bruch jak bym była w ciąży ;D nie no moze nie az tak ale chyba duzy ..
I kolor włosów.. mam zloty blad a mowia na mnie ruda, mam włosy coś w stylu Tom'a więc on rudych nie ma =/ ,a mnie denerwuje mówienie na mnie ze jestem ruda .. wr.. wiec zaliczmy tu kolory wlosow.. y.. no i kompleksem też może być kasa, jeśli jej nie masz to ci przykro przebywać wśrod 'szastaczy' kasą.. ale to nie moj kompleks, ja mam normalne przyjaciolki nie jakieś tam szastaczki y.. i okulray.. poprostu mam wade wzroku- astygmatyzm, ten shit mozna usunąć laserowo dopiero w wieku 21 lat.. =/.. I powinnam je noscic ale cic co sa chamscy albo maja cos do mnie beda mniew wyzywac.. y.. i lamie je nawet czasem specjalnie na koncie mam 3 rozwalone pary xD.. ale dobra kupie nowe przelamie sie moze i zaloze..

jędzo, powinnaś nosić bryle. albo soczewki astygmatyczne. ja też mam astygmatyzm (niestety dziedziczny) a do tego wysoką krótkowzroczność. wierz mi że to mieszanka wybuchowa. nienawidzę swojej wady i zrobię wszystko by wyleczyć wzrok...
no i mam jeszcze jeden ogromny kompleks... swoje zęby. mam krzywe trójki i wyglądam jak wampir. nosilam aparat (zdejmowany) ale nic to nie dalo, przeciwnie, zęby mam jeszcze bardziej krzywe. nauczylam się śmiać z zamkniętymi ustami (jak jestem "wsród ludzi") bo wstydzę się pokazać zęby... z drugiej strony jest taki plus, że dentysta móglby dla mnie nie istnieć, bo zębiszcza wlaściwie mi się nie psują .

-> shprot_ka
O ja xD chciałabym miec takie soczewki, co wzrok poprawiaja. W ogóle to ja moge swoją wade (krótkowzroczność + astygmatyzm) laserem wyleczyc, ale mam bardzo dobra okulistę i ona mi powiedziała, ze najlepiej zrobic to już, jak jest sie po porodach, ma sie założoną rodzine itd. (czyli jeszcze dlugo). zaleca mi ćwiczenia na wzrok, ale ja nigdy nie mam czasu. kurde a jak sobie pomysle, że np. mogłabym ta wade zupełnie wyleczyć to o ya... nie wyobrazam sobie tego na chwile obecną. ale rzeczywiście ból może być.... ale czego sie nie robi, zeby byc piekna jak ktos bedzie wiedział blizej o tych soczewkach to piszcie

ta.. ja tez POWINNAM nosić.. w okularach wyglądam jak pikachu .. => i bekowo i nie nosze bo wiocha .. Mysler nad soczewkami ale podobno tylko dla dorosłyvh i podobno nie na moją wade wzroku astygmatyzm z +10 na jedno oko drugie 0.. [ o ile nie z + 16.. ] ja mam wZrok idealny ale lewe śleeeeeeeeeeepe.. . wiecie moze czy na astygmatyzm z JEDNO oko mozna nosic soczewki?
ta te soczewni na noc nei na moja wade wzroku wiec troche o nich-
zakłaasz na noc w dzien nie nosisz one poprawiają wzrok i w dzień widzisz idealnie-zdrowe cozy ale w nocy? juz lipa .
no i ja mam dziedziczna wade.. i łojciec i matka nasza okulary i mają astygmatyzm. co do soczewek to prosze gadać mi tu czy na moją wade wzroku można jak tak to naciągam starczych oni na każda sume sie zgodza zebym tylko nosiła bo okulary to tylko przy kompie a ja musze nocic caly czas- aj.. walić to.. to gadac mi tu

cludia8 a jaką masz wade wzroku.. poczytałam dużop na vortalach o soczewkach wiel tyle na ASTYGMATYZM sa specjalne soczewki torowe. W przyszłym tygodniu ide do okulisty i dowiem sie czy jest szansa żeby do mnei takie 'włożyć' fajnie jakby były kolorzujące chodzi mi o brazowy Kaulitzowy..
a co do mojej historii..
podobno mam wadę od urodzenia wrodzone.. nie dziwię się rodzice na to chorują mają ciut mniej ale to u mnie się zdwoiło + z - i dało mi minus.. 7.5
odkryto u mnie wade wzroku w zerówce w 6 roku życia nosiłam binokle do 2 klasy
w 3 zrobiłam bunt i chowałam je do plecaka i udawałam ze nosze a nauczycieli kręciam ze sa u optyka w naprawie ^__^.
Wiem.. to za dobre nie ejst bo jak nie nosze to mi się zwiększa ale ja walcze o soczeki albo najlepiej o operację . koszt około 5-10 tys. - zależy od wady wzroku..
czyli oklulary są the worest według claudi8 ?
e.. ale jak kiedyś byłam u okulisty to powiedział mi że muszę gdzieś tam iść i zrobic test alergiczny na coś tam.. bo moge nie móc.. więc mownei jak u was sprawdzali bo ja msuze.. zamykam się bo jakiegoś warna dostane bo nza duzo sie dzis udzielam

Soczewka kontaktowa - służy do korygowania wad wzroku, spełnia funkcje opatrunkowe lub kosmetyczne (np. zmiana koloru oczu). Soczewki kontaktowe mogą być noszone w trybie dziennym jak i w trybie przedłużonym (do 30 dni bez zdejmowania), powinny być dobierane przez okulistę. Nosząc soczewki kontaktowe pacjent powinien regularnie zgłaszać się na badania do gabinetu okulistycznego.

Soczewki kontaktowe dzielimy na:
soczewki twarde
soczewki miękkie

Za pomocą soczewek kontaktowych korygujemy następujące wady wzroku:
krótkowzroczność
nadwzroczność
astygmatyzm

Czesi maja leb Plstik i szkla im wyszly Ejo;)

Soczewka kontaktowa - służy do korygowania wad wzroku, spełnia funkcje opatrunkowe lub kosmetyczne (np. zmiana koloru oczu). Soczewki kontaktowe mogą być noszone w trybie dziennym jak i w trybie przedłużonym (do 30 dni bez zdejmowania), powinny być dobierane przez okulistę. Nosząc soczewki kontaktowe pacjent powinien regularnie zgłaszać się na badania do gabinetu okulistycznego.

Soczewki kontaktowe dzielimy na:
soczewki twarde
soczewki miękkie

Za pomocą soczewek kontaktowych korygujemy następujące wady wzroku:
krótkowzroczność
nadwzroczność
astygmatyzm

Czesi maja leb Plstik i szkla im wyszly Ejo;)


I co z tego?

Słuchajcie...mam takie pytanko. Patrzyłem w te wszystkie tabele odnośnie wymagań zdrowotnych i niezbyt rozumiem:) Otóż mam astygmatyzm ( lewe oko) -0,5 . Przy tym ostrość wzroku OP 5/5 i OL 5/5 . Czy ja się kwalifikuje do kategorii Z ? Szczerze do bardzo bym chciał włożyć kamasze, tylko nie wiem jak to z moją wadą wzroku będzie i jeśli mam szanse Z to do jakich typów jednostek? ( desant itp.)

WOOOOWWW ten kominek jest sliczny Na tym drugim zdjeciu wyglada
jak telewizor
Dawno mnie tu nie było

Co mi sie w sobie podoba
włosy(dlugie i o naturalnym kolorze blad)
oczy(zielone ilekko skosne)-w makijazu odjazdowo wygladaja
No i sie skonczyło
Co bym zmieniła( i tu lista bedzie nieco dłuzsza)
zeby(to wada genetyczna)-i tu juz nie pomoze nawet aparat
wzrok(mam wade wzroku nosze + i do tego mam astygmatyzm)
cycochy (mogłyby byc troche wiekrze)
boczki
dupencje( o tu to chirurdzy mieli by co robic)
uda - ale one sa duze a do tego celulit i rozstepy

No ok chyba starczy
A w srodku to chciałabym miec wiecej optymizmu i wiary w siebie


1. Wolałabyś być policyjnym patologiem czy biegłym antropologiem sądowym?
2. Co powoduje, że zasycha Ci w gardle?
3. Jezioro czy rzeka?


1. A koniecznie z trupami muszę się bawić? Jak już te rejony to wolę żywych przestępców łapać.
2. Kac. Papierosy. Orgazm. Przejęcie.
3. Jezioro do żeglowania - rzeka do patrzenia na nią.

1. Czy chłopaki (czyt. koty) pozwolą mi dziś pospać dłużej niż trzy godziny?
2. Jak oswoić Śląsk?
3. Czy wada wzroku zwana astygmatyzmem może się pogłębiać?

Zastanawiam się czy w ogóle są takie soczewki dla.. astygmatyzyków?? xD No dla ludzi co mają astygmatyzm, justyna xD Ciekawe jak takie coś musi wyglądać... xD


Odpowiadam z małym opóźnieniem, ale mam już soczewki od kiedy?? jakoś tak od lutego i wyglądają normalnie, nawet nie wiem, czy tam jest coś takiego na astygmatyzm, a widzę w nich dobrze xD Całe szczęście, że nie jestem wampirem, bo za dużo bym płaciła za nie... A nie, wampiry nie mają wady wzroku... xD


Myslę, że wiele osób chyba tak jak ja tkwi w swoim bezpiecznym świecie i boi się podjąć wyzwania (choćby nawet szukania pracy) zmian.

no, chyba, że żądają 'zawodu wyuczonego', to wtedy piszę już tego inż. arch.

To był mój wymarzony zawód, badania okulistyczne wykluczyły mnie z niego z powodu rzekomego astygmatyzmu, który zresztą w cudowny sposób zniknął
Wada wzroku dyskwalifikuje do zdobycia wykształcenia w tym kierunku?

a bardzo proszę... ale najpierw sprostowanie. Metoda BSM nie jest metodą pana Lewandowskiego (on jest jedynie autorem książki pt."Samoleczenie metodą BSM", prawdopodobnie dostał materiały od odkrywcy tej metody i po prostu je spisał i wydał w postaci książeczki). A na ten sposób leczenia wpadł, przypadkiem zreszta, płk LWP Eugeniusz Uchnast, który, nawiasem mówiąć, sam pdał ofiarą swojej własnej metody podobno, ponieważ nie widział, że są pewne ograniczenia w jej stosowaniu. Jeśli chodzi o moje zdanie na ten temat- jest to forma bioenergoterapii, a raczej autobioenergoterapii, ponieważ polega ona na własnym oddziaływaniu na siebie samego, poprzez układanie rąk na głowie(różne części mózgu), w kilku róznych pozycjach, w zalezności od schorzenia. Czy działa na wszystkio-tego nie wiem, a na tyle, na ile zdążyłam się zorientować- autor książki nie ma udokumentowanych wyleczeń, a przynajmniej nie chwali sie nimi, a na pewno medycyna oficjalna (mimo, ze jest kilku lekarzy, którzy ja zalecają)nie zajęła sie naukowym badaniem tej dziedziny, zatem uważam, że na razie nalezy ją traktowac jako pseudomedycynę czy paranaukę. Jeśli zaś chodzi o mnie- mogę stwierdzić, bo ja mam to potwierdzone przez lekarza, że znacznie poprawił mi się wzrok (zawsze byłam krótkowidzem) i zniknął astygmatyzm, który jest wadą wrodzoną. Nie moge jednak stwierdzić wyleczenia zaćmy, choć choroba się troche przyhamowała.

Witam

Mam astygmatyzm prawego oka i lekarz przepisał mi okulary. Czy przy takiej wadzie wzroku muszę nosić je na co dzień czy wystarczy jak będę wkładał je do komputera, oglądania tv i prowadzenia samochodu? Przyznam, że gdy patrzę na oboje oczu to w cale nie odczuwam tego żeby jedno niedomagało. Dopiero przy jednym zamkniętym widzę, że drugie nie trzyma ostrości. Nie znam się na tych oznaczeniach więc moja wada wygląda tak:

Do dali: sph 0,0 Cyl -1,75 oś 10* PD 32

Dodam, że mam 18 lat

Siemka! :D
Wiem,że pisałeś o swoim problemie dość dawno i może znalazłeś już dla siebie odpowiednie ,,lekarstwo'' ale może moja rada mam nadzieje jakoś Ci pomoże. Od 13 roku życia mam wade wzroku i byłam można by to tak ująć na ,,skazana'' na okulary. Od jakiś trzech lat nosze soczewki kontaktowe i teraz nie wyobrażam sobie bez nich funkcjonowania. Jak pisałeś trenujesz wyczynowo Zośke nogonośke hehe. Wiem że wymaga to dużej koncentarcji i patrzenia w dół. Proponuje więc soczewki Acuvue Advance Astigmatism. Są to soczewki dla osób z astygmatyzmem. Jedno oczko masz zdrowe więc jeżeli na drugie załorzysz soczewke to gwarantuje Ci super komfort zwłaszcza jeżeli żyjesz aktywnie. Oczywiście okulary też musisz posiadać, bo soczewek nie nosi się cały czas.
Pozdrawiam serdecznie.

Zeza zauważyłam gdy córka miała 3 latka.W przychodni przez rok nie mogłam uzyskać skierowania do okulisty , bo pediatra uważała ,że u takich małych dzieci to normalne i przesadzam.Na szczęście przyszły czasy ze skierowania nie były potrzebne i poszłam na wizyte.Wtedy dowiedziałam się , że córka ma astygmatyzm i duża wadę wzroku.Z roku na rok mimo okularów i ćwiczeń wzrok się pogarszał.Była w C Z M P w Łodzi 2 razy,rozłożyli ręce,potem kilka razy w szpitalu im Korczaka też w łodzi,i tam rozłożyli ręce.Pojechałam z nią do kliniki(dr Gierkowej) w Katowicach.Tam po kilku wizytach też rozłożyli ręce.A ja niewiem już co robić ,córka ma 10 lat coraz gorzej widzi.Napiszę kilka szczegółów z wyników badań by przybliżyć nieco problem.

Rozpoznanie:Strabismuc converge...oculi dextri cum ambylopia
astigmatismus hyper etropicus comp.oc.utr. fixatio oculi dextri parafovelaris

Vod=5/25 sph +3,0 cyl +1,5 oś 100
Vos=5/8 sph +1,5 oś 80

to tylko tak troszeczkę , bo co szpital to co innego pisali ,a lekarz który oglądał ostatnie wyniki stwierdził że same bzdury popisali zeby było że coś naprawili.Nie chcę nikogo oskarżać , chcę tylko żeby ktoś mi pomógł,doradził co dalej robić,gdzie się udać.Sama mam bardzo słaby wzrok od dziecka,moja 3 letnia córeczka zaczyna zezować , ręce mi opadają.Proszę o jakąkolwiek pomoc i z góry dziękuje.

Okularki warto nosić stale, zwłaszcza, jeśli (jak sama zauważasz) poprawiają widzenie w tak znaczący sposób i redukują nieprzyjemne, uciążliwe objawy.
Okulary same w sobie nie leczą ani nie pogarszają wady refrakcji (tzn. "wady wzroku"). One po prostu "dopasowują" obraz, który obserwujesz do budowy Twojego oka, a nie odwrotnie (czyli w żaden sposób nie zmieniają budowy oka).
Astygmatyzm, który posiadasz jest jedną z trzech głównych wad refrakcji i dotyczy najczęściej rogówki (rzadziej soczewki w oku). Chodzi o to, że zwykle rogówka jest kulista, jak np. piłka do koszykówki. Natomiast Twoja rogówka ma raczej kształt piłki do rugby - gdyby przekroić ją na krzyż, to w jednym i drugim przekroju ma ona nieco inną krzywiznę, czyli nieco inny kształt. Aby skorygować taką wadę refrakcji stosuje się właśnie soczewki cylindryczne - takie, jak Twoje - ustawione w odpowiedniej osi.
Natomiast co do odcisków na nosie - jeśli masz wąski nos, na pewno bardziej dotkliwie odczuwasz ciężar okularów, niż osoba o szerokiej nasadzie nosa. Można trochę złagodzić ucisk zakładając miękkie noski o dużej powierzchni.
Pozdrawiam!

nosze okulary od 13 roku zycia i na szczescie wada juz"stanela" pare lat temu.niedlugo wychodze za maz a nie chce miec okularow tylko soczewki.Mialam przeprowadzone badanie wzroku odnosnie soczewek i moge smialo nosic ale troszke mnie to wyniesi poniewaz mam krotkowzrocznosc i astygmatyzm a nie chce nosic soczewek caly czas-TYLKO TE DWA DNI zastanawiam sie czy na ten czas moge kupic"zwykle" soczewki?moja wada wzroku to.OP--3.75,
C -3.0 OL--3.75,C-0.5 BARDZO PROSZE O ODPOWIEDZ

Witam. Jestem krótkowidzem od lat prawie 40 tj. od 5 klasy. Wada powiększała się przez kilka lat i do niedawna ustabilizowała się na: -4,5 OP i - 4,0 OL. Od dwóch doszedł astygmatyzm i prawdopodobnie początki zaćmy. Taki los krótkowidza intensywnie używającego wzroku.
Od 25 roku życia towarzyszył mi jeden męt w prawym oku. Nieduża brązowa kropka oraz kilka mętów przeźroczystych. Ogólnie malo dolegliwe. Problem zaczął się kilka lat temu, kiedy mętow pojawiło się kilka: w postaci nitek, kropek, przecinków itp. Bardzo męczące i powodujące napięcie mięśni oka. W ubiegłym roku pojawiły się w oku lewym, do tej pory wolnym od mętów i od tego czasu tylko ich przybywa.
Okuliści oczywiście nie mogą nic poradzić. Witreolent, quinax, jonofereza, metody alternatywne, bioenergia, mudry to wszystko przetestowałem - bez skutku. Mimo braku wpisów w temacie: "to mi pomogło" staram się nie tracić nadziei.
Chciałbym jednak zaapelować aby zgodnie z filozofią tej strony, która powstała jako wyraz niezgody Przemka na brak lekarstwa usuwającego męty, również wykazać chociaż minimum aktywności, aby temat rozpropagować, aby znalazł się na stronach gazet (periodyczne dodatki poświęcone zdrowiu), w tv (analogicznie). Tylko świadomość powszechności schorzenia stwarza jakieś szanse na podjęcie badań i być może odkrycie leku, który nam pomoże. Niech każdy w miarę swoich możliwości, przyczyni się do tego. Proponuję wysyłanie maili i listów tradycyjnych do redakcji gazet i stacji telewizyjnych z prośbą o podjęcie tego tematu w programach poświęconych zdrowiu. Wskazanie naszej strony internetowej da zainteresowanym dziennikarzom kopalnię informacji na temat mętów. Spróbójmy.