| Liczysz to podnosząc twój wzrost w metrach do kwadratu i dzielisz przez wagę.

Co Ty za bzdury tu piszesz?


BMI. Tylko nie wzrost w metrach do kwadratu przez wage, ale odwrotnie:
mase ciala w kilogramach przez wzrost w metrach do kwadratu. Istnieja
wyznaczone statystycznie przedzialy BMI dla odpowiednich grup wiekowych
informujace o tym czy masz nadwage, niedowage, czy tez miescisz sie w
prawidlowych normach centylowych.


· 


BMI. Tylko nie wzrost w metrach do kwadratu przez wage, ale odwrotnie:
mase ciala w kilogramach przez wzrost w metrach do kwadratu. Istnieja
wyznaczone statystycznie przedzialy BMI dla odpowiednich grup wiekowych
informujace o tym czy masz nadwage, niedowage, czy tez miescisz sie w
prawidlowych normach centylowych.


Dawno nie slyszalem wiekszej bzdury.



dla mnie wydaje sie, ze 50 kg to b.duzo i ze wygladam okropnie
grubo.... :( i nie widze w ogole tego, ze schudalam te ok. 7 kg,
dziwne bo widza to inni.... kolezanki, ktore mnie widzialy ostatni
raz przed wakacjami.... tak bardzo chuda to nie cche byc, ale wazyc
mniej i inaczej wyglada....


A moze to nie jest kwestia wagi, a odpowiedniego dopasowania stroju i
dodatkow? Moim zdaniem wage masz rozsadna, pytanie brzmi jak sie rozklada
proporcja miedzy miesniami a tluszczem. Jesli wazac 50 kg przy swoim
wzroscie widzisz, ze masz gdzieniegdzie nieco tuszczyku to zamiast sie
odchudzac zacznij cwiczyc te partie ciala - odchudzone wcale nie oznacza
ladne, za to wycwiczone i jedrne - tak =] Poza tym - udaj sie do wizazystki
albo kolorystki, niech Ci dobierze kolory i stroj odpowiedni do wieku i
karnacji, nauczy Cie sztuczek kosmetycznych maskujacych rozne defekty,
doboru bizuterii i dodatkow, mysle, ze to jest Ci bardziej potrzebne niz
dieta odchudzajaca.

Pozdrawiam,
Karola





| dla mnie wydaje sie, ze 50 kg to b.duzo i ze wygladam okropnie
| grubo.... :( i nie widze w ogole tego, ze schudalam te ok. 7 kg,
| dziwne bo widza to inni.... kolezanki, ktore mnie widzialy ostatni
| raz przed wakacjami.... tak bardzo chuda to nie cche byc, ale wazyc
| mniej i inaczej wyglada....

A moze to nie jest kwestia wagi, a odpowiedniego dopasowania stroju i
dodatkow? Moim zdaniem wage masz rozsadna, pytanie brzmi jak sie rozklada
proporcja miedzy miesniami a tluszczem. Jesli wazac 50 kg przy swoim
wzroscie widzisz, ze masz gdzieniegdzie nieco tuszczyku to zamiast sie
odchudzac zacznij cwiczyc te partie ciala - odchudzone wcale nie oznacza
ladne, za to wycwiczone i jedrne - tak =] Poza tym - udaj sie do
wizazystki
albo kolorystki, niech Ci dobierze kolory i stroj odpowiedni do wieku i
karnacji, nauczy Cie sztuczek kosmetycznych maskujacych rozne defekty,
doboru bizuterii i dodatkow, mysle, ze to jest Ci bardziej potrzebne niz
dieta odchudzajaca.

Pozdrawiam,
Karola


najbardziej interesowały by mnie cwiczenia na brzuch i uda.... bo uda ma
grube.... :( i brzuch chcialabym miec mniejszy - plaski.... a co do np.
kolorow to uwielbiam czarny :D


· 

 Nadwaga i zaleganie tluszczu to choroba 21 wieku.Niestety nowoczesny
styl życia oznacza,
że nie zawsze  wybieramy zdrowe pożywienie i napoje.W dzisiejszych
czasach,  kiedy życie toczy sie zawrotnie szybko i kiedy prowadzimy
bardzo aktywny tryb życia sięganie po wygodny  posilek jest łatwą  i
kuszącą  opcją .,ale nie zdajemy sobie sprawy ile posilki te
zawierają  tłuszczów,soli i kalorii.Często brakuje w nich podstawowych
składnków  odzywczych  takich  jak witaminy i mineraly.Z  wlasnego
doświadczenia proponuję  przed rozpoczęciem  stosowania jakichkolwiek
diet ,przeprowadzić  kompleksową , indywidualną  analizę  składu
ciała.Jest to specjalny program ,który wyliczy indywidualnie każdemu
zainteresowanemu ,jaka powinna być  waga danej osoby,ilość  kalorii
spalanych  podczas odpoczynku  przez daną osobę  i  jaka powinna byc
dokładna ilość przyjmowanych protein(białka) ,żeby metabolizm danej
osoby,w skuteczny sposób spalał tłuszcze.Wystarczy podać swoja
wagę,wzrost,wiek i typ sylwetki  a ja mam  mozliwość załatwienia
bezpłatnej anlizy ciała.Analizę prześlę następnego dnia pocztą.Później
mozemy wspólnie pomyśleć nad sposobem zlikwidowania problemu.Po
dokonaniu analizy  ,przy odpowiednim doborze programu odżywiania ,bez
zbędnych wyzeczeń
oraz normalnych posiłkach każdy jest w stanie zrzucić w ciągu tygodnia
nawet od 0,5 do 1 kg nadwagi.


Mam 22 lata, 184 cm wzrostu i 55-60 kg wagi (tak oscyluje od dłuższego
czasu). Mam dużą przemianę materii, jem mało, a często. Ogólnie moją
posturę możnaby określić jako "chudy". Jaką dietę bądź kurację
należałoby stosować, aby "nabrać ciała" lub do jakiego lekarza trzebaby
się udać (bo podejrzewam, że taka dieta to sprawa indywidualna)?


Mam podobnie ;] (188cm, 65-67kg), cwiczyc wypada, no ale zjesc to sporo
trzeba, a ja tez nie jem za duzo (na jeden raz) a czesto..

W archiwum sporo jest..
Cwiczenia +odpowiednia dieta.


Mam 22 lata, 184 cm wzrostu i 55-60 kg wagi (tak oscyluje od dłuższego
czasu). Mam dużą przemianę materii, jem mało, a często. Ogólnie moją
posturę możnaby określić jako "chudy". Jaką dietę bądź kurację
należałoby stosować, aby "nabrać ciała" lub do jakiego lekarza trzebaby
się udać (bo podejrzewam, że taka dieta to sprawa indywidualna)?


Sprawa jest bardzo prosta. Należy odżywiać się jak na stronie

http://www.forum.kulturystyka.org.pl/index.php?s=bffc28bc5bcf3516bb07...
ef162&showtopic=5260

i zjadać:

"2-3 [g] białka na kilogram masy ciała
 2-7 [g] węglowodanów na kilogram masy ciała
 1-2 [g] tłuszczy na kilogram masy ciała"

Opis czego jest odpowiednio w jakim produkcie jest tu....

http://www.twojadieta.info/kalorie/

Na szczególną uwagę zasługuje zwykłe mleko w proszku za 3.99 w każdym
sklepie 4-rokrotnie przewyższające wartości odżywcze zwykłej szklanki mleka.

Do tego odpowiednie codzienne ćwiczenia, i to wcale nie z ciężarami tylko :

1) pompki (klata,brzuch)
2) podciąganie na drążku (obręcz barkowa, ręce, brzuch)
3) ćwiczenia na dolne i górne partie brzucha (brzuch)
4) podnoszenie w LEŻENIU sztangi (klata)( na stojąco można się nabawić
dyskopatii - znam z doświadczenia)
5) przysiady (nogi)

...i po trzech miesiącach 10 kilo przybywa....


a tak teraz mam tzn. po przeczytaniu niektorych wypowiedzi przestalam sie sobie podobac, po zwazeniu sie na dobrej wadze przestala mi sie moja waga podobac, po uswiadomieniu sobie ze mam brzydkie cialo przestalam sie sobie podobac. I nie waze tych 70-80 kg, ale i tak przestalam sie sobie podobac. Bo fakt, jestem podatna na sugestie
Ale dlatego jak tylko wroce do domu zapisuje sie na silownie. Tyle ode mnie w temacie, bo najwyrazniej bylo troche prawdy w tym, ze grube maja duzo mniejsze szanse na znalezienie partnera.


A ja nie dam sobie wmówić, że coś ze mną jest nie tak, że jestem taka a taka, bo to opinia innych, którzy albo w ogóle nie wiedzą jak wyglądam, albo widują mnie tylko na zdjęciach bądź raz na ruski rok. Podobam się sobie i tyle, to jest dla mnie najważniejsze. Pewnie jakbym ważyła przy swoim wzroście np 70 kg to było by inaczej, ale przy obecnej wadze uważam, że jest ok. I co z tego, że mam rozstępy? Akurat ich nabawiłam się w podstawówce jak czynnie uprawiałam sport, a nie dlatego, że się roztyłam Mogę je smarować różnymi kremami i innymi cudami a one i tak pozostają więc się do nich przyzwyczaiłam. Nie jestem słonicą, która po wejściu po schodach dostaje zadyszki, lubię się ruszać i porządnie się zmęczyć. I naprawdę nie obchodzi mnie, że wg niektórych tutaj zaliczałabym się do grona "otyłych" bądź "z nadwagą" z takim wzrostem i taką wagą. Dziewczyna musi mieć trochę ciała w odpowiednich częściach, bo potem się stoi przy takiej delikwentce i zastanawia się człowiek "gdzie ona ma tyłek" bo takowego nigdzie nie widać

Witam wszystkich uzytkownikow!
Mam duzy problem lecz o nim opowiem troszke nizej.
Chcialbym powiedziec troszke o swoich parametrach.
Mianowicie mam 15 lat(1993r) , prawie 180 wzrostu i 65 kg wagi.
Od dziecka gralem w srodku pomocy , grajac w trampkarzach gralem w pierwszym skladzie co ,przynajmniej tak mi sie tak wydaje zakamuflowalo dosyc duzy problem o ktorym za chwile opowiem. Niedawno przeszedlem do juniorow ale niestety niegram juz w pierwszym skladzie , lecz siedze prawie caly mecz na lawce i wchodze na 10 ostatnich minut.
Otóż zblizamy sie do problemu o ktorym wspomnialem wyzej.
Tak jak to trener powiedzial- Jestem Za wolny. Waze niby w porzadku ale zamiast miesni mam tkanke tluszczowa spowodowana bledami dziecinstwa(slodycze i te sprawy).
Tu kryje sie moje pytanie .Co zrobic aby rozwinac miesnie ktore sa odpowiedzialne za szybkosc a spalic niepotrzebny tluszcz? To ta tkanka tluszczowa przeszkadza mi w uzyskiwaniu odpowiednich szybkosci.Wiekszosc tego paskudztwa zalega mi na miesniach ud .To dopiero czesc mego problemu.Druga ,moze nie co dziwna sprawa to moje warunki fizyczne.
Mianowicie niby mam je dobre ale jednak jesli ktos uzyje ciala to fruwam jak latawiec , jak temu zapobiec ?

Prosilbym o jesli to mozliwe nielinczowanie mnie za to ze zalozylem nowy temat i ze to sie powtarza gdyz przeszukalem i przeczytalem wszystkie tematy lecz nieznalazlem nic konkretnego , adekwatnego do mojego przypadku.
Z góry dziękuje za odpowiedzi

PS.prosilbym jesli to mozliwe o tresciwe odpowiedzi , aha i silownia odpada chyba ze godzinka tygodniowo .

Przy Twoim wzroście optymalna masa ciała to około 66-67kg


Ja mam pytanie, trochę niekoniecznie związane z tematem: są jakieś przeliczniki na to przy jakim wzroście jaka waga jest odpowiednia itp.? I jeszcze: jeśli do wzrostu 171cm, odpowiednia waga to 66-67 kg, to skoro mam 181 cm. wzrostu, a ważę 70-71 kg. to znaczy, że mam niedowagę?

Proszę o odpowiedź.
Pzdr.

powiem tak, jeśli bardzo wam się nudzi, to możecie sobie sprawdzić bmi, ale lepiej poczytać książkę. ;d
to strasznie niedokładny wskaźnik, bo uwzględnia tylko dwa najprostsze czynniki- wagę i wzrost. dla odpowiedniej masy ciała kluczowa jest zawartość tkanki tłuszczowej. osoba o rozbudowanej muskulaturze może mieć bmi wskazujące na skrajną otyłość, posiadając jednocześnie bardzo mało tkanki tłuszczowej.

Hahahaha, nie rozwalajcie mnie jeszcze bardziej. Czy Wy wiecie co to znaczy mieć odpowiednią wagę? Ja sam mam wzrost 180cm, a waga to (już może ponad - bo dawno się nie ważyłem) 80kg! I wcale nie jestem gruby, to się nazywa po prostu dobrze zbudowane ciało. Jeśli chcecie wyglądać jak jakieś chucherka, które wiatr będzie walał po boisku to proszę bardzo. Ja nie wiem, co Wy w ogóle macie w głowach. Ja raczej nigdy nie myślałem o zrzucaniu kg. Jeśli czuję, że jestem ociężały, to po prostu zabieram się za trening ze zmożoną siłą, jem więcej zdrowych rzeczy, a nie tylko jakieś chipsy, snikersy i Bóg wie co tam jeszcze jecie.

PS Jeśli jeszcze raz ktoś poda wzrost/wagę i będą one odpowiednie, wtedy post od razu kasuję.

Ja sam mam wzrost 180cm, a waga to (już może ponad - bo dawno się nie ważyłem) 80kg! I wcale nie jestem gruby, to się nazywa po prostu dobrze zbudowane ciało.


Święta racja. Myślę że innym raczej chodzi o to że wagę mają odpowiednią tylko że Czują się grubo.
Jeżeli myślicie że ważycie za dużo radze poczytac chociażby jakie parametry mają zawodowi piłkarze.
a weźcie pod uwagę jeszcze to że rośniecie i jeszcze to zrzucicie.
Kiedyś wydawalo mi sie ze bylem bardzo gruby wszyscy mi mowili ze rosne i ze zrzuce ale ja nie sluchalem cwiczylem i ułożyłem sobie dietę... kiedyś miałem 156 wzrostu i 49 kg wagi... W tym momencie mierzę 166 cm i mam dokładnie tyle samo co 2 lata temu - 49 kg
Teraz staram się przybrac na wadze do conajmniej 56 kg.

z sieci
Uwaga:

BMI nie jest wiarygodnym wskaźnikiem zagrożenia chorobami dla poniższych grup osób:

• kobiety ciężarne
• sportowcy oraz osoby o rozbudowanej tkance mięśniowej
• rosnące dzieci
• osoby w starszym wieku, u których trudno dokonać dokładnych pomiarów wzrostu

Jakkolwiek ocena Indeksu Wagi Ciała BMI nie jest precyzyjną metodą rozpoznawania otyłości, zwłaszcza u mężczyzn, którzy mają dużą masę mięśniową, to jednak wskaźnik ten jest wciąż przez WHO rekomendowany do oceny stopnia nadwagi.


WIdzę to po sobie jest powazna opona w obreczy biodrowej a wg tego wzoru ja za malo waze.

i co z tego ?
a może reszta twojego ciała nie jest w odpowiedniej wadze, mało tkanki tłuszczowej, mięśnie, pewnie jakby twoja "opona" została równomiernie rozłożona po całym ciele to wtedy byś widziała jaka naprawdę jesteś, niedoważona

to wszystko efekt bialka i taja zgadza sie lecz ten efekt nie bedie sie ciagnol w nieskonczonosc...a jakis czas masa bedzie sie budowala...
zaczoles trenowac tajski to zapewne spadla masa tluszczowa, wzrost sily byl spowodowany uzupelnieniem diety wlasnie w bialko ktorego zapewne nie dostrczales w odpowiedniej ilosci, spadek wagi takze moze bys nim spowodowany poniewaz wzmaga metabolizm i podnosi lekko termogeneze ciala

a wlasnie . odpowiednia waga - wypowiedzcie sie jake waszym zdaniem przedzialy wagowe dla mezczyzn (te zdrowe - waga idealna) . wiem ze istnieje kilka rodzajow budowy ciala ale przedzialami powinno byc latwo (chociaz ja sie nie orientuje) . np. 170 cm to 65-70
dieta.pl
Na tej stronie masz kalkulator, po prawej stronie Waga/Nadwaga/BMI, podajesz wiek, wzrost i wage i oblicza BMI a dodatkowo podaje przedzial sredni wag dla tego wieku i wzrostu.
A tutaj masz przedzialy, tez z tej strony:

"Radosław Marek" napisał(a):


Trzeba pociągnąć Dorotę za język: od kiedy męczy się na ŻO, ile waży, ile
ma
lat (17), i co jada.

Nie ma sprawy
Na ŻO od maja, 21 lat, wzrost 160, waga 59. Wcześniej na Atkinsie (może stąd
mój problem z cukrem. Atkins zaleca najpierw ograniczyć do ok. 20g. Przez
parę tygodni na dość ostrej ketozie - może to spowodowało jakieś zachwianie
równowagi?).
Białka ok. 50g, choć w pewnym momencie zaczęłam bardziej ograniczać (do
40g.).
Przypuszczam, ze nie masz cukrzycy i zjadasz posiłki w odpowiednim
stosunku BTW.

Raczej nieprawdopodobne.

Jeśli odpowiedni poziom W w stosunku BTW to taki, przy którym znikają ciała
ketonowe, to jadłam za mało W. Wg programu Dietetyk maks. ilość W dla mnie to
70g. - teraz jem więcej. Może to "nieoptymalne", ale długo utrzymywana
ketoza może być ponoć groźna (?). Nie jestem specem w tych sprawach, ale
jeśli boli mnie głowa, jestem rozkojarzona, potykam się o krawężniki itd. to
coś jest nie w porządku (dla jasności dodam, że przy większej ilości W nie
mam tych problemów).
I jeszcze jedno pytanko. Czy sugerujesz, że ilość BT także może mieć wpływ na
ketozę?

Dorota





--
Wysłano ze strony http://forum.optymalni.org/

..

[
2 miesiące przed przejściem na DO miałem cholesterol 195, a resztę wyników w normie.
Mam 35 lat.
Ważyłem 94kg - teraz 90.
mój wzrost: 177cm.
W wakacje byłem dość aktywny fizycznie (rower, bieganie, pływanie, góry) teraz mniej (basen raz w tygodniu i trochę spacerów).

Od 1,5 miesiąca stosuję DO prawie dokładnie jak nakazuje dr Kwaśniewski w swoich publikacjach - wcześniej miałem okres przejściowy (stopniowo zmniejszałem węglowodany i zwiększałem tłuszcze).
Może jem czasem trochę za dużo - byłem wcześniej obżartuchem i stąd czasem czuję "wilczy głód" pomimo wcześniejszego "zatankowania" odpowiedniej ilości tłuszczów i białek - węglowodany spożywam sporadycznie wg proprcji DO. Ale przecież po przejściu na dietę można jeść "do woli" - organizm ma sam regulować zapotrzebowanie na jedzenie...
Czy te dane wystarczą?
Kuba.

trochę za mało

różnie te proporcje wg J.K. są stosowane
w twoim przypadku nie powinieneś schodzić z białkiem (przyswajalnym) poniżej 1 g na 1 kg należnej wagi ciała reszte już chyba wiesz T- 2,5-3,5 W-0,8 - 1
ps. a co jest niepokojącego w lipidogramie?
jak poziom trójglicerydów - spadł czy wzrósł?

Podobno na DO kazdy nabiera odpowiedniej wagi ciala. Ja mam 178cm wzrostu i
65kg wagi... wlasciwie mialem... Dwa tygodnie temu przeszedlem na optymalna
i waga spadla mi o1,5kg
Mialem nadzieje ze przytyje a tymczasem jest na odwrot.

Czy ktos ma jakis pomysl co moze byc przyczyna?

Pozdro
Slawek

..

Użytkownik "Slaw" <SlawekP@klub.chip.pl> napisał w wiadomości
news:bk80jk$88$1@civ.pl...
Podobno na DO kazdy nabiera odpowiedniej wagi ciala. Ja mam 178cm wzrostu
i
65kg wagi... wlasciwie mialem... Dwa tygodnie temu przeszedlem na
optymalna
i waga spadla mi o1,5kg
Mialem nadzieje ze przytyje a tymczasem jest na odwrot.

Czy ktos ma jakis pomysl co moze byc przyczyna?


Początek DO to duży wysiłek dla organizmu , musi się przebudować itp.
później przyjdzie budowa mięsni , a ty będziesz mógł pomóc mu zmuszając te
mięśnie do wysiłku np.

Slawek

..

Jaro ile masz wzrostu i wagi? Bo nie wiem czy dobrze pamiętam ten list /ale dziś go poszukam w Optymalnikach/ ale był tam chyba komentarz pod spodem że te proporcje nie będą dla wszystkich odpowiednie właśnie chyba ze względu na twój wzrost i budowę ciała.
Co do białka czy jak będę tyle jadła co podajesz to nie będę przybierała na wadze? Chodzi mi o to, że ja zaczynałam dietę od 60 g i super wtedy chudłam i super się czułam jak pewnie każdy na początku diety, a tu jest nawet więcej tego białka niż u mnie na początku. Oczywiście, że nie chcę sobie robić krzywdy dla idei diety, ważne jest przecież zdrowie i dobre samopoczucie. Jak dla mnie obajwy suchej skóry są straszne i też już mam tego dość, nieraz miałam już zaprzestać diety ale boję się że jedząc znów normalnie szybko utyję. Czasem miałam tak suchją skórę, że wydawało mi się że ją rozdtrapę do krwi, głęboko popękaną głownie na palcach rąk, w tej chwili też mam na szczęście na jednym tylko palcu. Zawsze sugerowałam się tym co wyczytałam w jednym ze starszych numerów Optymalnych, że pękanie skóry, jej suchośc i swędzenie to nadmiar białka. Jest tyle różnych teorii, że naprawdę można czuć się skołowanym.

Dzień dobry! Jestem córką Pani Krystyny. Niestety muszę potwierdzić, że punkty leczenia trądziku napisane przez Pana Zenona są - przynajmniej w moim wypadku - zgodne z prawdą. Leczę się już ponad 3 lata, Pani dermatolog wypróbowała już na mnie wszystkie dostępne maści antybiotykowe, zaproponowała antykoncepcję (biorę już 2 lata) a efekty zerowe:( Na inne leki doustne - nie mówiąc o Roaccutane - bym się nigdy nie zgodziła. Nie jestem na diecie, ale jeżeli chodzi o węglowodany, to dostarczam ich ciału w minimalnych ilościach (w porównaniu do rówieśników
i członków rodziny). O predyspozycjach genetycznych nie ma mowy... Więc dlaczego? Ostatnio wzięłam sprawy w swoje ręce, odstawiłm maści, używam tylko naturalnych kosmetyków i staram się oczyszczać organizm od środka. Poprostu szukam alternatywnych rozwiązań. Będę wdzięcżna za każdą opinię.


Pani Basiu pisze Pani ,że nie je w nadmiarze węgli,ale coś poza węglami to chyba Pani zjada,niech Pani to napisze ,bo można byc na jakimś żywieniu wcale o tym nie wiedząc.Mogę Panią zapewnic że lekami ,tej przypadłości się nie uda zwalczyc.Napewno są ku temu jakieś przyczyny,chociaż mówią,że prawie każdy młody człowiek to przechodzi jeden mniej,inny bardziej.Nawet dermatolodzy dzisiaj w swoich opracowaniach piszą o wartości odpowiedniego żywienia,ale to jest już inna broszka,jeżeli zechce Pani nam zdradzic te dane w których moglibyśmy próbowac pomóc to proszę podac swój wzrost i wagę,oraz co przeważało w Pani menu do dzisiaj.

Milva napisał/a:

A jaki jest w takim razie "antyprzystojniak" waszym zdaniem?
Niechlujnie ubrany, zarośnięty jak dzik, z owłosionymi plecami i torsem o.O A, i napakowany jak Pudzian x_X

Milva napisał/a:

Przecież musi być jakiś uniwersalny model faceta, którego każda babka uzna za godnego uwagi.
Uniwersalny? Niech któraś rzuci nazwiskiem jakiegoś aktora xD.

Przystojniak? Skoro mowa o cechach fizycznych...
175 cm, waga odpowiednia do tego wzrostu, zadbane włosy do ramion (moga być też dready), oczy niebieskie/zielone i mieć w spojrzeniu to "coś". Co tam jeszcze...dorzucę jeszcze ładnie umięśnione ciało, ładny uśmiech...

1. wdzięk, czar, urok.
2. Uroda.
3. ,,Żeby mu nie było przykro".

To jedziemy :D...tylko 3 ;(?
1. Helios ;*
2. Tu mam 2 kandydatów WoodElf i Richard Cypher ^^
3. Łak :*

4. wesołek: Fenek XD

Sharli napisał/a:

Niechlujnie ubrany, zarośnięty jak dzik, z owłosionymi plecami i torsem o.O A, i napakowany jak Pudzian x_X

Prócz ostatniego to cały ja

Cytat:

Przystojniak? Skoro mowa o cechach fizycznych...
175 cm, waga odpowiednia do tego wzrostu, zadbane włosy do ramion (moga być też dready), oczy niebieskie/zielone i mieć w spojrzeniu to "coś". Co tam jeszcze...dorzucę jeszcze ładnie umięśnione ciało, ładny uśmiech...

179cm (waga cały czas spada )
Włosy dawno opitolone na wygodne 3,5cm
Oczy ciemnobrązowe, spojrzenie... cóż, podobno mam bardzo nieprzyjemne spojrzenie.
Ładnie umięśnione ciało... pracuję nad tym
Uśmiech to mam ładny (rech rech, kwiiik )
Oj Szarla, tośmy zaszaleli...

Witam.
Mam 28lat wzrost 183 waga 105kg.
Przez ostatnie 6 lat pracy za biurkiem mialem bardzo malo ruchu i przytyłem 20 kg.
wczesniej nigdy nie mialem problemów z nadwaga ani z samopoczuciem.
Ostatnimi czasy mocno popadlem w stan dykomfortu psychicznego.
Skonczylo sie kuracja antydepresyjna.
Postanowilem sie wziac w garsc i zaczelem chodzic na silownie.
Cwicze od miesiaca po 3 razy w tygodniu.
Od tego czasu czuje sie lepiej a klopoty zdrowotny jak by ustapily.
Zalezy mi na tym by zjechac z wagi nabrac rzezby ciala i zwiekszyc sile.
Pomyslalem ze aby wspomoc trening zaczne brac suplementy.
w sklepie poradzono mi zakup:
THERMO FAT BURNER firmy TREC
ANABOLIC AMINO 5500 MEGA CAPS BCAA+ TAURINE + VIT B6 - 1175 MG-KAPSUłKA firmy OLIMP
HMB B-HYDROXY - B-METHYL - BUTYRATE - 740MG-KAPSUłKA firmy OLIMP

Biore je odpowiednio:
3x dziennie po 1 tabletce przed posilkami
3 x dziennie po 4 kapsulki
3 x dziennie po 2 kapsulki

Prosze o pomoc czy dobrze mi poradzono czy dobrze rozpoczynam prace nad swoim cialem.

Temat ten jest dla osób które chcą aplikować do Biura Ochrony Rządu.
To są podstawy by móc się ubiegać o rozpatrzenie wniosków.
Inne informacje możecie przeczytać na wortalu - www.wortal.sztab.org które zamieścił wodzu.
W BOR według uregulowań prawnych może pracować obywatel narodowości polskiej, posiadający odpowiedni wiek, uregulowany stosunek do służby wojskowej, jak również poza takimi drobnymi szczegółami jak wzrost musi przejść cały proces kwalifikacji polegający na testach sprawnościowych, testach psychologicznych, komisji lekarskiej, czy nawet uzyskaniu certyfikatu bezpieczeństwa wydawanego przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego.
Jeśli chodzi o wzrost nie może być to mniej niż 175 cm, przydatne są różne ukończone kursy, wyższe specjalistyczne wykształcenie, i doświadczenie w pracy w innych formacjach.
Przyjęcia do BOR są realizowane w miarę potrzeb, mają ograniczony zakres i dotyczą kandydatów o specjalistycznych kwalifikacjach.
BOR zastrzega sobie prawo nie odpowiadania na oferty nie spełniające wymogów określonych w informatorze
Dokumenty można przesyłać drogą pocztową: 00-463 Warszawa, ul. Podchorążych 38, lub e-mailem: poczta@bor.pl ,
a także osobiście w Kancelarii BOR pisemne podanie o przyjęcie do służby przygotowawczej według określonego wzoru
Do podania dołącza się CV (w CV podać także wzrost i wagę ciała oraz stosunek do służby wojskowej) i fotografię.
wzór podania można pobrać tu http://www.bor.pl/pliki/wzor_podania.doc

Jejku, to nie ma nic wspolnego z BMI. Moja kolezanka jest bardzo chuda, mierzy okolo 170 a wazy 68 kg. Inna z kolei ma okolo 160 a wazy 32 i jest pulchniutka. To zalezy od ciezaru twoich kosci i miesni,a nie tluszczu! Tluszcz u czlowieka prawie nic nie wazy- tyle co woda. Tak wiec, gdy sie odchudzamy, przy dietach, wazymy mniej, bo owa dietka wyczerpala jako zapas cala wode z organizmu, a tluszczu w ogole. Gdy po kilku dniach zjemy waga wraca. Oczywiscie pomijajac kwestie tego, ze jesli sie odchudzamy, jestesmy oslabieni, bo nie dostarczamy sobie odpowiednich witamn i skladnikow, zeby normalnie fukncjonowac. To sie rowniez odbija na zaniku wzrostu, miesiaczki i paru innych sprawach. Do czego daze.. [zapomnialam juz:P] Lepiej uprawiac jakis sport, bo najtrudniej, najwolniej, ale NAJSKUTECZNIEJ jest spalic zbedny tluszcz bez jego zwrotu! Miesnia zaczna "rosnac" dzieki czemu bedziemy wazyc wiecej, niez PRZEDTEM, ale nasze wymiary sie zmiejsza.

Wiec masz odpowiedz na prawidlowa mase ciala.. Nie ma takiej.

Witam

Z Twojej historii widać, jak ważne jest indywidualne dostosowanie diety.
Jak piszesz kontuzja, uniemożliwiająca Ci aktywność fizyczną spowodowała, że dieta która była dobra, stała się nieodpowiednia i spowodowała wzrost masy ciała.

Napisałeś, że przed kontuzją nie zwracałeś uwagi na jakość jedzenia - dobrze, że zdałeś sobie sprawę, że nie było to postępowanie odpowiednie.

Wyliczone przez program wartości, które podajesz, są pewnymi przybliżeniami. Takie normy ustala się GRUP LUDNOśCI, a nie dla poszczególnego człowieka. Przez to mogą one odbiegać od zapotrzebowania u poszczególnych osób. Po to w programie dajemy możliwość korygowania tych wartości - oczywiście po konsultacji ze specjalistą.

Aby móc powiedzieć coś więcej w Twojej sprawie, należałoby sprawdzić jak się w tym momencie odżywiasz - wpisać do programu kilka standardowych jadłospisów. Dzięki temu poznamy stosunek białek, tłuszczów i węglowodanów w Twojej diecie.
Mając takie informacje będziemy mogli zkorygować je w taki sposób, aby dążyć do zmniejszenia wagi o te kilka kilogramów, albo postarać się o zwiększenie masy mięśniowej...

Mój facet ma, a jakoś nie chodzi.
Bo twój facet moja droga jest pewnie urodzonym szczęśćiarzem który urodził sie już z pewna budową ciała i nie wie co to jest być szczupłym i nie zna pojęcia niedowaga, więc nie snuj mi tu nowych bajek o tym co tam twój facet bo mało mnie to interesuje lala ;*
Mówi Ci jak jest a ty udajesz greka i sie spinasz, a jak niby w domu bez odpowiednich maszyn itd chcesz wyćwiczyć mięsien np. obszerny boczny czy obły wiekszy ?
Więc tak podsumowując bo już sie nie bede tu wypowiadał ponieważ poziom pozostawia wiele do życzenia, a ja jestem za bardzo ponad twoim to pompki mozesz sobie robic, drązek itd ale tylko na poprawe kondycji i siły, o jakiejkolwiek ciekawszej sylwetce w domu zapomnij i wybierz sie na siłownie, ułóż diete, plan ćwiczeń kiedys ewentualnie suplementy or odżywki. Jeśli twoja waga jest adekwatnie pozytywna do wzrostu według Ciebie to jedź sobie na rzeźne a jeśli masz nadwage albo przeciwnie to redukcja masy albo dieta na mase.

Tak,tak. Nie wiem jak to było, ale wiem że takie przypadki będą się powtarzac. NFZ wyznaczył granice do jakich szpital może dopłacac za leczenie pacjenta ( granica wieku 75 lat, powierzchnia ciała - 170 cm wzrostu i waga do 80 kg) i jeszcze coś tam. Czy to nie jest szowinizm. Jedni są cacy a inni be.
Takie decyzje władz NFZ doprowadzają do sytuacji o której się mówi w powyższych wzmiankach. Leżałem w szpitalu, ponieważ nie przekroczyłem normy powierzchni ciała korzystałem z dotacji NFZ na który to fundusz płaciłem pzrez 48 lat uczciwej pracy, ale jak złapałem trochę kataru to otrzymałem zalecenie:"to proszę zejśc na dół do apteki i kupic sobie odpowiednie leki".
P.S. Jak z parametrami trochę pokręciłem, proszę wybaczyc. Prawda jest taka, że ryba śmierdzi od głowy, a głowa wymyśla śmierdzące przepisy.

Imię i nazwisko: Aki Suza
Rasa: Shinigami[Kapitan XI Dywizji]
Wiek: 29/320
Wygląd:


Jest to bardzo szczupły mężczyzna. Ma około 183 cm wzrostu oraz 71 kg wagi. Ma długie, brązowe włosy, które opadają na prawe oko. Jego oczy mają pomarańczowy kolor. Wzdłuż ciała, zaczynając od lewego uda, po prawy bark, ma wielką bliznę. Przeważnie zakrywa ją czarną szmatą. Na prawym przed ramieniu ma tatuaż, który przedstawia jakąś bestię. Coś jakby węża, smoka. Na całej lewej ręce nosi bandaże. Podobno jego ręka jest cała w bliznach i tylko dlatego nosi te opatrunki. Za pas wkłada swą katanę.
Charakter/Zachowanie: Facet zawsze pierwszy rwie się do walki. Nie lubi czekać. Jest bardzo nadpobudliwy. Często bierze tabletki na uspokojenie, bo kiedy tego nie robi chciałby tylko kogoś poturbować.
Historia postaci: Nie wiele o nim wiadomo. Pojawił się w Soul Society i od razu zapisał się do Akademii. Tam był zaledwie parę dni. Natychmiast po otrzymaniu Pogromcy, osiągnął Shi-Kai. Został mianowany zwykłym Dywizjonistą 11 Dywizji. Jego Kapitan bardzo chciał, aby Aki był jego Porucznikiem. Ten jednak się nie zgodził, bo nie znosił swojego Taichou. Trenował, lecz w ukryciu. Nigdy nikt go nie widział, żeby trenował. Po 20 latach bycia szarym Shinigami, osiągnął Ban-Kai. Natychmiast wyzwał Kapitana na walkę przy 200 Dywizjonistach. Walka była naprawdę długa. Aki ledwo co wygrał z Kapitanem. Zabił go. Zabrał strój i od tej pory nikt nie miał wątpliwości, że Suza jest odpowiednią osobą na to stanowisko.

Tak Was czytam kilka postów wstecz; o odchudzaniu
o stosowaniu różnych diet, o próbach zrzucenia 20 kg (!!)
i bardzo, bardzo Wam współczuję.

Przy wzroście 164 cm ważyłam około 60 kg, nie musiałam się odchudzać.
Jedyną wagą były "ciuchy" rozmiar 40, które były sprawdzianem:
wchodziłam w nie - w porządku, robiły się przyciasne - dzwonek alarmowy.
W ciąży przybierałam na wadze 8-10 kg, a wkrótce po urodzeniu dziecka
wracałan do swoich 56-57 kg.

I tak sobie myślę, że gdy się ma do zrzucenia 20 kg, to jest to wielkie
ZANIEDBANIE, bo te kg nie przybyły z dnia na dzień; trzeba było przez
długi czas na nie zapracować. Różnica w wadze powinna się utrzymywać
plus/minus 3 kg lub około 5 do 10%  prawidłowej wagi ciała,  i wtedy,
gdy zaczna iść w górę, trzeba reagować NATYCHMIAST, bo jak już
ma się te kilkanaście, czasem kilkadziesiąt kilogramów za dużo, to
wrócenie do poprzedniej wagi jest bardzo trudne i trzeba włożyć wiele
wysiłku, aby efekty były zadawalające i aby przypadkiem, co się niestety
zdarza młodym (i nie tylko) dziewczynom, z tego powodu nie wpaść
w chorobę (anoreksja, bulimia).

Moje rady:

po pierwsze - nie należy się objadać, czyli wstawać od stołu z lekkim
niedosytem, kończąc posiłek 20 minut wcześniej, zanim poczujemy
uczucie sytości;
po drugie - nie podjadać w ciągu dnia "smakołyków"co najwyżej postawić
szklankę z wodą mineralną i popijać małymi łyczkami w momencie uczucia
głodu;
po trzecie - nie jeść cias, ciasteczek itp, wyjątek: od czasu do czasu
gorzka
czekolada;
po czwarte - ruszać się; jeździć na rowerze, biegać, grać w badmingtona etc.
po piąte -  najważniejsze - nie myśleć wciąż o jedzeniu, o dietach; próbować
zajmować swój umysł innymi sprawami niż jedzenie;
i po szóste - nie przekarmiać swoich dzieci, aby w przyszłości nie miały
takich jak Wy problemów.
A jeżeli już przydarzyło się Wam, być odrobinę puszystą - to trzeba polubić
się taką jaką jestem, w myśl powiedzonka: "kochanego ciała nigdy nie za
wiele.

Jeśli jednak zamierzacie się odchudzać, to skorzystajcie z pomocy fachowców;
lekarza, dietetyka, ustalając odpowiednią ilość kalorii i kontrolując tan
zdrowia,
by po tych samodzielnych "głodówkach" i "dietach cud" nie uzyskać efektu
"jojo", co jest najbardziej prawdopodobne.

"Jem po to, żeby żyć, a nie żyję po to, aby jeść" - oto najlepsza dewiza.

pozdrawia,
melisa



Tak Was czytam kilka postów wstecz; o odchudzaniu
o stosowaniu różnych diet, o próbach zrzucenia 20 kg (!!)
i bardzo, bardzo Wam współczuję.

Przy wzroście 164 cm ważyłam około 60 kg, nie musiałam się odchudzać.
Jedyną wagą były "ciuchy" rozmiar 40, które były sprawdzianem:
wchodziłam w nie - w porządku, robiły się przyciasne - dzwonek alarmowy.
W ciąży przybierałam na wadze 8-10 kg, a wkrótce po urodzeniu dziecka
wracałan do swoich 56-57 kg.

I tak sobie myślę, że gdy się ma do zrzucenia 20 kg, to jest to wielkie
ZANIEDBANIE, bo te kg nie przybyły z dnia na dzień; trzeba było przez
długi czas na nie zapracować. Różnica w wadze powinna się utrzymywać
plus/minus 3 kg lub około 5 do 10%  prawidłowej wagi ciała,  i wtedy,
gdy zaczna iść w górę, trzeba reagować NATYCHMIAST, bo jak już
ma się te kilkanaście, czasem kilkadziesiąt kilogramów za dużo, to
wrócenie do poprzedniej wagi jest bardzo trudne i trzeba włożyć wiele
wysiłku, aby efekty były zadawalające i aby przypadkiem, co się niestety
zdarza młodym (i nie tylko) dziewczynom, z tego powodu nie wpaść
w chorobę (anoreksja, bulimia).

Moje rady:

po pierwsze - nie należy się objadać, czyli wstawać od stołu z lekkim
niedosytem, kończąc posiłek 20 minut wcześniej, zanim poczujemy
uczucie sytości;
po drugie - nie podjadać w ciągu dnia "smakołyków"co najwyżej postawić
szklankę z wodą mineralną i popijać małymi łyczkami w momencie uczucia
głodu;
po trzecie - nie jeść cias, ciasteczek itp, wyjątek: od czasu do czasu
gorzka
czekolada;
po czwarte - ruszać się; jeździć na rowerze, biegać, grać w badmingtona
etc.
po piąte -  najważniejsze - nie myśleć wciąż o jedzeniu, o dietach;
próbować
zajmować swój umysł innymi sprawami niż jedzenie;
i po szóste - nie przekarmiać swoich dzieci, aby w przyszłości nie miały
takich jak Wy problemów.
A jeżeli już przydarzyło się Wam, być odrobinę puszystą - to trzeba
polubić
się taką jaką jestem, w myśl powiedzonka: "kochanego ciała nigdy nie za
wiele.

Jeśli jednak zamierzacie się odchudzać, to skorzystajcie z pomocy
fachowców;
lekarza, dietetyka, ustalając odpowiednią ilość kalorii i kontrolując tan
zdrowia,
by po tych samodzielnych "głodówkach" i "dietach cud" nie uzyskać efektu
"jojo", co jest najbardziej prawdopodobne.

"Jem po to, żeby żyć, a nie żyję po to, aby jeść" - oto najlepsza dewiza.

pozdrawia,
melisa



Ostatnio wpadla mi do glowy pewna dosc kontrowersyjna mysl lub teoria. A poniewasz wymaga ona wyjasnienia najpierw wprowadzenie.

Zauwaszcie w kazdym sporcie prawie sa przepisy i wymogi odnosnie budowy ciala, jak ktos chce byc dzokejem na wyscigah konnych nie moze byc wysokim i wazyc 80kg musi byc maly i szczuply, w koszykuwke ktos ze wzrosztem okolo 180 durzo nie zdziala trzeba byc wysokim to samo w siatkuwce, plywak musi miec odpowiednia budowe ciala, zapasnik taksamo, jak chce sie skakac na nartach zapomnij o brzuszku, nawet biegacze choc wszyscy biegaja to wystarczy popatrzec na sprintera lub dlugosystansowca a odrazu widac diametralne ruznice w budowie, kolarz tesz hudy z wielkimi nogami, kazdy sport ma jakies uwarunkowania i jesli sie ich nie spelnia to mozna pouprawiac sobie dana dyscypline na podwurku bo o trenowaniu w klubie trzeba zapomniec. To byla czesc pierwsza tezy teraz druga.

W japonii te jeszcze nawet 200 lat temu nie muwiac jusz o dawniejszych okresach srednia wzrostu japonczykuw byla 140-160 jak ktos mial 165 byl durzy i wyruznial sie z tlumu Musashi Myiamoto mial ponoc 170cm i dlatego mugl w jednej rece trzymac katane w drugiej wakizashi. Dla takiego japonczyka 150cm 50kg wagi katana o ostrzu 70cm to byl kawal miecza on niemugl machac nia jedna reka dla niego to bylo naprawde cos! I tak jest wiernie chistorycznie, i tez sa to uwarunkowania zmiany i rozwoju miecza gdyby japonczycy byli narodem wielkim gdzie srednia wzrostu to 190 to przecietny miecz mialby 120cm ostrza a nie te 60-70.

Konkluzja. Zatem pytam: Dlaczego osoba o wzroscie 170 nie moze cwiczyc koszykuwki, dlaczego osoba o wadze 90kg nie moze skakac na nartach a szermierke Japonska moze cwiczyc kazdy???
Osobiscie choc wiem isz to kontrowersyjne i malo popularne jestem za wprowadzeniem pewnych norm i ustalen gdzie osoby o wzroscie powiedzmy powyzej 190cm po prostu nienadaja sie do cwiczenia mieczem japonskim gdysz mija sie z celem gdy osoba 195cm 110kg macha sobie mieczykiem dlugosci calkowitej 90pare cm i muwi fajnie ale lekki ciut, dla takiej osoby dwie katany po 130 cm bylo by malo. Niech biora sie za inne sporty.

mówię o kościach przed stawami

pozatym obwód kości ma chyba wpływ na wagę szkieletu?

Czy drobny człowieczek ma takie same kości jak potężny facet?

O jakich ścianach kości? Gęstości? o czym piszesz?

Czy przy ćwiczeniach nie następuje nadbudowa i wzmocnienie kości? w szczególności chrzęści czy jak tam się to pisze?

Czy osteoporoza nie zmniejsza wagi kości?

A to z forum dla koksiarzy (teść to testosteron przyjmowany w zastrzykach):

"
Co do kości to juz wiecie że teść przyczynia się znacznie do wzrostu masy kości , a co do obniżania przez niego kolagenu to nie dokońca w odpowiedniej dawce dobranej najlepiej indywidulanie max 300mg testosteronu nie obniży on syntezy kolagenu może tylko ją zwiększyć ,ale już przekroczenie teścia będzie miała odwrotny efekt gdzie w dużym stopniu uposledzi synteze kolagenu . Dlatego lajtowe dawki teścia bedą jak najbardziej na plus , wieksze moga dac efekt zupełnie odwrotny . pozdrawiam
"

ze strony resmedica.pl:

"
Na przykład kobieta mająca 160 cm wzrostu i ważąca 51 kg ma BMI równe 20, czyli prawidłowe, a jej koleżanka, będąca takiego samego wzrostu i ważąca 61 kg ma BMI równe 24, a więc także prawidłowe. Ponieważ masy ciała tych kobiet różnią się o 10 kg, fakt, że obie mają prawidłową masę ciała wydaje się nieprawdopodobny. Wyobraźmy sobie jednak, że pierwsza z tych kobiet jest drobniutka, filigranowa i nieumięśniona. Druga z kobiet jest zgrabna, ale nie chuda, chodzi na siłownię 3 razy w tygodniu. Obie nie mają nadmiaru tkanki tłuszczowej, ale druga ma grube kości i dużą masę mięśniową, dlatego waży znacznie więcej. Każda z nich ma prawidłową masę ciała, która nie jest czynnikiem zwiększającym ryzyko chorób.
"

a to ze strony tych co siłują się na rękę (jakiś lekarz odpowiedź na pytanie):

"
Obwód nadgarstka w znacznym stopniu zależy od grubości kości wchodzących w jego skład. Grubość kości zależy od typu budowy konstytucjonalnej uwarunkowanej genetycznie, jednak ćwiczenia fizyczne wzmacniają nie tylko mięśnie ale i kości (silnie rozwinięte dłonie i nadgastki u osób wykonujących cieżką pracę fizyczną np: drwal, kowal, rolnik itp). Organizm stara sie wzmocnić miejsca podawane obciążeniom. Efekt ten jest widoczny podczas "brania sterydów" jednak tu mamy do czynienia ze skutkami ubocznymi.
"

a dlaczego napisałem ci o obwodzie kolan - to poszukaj sobie w googlach co to trójbój siłowy.

Czy zatem grube kości to mit??? :>:>

Jest jednym z popularniejszych sterydów stosowanych w naszym kraju. Sięgają po niego głównie początkujący kulturyści nie mający zbyt wiele wiedzy na temat jego działania i pieniędzy. Zażywany głównie poprzez chęć jak najszybszego zwiększenia masy ciała. Przeciwwskazania do zażywania - nadwrażliwość na lek, nowotwory, zaburzenia elektrolitowe serca, cukrzyca, przebyte wirusowe zapalenie wątroby. Przedawkowanie może wywołać skutki uboczne takie jak : żółtaczkę cholestatyczną, uszkodzenie wątroby, u ludzi młodych może prowadzić do hamowania wzrostu, zahamowanie spermogenezy i zaburzenia libido, przeciążenia serca (przyrost wagi jest znacznie szybszy niż zmiany adaptacyjne krążenia, serce "nie nadąża" za szybkim wzrostem wagi ciała) Aby zminimalizować skutki uboczne , nie powinno się go brać dłużej niż 6 tygodni. Po zakończonym cyklu zalecam wspomóc wątrobę Argininą, lub w cięższych przypadkach Hepatilem. Przy dawkach większych niż 100-200tab. na cykl zalecam stosowanie leków osłonowych, w celu ochrony żołądka. Metanabol posiada działanie androgenne. Wpływa na układ podwzgórza - przysadka - jądra hamując wydzielenie własnego testosteronu o ok.30%. Z tego powodu zalecam przy dawkach przekraczających podczas cyklu 100 tabletek, wspomóc produkcję własnego testosteronu poprzez zastosowanie Klomenu. Silne właściwości anaboliczne powodują duży przyrost masy mięśniowej, szczególnie podczas łączenia z testosteronem. Dianabol jest środkiem, który szczególnie łatwo aromatyzuje i konwertuje do estrogenów, a duży przyrost masy mięśniowej połączony jest z zatrzymaniem w tkankach organizmu dużych ilości wody . Dlatego często jest stosowany wraz z Nolvadex (tamoksyfen) lub Provironem, który zmniejsza odkładanie wody i zapobiega ginekomastii. Dawkowanie to najczęściej 15 - 50mg. na dobę po jednej tabletce po posiłku (3-6 tabletek dziennie). Dianabol jest często łączony z preparatami domięśniowymi. Najpopularniejsze to: Sustanon, Omandren, Deca, Winstrol, Oxandrolon i wszelkie rodzaje testosteronu. Skutki uboczne - nadciśnienia, łysienie, zmiany zapalne skóry, ginekomastia. Istotnym warunkiem uzyskania efektu anabolicznego jest dieta bogata w pełnowartościowe białko z odpowiednia zawartością węglowodanów i tłuszczów. Przy ubogo-białkowej diecie masa ciała może się nawet zmniejszyć wskutek wzmożonego katabolizmu tłuszczów. Działanie anaboliczne ujawnia się po 2-3 dniach podawania, osiąga max po 10-15 dniach i utrzymuje się przez kilka tygodni

Widocznie taki mój los, że muszę przekłuwać stereotypy.

Dr Kwaśniewski najzwyczajniej w świecie nie zrozumiał, co czyta.
Od pół wieku badania naukowe na zwierzętach udowadniają, że niedobory białka powodują, iż kolejne pokolenia są coraz mniejsze, a mózg coraz większy.
ALE PROCENTOWO. W stosunku do masy ciała!

Licząc w kilogramach, mózg w miarę zmniejszania się wagi kolejnych pokoleń też jest coraz mniejszy! To się zgadza z logiką i tak jest.

To dotyczyło ludzi średniowiecza i to spotkało metrowych ludzi z egzotycznych rajskich wysp, gdzie brakowało białka i drapieżników, z którymi ludzie musieliby walczyć o byt. Ostatnio media nagłaśniają takie odkrycia antropologów. Co gorsza, taki zanik następuje w ciągu zaledwie kilkuset lat.
W Optymalniku dr Riedel pisała o nowej nauce, zwanej nutrigenomiką. Zgodnie z tą nauką, sposób żywienia matki i dziecka wpływa na ekspresję genów dziecka.
Tzn. że genetycznie dziecko będzie takie, jakie ich, rodziców żywienie.

W fizjologii są odpowiednie wykładnicze wzory matematyczne określające związek pomiędzy wielkością ciała a mózgiem. Ze trzy lata temu pisałem o tym w Optymalniku.
Oczywiście przykład Anatola France'a, członka Akademii Francuskiej, który miał kilogramowy mózg, na poziomie pitekantropa, udowadnia, że wielkość mózgu nie idzie jednoznacznie w parze z inteligencją.
Wszakże istnieje jakaś granica zmniejszania mózgu.
Na chłopski rozum, lepiej mieć mózg większy, niż mniejszy. A przeciętnie, większe ciało, to większy mózg.
Tylko, że mózg osiąga 80% docelowej wielkości już w trzecim roku życia.
Później są niewielkie szanse na rozwój, nawet, jeżeli w wieku 18 lat młodzieniec osiągnie dwa metry wzrostu.
Dzieci rozwijają się skokami, nierównomiernie.
Czasem w dzieciństwie są niebywale inteligentne, a potem nie. Czasem jest odwrotnie. Ale najczęściej dzieci inteligentne od urodzenia, zachowują tę inteligencję do śmierci. Co znowu się zgadza z chłopskim rozumem.
Kolejne nieporozumienie polega na myleniu inteligencji oraz inteligencji emocjonalnej.
Ta pierwsza umożliwia karierę na uczelni, ta druga ułatwia odniesienie sukcesu w biznesie lub polityce albo w działalności przestępczej.
Tu rzeczywiście zdarza się, że dzieci wykazujące inteligencję emocjonalną, w szkole są zdominowane przez te, które dzięki inteligencji osiągają znacznie lepsze wyniki w nauce.
Ale to już zupełnie inna bajka, o sensie życia.

Proszę nie dać się ogłupić stereotypami żadnej opcji, tylko postępować zgodnie z macierzyńską intuicją i Formułą 4eS. Taki maluszek domaga się bezwarunkowej miłości, a nie intelektualnych dociekań.

Pozdrawiam
JW

Użytkownik ":::::(((((()" <mgielka777@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:b2aao2$10bt$1@tryton.plocman.pl...

marta napisał(a):
czesc jestem na diecie juz prawie 2 miesiace trenuje koszykowke i mam
16
lat chce na tej diecie schudnac mam 165 cm na 70kg wagi jak anrazie to
tylko
1 kg mi przybyla na ZO. czy mzoe macie jakeis rady dla poczatkujacej
oczywiscie przestrzegam scisle diety i wszystko co zjadam to obilczam
50-55:150-170:60
dlaczego nie chjudnee?????????????
prosze doradz cie mi !!

?????????????????????????????????????????????????????????????????/
proszzee???????????????????????????????????????????????????//


Bo to nie jest właściwa dla Ciebie proporcja.
Wzrost 165 minus 100 = 65 kg waga należna

Na okres przebudowy (3 tyg.-3 mies.) =1g białka/1kg w.n.
oraz dla odchudzających się stosunek B: T jak 1:2
a węglowodany 0,8 /kg
B T W
65g 130g 52g
1 : 2 : 0,8
Po okresie przebudowy maks. 3 mies. - zmniejszamy białko O POŁOWĘ
tj. ok. 32-35g, tłuszcz możemy zwiększyć, bądź zostawić tę ilość w
zależności od potrzeb organizmu i aktywności, młodsi i aktywniejsi
potrzebują więcej, starsi i mniej aktywni odpowiednio mniej.
B T W
32-35g 130g 52g
1 : 4 : 1,6
Niedobór węglowodanów w dziennej racji pokarmowej powoduje, że wątroba
wytwarza brakujące węglowodany w organizmie z białka, co jest dla niej
dodatkową niepotrzebną pracą.
Objawem sygnalizującym niedobór węglowodanów są skurcze mięśni podudzia i
pojawienie się ciał ketonowych w moczu, które można badać paskami
Ketodiastix (do nabycia w aptece). Spożycie dodatkowo ok. 20 g węglowodanów
dziennie przez kilka dni usuwa te objawy.

Pozdrawiam
Krystyna

..

Użytkownik MarekF <marekf@aktis.alpha.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:amial5$2bn1$1@tryton.plocman.pl...
Witam
Co rozumiesz pod pojeciem zwiekszenia aktywnej masy ciala. Chcialbys aby
od
jedzenia urosly Ci tricepsy. Swego czasu, bylo to dawno, cwiczylem
kulturystyke. Kazdy mial notesik gdzie zapisywal swoje wyniki. Miesnie
mozesz wyksztaltowac tylko przez cwiczenia.
maf


Chodzi o zwiększenie masy mięśniowej. Niestety na diecie optymalnej proces
adaptacyjny mięsni do zwiększającego się obciążenia treningowego nie
przebiega w sposób powszechnie znany. Następuje tylko nieznaczne zwiększenie
masy ciała. Wzrost siły skurczu i mocy mięśni też jest mniejszy niż na
diecie wysokowęglowodanowej.
Rozmawiałem na ten temat z lekarzami opty. Jak zwykle różne poglądy.
Większość twierdzi, że nie ma możliwości zwiększenia aktywnej masy ciała,
nawet jeśli występuje odpowiednie bodźcowanie.
Jeden lekarz zaproponował zwiększenie białka (do ok. 70-80g). Nie
spowodowało to żadnego wzrostu masy mięsniowej. Nastąpił nieznaczny wzrost
poziomu tkanki tłuszczowej z 4,2% do 5,1% (sprawdzone na AWF w Krakowie).
Tylko nie piszcie, że osiągnąłem wagę należną. Na d.o. straciłam na wadze
ok. 6 kg. Nastąpił znaczny spadek mocy ogólnej (spowodowany utratą masy
mięśniowej) i tylko nieznaczny (ok. 10-15%) spadek siły skurczu mięśnia na
cm kwadratowy przekroju poprzecznego (sprawdzone na bicepsie w Krakowie).

Oczywiście nikt z konsultantów sportowych nie wie, że jestem na d.o. Jednym
z nich jest pan Ryszard Szul z Krakowa.

Pozdrawiam,
Damian.

..

"Alkohol a dostarczanie energii
Energii dostarczają trzy podstawowe składniki pożywienia: węglowodany, białka i tłuszcze, rozkładane w procesie trawienia. Niektórzy alkoholicy 50% dziennego zapotrzebowania na kalorie przyjmują wraz z alkoholem, często zaniedbując odżywianie się [3, 6].

Lecz nawet przy odpowiednim odżywianiu alkohol osłabia mechanizmy organizmu odpowiedzialne za kontrolę poziomu glukozy we krwi, co powoduje albo jego wzrost, albo spadek (glukoza jest podstawowym cukrem w organizmie) [7]. U alkoholików nie cierpiących na cukrzycę wzrost poziomu cukru, czyli hiperglikemia, spowodowany zaburzeniem w wydzielaniu insuliny, na ogół jest chwilowy i przebiega bez poważniejszych konsekwencji. Obniżenie poziomu cukru, czyli hipoglikemia, nawet jeśli trwa krótko, powoduje niekiedy poważne uszkodzenia. Może wystąpić wówczas, gdy osoba pijąca alkohol jest niedożywiona. Wobec braku pożywienia, które dostarcza energii, naruszone zostają zapasy cukru w organizmie, a produkty przemiany alkoholu hamują tworzenie się glukozy z innych składników, takich jak aminokwasy [7]. W rezultacie alkohol powoduje, że mózg i inne tkanki ciała zostają pozbawione glukozy, składnika potrzebnego do prawidłowego funkcjonowania i źródła energii.

Chociaż alkohol sam jest źródłem energii, działanie organizmu i pobieranie przez organizm energii to procesy tak skomplikowane, że nie można ich opisać za pomocą prostego przeliczenia wartości kalorycznej składników pokarmowych [8]. Na przykład, alkohol stanowi przeciętnie 20% wartości kalorycznej diety ponad jednej trzeciej pijących Amerykanów i można by podejrzewać, że ci, którzy piją takie ilości, cierpią na nadwagę. Tymczasem dane z badania populacji krajowej wskazują, że chociaż pijący przyjmują z dietą więcej kalorii, nie ważą więcej niż niepijący [9, 1]). Jeśli węglowodany zastąpi się alkoholem, to przy identycznej liczbie kalorii człowiek traci na wadze, co wskazuje, że organizm pobiera mniej energii z alkoholu niż z pożywienia [podsumowane w poz. 8].

Mechanizmy odpowiedzialne za niewydolność procesów przemiany alkoholu w energię są złożone i nie w pełni wyjaśnione [11], ale niektóre z nich są znane. Na przykład przewlekłe picie powoduje niewydolność układu odpowiedzialnego za metabolizm alkoholu na poziomie komórkowym (MEOS - microsomal ethanol-oxidizing system), którego działanie polega na tym, że znaczna część energii powstałej w procesie utleniania etanolu, nie zasilając organizmu, zostaje przemieniona w ciepło i utracona."

I tu się mylisz, właśnie nie mam aktualnie sokowirówki:)

A Ty upolujesz zwierzynę?

Zieleninę można suszyc i zaopatrzyc się na zimę, tak samo z warzywami,
No problem.

Sama hoduję zieleninę .

Układ pokarmowy człowieka jest podobny do goryla,
„Goryl nie jest zainteresowany jedzeniem tzw. wysokobiałkowych pokarmów. W jaki sposób goryl rozwinął tą masę mieśniową, waży kilkaset funtów jedząc jedynie zielone warzywa i owoce? Ta okoliczność jest bardzo zastanawiająca”.

Goryle konsumują prawie 80% zielonych części roślin i posiadają podobną do człowieka fizjologię trawienia, wyciągnijmy z tego lekcję poprzez spożywanie zielonych części roślin co wzmocni naszą siłę i masę mięśniową.

Wszystkie cegiełki konieczne i do budowy i siły naszego ciała są obecne w roślinach. Z 22 aminokwasów jakie znajdują się w naszym ustroju 8 musi być dostarczonych bezpośrednio z pokarmu. Nasz organizm jest w stanie sam recyklingować i wytwarzać pozostałe 14 aminokwasów. Ww. 8 aminokwasów niezbędnych znajduje się w obfitości w surowych produktach roślinnych szczególnie w zielonych liściach.

Surowe tłuszcze roślinne są też ‘tłuste’. Są ciężkie. Rośliny dostarczą nam odpowiednią ilość tłuszczów naszemu ciału, co da nam doskonałe proporcje i kształt naszemu ciału. Ww. dodadzą nam pośrednio również wagi a to poprzez dostarczanie ‘paliwa’ dla pracujących mięśni w celu odbudowy masy mięśniowej. Jakkolwiek spożywanie większej ilości jedynie tłuszczów nie spowoduje wzrostu masy ciała, a zielenina musi być dodana. Natomiast tłuszcze pomagają we wchłanianiu aminokwasów oraz minerałów zawartych w zieleninie"

Pozdrawiam

Moje kompleksy składają się na ciało i postrzeganie siebie jako człowieka nieatrakcyjnego pod względem charakteru (czyt. nudziarz/buc ).

Z moim ciałem jest tak, że kiedyś byłem skrajnie chudy. Trzy lata temu wazylem ~50kg, pol roku temu 70, dziś 82, a do konca wakacji mam zamiar wskoczyc w przedzial 85-90. To bedzie waga adekwatna do mojego wzrostu. Pamietam jak kiedys, 3-4 lata temu jakis obcy facet pracujący na budowie zawolal za mną: "obiad jadles? to lepiej do domu, bo wiatr cie porwie". Obecnie jem dużo i zdrowo, stosuje odpowiednią diete, codziennie intensywnie trenuje, myśle, że na dzień dzisiejszy wyglądam normalnie i moje kompleksy nie mają już fundamentów, jednak zdążyły się tak głęboko zakorzenić w mojej psychice, że po prostu pozbęde się ich dopiero wtedy, gdy poczuję się naprawde potężnie. Od kilku dni dodatkowo po treningu robie sobie porządny stretching, aż kwicze i jęcze z bólu. Mam zamiar zapisać się na taek-won-do, więc tworze podstawy.

A z tym nudziarzem/bucem też sobie radze coraz lepiej. Ludzie zaczynają bardziej lgnąc do mnie, dawać niewerbalne oznaki zainteresowania, zagadywać i uśmiechać się na moj widok. Na przykłąd kilka dni temu, przed ostatnim egzaminem siedze ze znajomymi (tacy co mam z nimi cwiczenia, ogolnie to slaby kontakt), gadamy sobie i udało mi się rozśmieszyć wszyskich kilka razy niemal do łez. I już poszła gadka co robie po egzaminie, czy nie pojde z nimi na piwo albo wieczorem do klubu? Ogólnie to przez ostatnie 2-3 miesiące dostawałem mniej-wiecej 1-2 zaproszenia tygodniowo od znajomych na jakies ogniska/wspolne wyjscia do klubów (ale w cholere nie lubie do nich chodzić :P). Nie wygląda to wszystko zupełńie tak jak bym chciał, ale jestem na dobrej drodze.

Ja parę lat temu się odchudzałam bardzo drastycznie. W 3 tygodnie schudłam wtedy 12 kg. Potem było yoyo i przybyło mi 20 kg. Potem znów schudłam i zostały mi zmienione tabletki antykoncepcyjne. Przytyłam po nich 15 kg w 2 miesiące Moja waga pokazywała 3 miesiące temu (jak odstawiałam tabletki) 75 kg. (165 cm)
Mówię sobie Boże jaki wieloryb
Wzięłam się za odchudzanie. Z tym, że teraz odżywiam się mądrze. Jem częściej ale mniej. Dużo białek. Nie zrezygnowałam jednak z tłuszczy i węglowodanów, bo przecież mój organizm tego potrzebuje. Zaczęłam chodzić na zabiegi odchudzania w podciśnieniu. Ważę teraz 68 kg. Cellulitu już prawie nie mam. Zostało bardzo malutko.
Cały czas chudnę.
Jestem zadowolona z siebie.


Tak, chyba metoda małych kroczków i zmiana stylu życia to jedyny sposób na utrzymanie odpowiedniej wagi ciała. I ciągła praca nad sobą - dlatego gratuluję sukcesu

Dla mnie największym wyzwaniem jest pizza i lasagne które uwielbiam

Ostatnio przeczytałam:

"Wzrost wagi jest wynikiem dostarczania organizmowi większej ilości
pożywienia niż jest on w stanie wykorzystać w metabolizmie ustroju. Nadmiar
kalorii odkłada się jako zapas tłuszczu. U kobiet dzieje się to najczęściej
w okolicach bioder i brzucha, również na udach i biuście, potem na twarzy i
ramionach. Istotnym zjawiskiem jest także odkładanie się szkodliwych
substancji w komórkach. Im więcej gromadzi się ich w tkance, tym więcej
wody potrzeba do ich odprowadzenia. Jest to zadanie limfy. Niestety
powiększające się komórki tłuszczowe utrudniają i tak z natury powolny
przepływ. Dodatkowo wydłuża się droga między komórkami, a naczyniami
krwionośnymi i naczyniami limfatycznymi, spowolnieniu ulega przemiana
materii. Tam gdzie spalanie przebiega powoli odkładają się nowe warstwy
tkanki tłuszczowej i tak koło się zamyka. Jedną z przyczyn opisanego
procesu jest brak ruchu. Mięśnie nie tylko poruszają ciało ich zadaniem
jest również pobudzanie przepływu krwi. Kurczenie się mięśni stanowi
trening dla naczyń, dzięki czemu krew szybciej krąży, zaopatrując tkankę w
substancje odżywcze i tlen. W wyniku braku ruchu mięśnie wiotczeją i
rozwija się tkanka tłuszczową."

Niestety w żywności którą mamy na rynku tych toksym jest coraz więcej

Cze. Jezeli chodzi o cukrzyce to jest dla mnie dosyc znany temat gdyz pracowalam w poradni diabetolgicznej jako dietetyk. Jest to choroba polegajaca na tym ze trzustka produkuje zbyt mala ilosc insuliny lub jej w ogole nie produkuje. Choroby calkowicie nie da sie wyleczyc jedynie podleczyc. Mozna rozroznic dwa rodzaje cukrzycy: 1) insulinozalezna bardziej zaawansowana wymaga podawania insuliny i stosowania odpowiedniej diety 2) insulino niezależna wymaga stosowania odpowiedniej diety. Ilosci i rodzaj insuliny jest indywidualnie dopasowywany dla kazdej osoby. Jezeli chodzi o diete to jest ustalana wedlug wzrostu, masy ciala,plci i rodzaju wykonywanej pracy. Obliczana jest ilosc wymiennikow weglowodanowych 1WW (wymiennik węglowodanowy) jest to porcja produktu (podana w gramach) zawierająca 10 g węglowodanów przyswajalnych.Uwzględnianie w diecie wymienników węglowodanowych wymaga od chorego pewnego wysiłku. Konieczne jest korzystanie z tabel przeliczeniowych (dostępnych często w postaci materiałów szkoleniowych dla pacjentów z cukrzycą) oraz z wagi kuchennej. Zatem, by odnosić korzyści z uwzględniania w jadłospisie wymienników węglowodanowych musimy temu aspektowi odżywiania poświęcić nieco czasu.Podział węglowodanów ze względu na szybkość wchłaniania:

Szybko wchłaniające się („cukry biegnące”) charakteryzują się bardzo szybkim tempem wchłaniania oraz gwałtownie podnoszą poziom cukru we krwi. Osoby z cukrzycą powinny unikać tych produktów i spożywać je w sposób umiarkowany.
Do tej grupy należą: cukier, słodycze, czekolada, konfitury, ciasta, lody, napoje, soki owocowe, miód, dżemy, słodkie owoce itp. Umiarkowanie wchłaniające się („cukry maszerujące”) – ich szybkość wchłaniania się można określić jako pośrednią. Po zjedzeniu produktów z tej grupy poziom cukru we krwi podnosi się równomiernie.
Do tej grupy należą: produkty zbożowe, chleb, ryż, jarzyny suszone, kasze, płatki, ziemniaki, owoce (banany, jabłka, gruszki, śliwki, poziomki, truskawki, ananasy, melony), mleko, jogurt itp.Wolno wchłaniające się („cukry czołgające się”) są bezpieczne i polecane dla osób z cukrzycą. Wchłaniają się najwolniej i wolno podnoszą poziom cukru we krwi.
Do tej grupy produktów należą: warzywa (wszystkie ich części: korzeń, łodyga, liście, kwiaty) np.: marchew, seler, pomidory, ogórki, kalafior, pietruszka, sałata oraz pieczywo razowe, chleb gruboziarnisty, niełuskany ryż i grube kasze.

Na ten temat mozna pisac i pisac to sa podstawowe informacje gdybyscie mialy jeszcze jakies pytania to piszcie Pozdrowionka

To ja także życzę najlepszego dla Ciebie i córeczki
w razie czego przyda się to podanko ;-)

Pozdrawiam
Artur

Wniosek o zgodę na randkę z córką

ANKIETA DLA WNIOSKUJĄCEGO O SPOTKANIE Z MOJĄ UKOCHANĄ CÓRECZKĄ

UWAGA: Wniosek bez odpowiednich załączników tj. wyciągu z konta bankowego
rodziców, świadectw szkolnych oraz aktualnych badań lekarskich zostanie
uznany za niekompletny!

Imię:__________
Drugie imię:__________
Nazwisko:__________
Data urodzenia:__________
Adres zamieszkania:__________
Miejscowość:__________
Kod pocztowy:__________
Ulica:__________
Nr domu/nr mieszkania:__________
Telefon domowy:__________
Telefon komórkowy:__________
E-mail:__________
Wzrost:__________
Waga:__________
IQ:__________
Pochodzenie społeczne:__________
Prawo jazdy (nr i data wydania):__________
Dowód osobisty (nr, organ wydający):__________
Przynależność do organizacji:__________
a)legalnych:__________
b)nielegalnych:__________

Czy Twoi rodzice to mężczyzna i kobieta? Jeżeli nie, wyjaśnij dlaczego?
________________________________________

Ile lat po ślubie są twoi rodzice? Jeżeli mniej niż ty masz, wyjaśnij
dlaczego?
________________________________________

Czy posiadasz duży wygodny samochód np. typu Pick-Up?
________________________________________

Czy siedzenia w twoim samochodzie się rozkładają?
________________________________________

Czy na tyle swojego Pick-Up'a wozisz materac?
________________________________________

Czy nosisz kolczyk?
________________________________________

Czy nosisz kolczyk w innej części ciała niż ucho?
________________________________________

Czy masz tatuaż?
________________________________________

UWAGA! JEŻELI CHOCIAŻ NA 1 Z OSTATNICH 6 PYTAŃ ODPOWIEDZIAŁEŚ - "TAK", TO
MOŻESZ DALEJ NIE WYPEŁNIAĆ!!!

Wyjaśnij w kilku zdaniach jak rozumiesz zwrot: "NIE DOTYKAJ MOJEJ CÓRKI!".
________________________________________
________________________________________
________________________________________

W kilku zdaniach wyjaśnij jakie zalety ma dla ciebie ABSTYNENCJA?
________________________________________
________________________________________
________________________________________

Czy chodzisz do kościoła? Jeżeli tak to jak często?
________________________________________

Kiedy byłaby najlepsza okazja bym mógł spotkać się z twoimi rodzicami i
proboszczem?
________________________________________
________________________________________

UWAGA! W tej części ankiety twoim zadaniem jest dokończenie zdań. Odpowiadaj
swobodnie i szczerze, ankieta jest poufna i nikomu nie zostanie
udostępniona. (To znaczy nie powiem o tym nikomu i nigdy!)

A. Jeśli miałbym być postrzelony, to ostatnim miejscem w które chciałbym
zarobić kulkę jest:__________
B. Jeżeli byłbym bity, to ostatnią kością którą chciałbym mieć połamaną
jest:__________
C. Kobiety miejsce jest w__________
D. Liczę że nigdy nie spyta mnie Pan o:__________
E. Kiedy spotykam dziewczynę, pierwszą rzeczą na którą zwracam uwagę
jest:__________
UWAGA! JEŚLI ODPOWIEDŹ NA PYTANIE "E" ZACZYNA SIĘ OD "P", "C" LUB "D",
PRZERWIJ WYPEŁANIANIE I ODCZEP SIĘ OD MOJEJ CÓRKI!

Co zamierzasz robić w przyszłości? Kim chcesz być? Gdzie pracować?
________________________________________
________________________________________

OŚWIADCZENIE WNIOSKODAWCY
PRZYSIĘGAM ŻE WSZYSTKIE PODANE PRZEZE MNIE INFORMACJE SĄ PRAWDZIWE I JESTEM
GOTÓW W KAŻDEJ CHWILI NA POWTÓRZENIE ODPOWIEDZI Z POWYŻSZEJ ANKIETY BĘDĄC
PODŁĄCZONY DO WYKRYWACZA KŁAMSTW CZY TEŻ PRZYPIEKANY ROZGRZANYM DO
CZERWONOŚCI POGRZEBACZEM LUB Z AKUMULATOREM NA JAJACH.

_____________________
[ podpis] (To znaczy twoje imię głupku!)

* * * * *
Dziękuję bardzo za zainteresowanie spotkaniem z moją córką i za wypełnienie
ankiety. Jeżeli zostaniesz zaakceptowany to odpowiedź otrzymasz na piśmie,
jednak przetwarzanie danych z powyższej ankiety może potrwać od 4 do 6 lat.
Musisz uzbroić się w cierpliwość. Nie dzwoń, nie pisz ani w żaden inny
sposób nie próbuj się kontaktować do tego czasu z moją córką. (Próba
kontaktu może spowodować u ciebie poważnie obrażenia ciała!) Jeżeli twoje
podanie zostanie odrzucone, zostaniesz o tym powiadomiony przez moich dwóch
znajomych sportowców, którzy z powodu braku w pobliżu boiska do baseball'a
chętnie z tobą potrenują ten piękny sport byś się nie nudził i z powodu zbyt
dużej ilości wolnego czasu nie szukał kontaktu z moją córką poza moimi
plecami. (Ograniczenie w możliwości poruszania się o własnych nogach będzie
chyba najlepszym środkiem zapobiegawczym)

Jeszcze raz dziękuję za, mam nadzieję, szczere wypełnienie ankiety
Pozdrawiam
OJCIEC


Wniosek o zgodę na randkę z córką

 ANKIETA DLA WNIOSKUJĄCEGO O SPOTKANIE Z MOJĄ UKOCHANĄ CÓRECZKĄ

 UWAGA: Wniosek bez odpowiednich załączników tj. wyciągu z konta
 bankowego rodziców, świadectw szkolnych oraz aktualnych badań
lekarskich
 zostanie  uznany za niekompletny!

  Imię:________________________________________
  Drugie imię:_________________________________
  Nazwisko:____________________________________
  Data urodzenia:______________________________
  Adres zamieszkania:__________________________
  Miejscowość:_________________________________
  Kod pocztowy:________________________________
  Ulica:_______________________________________
  Nr domu/nr mieszkania:_______________________
  Telefon domowy:______________________________
  Telefon komórkowy:___________________________
  E-mail:______________________________________
  Wzrost:______________________________________
  Waga:________________________________________
  IQ:__________________________________________
  Pochodzenie społeczne:_______________________
  Prawo jazdy (nr i data wydania):_____________
  Dowód osobisty (nr, organ wydający):_________
  Przynależność do organizacji:________________
  a)legalnych:_________________________________
  b)nielegalnych:______________________________

 Czy Twoi rodzice to mężczyzna i kobieta? Jeżeli nie, wyjaśnij
 dlaczego?
  _____________________________________________

 Ile lat po ślubie są twoi rodzice? Jeżeli mniej niż ty masz,
 wyjaśnij dlaczego?
  _____________________________________________

 Czy posiadasz duży wygodny samochód np. typu Pick-Up?
  _____________________________________________

 Czy siedzenia w twoim samochodzie się rozkładają?
  _____________________________________________

 Czy na tyle swojego Pick-Up'a wozisz materac?
  _____________________________________________

 Czy nosisz kolczyk?
  _____________________________________________

 Czy nosisz kolczyk w innej części ciała niż ucho?
  _____________________________________________

 Czy masz tatuaż?
  _____________________________________________

 UWAGA! JEŻELI CHOCIAŻ NA 1 Z OSTATNICH 6 PYTAŃ ODPOWIEDZIAŁEŚ -
  "TAK", TO MOŻESZ DALEJ NIE WYPEŁNIAĆ!!!

 Wyjaśnij w kilku zdaniach jak rozumiesz zwrot: "NIE DOTYKAJ MOJEJ
 CÓRKI!".
  ____________________________________________
  ____________________________________________
  ____________________________________________

 W kilku zdaniach wyjaśnij jakie zalety ma dla ciebie ABSTYNENCJA?
  ___________________________________________
  ___________________________________________
  ___________________________________________

 Czy chodzisz do kościoła? Jeżeli tak to jak często?
  ___________________________________________

 Kiedy byłaby najlepsza okazja bym mógł spotkać się z twoimi
 rodzicami i proboszczem?
  ___________________________________________
  ___________________________________________

 UWAGA! W tej części ankiety twoim zadaniem jest dokończenie zdań.
 Odpowiadaj swobodnie i szczerze, ankieta jest poufna i nikomu nie
 zostanie  udostępniona. (To znaczy nie powiem o tym nikomu i nigdy!)

 A. Jeżeli miałbym być postrzelony, to ostatnim miejscem w które
    chciałbym zarobić kulkę jest:____________
 B. Jeżeli byłbym bity, to ostatnia kością która chciałbym mieć
    połamaną jest:___________________________
 C. Kobiety miejsce jest w___________________
 D. Liczę, że nigdy nie spyta mnie Pan o:_____________________
 E. Kiedy spotykam dziewczynę, pierwszą rzeczą na która zwracam uwagę    
    jest:____________________________________
 UWAGA! JEŚLI ODPOWIEDŹ NA PYTANIE "E" ZACZYNA SIĘ OD "P", "C" LUB
 "D", PRZERWIJ WYPEŁNIANIE I ODCZEP SIĘ OD MOJEJ CÓRKI!

 Co zamierzasz robić w przyszłości? Kim chcesz być? Gdzie pracować?
  ___________________________________________
  ___________________________________________

 OŚWIADCZENIE WNIOSKODAWCY

 PRZYSIĘGAM, ŻE WSZYSTKIE PODANE PRZEZE MNIE INFORMACJE SĄ PRAWDZIWE I
JESTEM
 GOTÓW W KAŻDEJ CHWILI NA POWTÓRZENIE ODPOWIEDZI Z POWYŻSZEJ ANKIETY
BĘDĄC
 PODŁĄCZONY DO WYKRYWACZA KŁAMSTW CZY TEŻ PRZYPIEKANY ROZGRZANYM DO
 CZERWONOŚCI POGRZEBACZEM LUB Z AKUMULATOREM NA JAJACH.

  _____________________
 [ podpis]



Właśnie, tak zacząłem. Cel- poprawa kondycji i sprawności fizycznej,
zrzucenie nadmiaru tłuszczu (niewiele), przyrost masy mięśniowej, rzeźba.
Zacząłem realizować. Regularne treningi + aerob. + sauna, bez diety (zresztą
z braku czasu prawie nie jadłem). Po ok trzech tyg. treningów z 80 kg
zrobiłem 71 i tak się trzyma (wzrost 175, 24l).


Chcesz powiedziec, ze chudnac 9 kg, zrobiles mase miesniowa?
Mozesz jedynie poprawic separacje miesni, masy miesniowej nie zrobisz.
Albo chudniesz (ze wszystkiego), albo robisz mase.

Akurat tak sie sklada, ze masz te same parametry co ja. Ja na zawodach
teraz mialem 72 kg wagi i chudlem z 84 kg w 4,5 tygodnia. Ale ja zjadlem
ponad 4 tys zlotych, jesli Cie stac, to mozesz wszystko osiagnac.
Moge Ci powiedziec jak to umnie z dieta wygladalo, zjadalem 2300-2500
kcal dziennie, niecale 4 gramy bialka na kg masy ciala, 40-60 gramow
wegli dziennie z samych warzyw, 60-80 gramow tluszczu, czyli dieta
optymalna. Odpowiednio dobieralem wegle i tluszcze do pory dnia i godzin
treningowych. Jadalem 15 posilkow dziennie i pilem 6-10 litrow dziennie
wody im blizej zawodow, tym wiecej wody i tutaj tez musisz zwrocic uwage
na ilosc sodu w wodzie, nie ograniczaj soli, pij sode oczyszczona, ona
Ci podniesie elektrolity w organizmie, co Ci sie przyda przy ciezkich

wykladnikiem dla Ciebie. Kazdy ma inne geny i predyspozycje. Jeden na
takiej diecie moze jechac, inny na takiej, a jeszcze inny na jeszcze
innej. Kwestia dobrania odpowiednich dawek roznych rzeczy w odpowiedniej
konfiguracji. Oczywiscie dieta to nie wszystko, w Twoim przypadku
dochodzi jeszcze suplementacja, ktora jest podstawowa rzecza, ktora stoi
obok diety. Wszelkie termogeniki, glutamina, kreatyna, bcaa z wysoka
zawartoscia izoleucyny, jakas l-karnitynka itp. itd. Zero odzywek
bialkowych itp.
I nie zapominaj sie, ze sauna nie sluzy do odchudzania, wrecz
przeciwnie. Sauna tylko pomaga wydalic toksyny z organizmu.

Niedawno pomyślałem o
diecie, wcześniej nie zdawałem sobie sprawy że ma tak ogromne, właściwie
kluczowe znaczenie.


Tak, dieta jest na pierwszym miejscu. Bez diety mozesz cuda swiata robic
na treningu, a efektow nie bedzie widac, dopoki nie zastosujesz diety.

..i po kilku dniach czytania artykułów o diecie wszystko mi się pogmatwało,
same sprzeczności..


Niestety to jest najwiekszy problem...

jeden produkt ma idealne wartości odżywcze b/t/w ale z
kolei jakiś jego składnik nie idzie w parze ze składnikiem innego produktu i
wywołuje więcej szkody niż pozytku,


Dokladnie.

albo np. ma zbyt wysoki IG albo.. [tu
mnóstwo innych niejasności]


Naucz sie stosowac/wykorzystywac wysoki IG.

Myślę że poprostu poproszę na forum o skomponowanie jakiejś diety albo
skorzystam z jakiejś gotowej ale dobrze ocenionej.


Tutaj sie nikt nie zna na takiej diecie, jaka Ciebie interesuje.
Przynajmniej ja tu nie spotkalem osoby, ktora by sie zajmowala kulturystyka.

Wiem że odpiszesz mi że
nie ma gotowców, że dietę trzeba dostosować do własnego organizmu ale żebym
potrafił ułożyć sobie dietę od zera musiałbym właśnie wgłębić się w tajniki
tego tematu. Na razie więc skorzystam z gotowca i będę go sukcesywnie
dostosowywał do własnych potrzeb.


Taka droga tez dojdziesz do celu. Tylko troszke trudniej Ci bedzie. TO
tak, jakbys probowal postawic wille, odnawiajac jakis stary zrujnowany
dom. Lepiej zburzyc ten dom i postawic wszystko nowe, niz przerabiac.


Brałem lidę przez dwa tygodnie, tydzień, przerwa tygodniowa,
tydzień. Obecnie jestem na etapie powrotu do normalnej diety. Fakt
suchość w ustach jest, ale w sposób naturalny prowadzi to do wzrostu
ilości wypijanej wody.
Każdy dietetyk zaleca picie conajmniej 2 litrow wody dziennie. W
czasie przyjmowania piłem 4 litry, obecnie ok 2-3. Czuję się
znakomicie, schudłem 13 kg. Nie zauważyłem jakiś drastycznych
objawów, ale fakt, mam 23 lata, jestem mlody, zdrowy. Efekt
osiągnąłem. Moge polecić każdemu ale jeden warunek - CONAJMNIEJ 3
LITRY WODY DZIENNIE, i wszystko jest w porządku.
Tabletki kupiłem w uznanym sklepie zielarskim, a nie od jakiegoś
podrzędnego sprzedawczyka, czy lekarczyka. Zalecam ostrożność
jednak dla osób młodych, zdrowych, chcących szybko zgubić zbędne
kilogramy POLECAM:) Świetnie się czuję, dobrze wyglądam, spałem
normalnie, może nawet aż za dobrze:) Jestem chudszy, energiczny,
rześki. Za trzy tygodnie mam ślub a moja kobieta jest wniebowzięta
moim nowym wyglądem:)
 W chwili obecnej przechodzę na tryb rzeźbienia ciała pod okiem
specjalistów na siłowni. Chcę zrzucić jeszcze 6 kg i oczywiście
przy pomocy LIDY, ale z umiarem. Acha i jeszcze jedno. ABSOLUTNY ZAKAZ
PICIA ALKOHOLU. Być może w tym jest źródło tego że nie mam
problemów. Jestem abstynentem:)
Niestety stara prawda mowi że syty glodnego nie zrozumie. Tak samo
osoba, która nigdy nie miala problemów z nadwagą nigdy nie zrozumie
co to znaczy przechodzić katorżniczą pracę nad zrzucaniem i
utrzymywaniem wagi. I irytują mnie diety typu: schudnij 1 kg w 1
miesiąc. Ludzie. Na takie coś może zdecydować się osoba chcąca
sobie pośladki ujędrnić, a nie facet mający 16 kg nadwagi.
Zaczynałem - 87 - dzisiaj 75,7 idę w dół - ale trzy tygodnie ostrej
walki ze sobą, a dzięki LIDZIE nie trwało to trzy lata wiecznych
wyrzeczeń. Można rzeźbić sobie ciało na dietkach cud, ale jak sie
ma problem, bo się na siebie patrzyć nie może, to sytuacja
radykalnie się zmienia.

Kilka uwag dla osób zamierzających używać lidy:
1) być młodym, zdrowym - wtedy organizm to zdzierży
2) co najmniej 3 litry wody dziennie - jak nie wypijesz to cie bedzie
suszyć i możesz się źle czuć. Wiem bo sam się źle czułem jak
nie wypiłem odpowiednio dużo wody - polecam 5litrowe bańki.
3) absolutny zakaz alkoholu
4) chcąc przyspieszyć efekt - brak jedzenia - ale to naprawdę z
głową - im mniej jesz tym szybciej chudniesz. To oczywiste. Ale
równocześnie gorzej się czujesz bo nie jesz. A żeby jeść to
musisz się zmuszać, bo po lidzie i wypiciu dużej ilości wody
zupełnie nie chce się jeść.
4) odrobinę wiary i optymizmu.
5) ROZWAGI ROZWAGI ROZWAGI. Życie przez tydzien na litrze mleka 0.5
dziennie:) przynosi efekty, ale niech nikt nie będzie się dziwił że
osoba taka jest słaba, źle się czuje, czy ma problemy z
koncentracją. Sam kilkukrotnie przegiąłem w ciągu tego zrzucania,
ale  nie żałuję.
Lida jest dostępna zarówno przez Allegro jak i w sklepach
zielarskich. Używałem, jeszcze przez ok tydzień będę używał -
przy czym 1 tabletka na 2,3 dni - i zupełnie wystarcza.
Nie czuję głodu, nie mam problemów ze snem, jestem szczuplejszy i
mam świetne samopoczucie. Moja kobieta jest zadowolona. Cóż więcej
można dodać:)




duża
| ilość
| tłuszczu, ale dzieli ilość białka. Kwaśniewski uwzględnił w swojej
diecie
| fakt, że każdy zjedzony nadmiarowe 100g białka organizm przetwarza
na 53-56g
| węglowodanów, a te na tłuszcz i odkłada w zapas, ma przy tym straty
| energetyczne, bo musi wydalić azot.

Hmmm - tak może sie dziać w sytuacji gdy bedąc na DO ("nielimitowany"
tłuszcz) dajemy nadmiar białka. W efekcie po przetworzeniu białek
dostajemy, jak piszesz, zapasowy tłuszcz.

A teraz - jeśli białek mamy co prawda nadmiarowo ale z kolei tłuszcz
jest "ograniczony" (w stosunku do DO) to w efekcie białko jest
przetworzone na tłuszcz, który nie idzie w zapasy - dobrze kombinuję ?


I zbliżasz się do diety japońskiej - dużo białka, dużo węglowodanów, b. mało
tłuszczu. Można i tak...

| Im więcej spożywasz białka, tym więcej
| tracisz wodoru na związanie go i wydalenie w amoniaku i moczniku.
| Atkins białka nie ogranicza, stąd początkowe efekty ma bardzo
pozytywne,
| jednak po dłuższym czasie reakcje organizmu na diecie z dużą ilością
białka
| są nieciekawe.

To znaczy jakie ?


 za duzo bialka:
 -przymulenie
 -wzrost ilości ciał ketonowych we krwi
 -koszmary nocne (najbardziej znamienny objaw)
 -osłabienie
 -wysoki cholesterol przy skrajnie dużym spożyciu

 za dużo węglowodanów:
 -wzrasta przerób ich na cholesterol

 za mało białka:
 -powolne wyniszczanie ustroju
 -wypadanie włosów, problemy ze skórą i paznokciami
 -u niektórych zaburzenia psychiczno-nerwowe
 -apatia przy skrajnym braku w/w

 za mało węglowodanów:
 -bolesne przykurcze mięśni
 -trudności w koncentracji uwagi
 -wzrost ilości ciał ketonowych
 -spowolnienie reakcji i ospałość (niekiedy)

Natomiast przyjmując (jak w DO), ze na 1 kg wagi należnej trzeba
spożyć ok 0,5 g (no niech będzie 0,7 g) bialka to dla 70 kg
"przeciętniaka" 45 g białek.

Może to i dobre ale... zjadając 5 żółtek (na liście produktów
dozwolonych stoi "dużo jaj, powyżej 4 na dobę") i 200 g golonki JUŻ
mamy 56 g bialek, a gdzie miejsce dla pozostałych dozwolonych na DO
produktów ?


Warzywa są w zasadzie znikomym źródłem białka i niewiele się liczą
zwłaszcza,
że białka te są przeważnie gorszej jakości, w puli aminokwasów u optymalnych
niewielkie mają znaczenie, ALE jeśli nie uzupełniasz w diecie białka
proporcjonalnie tłuszczem - to zaczynasz chętnie jeść tego białka coraz
więcej.

Jak pisałem jestem raczej zwolennikiem poglądów Kwaśniewskiego ale
tych ziemniaków to nigdy nie mogłem zrozumieć - przecież to wręcz
ucieleśnienie "koryta", którym to J.Kwasniewski tak chętnie się
posługuje.


Mają mało błonnika.

A broń Boże jeśli tak mnie ktoś odebrał to odszczekuję ;-)) Chodziło
mi dokładnie o to o co Tobie czyli, że jedząc węglowodany z owoców i
warzyw nie jest łatwo zaburzyć proporcje, a już "niewinna" bułeczka,
czy łyżeczka cukru może mocno namieszać.


:) dokładnie.

Zacząłem w piątek :-))) więc na jakiekolwiek efekty przyjdzie
poczekać. Co więcej okazało się, że juz wpierwszych dniach na tyle
"przetłuściłem" w pierwszych posiłkach, że potem trudno mi było
odpowiednio sie "dobiałczyć" tak więc te 3 dni raczej byłem na DO :-))


:)
Pozdrawiam
Krystyna


Niższa zawartość białka w mleku matki w porównaniu do mieszanek mlecznych może być powodem, dlaczego dzieci karmione piersią rozwijają się wolniej od rówieśników karmionych mieszankami mlecznymi dla niemowląt - sugerują wyniki nowych badań finansowanych ze środków unijnych. Zdaniem naukowców odkrycia podkreślają zarówno wagę propagowania karmienia piersią, jak i potrzebę doskonalenia składów mieszanek mlecznych.

Wsparcie unijne pochodziło z projektu EARNEST (Programowanie żywienia we wczesnym wieku: testy długoterminowej efektywności i bezpieczeństwa oraz zintegrowane badania epidemiologiczne, genetyczne i ekonomiczne prowadzone na zwierzętach i konsumentach), finansowanego z tematu "Jakość i bezpieczeństwo żywności" Szóstego Programu Ramowego (6PR) oraz z dwóch wcześniejszych projektów finansowanych w ramach Piątego Programu Ramowego (5PR).

Wiele badań wykazało związek między szybkim przyrostem wagi w okresie niemowlęctwa a skłonnością do otyłości w późniejszym okresie życia. Co więcej, wiadomo, że niemowlaki karmione mieszankami mlecznymi rosną w pierwszym roku życia szybciej niż ich rówieśnicy karmieni piersią.

W ramach ostatnich badań naukowcy zbadali, czy powodem tego zjawiska może być wyższa zawartość białka w mieszankach mlecznych. Naukowcy zebrali grupę rodziców, którzy już zdecydowali się na karmienie z butelki. Następnie podzielili ponad 1.000 dzieci karmionych mieszankami mlecznymi z 5 krajów na 2 grupy, z których jedna dostawała mieszankę mleczną z wysoką zawartością białka, a druga z niską zawartością białka. Dzieci były ważone i mierzone w wieku 3, 6, 12 i 24 miesiące. Ich rozwój porównano z trzecią, kontrolną grupą, która składała się z dzieci karmionych wyłącznie piersią. Wyniki badania zostały opublikowane w American Journal of Clinical Nutrition.

Po dwóch latach dzieci karmione mieszankami mlecznymi były tego samego wzrostu, niemniej te karmione mieszanką z dużą zawartością białka były cięższe od dzieci karmionych mieszanką z niską zawartością białka. Ponieważ nie było różnicy we wzroście, który wiąże się z beztłuszczową masą ciała, naukowcy wyciągnęli wniosek, że różnica w wadze i wskaźniku masy ciała jest prawdopodobnie spowodowana różnicą w ilości tłuszczu w organizmie. Co ciekawe, dzieci karmione mieszanką mleczną z niską zawartością białka mieściły się w takim samym zakresie wagi co grupa karmiona piersią.

"Wyniki te, pochodzące z unijnego programu zwalczania otyłości dziecięcej, podkreślają wagę propagowania i wspierania karmienia piersią z uwagi na długoterminowe korzyści, jakie się z tym wiążą. Podkreślają również znaczenie ciągłej pracy nad doskonaleniem składu mieszanek mlecznych dla niemowląt" - powiedział główny autor raportu, profesor Berthold Koletzko z Uniwersytetu Monachijskiego w Niemczech.

"Ograniczenie zawartości białka w mieszankach mlecznych dla niemowląt i małych dzieci może znormalizować wczesny wzrost i znacznie przyczynić się do zmniejszenia długoterminowego ryzyka nadwagi i otyłości wieku dziecięcego" - dodał.

W badaniach wykorzystano mieszanki mleczne, których zawartość białka mieściła się w zakresie dopuszczonym przez unijną dyrektywę w sprawie preparatów dla niemowląt i małych dzieci, które były dostępne w europejskich sklepach w okresie prowadzenia badań. Najwyższa zawartość białka w mieszankach mlecznych (4 gramy na 100 kilokalorii) przypada na lata 70. XX w., kiedy przy opracowywaniu tego typu preparatów kierowano się troską o to, aby dzieci karmione nimi nie cierpiały z powodu niedoboru białka. Natomiast ewentualne skutki podawania dzieciom zbyt dużej ilości białka nie stanowiły przedmiotu zainteresowania.

Poziom zawartości białka spadał od lat 70. XX w. (mieszanki mleczne o niskiej i wysokiej zawartości białka wykorzystane w ramach tych badań zawierały odpowiednio 1,77 g/100kcal i 2,9 g/100kcal), niemniej badania pokazują, że dzieci karmione mieszankami mlecznymi nadal otrzymują więcej białka niż dzieci karmione piersią.

Naukowcy planują obecnie dalszą obserwację dzieci, aby sprawdzić, czy te karmione mieszanką mleczną o niskiej zawartości białka będą mniej zagrożone otyłością w późniejszym okresie życia.

Źródło: CORDIS

Więcej informacji: American Journal of Clinical Nutrition: http://www.ajcn.org Projekt EARNEST: http://www.metabolic-programming.org

Źródło danych: Projekt EARNEST; American Journal of Clinical Nutrition
Referencje dokumentu: Koletzko, B. et al. (2009) Lower protein in infant formula is associated with lower weight up to age 2 y: a randomized clinical trial. Am J Clin Nutr. Publikacja internetowa z dnia 22 kwietnia; DOI:10.3945/ajcn.2008.27091.


No to tak... Ksiażka to "Trening siłowy bez sprzętu" Autor Olivier Lafay. W książce jest chyba wszystko co powinno się wiedzieć na temat treningu siłowego - głównie postała dla kulturystów Znajdują się w niej nawet takie rzeczy jak diety, treningi (wszystko dokładnie opisane co i jak wykonywać, rysunki), jak zrobić własny sprzęt do ćwiczeń (w zasadzie to tylko potrzeba krzeseł i drążka do podciągania - i parę innych), rozgrzewka wszystkich części ciała (nawet palców!), trening podzielony jest na odpowiednie umiejętności (najpierw przechodzi się test, a potem odpowiedni poziom, w którym należy robić odpowiednią liczbę serii, powtórzeń,a nawet odpowiedni czas odpoczynku - aby zrobić wszystkie poziomy (koło 12-14) potrzeba na to 2-3 lat, zależnie od tego jak bd nam szło Na prawdę polecam wam tą książkę. A teraz pierwszy, najłatwiejszy poziom treningu.

Trenujemy tu w pierwszym tygodniu od poniedziałku do piątku, a w 2 i 3 tygodniu w poniedziałek, środę i piątek.

Przeprowadzamy odpowiednią rozgrzewkę, odpoczywamy 2min (ważny jest czas odpoczynku!) i 2min odpoczywamy po każdej serii ćwiczeń.

Dwie serie ćwiczenia A1 - rozkładamy 3 krzesła (jedno jako podpórka pod nogi, a pozostałe 2 jako podpórki pod recę (tak aby były od siebie na naszą wys. barków) i robimy normalne pompki na krzesłach tak, aby zejść klatką jak najniżej - liczba powtórzeń ile damy rady

Dwie serie ćwiczenia D - ustawiamy 2 krzesła w lini prostej na jednym kładziemy nogi lekko ugięte w kolanach i złączone piętami, a za drugie trzymamy się dłońmi (tyłek wisi w powietrzu) i zniżamy się do podłogi (takie ala pompki na tricepsa) - powtórzeń ile damy rade

Dwie serie ćwiczenia C1 w szybkim tempie - i tu po prostu podciągamy się na drążku w chwycie przodem (jeśli nie możesz zrobić ani jednego powtórzenia zastępujesz je troche zmodyfikowany ćwiczeniem C4, ale tego już mi się nie chce opisywać - powtórzeń ile damy rade

Dwie serie ćwiczenia E - stajemy koło framugi drzwi, słupa czy czegoś o co można się podeprzeć i robimy przysiady na jednej nodze do momentu, aż uda utworzą z podłogą kąt prosty (ręce służą tu nam tylko dla zachowania równowagi!) - powtórzeń do bólu (jedna seria to powtórzenia do bólu na prawą i lewą nogę)

Dwie serie ćwiczenia F - stajemy w półprzysiadzie na palcach, ręce mamy przed sobą i wyskakujemy w górę, kiedy opadamy na dół od razu przechodzimy do przysiadu na palcach (pozycja wyjściowa) - czyli po prostu robimy taką sprężynkę - 20 powtórzeń na serię

Dwie serie ćwiczenia G - ćwiczenie znane z A"6"W bodajże 3, kładziemy się na plecach nogi trzymamy ugięte w kolanach pod kątem prostym nad ziemią i robimy brzuszki (wytrzymując 3sek podczas napięcia mięśni) - powtórzeń ile damy rade

Ćwiczenia K2 - ustawiamy krzesło jakiś 1m przed sobą, stajemy w lekkim rozkroku, rękoma chwytamy końce krzesła (siedziska) i schylamy się głową do ziemi - jak to jest za łatwe chwytaj krzesło podczas następnych serii coraz niżej - powtórzeń ile damy rade

No i na tyle z pierwszego poziomu, jeśli wam się spodobało, albo macie jakieś pytania to piszcie A jak coś to postaram się jakieś zdjęcia lub rysunki powrzucać.

Taka ciekawostka... Autor tej książki przed rozpoczęciem tych ćwiczeń (jak napisałem jest 12-14 poziomów trudności - ostatnie są tak długie że rozkłada się je na 2 czy 3 dni) w wieku 18lat miał biceps-25,5cm; klate-84cm, udo-57cm, wzrost 178cm, ważył 60kg... nie jechał na żadnych odżywkach ani dopalaczach. Po prostu ćwiczył i miał odpowiednią dietę. Po skończeniu wszystkich poziomów biceps-43cm, klata 120cm, udo-65cm, wzrost 182cm, waga 88kg - przybrał na masie 28kg bez dopalaczy!

No to teraz moje doswiadczenia. Posadz na siebie kolege co ma 195 cm wzrostu i 120 kg wagi (miesni). Niech sie uwali na Tobie w dosiadzie i wychodz. Vale Tudo (walki w klatkach) fajna sprawa, parter fajna sprawa. Fajna sprawa bo nie walcza tam laicy z polrocznym stazem w sztukach walki.

Tak sie kazdy cieszy tym parterem (miedzy innymi ja), a prawda jest taka ze nie przypominam sobie, zebym cos powazniejszego w parterze poza mata robil...

Z reguly to co wykorzystywalem to:

Sasiad czesto robi sobie imprezy w domu i przychodza rozne flejtuchy co popija i udaja cwaniakow. A to szybe wywala na klatce, a to odleja Ci sie na wycieraczce. Zwrocisz im grzecznie uwage, zeby z laski swojej nie odlewal Ci sie na wycieraczke to zaraz z morda leci i udaje cwaniaka. Zycie mnie nauczylo, ze najpierw jeb**c a potem "prosic", aby swoje potrzeby zalatwial na dworzu...

Nie bawie sie w parterze (mimo, ze naprawde bardzo lubie parter) tylko za leb i na podworko.
Czesto wtraci sie przyjaciolka, kolazanka, dziewczyna tego typa i tez potrafi z lapami poleciec. Nie pobijesz kobiety, ale prosze nagle zaczynaja sie przydawac te nudne i "niesktueczne" dzwignie (np. transportowe), ktore sie cwiczy ciagle na treningu. I jak ladnie wchoda...

Czesto moja mama zwroci komus uwage to ja wyzwa gowniarze od kurew. Po raz kolejny zycie nauczylo, ze sie nie rozmawia, ze sie nie chodzi na policje, nie idzie do rodzicow, tylko sie wychodzi i wali w morde. Wtedy chodza na paluszkach, szkod nie robia i jak im sie grzecznie uwage zwroci to posluchaja, przeprosza i pojda sobie.

I tez mimo, ze na forum "ulica" czytam, ze nie ma sie szans przeciwko kilku przeciwnikow to zazwyczaj przeciwnicy uciekaja jak drugi kolega schodzi na ziemie lub jak dostana serie kolan i sierpa na szczeke. I jest spokoj.

Nie pisze teraz, zeby pokazac ze co to ja tam jestem. Chce tylko zwrocic uwage, ze w MOIM przypadku (nie wiem jak w przypadku innych, ale jak czytam forum budo to chyba tylko w moim...) walka na macie a na tzw. ulicy/podworku wyglada zupelnie inaczej.

Przydaja sie dzwignie w stojce. Ladnie wchodza dzwignie na lokiec jako technika po przechwyceniu uderzenia "prostego" (lewym prostym tego bym nie nazwal). Ladnie dziala to smieszne wykrecanie rak i nadgarstkow jak trzeba uspokoic kobiete. O dziwo na takich szczekaczy co w gebie sa tylko mocni spokojnie wystarcza cwiczenie tego co cwicze na codzien na treningu, a w zyciu by mi do glowy nie przyszlo, ze moge to zastosowac na tzw. ulicy.

Jesli mialbym sie gdzies zaszufladkowac to na pewno byla by to szufladka z napisem grappler/parter. Zycie jednak zweryfikowalo moj parter, bo zazwyczaj ja bylem na gorze, a jak jakims cudem bylem w parterze to bylem w dosiadzie.

Ani razu nie przytrafilo mi sie lezec na ziemi. Moze dla tego, ze to ja atakowalem a nie czekalem az dostane w leb od sikajacych mi na wycieraczke...

A co do tego, ze w bjj sila i masa nie ma takiego znaczenia. Jest w tym duzo prawdy, poniewaz garda mozna ladnie walczyc z silniejszymi i ciezszymi zawodnikami. Odpowiednia praca ciala rowniez procentuje i naprawde bardzo duzo daje.

Mimo to kazdemu polecam posparowac z duzo ciezszym kolega (tak o 30-40 kg). Potem proponuje dac ciezszemu i silniejszemu koledze rekawice, zdjac kimona i walczyc z przeciwnikiem, ktory:
- uderza
- jest duzo ciezszy
- jest duzo silniejszy

PS. Jesli nawet mala roznica wagi nie robila by roznicy, to zawodnicy przed zawodami nie zbijali by wagi przed wazeniem, aby dostac sie do tej nizszej kategorii wagowej. W koncu kategorie wagowe roznia sie tylko pi razu oko o 5 kilo... TYLKO 5kg! Glupi Ci zawodnicy. Przeciez w BJJ sila i masa nie ma AZ TAK duzego znaczenia...

Pozdrawiam

o kur! wszedlem by troche sie posmiac i sie nie zawiodlem ;d.

Kh - ju ar maj herol ;d. Cwiczysz krotko, chwalisz sie znajomymi - wszystko super stary, ale moze troche wiecej pokory bo w sumie pierdolisz glupoty jakich malo ;).

Po pierwsze kreta nie jest na kondycje ;). Kto Ci takich glupot naopowiadal? Biorac krete mozesz targac wiecej kilogramow na silowni, ale napewno nie przebiegniesz dzieki niej wiekszej ilosci kilometrow. Na taki power na treningu czy innego kopa bierze sie tzw. no boostery, ktore skladaja sie np. z aminokwasow, tauryny itd. Ofc takie tabsy zamiast kawki tez nie skutkuja lepsza kondycha. Kondyche da sie wypracowac przez odpowiedni trening. A PO KRECIE SIE ROSNIE nie biega ;/.

Mowicie tu o odzywkach weglowodanowo - bialkowych. Wszystko fajnie ale ich tez nie bierze sie bez myslenia. Najwazniejsze w treningu to odpowiednia dieta, a takie odzywki pomagaja wtedy gdy np. nie mozesz dostarczyc wegli z posilkiem (ale to juz ktos pisal). Wpieprzanie bielka bez myslenia moze sie zakonczyc powaznymi konsekwencjami.

Dieta to podstawa. I tak w zaleznosci od tego co kto chce osiagnac trzeba ja odpowiednio ulozyc. Osoba ktora chce schudnac bedzie sie starala osiagnac ujemny bilans kaloryczny. Nie wiem jak Ty kakash ale jesli tak duzo trenujesz jak mowisz to nie sadze bys mial szanse przybrac na wadze ;). Szczegolnie przy niezachowanej diecie. (pamietac tez nalezy o tym zeby nie wpierdalac tepo curkow ("chleb i ryz") bo to najszybszy sposob na oponke na brzuchu a nie na bycie wiekszym jakosciowo - czyli posiadanie wiekszych (a co za tym idzie silniejszych) miesni.

Mylisz sie tez co do planu treningowego rozlozonego tak by kazdego dnia cwczyc inna partie. Jesli ktos ma czas i moze sobie pozwolic na chodzenie 5 razy w tygodniu na silownie to bardzo fajnie ;). Bardzo czesto zawodowi kulturysci robia wszystko na osobnych sesjach treningowych by lepiej skupic sie na danej partii. Branie krety napewno nie zaszkodzi - w koncu w dni nietreningowe tez sie ja bierze, ale najlepiej poczytac o tym badz nawet spytac na sportowym forum dyskusyjnym gdzie chlopaki sie na tym znaja.

Cytat:

Są 2 typy mięśni, rzeźbione i wyorane, zdecydowanie wole wyorane zamiast tych wyrzeźbionych bo imo wyrzeźbione są obleśne i aż za duże, nie wiem jak was ale mnie nie kreci zebym mial biceps wiekszy od rekawa w t-shircie xxl, dlatego die na siłe nie na rzeźbe ;>.



nie wiem stary czy o tym wiesz juz ale myliles pojecia ;). chlopaki z 50 cm w kablu przede wszystkim szli na mase ;).

Jesli chodzi o silke w mlodym wieku to kazdy rodzaj sprawnosci ruchowej (a takim napewno jest trenowanie na silowni) jest dobry dla mlodego organizmu OCZYWISCIE pod warunkiem ze bedzie to kontrolowane. Jasne jest ze dzieciak nie moze robic np. cwiczen obciazajacych mocno kregoslup bo bedzie mial pozniej klopoty z niskim wzrostem, ale juz cwiczenie bica hantelkami jest raczej niegrozne.

Zreszta silka to nie tylko "tepe wyciskanie ciezaru" - wszystko zalezy od tego jak i w jakim celu trenujesz. Ja np. przed treningiem wskakiwalem sobie zawsze na 40 min na bieznie czy wioselka. Teraz gdy moim celem jest glownie bycie wiekszym utrzymuje kondycje przez krotkie intensywne sesje interwalowe. Dzieki czemu utrzymuje szybkosc i wytrzymalosc na odpowiednim poziomie - a przynajmniej nie trace jej tak drastycznie jakby to mialo miejsce przy braku aerobow, nie narazajac sie przy tym na nadmierny katabolizm.

A jeszcze co do krety to przyjelo sie ze stosuje sie ja w cyklach 4-8 tygodniowych z 4-8 tygodniowymi przerwami. Ogolnie poki daje efekty w postaci przyrostu centymetrow to dalej sie ja wrzuca - gdy przestaje - przerywasz. Nie jesz jej ciagle bo organizm sie do niej przyzwyczaja.

Cytat:

Bieznia czy rower, w tlocznej silowni pelnej spoconych facetow a czlowiek sam wieczorkiem na dystansie paru(nastu) kilometrow to jest SPORA roznica, to samo rowerek.


Jest spora to prawda, ale nie mow ludziom co jest lepsze bo mam takie wrazenie ze masz patent na wiedze. Jak jest mroz 20 stopni i robia mi sie sople na rzesach to wole wskoczyc na bieznie na silce niz popieprzac sobie w dresie przez las. Ale co kto woli ;).

Jeszcze apopo tycia - w zaleznosci od typu budowy ciala (mono-, endo-, ekto-morficznej) jaka sie posiada rosnie sie wolniej i szybciej. klik!

Sory ze nie ustosunkowalem sie do wszystkiego, ale mam nadzieje ze pare zagubionych dusz przeczyta to i przestanie wierzyc we wszystko co im napisze mr Kh ;). Oblukajcie sfd - tam znajdziecie odpowiedzi na wiekszosc pytan ;).

Ogolnie zycze Wam powodzenia na treningach. Pozdro.

Ale tego NIE DA się tak stwierdzić, o czym już wielokrotnie mówiliśmy.
Wszyscy dawno temu prosili, żeby nie pisać "Cześć, mam tyle i tyle lat, ważę tyle i tyle, mam tyle i tyle wzrostu. Czy kiedykolwiek zostanę baletnicą/czy nie jestem za gruba/muszę schudnąć?


nie rozumiem podejścia polegającego na liczeniu kilogramów i stawianiu sobie za cel określonej liczby na wadze.
celem może być zdrowszy tryb życia, frajda z uprawiania sportu, lepsza forma, zgrabniejszy wygląd, ogólnie lepsze samopoczucie... odpowiednia waga jest jedynie składową czegoś dużo ważniejszego, mniej lub bardziej miłym efektem ubocznym stylu życia na jaki się decydujemy.


Tysiąc razy było już mówione, że na to NIE MA reguły. Jedne mają grube i ciężkie kości, inne niemalże pneumatyczne. Czy osoba chuda, ale z ciężkimi kostkami ma z siebie robić anorektyczkę? A może taka normalna ma się jeszcze odchudzić, skoro i tak już waży mało? Na to nie ma reguły. Każdy powinien do siebie podejść indywidualnie i najlepiej poradzić się specjalisty, który na żywo będzie mógł rozwiązać problem i polecić jakąś dietę.


hallo! a wątek przeczytałaś? było już tyle razy mówione, że to, ile człowiek powinien ważyć jest uzależnione nie tylko od wzrostu, ale np. od kości, uwarunkowań genetycznych . i że raczej niezbyt można powiedzieć 'ty powinnaś ważyć tyle i tyle'.


Zalezy jaką masz budowę, uwarunkowania genetyczne, skłonności do tycia i waga kośća


Nic mnie nie swędzi i nawet katar mi przeszedł
A tak jak mowie, wszystko zalezy od budowy...


a pozatym to jest sprawa INDYWIDUALNA!


No waga zależy nie tylko (jak juz wczesniej wspomniałam) od brzuszka, ale równiez od mięśni, kosci i ogólnego rozwoju (no bo np. 11 latka mierzaca 150 będzie ważyła mniej nież 13 latka tego samego wzrostu).
Według mnie w okresie wzrostu nie powinno się odchudzać sie poprzez ograniczanie jedzenia, bo mozna przestać rosnąć, albo byc niższą niz sie mogło być. Ale ćwiczenia sa okej:)


WY KOBITKI macie i różny wiek i rózny wzrost .Ale generalnie nie ma jakiejś reguły co do wagi


w ogóle według mnie powinno się brac pod uwagę wymiary baletnic (talia, biodra itepe), bo niektóre osoby mają cięzkie kości, inne niemalze pneumatyczne:P, w ogóle to, czy sosba jest gruba, czy chuda nie do konca zalezy od wagi


ja myślę, że to bardzo indywidualna sprawa i zależy też od budowy człowieka itd.
dlatego te wskaźniki, kóre należy odjąć nie są pewnie dla każdego takie same... (zostały zapewne zrobione umownie i orientacyjnie na podstawie badania grupy osób)


Tranquality, zgadzam się z Tobą, niektórzy mają gróbe kości a inni nie, to zależy od każdego, a pozatym pamiętajcie, że u nas większość ciała to mięśnie i to też troche waży!!


Aby uniknąc dzielenia się informacjami o swojej wadze, prosze o wzięcie udziału w ankiecie, obserowanie jej i nieużalanie się nad swoim losem.


Takie liczenie jest mało miarodajne. najlepiej jest zmierzyc sobie procentową zawartosć tkanki tłuszowej. To zresztą też nie zawsze wychodzi dobrze, ale to jest najlepszy sposób, aby np. porównywać wagę (ważąc się na wadze tak naprawdę nie wiemy, czy te 2 kg różnicy to np. woda, bo się bardziej spocilismy czy akurat jesteśmy w takiej fazie cyklu, że organizm wiecej jej zatrzymuje w organizmie).


W każdym razie takie sugerowanie się cyferkami jest jest bez sensu. Chyba że ktoś się np. odchudza i porównuje czy robi postepy, ale to wtedy tylko na zasadzie waga spada/stoi/podnosi się, bo zwracanie uwagi na liczby jakie takie nie ma sensu.


nie to jak wyglądamy liczy się przede wszystkim, lecz nasza pasja i determinacja. wygląd przychodzi w konsekwencji.


Tak naparwde wazne jest jak wygladasz nie ile wazysz, bo każdy ma inną wagę kosci, poza tym mięśnie ważą wiecej niz tłuszcz


I na przyszłośc najpierw się trochę zainteresuj i poczytaj wątek, bo odpowiedzi na twoje pytania, jak widzisz, jest mnóstwo.

ja mam 169 cm i 49 kilogramow?? jak myslicie czy to dobrze??

Słonko widzę, że jesteś nowa i pewnie rozumiesz dziewczyn, które napisały te dwa komentarze
Trzeba było spojrzeć na tę stronę w całości. Od góry do dołu...

Cytat:
Ale tego NIE DA się tak stwierdzić, o czym już wielokrotnie mówiliśmy.
Wszyscy dawno temu prosili, żeby nie pisać "Cześć, mam tyle i tyle lat, ważę tyle i tyle, mam tyle i tyle wzrostu. Czy kiedykolwiek zostanę baletnicą/czy nie jestem za gruba/muszę schudnąć?

Cytat:
nie rozumiem podejścia polegającego na liczeniu kilogramów i stawianiu sobie za cel określonej liczby na wadze.
celem może być zdrowszy tryb życia, frajda z uprawiania sportu, lepsza forma, zgrabniejszy wygląd, ogólnie lepsze samopoczucie... odpowiednia waga jest jedynie składową czegoś dużo ważniejszego, mniej lub bardziej miłym efektem ubocznym stylu życia na jaki się decydujemy.

Cytat:
Tysiąc razy było już mówione, że na to NIE MA reguły. Jedne mają grube i ciężkie kości, inne niemalże pneumatyczne. Czy osoba chuda, ale z ciężkimi kostkami ma z siebie robić anorektyczkę? A może taka normalna ma się jeszcze odchudzić, skoro i tak już waży mało? Na to nie ma reguły. Każdy powinien do siebie podejść indywidualnie i najlepiej poradzić się specjalisty, który na żywo będzie mógł rozwiązać problem i polecić jakąś dietę.

Cytat:
hallo! a wątek przeczytałaś? było już tyle razy mówione, że to, ile człowiek powinien ważyć jest uzależnione nie tylko od wzrostu, ale np. od kości, uwarunkowań genetycznych . i że raczej niezbyt można powiedzieć 'ty powinnaś ważyć tyle i tyle'.

Cytat:
Zalezy jaką masz budowę, uwarunkowania genetyczne, skłonności do tycia i waga kośća

Cytat:
Nic mnie nie swędzi i nawet katar mi przeszedł
A tak jak mowie, wszystko zalezy od budowy...

Cytat:
a pozatym to jest sprawa INDYWIDUALNA!

Cytat:
No waga zależy nie tylko (jak juz wczesniej wspomniałam) od brzuszka, ale równiez od mięśni, kosci i ogólnego rozwoju (no bo np. 11 latka mierzaca 150 będzie ważyła mniej nież 13 latka tego samego wzrostu).
Według mnie w okresie wzrostu nie powinno się odchudzać sie poprzez ograniczanie jedzenia, bo mozna przestać rosnąć, albo byc niższą niz sie mogło być. Ale ćwiczenia sa okej:)

Cytat:
WY KOBITKI macie i różny wiek i rózny wzrost .Ale generalnie nie ma jakiejś reguły co do wagi

Cytat:
w ogóle według mnie powinno się brac pod uwagę wymiary baletnic (talia, biodra itepe), bo niektóre osoby mają cięzkie kości, inne niemalze pneumatyczne:P, w ogóle to, czy sosba jest gruba, czy chuda nie do konca zalezy od wagi

Cytat:
ja myślę, że to bardzo indywidualna sprawa i zależy też od budowy człowieka itd.
dlatego te wskaźniki, kóre należy odjąć nie są pewnie dla każdego takie same... (zostały zapewne zrobione umownie i orientacyjnie na podstawie badania grupy osób)

Cytat:
Tranquality, zgadzam się z Tobą, niektórzy mają gróbe kości a inni nie, to zależy od każdego, a pozatym pamiętajcie, że u nas większość ciała to mięśnie i to też troche waży!!

Cytat:
Aby uniknąc dzielenia się informacjami o swojej wadze, prosze o wzięcie udziału w ankiecie, obserowanie jej i nieużalanie się nad swoim losem.

Cytat:
Takie liczenie jest mało miarodajne. najlepiej jest zmierzyc sobie procentową zawartosć tkanki tłuszowej. To zresztą też nie zawsze wychodzi dobrze, ale to jest najlepszy sposób, aby np. porównywać wagę (ważąc się na wadze tak naprawdę nie wiemy, czy te 2 kg różnicy to np. woda, bo się bardziej spocilismy czy akurat jesteśmy w takiej fazie cyklu, że organizm wiecej jej zatrzymuje w organizmie).

Cytat:
W każdym razie takie sugerowanie się cyferkami jest jest bez sensu. Chyba że ktoś się np. odchudza i porównuje czy robi postepy, ale to wtedy tylko na zasadzie waga spada/stoi/podnosi się, bo zwracanie uwagi na liczby jakie takie nie ma sensu.

Cytat:
nie to jak wyglądamy liczy się przede wszystkim, lecz nasza pasja i determinacja. wygląd przychodzi w konsekwencji.

Cytat:
Tak naparwde wazne jest jak wygladasz nie ile wazysz, bo każdy ma inną wagę kosci, poza tym mięśnie ważą wiecej niz tłuszcz