Witam
jak dobrac odpowiedni rower, moze ktos poradzi.
Wzrost 194 cm, waga 100kg
Przykladowa trasa: ul Narewska, Las Pietrasze, Sw. Woda.
Raczej nie szosa bo TIR-y mnie wkurzaja.
Jazda turystyczna nie wyczynowa.

I jeszcze gdzie, oczywiscie za rozsadna cene.

W Auchan widzialem od 209 zl ale plastykowe, ciezkobracajae sie pedaly,
jakos do mnie nie trafiaja. A moze tworzywa sa juz tak wytrzymale ze sa ok ?
Na Szosie do Wasilkowa 1890 zl to dla mie za duzo.

Z gory dzieki za podpowiedz.
Pozdrawiam
Adam


· 



| A ja mam historię prawdziwą.

Ja poszedłem na komisję, rozebrałem się, postawili mnie na wadze

i wymiękli (wtedy 45 kilo)

dostałem odrazu D

więc bycie chudym wcale nie jest takie złe


Umnie nie bylo tak dobrze na komisji tez wazylem malo bylo tego 50,5 kg
Facet popatrzyl w tabelke i powiedzial : A2
do E lub A 3 (dawne kategorie zdrowia)brakowalo pzy moim wzroscie tylk 0,5
kg, tylko gdymbym towiedzial.
Jaki z tego moral: gdybym sie dobrze.....
 za przeproszeniem wysral, wojo by mnie nie ominelo.
Chudym byc to sprawa odpowiedniego podejscia do tematu




| A ja mam historię prawdziwą.
| Ja poszedłem na komisję, rozebrałem się, postawili mnie na wadze
| i wymiękli (wtedy 45 kilo)
| dostałem odrazu D
| więc bycie chudym wcale nie jest takie złe
Umnie nie bylo tak dobrze na komisji tez wazylem malo bylo tego 50,5 kg
Facet popatrzyl w tabelke i powiedzial : A2
do E lub A 3 (dawne kategorie zdrowia)brakowalo pzy moim wzroscie tylk 0,5
kg, tylko gdymbym towiedzial.
Jaki z tego moral: gdybym sie dobrze.....
 za przeproszeniem wysral, wojo by mnie nie ominelo.
Chudym byc to sprawa odpowiedniego podejscia do tematu


 Mi na komisji wracz (cywil) obejrzal ptaszka z profilu (bez sciagania
majtasow o3wiscie), zapytal sie o przebyte choroby itp., itd., po czym po
stwierdzeniu, ze jestem krotkowidzem powiedzial:

 -"A" z paragrafem (chyba 13). Nadaje sie do walki wrecz.

Ot kawalarz...

Sniegowy
-======-
Rafal Stajkowski


Czesc wszystkim grupowicza. Pisze na ta grupe po raz pierwszy, moze tutaj mi
ktos pomoze.
Mam problem - waze 72 kg przy wzroscie 180 cm i od jakis dwoch lat moja waga
stoi w miejscu, tzn. obojetne czy malo jem, czy sie objadam wachania sa
rzedu 1-2 kg, pozniej wszystko wraca do normy. Chce przytyc do okolo 80 kg,
ale ani siłownia, ani duze ilosci weglowodanow nie daja wiekszych efektow.
Zalezy mi aby przybrac na masie, ale nie zeby sie obtluscic. Jesli macie
jakies rady, albo sugestie to bede bardzo wdzieczny.

Pozdrawiam, Aladdin.


wzrost 180 o waga 72 kilo   hahahahahahhaha masz wszystko w normie
jak nie chcesz się pokryć tłuszczem a tylko miesniami to polecam ci wizyty na
siłowni + odpowiednia suplementacja.treningi ,dieta i suplemenacja pod okiem
doswiadczonego instruktora t murowany sukces ale po pewnym czasie ::)))
niestety:(((
jesli nie siłownia i zdrowa suplementacja to tylko sterydy  ale to tylko dla
debili:)))) nie ma innej drogi


· 

No wlasnie - prosba zapewne nietypowa:
Co jesc, jak skomponowac calodzienne menu aby przybrac pare kilo?
WIem, ze nie mam co liczyc na efekty natychmiastowe, ale bylabym arcy
szczesliwa jakbym w pol roku przytyla z 8 kg.

Nie wiem jakich informacji potrzebujecie aby pomoc dobrac mi
odpowiednie dla mnie menu?
Ogolnie mam mega szybka przemiane materii, jestem wysoka i
niesamowicie chuda :(
Apetycik mam niezgorszy, jadam jak dobra swinia - wszystko (no bez
przesady oczywiscie ;) ).
W chwili obecnej karmie piersia (co pewnie tez ma zanczenie), jem 5-7
posilkow dziennie i waga - ani drgnie - caly czas przy wzroscie 172 cm
waze mniej wiecej 46 kg. (pisze mniej wiecej bo waze sie na roznych
wagach i nie bardzo wierze ich wskazaniom bo co waga to co innego
pokazuje raz 45, a raz 47 - wiec tak mnie j wiecej 46 wychodzi) Od
ponad roku ta waga sie utrzymuje pomimo moich usilnych prob dorzucenia
pare kilo.

Bede wdzieczna za rady jak tez gotowe menu calodniowe (przykladowe)
lub chociazby tylko delikatne sugestie co jesc? co z czym laczyc a
czego z czym nie laczyc aby osiagnac upragnione 8 kg wiecej.
Marzena


Jak nazywa się test w którym można sprawdzić czy ma się odpowiednią wagę, albo
na czym on polega??

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


Liczysz to podnosząc twój wzrost w metrach do kwadratu i dzielisz przez wagę.



| Liczysz to podnosząc twój wzrost w metrach do kwadratu i dzielisz przez wagę.

Co Ty za bzdury tu piszesz?


BMI. Tylko nie wzrost w metrach do kwadratu przez wage, ale odwrotnie:
mase ciala w kilogramach przez wzrost w metrach do kwadratu. Istnieja
wyznaczone statystycznie przedzialy BMI dla odpowiednich grup wiekowych
informujace o tym czy masz nadwage, niedowage, czy tez miescisz sie w
prawidlowych normach centylowych.



BMI. Tylko nie wzrost w metrach do kwadratu przez wage, ale odwrotnie:
mase ciala w kilogramach przez wzrost w metrach do kwadratu. Istnieja
wyznaczone statystycznie przedzialy BMI dla odpowiednich grup wiekowych
informujace o tym czy masz nadwage, niedowage, czy tez miescisz sie w
prawidlowych normach centylowych.


Dawno nie slyszalem wiekszej bzdury.


Witam :)

Zapoznałam się dziś po raz pierwszy z zasadami DO przedstawionymi w "Książce
kucharskiej" J.Kwaśniewskiego i muszę przyznać, że mam mętlik w głowie...
Moim zdaniem jest w niej trochę za mało informacji, jak dla początkującej
osoby i prawdę mówiąc zupełnie nie wiem od jakich proporcji B:T:W powinnam
zacząć stosowanie tej diety... dlatego też liczę na Waszą pomoc :)
Ogólna zasada DO to, jak wyczytałam proporcje (niech mnie ktoś poprawi,
jeśli tkwi jakiś błąd w moim sposobie interpretacji słów J.K.) 1:2,5-3-5:0,5
tj. 30-50g białka i 50g węglowodanów na dobę, z uwagą na to, że przez 1
początkowy miesiąc diety powinno się spożywać 100g białka, po czym ilość tą
zredukować. Druga, ważna informacja to to, iż jeśli chce się schudnąć, ilość
tłuszczy powinno się ograniczyć do proporcji 1:1-2:0,5. Nie ma zaś ani słowa
o tym, jak to wszystko ma się do indywidualnej wagi każdego z osobna...
Z http://www.dieta-optymalna.info/dietetyk.php  dowiaduję się, że powinnam
spożywać, w zależności od wybranej opcji -"odchudzałam się wielokrotnie":
58-65g B, 116-159g T, 41-46g W, bądź przy "staram się nie jeść za dużo":
62-70g B, 129g-175g T, 44-50g W. No i teraz już zupełnie nie wiem...
Zaliczam się już do osób dorosłych, mam 164cm wzrostu, ważę 56kg i chcę
schudnąć do 52kg. Pomóżcie mi proszę dobrać odpowiednie dla mnie ilości
B,T i W

pozdrawiam,
Lara (która zjadła do tej pory tylko jogurt B:14g,T:10g,W:56g i ciągle
zastanawia się nad dopuszczalną ilością jajek, mających stanowić dzisiejszą
obiadokolację)


proszę o więcej szczegułów na temat jadłospisu, mam kilka(naście)
kilogramów
do zgubienia i nie mogę dobrać odpowiedniej diety - może optymalna?


Hej,

Generalnie zaczynam dzień od jajecznicy z żółtek (5) na smalcu +
ewentualnie z dodatkiem żółtego sera lub boczku.

Ponieważ to początek i okres przebudowy to węglowodanowe "kryzysy"
uzupełniam połówką grapefruit'a.

Potem sałatka z jajek z majonezem (+ewentualnie trochę żółtego sera -
zależy czy był w porannej jajecznicy).

Po pracy jakiś stek albo wieprzowy sznycel na smalcu, "rosołek" z
kluskami lanymi (z samych żółtek) + masło.

Na deser planuję w przyszłości wrzucać śmietanę 36% (można ją nazwać
bitą bo już sama z siebie jest sztywna) z truskawkami...

Dziś wrzuciłem jeszcze sałatkę z pomidora, cebuli i ogórka - ostro
podlaną oliwką z oliwek.

I w zasadzie tyle.

To tylko jeden z pomysłów. Chociaż specjalnie nie zamierzam się
wysilać na dużą różnorodność.

Waga mierzona w piątek bez ubrania (no nie całkiem ;-)) ) i po
jajecznicy wynosiła 81 kg (przy 175 cm wzrostu).

Dzisiaj w ubraniu i też po jajecznicy 78 kg.


Od jakiegos roku probuje przytyc, gdyz rok temu w wyniku
intensywnego
uprawiania sportów schudlam do wagi 47 kilo/164 wzrostu/25 lat.
"duza
nerwowość i emocjonalność" (chciałabym ważyć conajmniej 50 kilo.


IMO dziewczyna w Twoim wieku nie powinna obrastać w tłuszcz, więc
pozostaje przyrost masy mięśniowej (choć trochę tłuszczu nie zawadzi,
osobiście klubie zaokrąglone dziewczyny).
na nerwowość proponuję trening autogenny wg. Shultza
na masę siłownia
na kondycję ćwiczenia aerobowe. Ćwiczenia aerobowe to nie tylko
aerobik, ale także jogging, steeping, rower itp. Osobiście preferuję
ćwiczenia na przyrządach imitujących wiosła. Powinnaś ćwiczyć 3 razy w
tygodniu po 45 min w tempie 120 - 130 uderzeń serca na minutę. Jeżeli
jesteś wysportowana takie tempo wyda Ci się śmiesznie wolne, ale spoko
:-)) chcesz utyć przecież.
A diety? polecam  strony
http://www.bieganie.home.pl/cgi-bin/ikonboard/ikonboard.pl i
http://www.sfd.pl/ tam znajdziesz odpowiednie diety


Podoba mi się pewien bosko przystojny chłopak, ale on mnie traktuje jak
kumpla.
Może trochę schudnę, zacznę się malować itp.?Ale jest pewien problem!
Nie mam o tym zielonego pojęcia!Wiem że to grupa pl.misc.dieta więc może
pomożecie mi dobrać
odpowiednią dietę. Czekam na propozycje.Za wszystkie dziękuję. Im więcej
tym
lepiej........!
Pomóżcie!!1


A nie pomyslalas, ze po prostu nie jestes w jego typie? Gdybys byla juz by
Ci dawal sygnaly. A tak - napisz cos o sobie (wiek, wzrost, waga) i sie
zobaczy, bo prawdopodobnie nie potrzeba Ci odchudzania a tylko Twoja
fantazja Ci podpowiada takie rozwiazanie...

Mam 18 lat 1m75cm wzrostu i 68kg-pomóż

| Podoba mi się pewien bosko przystojny chłopak, ale on mnie traktuje jak
| kumpla.
| Może trochę schudnę, zacznę się malować itp.?Ale jest pewien problem!
| Nie mam o tym zielonego pojęcia!Wiem że to grupa pl.misc.dieta więc może
| pomożecie mi dobrać
| odpowiednią dietę. Czekam na propozycje.Za wszystkie dziękuję. Im więcej
tym
| lepiej........!
| Pomóżcie!!1
A nie pomyslalas, ze po prostu nie jestes w jego typie? Gdybys byla juz by
Ci dawal sygnaly. A tak - napisz cos o sobie (wiek, wzrost, waga) i sie
zobaczy, bo prawdopodobnie nie potrzeba Ci odchudzania a tylko Twoja
fantazja Ci podpowiada takie rozwiazanie...




Mam 18 lat 1m75cm wzrostu i 68kg-pomóż

| Podoba mi się pewien bosko przystojny chłopak, ale on mnie traktuje jak
| kumpla.
| Może trochę schudnę, zacznę się malować itp.?Ale jest pewien problem!
| Nie mam o tym zielonego pojęcia!Wiem że to grupa pl.misc.dieta więc może
| pomożecie mi dobrać
| odpowiednią dietę. Czekam na propozycje.Za wszystkie dziękuję. Im więcej

| tym

| lepiej........!
| Pomóżcie!!1

| A nie pomyslalas, ze po prostu nie jestes w jego typie? Gdybys byla juz by
| Ci dawal sygnaly. A tak - napisz cos o sobie (wiek, wzrost, waga) i sie
| zobaczy, bo prawdopodobnie nie potrzeba Ci odchudzania a tylko Twoja
| fantazja Ci podpowiada takie rozwiazanie...


No wiesz, jeżeli przy takim wzroście, ważysz tylko tyle to chyba jest
ok. Poza tym jeżeli on się Tobą nie "interesuje", to zmień obiekt!


| Zdecydowanie powinnaś ważyć kilka kg mniej. Nie słuchaj tych, którzy
| twierdzą że 50 kg, to odpowiednia dla Ciebie waga. Moda na rubensowskie
| kształty bezpowrotnie przeminęła.

ROTFL :) Widziales kiedys jakikolwiek obraz Rubensa ?

Dunia


Oczywiście.
50 kg przy tym wzroście nie wyklucza posiadania wspaniałych kształtów i
niskiej zawartości tłuszczu ale w typowym przypadku z jakimi się spotykam
oznacza to... no wiadomo.



    Ale może kilka słów o mojej mamie. Wiek 47 lat, wzrost 158cm, waga 78
kg. Chciałaby zrzucić tak z 10-15 kg, na początek. Co do odżywiania:  nie
musi jeść za często mięsa, a za tłustym to już tak za bardzo nie
przepada,także dieta optymalna odpada. Prowadzi raczej siedzący tryb życia.
Twierdzi, że może obejść się bez chleba i ziemniaków, natomiast bardzo lubi
surówki. Zupy też stara się gotować chudo, tzn. na wodzie i śmietanie, bez
jakichkolwiek wywarów (rosołków).


no niezbyt ciekawe to odżywianie , a przecież smietana to też tłuszcz
kup jej więc książkę "Żywienie optymalne"  Kwaśniewskiego niech poczyta,
i nie chodzi tu o to aby akurat tą dietę zastosowała, ale żeby zmieniła
poglady na temat właściwego odżywiania.
zapewne pózniej sama zacznie szukać odpowiedniego sposobu odżywiania,
te tłuszcze to nie są takie straszne , być może przez  niewłaściwe żywienie
wpadła w tryb głodowy i dlatego niby nie jedząc odkłada tłuszcz.
powodzenia Ali



Od razu sie przyznam, ze nie znam sie na tym kompletnie ;) wiec prosze
o wyrozumialosc, jesli pytanie bedzie glupie: Jaka jest odpowiednia
waga dla osoby (kobiety) o wzroscie 180 cm?


he he  - zależy jaki wiek i jaka budowa
 średnio się liczy wzrost -100 dla dorosłego


Od razu sie przyznam, ze nie znam sie na tym kompletnie ;) wiec prosze
o wyrozumialosc, jesli pytanie bedzie glupie: Jaka jest odpowiednia
waga dla osoby (kobiety) o wzroscie 180 cm?


Program Dietetyk ci odpowie dokładnie

http://www.dieta-optymalna.info/dietetyk.php

Pozdrawiam
Janusz Baczyński



dla mnie wydaje sie, ze 50 kg to b.duzo i ze wygladam okropnie
grubo.... :( i nie widze w ogole tego, ze schudalam te ok. 7 kg,
dziwne bo widza to inni.... kolezanki, ktore mnie widzialy ostatni
raz przed wakacjami.... tak bardzo chuda to nie cche byc, ale wazyc
mniej i inaczej wyglada....


A moze to nie jest kwestia wagi, a odpowiedniego dopasowania stroju i
dodatkow? Moim zdaniem wage masz rozsadna, pytanie brzmi jak sie rozklada
proporcja miedzy miesniami a tluszczem. Jesli wazac 50 kg przy swoim
wzroscie widzisz, ze masz gdzieniegdzie nieco tuszczyku to zamiast sie
odchudzac zacznij cwiczyc te partie ciala - odchudzone wcale nie oznacza
ladne, za to wycwiczone i jedrne - tak =] Poza tym - udaj sie do wizazystki
albo kolorystki, niech Ci dobierze kolory i stroj odpowiedni do wieku i
karnacji, nauczy Cie sztuczek kosmetycznych maskujacych rozne defekty,
doboru bizuterii i dodatkow, mysle, ze to jest Ci bardziej potrzebne niz
dieta odchudzajaca.

Pozdrawiam,
Karola


Witaj,
u mnie na poczatku tez tak bylo,dosc gwaltownie w dol,teraz nadal
chudne,ale
juz znacznie mniej.Jest to dla mnie o wiele bardziej korzystne,bo
zauwazylam,ze zmienila mi sie na korzysc sylwetka i o to w tym wszystkim
chodzi.Zycze powodzenia i trzymaj tak dalej.Pozdrawiam Hafsa


Czesc
A u mnie wrecz przeciwnie najpierw byl wzrost wagi, moze dlatego ze
wczesniej stosowalam diety typu glodowki, a potem sie zniechecilam i
wrocilam do glodowek...pewnie zle bo nadal tocze bitwe o wage. Stwierdzilam
ze mam za malo czasu na komponowanie odpowiednich posilkow...a nie znam
takich potraw Montignaca, ktore mozna zrobic w kilka lub kilkanascie
minut...moze wy mi pomozecie, bo czytajac wasze posty widze ze jednak M cos
daje.
Pozdrawiam,
Kasia



| 35 kg nadwagi to masz chłopie około roku cięzkiej pracy
| aby wrócic do normy.
| Ja od marca 2005 straciłem 46 kg pedałując CODZIENNIE
| dwie godziny na stacjonarnym, rano godzinka i wieczorkiem to samo.
| Mam jeszcze 4 kg do zrzucenia, Wzrost 190 cm, aktualna waga 94 kg

Wiesz, ale wedlug mnie za szybko chudniesz, bo chudniesz tez z miesnia z tego
co sie domyslam. Twoja dieta jest uboga w bialko? Ja bym tu proponowal juz
zmiane i w diecie i w treningach aerobowych. Zmniejszyc ilosc treningow i

nie szkoda Ci zdrowia?
[...]
Koniecznie tez sod i potas, cos czego sie Twoj organizm pozbywa z dnia na
dzien. Warto tez zastosowac odpowiednie wody lecznicze, z duza ilosc
skladnikow mineralnych, np 17000 mg/l.


[...]

czy przeczytałeś w M&F nie znaczy, że jesteś guru dietetyki. Człowiek schudł
zdrowo w ciągu roku ponad 40 kg, więc jest to dobry wynik. Uprawiał sport, być
może zdrowo się odżywiał, a Ty wyjeżdżasz tutaj o jakimś potasie, przyjmujesz,
że mało białka dostarczał itp. brednie. Po co to?

ps
Skończyłeś jakąś szkołę "dietetyczno-zdrowotną", czy tylko powtarzasz regułki z
czasopism lub usłyszałes na siłowni podczas wspólnego konsumowania ryżu?
A dla Artura ogromne gratulacje i słowa uznania!

Hlnk


 Nadwaga i zaleganie tluszczu to choroba 21 wieku.Niestety nowoczesny
styl życia oznacza,
że nie zawsze  wybieramy zdrowe pożywienie i napoje.W dzisiejszych
czasach,  kiedy życie toczy sie zawrotnie szybko i kiedy prowadzimy
bardzo aktywny tryb życia sięganie po wygodny  posilek jest łatwą  i
kuszącą  opcją .,ale nie zdajemy sobie sprawy ile posilki te
zawierają  tłuszczów,soli i kalorii.Często brakuje w nich podstawowych
składnków  odzywczych  takich  jak witaminy i mineraly.Z  wlasnego
doświadczenia proponuję  przed rozpoczęciem  stosowania jakichkolwiek
diet ,przeprowadzić  kompleksową , indywidualną  analizę  składu
ciała.Jest to specjalny program ,który wyliczy indywidualnie każdemu
zainteresowanemu ,jaka powinna być  waga danej osoby,ilość  kalorii
spalanych  podczas odpoczynku  przez daną osobę  i  jaka powinna byc
dokładna ilość przyjmowanych protein(białka) ,żeby metabolizm danej
osoby,w skuteczny sposób spalał tłuszcze.Wystarczy podać swoja
wagę,wzrost,wiek i typ sylwetki  a ja mam  mozliwość załatwienia
bezpłatnej anlizy ciała.Analizę prześlę następnego dnia pocztą.Później
mozemy wspólnie pomyśleć nad sposobem zlikwidowania problemu.Po
dokonaniu analizy  ,przy odpowiednim doborze programu odżywiania ,bez
zbędnych wyzeczeń
oraz normalnych posiłkach każdy jest w stanie zrzucić w ciągu tygodnia
nawet od 0,5 do 1 kg nadwagi.

Witam
Czy ktos mi wyjasni dlaczego jest tak duza niechec przy zatrudnianiu
kobiet
jako sanitaruszy???
Moja dziewczyna majac 180cm wzrostu i 80kg wagi interesujac sie medycyna i
studiujac na Wydziale Nauki o Zdrowiu na AM w Warszawie chcac zatrudnic
sie
na 1/2 etatu uslyszala ze: jest kobieta, ma okres, bedzie w przyszlosci
matka. Oczywiscie jej nie zatrudniono.


I słusznie. Powinno się zatrudniać jedynie ratowników medycznych ew piel.
ratunkowe.

Natomiast kolega ktory ma 165 cm

wzrostu i 80kg wagi ktory skonczyl technikum elektroniczne i poszedl na
Wydziale Nauki o Zdrowiu aby uciec przed wojskiem i leniac sie na tym
kierunku niemilosiernie, zostal przyjety z otwartymi ramionami.
Gdzie tu logika???


Nigdzie. Jaki sens ma zatrudnienie kogoś kto nie ma odpowiednich
kwalifikacji?



Mam 22 lata, 184 cm wzrostu i 55-60 kg wagi (tak oscyluje od dłuższego
czasu). Mam dużą przemianę materii, jem mało, a często. Ogólnie moją
posturę możnaby określić jako "chudy". Jaką dietę bądź kurację
należałoby stosować, aby "nabrać ciała" lub do jakiego lekarza trzebaby
się udać (bo podejrzewam, że taka dieta to sprawa indywidualna)?


Mam podobnie ;] (188cm, 65-67kg), cwiczyc wypada, no ale zjesc to sporo
trzeba, a ja tez nie jem za duzo (na jeden raz) a czesto..

W archiwum sporo jest..
Cwiczenia +odpowiednia dieta.


Mam 22 lata, 184 cm wzrostu i 55-60 kg wagi (tak oscyluje od dłuższego
czasu). Mam dużą przemianę materii, jem mało, a często. Ogólnie moją
posturę możnaby określić jako "chudy". Jaką dietę bądź kurację
należałoby stosować, aby "nabrać ciała" lub do jakiego lekarza trzebaby
się udać (bo podejrzewam, że taka dieta to sprawa indywidualna)?


Sprawa jest bardzo prosta. Należy odżywiać się jak na stronie

http://www.forum.kulturystyka.org.pl/index.php?s=bffc28bc5bcf3516bb07...
ef162&showtopic=5260

i zjadać:

"2-3 [g] białka na kilogram masy ciała
 2-7 [g] węglowodanów na kilogram masy ciała
 1-2 [g] tłuszczy na kilogram masy ciała"

Opis czego jest odpowiednio w jakim produkcie jest tu....

http://www.twojadieta.info/kalorie/

Na szczególną uwagę zasługuje zwykłe mleko w proszku za 3.99 w każdym
sklepie 4-rokrotnie przewyższające wartości odżywcze zwykłej szklanki mleka.

Do tego odpowiednie codzienne ćwiczenia, i to wcale nie z ciężarami tylko :

1) pompki (klata,brzuch)
2) podciąganie na drążku (obręcz barkowa, ręce, brzuch)
3) ćwiczenia na dolne i górne partie brzucha (brzuch)
4) podnoszenie w LEŻENIU sztangi (klata)( na stojąco można się nabawić
dyskopatii - znam z doświadczenia)
5) przysiady (nogi)

...i po trzech miesiącach 10 kilo przybywa....


| Jakze daleeeeeeeeeeeko jestesmy od poznania tego zgadanienia w sposob
| absolutny. Ehh mi wystarczylo tylko to aby poleciec sobie z predkoscia 0,99
| razy c i zobaczyc czy rzeczywiscie czas zwalnia i czy "przybieram" na
wadze.
Ca?y czas lecisz z t? pr?dko?ci?.
Pr?dko?? jest rzecz? zale?n? od obserwatora. Istniej? obiekty, z punktu
widzenia których poruszasz si? z pr?dko?ci? 0.99c, twoja masa jest
odpowiednio zwi?kszona i twój czas odpowiednio wolniej p?ynie. Ca?a
u?yteczno?? Teorii Wzgl?dno?ci polega na tym, ?e z ich punktu widzenia te?
wszystko zgadza si? obserwacj?.
Jakby? rozp?dzi? si? do 0.99c wzgl?dem Ziemi, niczego nowego by? nie
zauwa?y?.


Co do czarnych dziur, to jak ju? pisa?em kiedy?tam, ciekaw jestem co
ze wzrostem masy czarnej dziury spadaj?cej na inn? czrn? dziure -
masa powinna wzrosn?? do niesko?czono?ci! Ja w?a?nie nie rozumiem tej
ca?ej wzgl?dno?ci, je?eli rozp?dze elektron do 0.9999c to jego masa
niebagatelnie wzro?nie, no ale dla niego to ja poruszam sie z ogromn?
pr?dko?ci?, je?eli ja porusza?bym sie z 0.9999c to pewnie mia?bym mase
która spowodowa?aby ?e zapad?ym sie w czarn? dziur?!!!! Czy to ?e
jestem czarn? dziur? lub cz?owiekiem te? jest wzgl?dne? Osobi?cie
wola?bym ?eby nie by?o... Wole by? cz?owiekiem     :)


Wczesniej juz od roznych stron podchodzilismy do tych spolek. Chcialbym
rozpoczac dyskusje na temat tego jak dlugo tak silne sygnaly fundamentalne
(wyniki finansowe) moga byc olewane przez rynek. A moze ktos uwaza, ze
ostatnie wzrosty Comarchu lub Mitexu, juz wspomniane sygnaly zdyskontowaly.
Takie smieszne sto procent wzrostu, to moga robic smieci z dennymi wynikami
glownie dzieki temu ze wczesniej mocno spadly,a teraz korzystaja z ogolnego
zamieszania.

Jak widze na liscie to wszelkie sygnaly sa wylapywane (glownie z AT),
pytanie jednak, czy wiekszosc stosuje odpowiednie wagi.

Pytanie retoryczne po co sledzicie np. ceny miedzi i KGHM skoro jak ta
spolka bedzie miala szalone wyniki (np x10 lub x50), to zaczniecie ja
ignorowac. To polska przekora, czy glupota.

Grzegorz Pietrzak


to jest normalna sprawa,
to co jest zbyt logiczne bardzo czesto zawodzi,
trzeba sobie zdac sprawe, ze tlum nie zachowuje sie logicznie, lecz
emocjonalnie

pozdrawiam

Wczesniej juz od roznych stron podchodzilismy do tych spolek. Chcialbym
rozpoczac dyskusje na temat tego jak dlugo tak silne sygnaly fundamentalne
(wyniki finansowe) moga byc olewane przez rynek. A moze ktos uwaza, ze
ostatnie wzrosty Comarchu lub Mitexu, juz wspomniane sygnaly zdyskontowaly.
Takie smieszne sto procent wzrostu, to moga robic smieci z dennymi wynikami
glownie dzieki temu ze wczesniej mocno spadly,a teraz korzystaja z ogolnego
zamieszania.

Jak widze na liscie to wszelkie sygnaly sa wylapywane (glownie z AT),
pytanie jednak, czy wiekszosc stosuje odpowiednie wagi.

Pytanie retoryczne po co sledzicie np. ceny miedzi i KGHM skoro jak ta
spolka bedzie miala szalone wyniki (np x10 lub x50), to zaczniecie ja
ignorowac. To polska przekora, czy glupota.

Grzegorz Pietrzak




Poddupki sa homologowane dla wagi 25+ a 15kg
to sie dopiero w drugiej grupie lapie (9-18), fotelik
najczejsciej jeszcze z wlasnymi pasami.


Kategorie wagowe sa orientacyjne, przy przesiadce na wiekszy fotelik
istotniejszy jest wzrost.

Powyzej 18kg mozna dostac fotelik skladajacy sie z odpinanego
poddupka (na przyszlosc) i oparcia z regulowanym zaglowkiem.


Chyba raczej wagowo 15-36 kg, ale np. moja corka jezdzi w takim foteliku
wazac 12 kg, bo fotelik 9-18 bedzie za chwile za maly. A w tym wiekszym pasy
sa na odpowiedniej dla niej wysokosci.

Tam jest rowniez mocowanie pasa, zeby nie przechodzilo przez
twarz czy szyje. Ale to dalej powyzej 4 lat, IMO.


Wiek jest rzecza zupelnie wzgledna u dzieci - w tym samym wieku mozesz miec
spaslaka wazacego 30 kg, chucherko wazace 10 kg, dryblasa 140 cm i kurdupla
90 cm. Nie powiesz mi, ze wsadzisz je do tego samego fotelika....

Axel



Wlasnie mialem zaczac cwiczyc silowo, w domu. Pompki, sprezyny takie
tam...


Akurat pompki i sprezynki nie sa najefektywniejszymi cwiczeniami na
zrzucenie wagi. Cieżarki , brzuszki ze skretem jakies cwiczenia wymagajace
duzej dynamiki i zaangazowania róznych miesni do tego pobiegac troche.
Spręzynki i pompki bedą dobre jako cwiczenia dodatkowe. I pamietaj ze jak
bedziesz cwiczyl to nalezy zadbac o odpowiednia dynamike bo w zaleznosci od
tego jak rozkladasz wysiłek mozesz doprowadzic do spalenia nadmiaru kalorii
zgromadzonych w organiźmie jednak też mozesz sprawic ze zacznie ci
przyrastać masa miesniowa ale generalnie kilogramów ci nie ubedzie.

Pytalem sie ludzi na pewnym forum o tych sprawach i na wiesc o tym,
ze mam 180cm przy 92kg wagi polecali isc do lekarza i zrobic komplet
badan. No i bede musial sie przejsc...


Eee ze co??Przy takim wzroscie to ty nie masz takiej strasznej nadwagi . Ja
mam podobnie a jestem o jakies 2-3 centymetry nizszy i bynajmiej jakims
grubasem niejestem ( no choc po swietach, sylwku itp okazjach do wyzerki to
brzuch mi troche zaczelo byc widac:)) ) Sprawdź sobie tylko czy nie masz
przypadkiem jakis szczegolnych problemow z nadcisnieniem.

Oo... tez niezly pomysl. Jednak na miejscowej silowni chyba nie ma
worka... Hehe, nidgy nie pomyslalem o tym, by sobie tak jakis zawaltwic i
ponaparzac:)


Zawsze mozesz pobawic sie przed lustrem w tzw walke z cieniem ale to nie ta
sama frajda.



  wzrost: 187
  waga: sluszna (~100) ale nie widac ;)

  obwodow czlonkow podobawac nie bede co by tutejszych pakerow w kompleksy
  nie wprowadzac ;)
rotfl...a ile to masz czlonkow ,he ? ;)


kuzwa, musial sie dogrzebac ;)  nie bylo Adiego i Krissa to sie nikt
mnie nie czepial... wrocili i od razu szukaja dymu...
erm... bo wiec czlonkow mam odpowiednia ilosc... filmow krecic nie bede,
bo mam zabronione ;)

pozdrawiam


On 99.03.01 Zbigniew Okoń pressed the following keys:


| Wrr!!! Ile waży^W^W Nie lubię, a jak się powtórzy to zabiję. I zjem.

| Mierzył to ja się z Tobą nie będę (172/65) :-)

To mi nasuwa nowe pomysły uprawiania advocacy ;)).


Myślisz o tym samym co ja? Obowiązek wpisywania w sygnaturce (albo
nagłówkach) na pcoa wzrostu/wagi i wyciąganie odpowiednich konsekwencji,
kiedy temperatura dyskusji podniesie się powyżej pewnego poziomu? :)

Gad 180/97 ;)


On 99.03.03 Zbigniew Okoń pressed the following keys:

| On 99.03.01 Zbigniew Okoń pressed the following keys:
| To mi nasuwa nowe pomysły uprawiania advocacy ;)).

| Myślisz o tym samym co ja? Obowiązek wpisywania w sygnaturce (albo
| nagłówkach) na pcoa wzrostu/wagi i wyciąganie odpowiednich konsekwencji,
| kiedy temperatura dyskusji podniesie się powyżej pewnego poziomu? :)

| Gad 180/97 ;)

Tak jest :))). Ponadto zwierzenie Marcina uświadomiło mi kolejną przewagę
przynjmniej niektórych pingwinarzy na pcoa :))).


Hmm... A czy sporadycznie pojawiające się na pcoa panie też będą musiały
podawać wymiary, tylko w formie trzech liczb...? Jeśli tak, to ja się
zapisuję ;)

Gad

PS. Sygnaturka specjalnie na tę okazję.


A co powiecie na to?
Kiedyś miełem piękne rotale teraz tylko takie nierówne krzaki

A jakie masz parametry kranówki? Zmieniały się w czasie czy zmieniało się tylko twoje nawożenie? Jak zmieniało się nawożenie? Czy pilnowałeś poziomu CO2 wraz z zagęszczaniem się obsady akwarium? Pół miliona pytań.

Piteros, a czy ja pisałem "przywal samego magnezu"??
Pisałem wyraźnie o proporcjach 3:1:2 lub 4:1:3 z czego wyraźnie (mam nadzieję) wynika, że nigdy nie podajemy samego magnezu! Zawsze równoważymy go odpowiednimi dawkami potasu.
Potas, wapń i magnez korzystają z tych samych kanałów jonowych. Mają bardzo podobną wagę atomową, wszystkie są kationami, mogą być zastępowane przez rośliny w wiązaniach atomowych jeśli któregoś z nich jest nadmiar co powoduje deformacje zewnętrzne lub problemy z funkcjonowaniem roślin na poziomie komórkowym.
Żeby było jeszcze trudniej to większość roślin z wód twardych potrafi magazynować nadmiarowe Ca w komórkach lub struktórach więc nie potrzebują wcale do szczęścia optimum 3:1:2 - dla nich 10:1:2 też będzie dobre.
Rośliny z wód miękkich nie potrafią efektywnie magazynować Ca bo nie miały nigdy z takimi nadmiarami do czynienia. Dlatego nadmiar jonów Ca zakłóca ich gospodarkę jonami. Przy nieodpowiednim poziomie Mg i K rośliny te mają zdrewniałe, małoelestyczne łodygi, problemy z odbijaniem nowych stożków z przyciętej łodygi (często pojawiają się w to miejsce nowe stożki wzrostu wypuszczane od korzeni).

Facetem nie jestem więc nie wiem jakie wolą, zresztą ile facetów tyle gustów. Ale powiem Ci, że jak poznałam mojego chłopaka ważyłam 70 kg przy wzroście 167cm. Jestem z nim ponad 8 miesięcy i schudłam ponad 5 kg Według mnie facet który zwraca uwagę tylko na to jak dziewczyna wygląda to po prostu pusty szpaner. Albo ma jakieś wady których inteligenta dziewczyna nie zauważy. Wolą mieć ładną modelkę ale "słodką idiotkę" niż dziewczynę normalną ale mającą coś w główce. Nie masz się czym łamać. Kiedy w końcu spotkasz faceta który zaakceptuje Cię taką jaka jesteś będziesz czuła się naprawde szczęśliwa i kochana. Więc radzę Ci poczekać na tego odpowiedniego, a nie np katowanie się dietami i ćwiczeniami by podobać się tym "szpanerom". Związek polega na miłości a nie na pokazaniu się przed kumplkami z super laską. Zaakceptuj samą siebię, trpche pewności siebie i na pewno szybko pojawi się ktoś kto odmieni Twoje życie. Postaraj się wyeksponować to co Ci się w Tobie najbardziej podoba, np biust, nogi, czy coś tam innego. Zrób ładną fryzurkę, delikatnie się pomaluj, ale przede wszystkim nie rób się na kogoś innego, bądź po prostu sobą! A tak przy okazji to masz idealną wagę to swojego wzrostu, więc w czym problem? Może tak naprawde go nie ma a sama go sobie wmawiasz? Spójrz na siebie obiektywnie

wg idealnej wagi masz 2kg nadwagi

Po pierwsze, idealna waga, to taka z jaka samemu czuje sie dobrze, a po drugie, to nie jest zadna nadwaga! Jeszcze dziewczyna zacznie sie glodzic albo cos
Jak juz mowilam, ta waga przy tym wzroscie jest ok. A jak paddy pocwiczysz, to odpowiednio Ci sie ksztalty zrobia i bedzie ok. Poza tym, odpowiednio dobrane ciuchy i usmiech. To nie od wagi zalezy nasz sex-appeal! Musisz sie sama ze soba czuc dobrze, a inni tez tak beda Cie odbierac!

Po pierwsze, idealna waga, to taka z jaka samemu czuje sie dobrze, a po drugie, to nie jest zadna nadwaga! Jeszcze dziewczyna zacznie sie glodzic albo cos
Jak juz mowilam, ta waga przy tym wzroscie jest ok. A jak paddy pocwiczysz, to odpowiednio Ci sie ksztalty zrobia i bedzie ok. Poza tym, odpowiednio dobrane ciuchy i usmiech. To nie od wagi zalezy nasz sex-appeal! Musisz sie sama ze soba czuc dobrze, a inni tez tak beda Cie odbierac!


a czy ja wlasnie tak nie napisalem ?

no dobra niech bedzie nie dodalem usmiechu

a tak teraz mam tzn. po przeczytaniu niektorych wypowiedzi przestalam sie sobie podobac, po zwazeniu sie na dobrej wadze przestala mi sie moja waga podobac, po uswiadomieniu sobie ze mam brzydkie cialo przestalam sie sobie podobac. I nie waze tych 70-80 kg, ale i tak przestalam sie sobie podobac. Bo fakt, jestem podatna na sugestie
Ale dlatego jak tylko wroce do domu zapisuje sie na silownie. Tyle ode mnie w temacie, bo najwyrazniej bylo troche prawdy w tym, ze grube maja duzo mniejsze szanse na znalezienie partnera.


A ja nie dam sobie wmówić, że coś ze mną jest nie tak, że jestem taka a taka, bo to opinia innych, którzy albo w ogóle nie wiedzą jak wyglądam, albo widują mnie tylko na zdjęciach bądź raz na ruski rok. Podobam się sobie i tyle, to jest dla mnie najważniejsze. Pewnie jakbym ważyła przy swoim wzroście np 70 kg to było by inaczej, ale przy obecnej wadze uważam, że jest ok. I co z tego, że mam rozstępy? Akurat ich nabawiłam się w podstawówce jak czynnie uprawiałam sport, a nie dlatego, że się roztyłam Mogę je smarować różnymi kremami i innymi cudami a one i tak pozostają więc się do nich przyzwyczaiłam. Nie jestem słonicą, która po wejściu po schodach dostaje zadyszki, lubię się ruszać i porządnie się zmęczyć. I naprawdę nie obchodzi mnie, że wg niektórych tutaj zaliczałabym się do grona "otyłych" bądź "z nadwagą" z takim wzrostem i taką wagą. Dziewczyna musi mieć trochę ciała w odpowiednich częściach, bo potem się stoi przy takiej delikwentce i zastanawia się człowiek "gdzie ona ma tyłek" bo takowego nigdzie nie widać

Ja podam może swój przykład. Miałem problem z brzuchem. Ważyłem 91 na 183cm wzrostu, diety nr1 (czyli takie gazeciane itp) i srety pierdety nie pomagały. Aktualnie mogę się poszczycić płaskim brzuszkiem, wagą 85kg, ale mięśnie ładnie są wyrzeźbione. Od roku uczęszczam na siłownię 3 razy w tygodniu ,a w soboty na basen. Ostatnio biegam(ale tu już wyłącznie w celu poprawy kondycji gdyż 3km muszę robić w 8min aby zapisać się na Mouy Thai). Uważam ,że to jest jedyny dobry sposób na schudnięcie. Mi się udało stracić wagę 4 miesiące. Co trening 20min biegania(10 przed i 10 po) , zbilansowana dieta redukcyjna(czyli nie głodowanie tylko jedzenie o 300kalori mniej niż potrzebuję a dodatkowo jedzenie odpowiednich rzeczy typu Ryż, Kasza przed treningiem, po banan + mleko zaś na kolacje chleb razowy + polędwica z indyka, rano płatki na 2 śniadanie to co na kolację + jabłko na lepsze trawienie). Do picia tylko woda + zielona herbata. Zero słodyczy. Jedyny suplement jaki brałem(tudzież nie odżywkę) to białko. Po czymś takim nie ma efektu yoyo gdyż przyrost masy mięśniowej z odpowiednimi nawykami zwiększa metabolizm. Najgorszy były pierwsze 2-3 miechy ,potem już sam chodzę .

G-Santa wiem, że "troszkę" późno piszę ale dopiero znalazłam ten wątek może jeszcze przeczytasz

oczywiście, że przy takim wzroście i wadze znajdziesz jakiegoś odpowiedniego felina dla siebie ja mam 167 cm wzrostu i ważę ok 60 kg i jeżdżę właśnie na kucu felińskim on ma ok 140 cm w kłębie i nie powiem, żebym tragicznie na nim wyglądała
Tutaj masz zdjęcie



wiem, że mi trochę głowę ucieło ale sądzę, że da się coś wywnioskować

nie byłam na żadnych zajęciach z ciągów a muszę oddać prace, oto zadanka:
1 Znajdź średnią ważoną liczb 9 i 27o wagach odpowiednio 4 i 2.
2 Wyznacz wariancję zestawu danych liczbowych 8, 7, 3, 2, 3, 5, 7, 8, 1, 3, 5, 8
3 oblicz odchylenie standardowe poniższych danych, które z nich są najbardziej zróżnicowane
a) 2, 3, 4, 5
B) 2, 2, 3, 5, 6
c) 2, 3, 3, 4, 6
4) Szkolną drużyne siatkówki tworzą uczniowie o wzroście 174cm, 180cm, 165cm, 170cm, 178cm, 163cm, 180cm, 180cm, wyznacz średnią arytmetyczną medianę i dominantę.

Imię: Lukasz
Nazwisko: S****
Wiek: Odpowiedni
Pseudo: Elektro
Waga:70kg
Wzrost:174cm
Oczy:Zielone strasznie
Włosy:Obecnie żółte
Opis:His god is YOG-SOGGOTH. Blurping in the darkness with his fingers and making this horrible 8bit noices with gloomy, stinky(flesh) samples. Scares everybody with 4 channel chiptunes. Very oldskool man with huge invention. Very productive. Nowdays maybe the only man who tries to do something for us. Priest of fallen glory of 4 channels. Hell knows him as the "little sound grim reaper". Somday we would like to see him on the left hand of his god.

Sprzeczność rzeczywiście jest ... właściwie oba posty przedstawiają mój stosunek do choroby przed i po leczeniu. Nim uświadomiłem sobie że waga 49 kg przy 185 cm wzrostu jest nieodpowiednia (delikatnie mówiąc) bagatelizowałem bardzo chorobę a wręcz mówiłem że ja chory nie jestem.
A co do ludzi otyłych ... może nadwaga częściej prowadzi do dyskryminacji jednak taka niedowaga dość szybko może zaprowadzić do trumny.

Moim zdaniem dużo też zależy od predyspozycji. Można mieć niską wagę a mimo to nie być szybkim, zwrotnym itp. Ja mam wagę raczej proporcjonalną do wzrostu (70kg/182cm) i bardzo dobrze czuje się w na prawej czy lewej stronie, nieźle wychodzą mi szybkie akcje skrzydłem. Tak więc jeśli ktoś ma odpowiednie predyspozycje to niska waga czy wzrost mogą być zaletą.

Hej!

Mój pierwszy post na tym forum . Mam podobny dylemat, mam 17 lat a w lutym już 18, jestem z rocznika 91. Chciałbym zagrać w klubie, tzn nie chodzi mi o jakaś ekstraklasę czy coś tego typu. Chodzi mi raczej o miejscowy klub, gr. juniorów starszych (klasa
A). Dotychczas moją przygoda z piłką opierała się na meczykach z kumplami na boisku osiedlowym, lub na lidze podwórkowej. Graczem to ja nie byłem jakimś wybitnym, bo raczej grałem pierwszym składzie jak brakowało kogoś z podstawowego skł. toteż zaczynałem na ławce. Na dodatek miałem wtedy jeszcze nadwagę co utrudniało mi granie(szybkie męczenie się itd, ból nóg). Dlatego nie poszedłem do klubu gdy byłem młodszy. Rok temu wziąłem się porządnie za siebie i schudłem ok. 25-30 kg (Podczas diety biegałem 3xtyg 40 min). I teraz mam odpowiednią wagę jak na wzrost: 191 cm - 81 kg. Czy nie jestem aby już za stary?, wiem że wiąże się to z tym że musiałbym rozpocząć trening praktycznie od zera ale jestem na to przygotowany i zdeterminowany, skoro udało mi się mieć silną wole w odchudzaniu to czemu nie w treningu.

A co wy o tym sądzicie?, proszę o szczere komentarze!

Witam chciałbym się dowiedzieć o warunki fizyczne dla piłkarza. Jestem dość wysoki jak na swój wiek bo mam 13 lat i 172cm wzrostu oraz około 60kg wagi. Narazie wykożystuję to jako przewagę gdyż mam siłę się przepchnąć ponad to jeden z najsilniejszych strzałów z klubu. Trener kiedyś powiedział mi gdy było grząsko na boisku że przy Moich Warunkach będzie mi ciężko w na takiej murawie i w taką pogodę i gdy kiedyś przyszedłem bez korków a mieliśmy trening na murawie powtórzył to że muszę przychodzić w korkach bo inaczej przy Moich Warunkach jest mi ciężko. Ta formułka powtarzała się wielokrotnie a ja nigdy jej nie rozumiałem... Czyżby to miało oznaczać że ciężko mi będzie utrzymać równowagę ? Kiedyś jednak chwalił mnie i powiedział że Mam Warunki. No i większej uwagi na to nie zwracałem dopuki natknąłem się na opinie że gdy będę taki wysoki mogę trochę plątać się o swoje nogi oraz żebym lepiej zaczął grać w kosza bo jak tak dalej rosnę to piłka nożna nie dla mnie. Zaznaczę że gram raczej ofensywnie (pomoc , atak) więc biegać muszę sporo tu też pytanie czy lepsze wyniki biegowe ma niski i chudy czy wysoki i wysportowany (rolę grają głównie nogi) Narazie jestem jednym z lepszych w moim roczniku ale czuję ostatnio osłabienie i zanik formy nie jakiś drastyczny ale widoczny dowiedziałem się że spowodowane jest to moim szybkim wzrostem że brakuje mi krwi gdyż organizm nie nadąża i czuję się osłabiony ponoć mogę mieć również bule żołądkowe co zdaża się u mnie raz na jakiś czas. Pytanie więc czy mam odpowiednie warunki fizyczne czy jednak piłka nożna jest nie dla mnie ? a może zna ktoś jakieś idealne proporcje ? Z góry bardzo dziękuję.

Witam wszystkich uzytkownikow!
Mam duzy problem lecz o nim opowiem troszke nizej.
Chcialbym powiedziec troszke o swoich parametrach.
Mianowicie mam 15 lat(1993r) , prawie 180 wzrostu i 65 kg wagi.
Od dziecka gralem w srodku pomocy , grajac w trampkarzach gralem w pierwszym skladzie co ,przynajmniej tak mi sie tak wydaje zakamuflowalo dosyc duzy problem o ktorym za chwile opowiem. Niedawno przeszedlem do juniorow ale niestety niegram juz w pierwszym skladzie , lecz siedze prawie caly mecz na lawce i wchodze na 10 ostatnich minut.
Otóż zblizamy sie do problemu o ktorym wspomnialem wyzej.
Tak jak to trener powiedzial- Jestem Za wolny. Waze niby w porzadku ale zamiast miesni mam tkanke tluszczowa spowodowana bledami dziecinstwa(slodycze i te sprawy).
Tu kryje sie moje pytanie .Co zrobic aby rozwinac miesnie ktore sa odpowiedzialne za szybkosc a spalic niepotrzebny tluszcz? To ta tkanka tluszczowa przeszkadza mi w uzyskiwaniu odpowiednich szybkosci.Wiekszosc tego paskudztwa zalega mi na miesniach ud .To dopiero czesc mego problemu.Druga ,moze nie co dziwna sprawa to moje warunki fizyczne.
Mianowicie niby mam je dobre ale jednak jesli ktos uzyje ciala to fruwam jak latawiec , jak temu zapobiec ?

Prosilbym o jesli to mozliwe nielinczowanie mnie za to ze zalozylem nowy temat i ze to sie powtarza gdyz przeszukalem i przeczytalem wszystkie tematy lecz nieznalazlem nic konkretnego , adekwatnego do mojego przypadku.
Z góry dziękuje za odpowiedzi

PS.prosilbym jesli to mozliwe o tresciwe odpowiedzi , aha i silownia odpada chyba ze godzinka tygodniowo .

Przy Twoim wzroście optymalna masa ciała to około 66-67kg


Ja mam pytanie, trochę niekoniecznie związane z tematem: są jakieś przeliczniki na to przy jakim wzroście jaka waga jest odpowiednia itp.? I jeszcze: jeśli do wzrostu 171cm, odpowiednia waga to 66-67 kg, to skoro mam 181 cm. wzrostu, a ważę 70-71 kg. to znaczy, że mam niedowagę?

Proszę o odpowiedź.
Pzdr.

powiem tak, jeśli bardzo wam się nudzi, to możecie sobie sprawdzić bmi, ale lepiej poczytać książkę. ;d
to strasznie niedokładny wskaźnik, bo uwzględnia tylko dwa najprostsze czynniki- wagę i wzrost. dla odpowiedniej masy ciała kluczowa jest zawartość tkanki tłuszczowej. osoba o rozbudowanej muskulaturze może mieć bmi wskazujące na skrajną otyłość, posiadając jednocześnie bardzo mało tkanki tłuszczowej.

Imie: -
Wiek: 13
Wzrost: 155cm
Waga: 44kg
Miejsce zamieszkania: -
Zainteresowania: Piłka nożna, gry komputerowe i na konsole, muzyka (rock, metal, reggae, etniczna), zoologia, kuchnia, religie (ogólnie wszystkie, i jako zjawisko)
Ulubieni piłkarze: ja jestem swoim ulubionym piłkarzem
Ulubione kluby: Man Utd (ten klub kocham), ale sympatyzuje z Atletico Madryt i z angielskimi klubami (gdy grają np. w PUEFA [nie tyczy się Chelsea i Arsenalu])
Klub w którym gracie: -
Pojazdy: za młody jestem na prawko
Ulubione potrawy: kuchnia włoska, pierogi
Telefon: SE W200i
Klub w którym chciałbym się uczyć: każdy, byle z tradycją i ambicjami na co najmniej średnie miejsce w pierwszej lidze (Premiership, Primera Division, Ligue 1, Serie A, Bundesliga)
Numer buta: 40
Ulubiona gazeta o piłce: Piłka Nożna Plus, ewentualnie Futbol- ale rzadko czytam te gazety.
Ambicje na przyszłość (klub): Wiadomo, że chciałbym grać w jakimś dobrym klubie, ale nie wiem czy mam ku temu odpowiednie predyspozycje i talent, więc byle pójść na dobre studia i znaleźć zajebistą pracę.

bartex_15, jeśli będziesz trenował tak jak przed złamaniem ręki to wszystko wróci do swojego odpowiedniego stanu . A brzuchem się nie przejmuj i tym że przytyłeś ja przy wzroście 180 i wadze 57 kg po trenigcha schudłem 0,8kg czyli mam troche inny problem .

Co do diety to bym nie radził tylko ogranicz to co jesz codzienie .

Futbolowa, dlaczego macie o wiele gorzej , bo z tego co ja widze dziewczyny są troche leniwe w tych sprawach . Otuż u mnie wygląda to tak .

Pewnego dnia idiotka wstaje rano i widzi okrągły brzuch . Zaczyna głodówke ( co czasami prowadzi do anoreksji ) , ale do wieczora nie wytzrzymuje . Następnego dnia prubuje biegać ,ale się jej to nie podoba i przestaje . Na samym końcu bierze prochy i osiąga cel na kilka mieśięcy

To jest czysta głupota ile się już upisałem dzisiaj o brzuchach . Powstrzymajmy te hormony ,bo one nie powiny nami kierować .

Hahahaha, nie rozwalajcie mnie jeszcze bardziej. Czy Wy wiecie co to znaczy mieć odpowiednią wagę? Ja sam mam wzrost 180cm, a waga to (już może ponad - bo dawno się nie ważyłem) 80kg! I wcale nie jestem gruby, to się nazywa po prostu dobrze zbudowane ciało. Jeśli chcecie wyglądać jak jakieś chucherka, które wiatr będzie walał po boisku to proszę bardzo. Ja nie wiem, co Wy w ogóle macie w głowach. Ja raczej nigdy nie myślałem o zrzucaniu kg. Jeśli czuję, że jestem ociężały, to po prostu zabieram się za trening ze zmożoną siłą, jem więcej zdrowych rzeczy, a nie tylko jakieś chipsy, snikersy i Bóg wie co tam jeszcze jecie.

PS Jeśli jeszcze raz ktoś poda wzrost/wagę i będą one odpowiednie, wtedy post od razu kasuję.

Ja sam mam wzrost 180cm, a waga to (już może ponad - bo dawno się nie ważyłem) 80kg! I wcale nie jestem gruby, to się nazywa po prostu dobrze zbudowane ciało.


Święta racja. Myślę że innym raczej chodzi o to że wagę mają odpowiednią tylko że Czują się grubo.
Jeżeli myślicie że ważycie za dużo radze poczytac chociażby jakie parametry mają zawodowi piłkarze.
a weźcie pod uwagę jeszcze to że rośniecie i jeszcze to zrzucicie.
Kiedyś wydawalo mi sie ze bylem bardzo gruby wszyscy mi mowili ze rosne i ze zrzuce ale ja nie sluchalem cwiczylem i ułożyłem sobie dietę... kiedyś miałem 156 wzrostu i 49 kg wagi... W tym momencie mierzę 166 cm i mam dokładnie tyle samo co 2 lata temu - 49 kg
Teraz staram się przybrac na wadze do conajmniej 56 kg.

Oj chyba dobra, dobra. Nasz Ed w wieku 6 tyg. ważył 1 kg, tak więc był chudziakiem jak na buldożka, ana dodatek samca. Dziś w wieku 9 miesięcy w porywach dochodzi do 13 kg tak więc kawał chłopa z niego ale to nie za sprawą tłuszczu bo jakowyś niejadek sie z niego zrobił i raczej sie nie przejada. Wagę ma solidną i bez tłuszczu ale czy waga ta jest odpowiednio harmonija jak dla BF-a to trudno mi powiedzieć, nie znam się tak dobrze. Wiem , że BF-y "rosną" do ok. 18 miesięcy. Na dziś to "wzrostu" w kłębie ma ok. 32 cm, a długości od nasady karku do ogona to ok. 40 cm. Ale z czasem nabiera wyglądu BF-a ponieważ w wieku 5-mcy wyglądał raczej jak charcik - długi, wysoki i chudy. Wynika z tego, że bf_y najpierw nabierają wzrostu i długości a na końcy masy.

Witam.
Sytuacja nie jest łatwa. Szkoda by było przestać karmić córeczkę, jest jeszcze bardzo malutka. Ale o siebie też musi Pani dbać.
Co może być przyczyną tak gwałtownego spadku wagi?
Pisze Pani, że dużo je. Ale czy są to rzeczy odpowiednio kaloryczne? Bo można jeść np. dużo marchewki...
A na poważnie mama karmiaca powinna spożywać minimum 1800 kcal. A niektóre kobiety potrzebują nawet 2500 kcal. Może jest Pani w tej drugiej grupie? Proponuję przealalizować swój jadłospis. Mam nadzieję, że je Pani normalnie, bez żadnych diet wykluczających większość produktów, których niby nie wolno spożywać kobiecie karmiącej.
Na marginesie pozwolę sobie zauważyć, że niektórzy panowie wcale tak dużo nie jedzą. Mam kolegę, 2 metry wzrostu, a je jak wróbelek. Gdybym jadła tyle co on, to chyba bym padła po tygodniu
Myslę, że powinna udać się Pani do lekarza internisty, aby zlecił podstawowe, a może pogłębione badania. Często mamy karmiące strasznie chudną z powodu nadczynności tarczycy - trzeba to sprawdzić. Innych powodów na pewno też może być wiele.
POWODZENIA!
Czekam na wieści.

Oczywiście, dziecko może ważyć stosunkowo mało, albo dużo, ale jeśli jego wzrost jest dla wagi odpowiedni, to ok. Jeśli jednak wagę i wzrost dzielą dwa kanały centylowe, to już może być niepokojące i świadczyć może o nieharmonijnym rozwoju.
Taki niepokój mogłaby wzbudzić roczna dziewczynka ważąca 13 kg, o wzroście 74 cm. (zbyt duża waga, albo zbyt mały wzrost)
Ale też roczna dziewczynka ważąca 10 kg, przy wzroście 85 cm.
Nie mozna rozpatrywać samej tylko wagi. Trzeba też patrzeć na wzrost. Tak samo jak u dorosłych. Gdy pomyślimy o kobiecie ważącej 90 kg, raczej pojawia się przed oczami wizja dość okrągłej osoby, ale gdy dodamy, że ma ponad 2 metry wzrostu, to okazuje się, że moze nawet mieć niedowagę.

No właśnie to mi niespecjalnie pasowało. Internet jako cecha? Jak wzrost, waga, szybkość czytania, przyspieszenie do setki itp. itd.? Zawsze miałem go za rzecz, działające "urządzenie", narzędzie, ewentualnie zjawisko, społeczne i nie tylko.

Ponadto muszę Cię uprzedzić uczciwie, że kwestie słownictwa fachowego z tej dziedziny są mi raczej obce. Moja propozycja jest opisowa, a po Twoim wytłumaczeniu przychodzi mi tylko do głowy jak ją jeszcze bardziej rozbudować.

"Internet, as a factor influencing market preferences and bussiness transactions."

I boję się że to krok w niewłaściwą stronę, bo tytuł pracy powinien być prosty, zwięzły, rzeczowy i używać odpowiedniego słownictwa. Tu niestety nie jestem w stanie pomóc nawet po przeczytaniu kilku artykułów na wiki, z zakresu ekonomii i marketingu.

I szczerze mówiąc nie specjalnie wiem co sam bym zrobił w takiej sytuacji, bo nawet przysięgli tłumacze niekoniecznie radzą sobie z tego typu słownictwem.

Nec555 napisał:
Tak mi ten CULCIK po głowie chodzi, że nawet o rozmiarze myślałem. Dla mnie (bo nie wiem !!!!) to chyba tak ze 12 m 2 – 192 wzrostu, 105 żywej wagi – pływanie planuję w przyszłym roku gdzieś na Helu (aby tylko urlopu starczyło) no i właściwie to na polskich jeziorach Mazury, może jakieś Zegrze – tylko czy na jeziorach to się w Polsce pływa !? czy wystarczająco tam wieje (nie licząc Białego Szkwału) ….. ech trudne jest życie początkującego

Zajrzyj do recenzji napisanej przez KUKEMS'a, którą znajdziesz W TYM TOPICU
Kukems wspominał o zakresie 12 dla swojej wagi(koguciej;)=wybacz kukems!!! )- 11-25 knts.
Kategorię wagową reprezentujesz z goła odmienną, więc zastanów sie nad doborem odpowiedniej deski(rozmiar). Potrzebny jest ci latawiec posiadający dobry dół-to pewne i generalnie dobrze dobrany sprzęt, żebyś mial frajdę nie irytując się nad brzegu.

Na jeziorach się pływa;) Zajrzyj do działu SPOTY. Wieje tak, jak wszędzie-raz lepiej, raz gorzej. Osobiście uważam to za stresujące, ale wymądrzam się bo mieszkam nad morzem . Na poważnie-przejrzyj forum, poczytaj CO, GDZIE, KIEDY. Na pewno gdzieś, w Twojej okolicy ktoś się umawia na pływanie etc
Pozdrawiam

Witam,

Proszę o najbardziej odpowiedni sprzęt:

Waga: 90kg
Wzrost: 188 cm
Umiejętności: płynne pływanie w obie strony + proste zwroty
Cel: freeride
Miejsce: Deska uniwersalna na Polske (głownie jeziora) oraz np. Egipt
Latawce (dwa): 1x na Polskę (większy) i 1x na np. Egipt (mniejszy)

Czy wybrać bow, czy C-shape?

Proszę głownie o specyfikację oraz przykładowy sprzęt.

Pozdrawiam i DZIĘKUJE!

baskiet napisał: bardzo bym prosil o pomoc bardziej kompetntne osoby niz rohu!! Jest to dla mnie wazne bo na dniach bede kupowal deche!! zamierzam kupic nobile 666 08!! Polecono mi rozmiar 135/44!! czy jest odpowiednia dla mnie!! Wydaje mi sie ze lepsza bylaby 135/42!! Jakie sa wasze opinie!! Moze troszke mniejsza deska bylaby lepsza?? W gre wchodzi tylko nobile 666!!

Przy podobnej wadze i wzroście pływam na 2008 132x41 i jestem zadowolony. Taka bym ci właśnie polecał.

Witam wszystkich ---- http://www.allegro.pl/show_item.php?item=372800442 ---- mam pytanie czy taki sprzęt na 180cm wzrostu i 72 kg wagi będzie odpowiedni? Zaczynam zupełnie od zera i chciałbym coś raczej na jeziora, narazie bez skoków i trików. Bardzo proszę wszystkich o radę. Pozdrawiam !

mel4body napisał: Witam wszystkich ---- http://www.allegro.pl/show_item.php?item=372800442 ---- mam pytanie czy taki sprzęt na 180cm wzrostu i 72 kg wagi będzie odpowiedni? Zaczynam zupełnie od zera i chciałbym coś raczej na jeziora, narazie bez skoków i trików. Bardzo proszę wszystkich o radę. Pozdrawiam !

Chłopaku nawet na to nie patrz! DNO

Gaspar napisał: Chcialbym prosic o porade bardziej doswiadczonych kolegow dotyczaca wyboru latawca dla mojej dziewczyny - waga 47 kg

Czy na polskie warunki odpowiedni bedzie latawiec (bow) 7mkw - od ilu wezelkow mogla by wtedy zaczac zabawe i do ilu wezelkow zabawa bedzie jeszcze mozliwa dla poczatkujacej a nastepnie zaawansowanej zawodniczki

Jaka deseczka do tego? 126 cm wystarczy?

Z gory dziekuje za pomoc!

Gaspar - dziewczynka będzie miała od 12 do 18-20 wezłów pływanie (najprawdopodobniej)

[quote="Zed92"] mel4body napisał: Witam wszystkich ---- http://www.allegro.pl/show_item.php?item=372800442 ---- mam pytanie czy taki sprzęt na 180cm wzrostu i 72 kg wagi będzie odpowiedni? Zaczynam zupełnie od zera i chciałbym coś raczej na jeziora, narazie bez skoków i trików. Bardzo proszę wszystkich o radę. Pozdrawiam !

Chłopaku nawet na to nie patrz! DNO

A mógłby mi ktoś z Was napisać dlaczego to się nie nadaje, to znaczy dlaczego będzie mi się źle pływało akurat na takiej desce i dlaczego akurat ten latawiec jest zły. I co w tej cenie mógłbym znaleźć lepszego, jeżeli to wogóle możliwe ;/ Jeszcze raz proszę o poradę.

Witam.
Jaki sprzęt będzie dla mnie odpowiedni?

Jestem po kursie Iko 1,2 i kawałku 3 Smile
Przepłynąłem około 100m w jednym kawałki (wakacje 2007 w chałupach)
To tyle jeśli chodzi o aktualne umiejętności.

Mam 180cm wzrostu , 74-77 kg wagi.

Jadę na Rodos 04 września na 2-3 tygodnie na do Faliraki. Być może będę też pływał na helu aby się podszkolić przed wyjazdem ale pewnie kilka dni a potem w przyszłym roku wiec ma to drugorzędne znaczenie.

Chce kupić sprzęt używany , pełny komplet potrzebny do kitowania.
Jeden latawiec, jedną deskę , zapewne po naprawie (oba).
Mogę na to przeznaczyć około 3000 +/- 1000 (razem z trapezem, pianką itd.)
Zamierzam pływać , co do skoków i tym podobnych ewolucji to zapewne przyjdzie wraz z nabywaniem umiejętności i możliwe ze wtedy wymienię/dokupię sprzęt.

Co wybrać??

Słyszałem , że ceny przewozu kite samolotem są horendalne.
Czy lepiej po prostu kupić sprzęt na miejscu i przy wylocie go sprzedać?

Dzięki za dobre rady !!

Witam,

Kurs mam za soba (IIst.), po kursie troszke pocwiczylem jeszcze w okolicy na sprzecie od kumpla, no i ostatnimi czasy (1-2 w tygodniu) ucalam wake'a. Waga 100kg z tendencja spadkowa wzrost 184cm.

Pytanie brzmi: ktora latawka jak dla osoby ktora w tym roku zaczela przygode z kajtem, bedzie odpowiednia?
Pod uwage w pierwszej chwili bralem Cabrinhe Convert 12m z jakas slabowiatrowa deseczka - jaka?? nie wiem... czekam an sugestie i porpozycje.
Drugim typem jest Cabrinha Switchblade 12m - czy nie jest to jakis bardziej wymagajacy kajt dla "kota"??
Moze jakas propozycja z Waszej strony, co do marki i rozmiaru??
Na sprzet chce przeznaczyc kwote ~4-5k pln

Jesli chodzi o to gdzie bede plywac to raczej biore pod uwage swoje regiony, czyli jezioro Pszczyna-Łaki i Dzieckowice ... ew. czeskie Terlicko. No i w okresie letnim wyskok na polnoc PL lub zagraniczny wyjazd.
Zimowa pora narty/deska na stoku lub lotnisku.

Pozdrawiam
toldi

Moja waga to około 60 kg, a wzrost 177 cm. Z racji tego że mieszkam w Koszalinie zamierzam pływać głownie po zatoce i okolicznych jeziorach. Jaki rozmiar latawca i deski będzie dla mnie odpowiedni? Ze względów finansowych w grę wchodzi na razie jeden kite i jedna decha. Moje umiejętności są na razie podstawowe, mam ukończony drugi stopień

Witam

Jestem totalnie początkujący jeśli chodzi o kitesurfing.
Moje wymiary: wzrost 188cm, waga 100-104kg,

Zakupiłem już latawiec Monkeykites Grifin 15m deskę Cabrinha Prodigy 158, teraz przymierzam się do zakupu drugiego latawca i nie wiem jaki rozmiar byłby dla mnie odpowiedni

Saku napisał: Witam

Jestem totalnie początkujący jeśli chodzi o kitesurfing.
Moje wymiary: wzrost 188cm, waga 100-104kg,

Zakupiłem już latawiec Monkeykites Grifin 15m deskę Cabrinha Prodigy 158, teraz przymierzam się do zakupu drugiego latawca i nie wiem jaki rozmiar byłby dla mnie odpowiedni

Hej,

Wymiary to mam podobne... ze tak powiem ale...
W sumie nie wiem coz to za latawka i deska...
obie 2008?
jaki jest twoj poziom?
bo jesli latawka i deska ok
to napewno mniejszy latawiec by sie przydal...
ale czasami warto zaczac rozszerzanie asortymentu posiadanego sprzetu od mniejszej deski bo 158 mala nie jest i mozesz rozszezyc zakres dosc znacznie poprzez zakup mniejszej dechy
a jesli juz co nieco potrafisz i sie dobrze czujesz to celuj 9-10-11 metrow latawke ale jednak z mniejsza decha...
mniejsza decha wieksza frajda

Na początek witam wszystkich na forum.

W nadchodzące wakacje wybieram sie na hell, spróbować sił w tym pieknym sporcie, dlatego po mału wdrażam się w terminologie i zastanawiam nad kupnem sprzętu odpowiedniego dla mnie. Co polecacie przy wadze 74kg i wzroscie 188cm ) ?

Przepatrzyłem forum i w rozsądnym przedziale cenowym jest cabrinha CO2, NAISH TORCH i latawce Rhino. Najlepszą opcją wydaje sie dla nowicjusza CO2, ze wzglednu na latwy restart w wodzie... macie jeszcze jakies propozycje ?

Pytanie jakiej wielkości wybrac latawiec głównie na nasze polskie warunki, przy mojej wadze? Nie ukrywam, że będe polował za urzywanym sprzętem i chciałbym się zmieścić w 2.5 tys za latawiec i deske.

Na początek przepraszam jeżeli trafiłem z tematem w nieodpowiednia kategorie lecz mam nurtujace pytania do was koledzy/experci ...

Jestem początkującym kitowcem przyznam bez bicia.
Nie zaliczyłem jeszcze żadnego kursu kita.
od 12 lat plywam na desce i od 8 lat snowboard... ogólnie jestem bardzo obeznany na wodzie z wiatrem i deskami... Hel,Chorwacja,Włochy,Węgry
Waże ok 85kg przy 182cm
okazyjnie kupiłem deske SU-2 138cm ... brakuje mi tylko latawca i praktyki.
Mam okazję kupić latawiec LOOP 16m ... czy taki sprzęt bedzie w sam raz na początek przy wadze i wzroscie... ?

Spotkałem się na forum z krytyką zeby nie uczyć się samemu...
Lecz z braku czasu i dostępu do morza/jeziora czy braku znajomych wsrod kitowcow jestem poniekad do tego zmuszony...
Pytanie brzmi czy teoretycznie dam rade czy lepiej nie probować bez oka fachowca ? Pytam ponieważ wczesniejsze podobne pytania zadawali zupelnie zieloni ludzie ktorzy nie znaja lub nie doceniaja zywiołów wiatr/woda.

Bede wdzieczny za każdą pomoc w tej sprawie

Aloha

lukaszd2007 napisał: czesc totalnie nie wiem jaki sprzet wybrac dla siebie , prosze was o pomoc. waze 75kg mam 185 cm wzrostu. zalezy mi na szybkosci , przy wietrze od 6 do 18 knot's. naj[prawdopodobniej zdecydowałbym się na latawiec komorowy. aktualnie nie mam nic wiec jesli joz chcielibyscie polecic mi latawiec to proszę podac odpowiednia do niego deske. cena to 2500-5000. zgory dzieki.

masz idealną wagę (75kg) wg której producenci sprzętu określają zakres swoich latawców. Wzrost nie ma znaczenia

Jeśli zależy ci na szybkości to przy 6kt szybciej jak 6kt będzie ciężko Generalnie przy takich wiatrach po prostu się nie pływa. Rozmiar latawca zależnie od typu będzie się wahał w granicy zaproponowanej przez zgreda. Ja bym postawił na 12m pompowańca BOW. Komorowce ciągną mocniej/generują większą moc więc w przypadku 12 dolny zakres byś miał lepszy.

Jeśli miałeś na myśli szybkość latawca to im mniejszy latawiec tym jest szybszy (bardziej zwrotny)

15 lat - 181cm wzrostu - 67 kg wagi - Wysokosc Dosiężna 225cm - Wyskok ~30cm - wyskok dosiężny ~255 cm

W kosza trochę już gram. Jestem w miare szybki (swego czasu ćwiczyłem biegi - krótka kontuzja (lenistwo), koniec) i zwinny. Jednak moim największym problemem jest stosunkowo mały <wręcz drastycznie mały> wyskok.

Nie brałem zadnych superfajnych programów ćwiczeniowych - bo wydawało mi się - ze najbardziej odpowiednie dla mnie będzie po prostu dużo gry i ćwiczenia - spięcia, jumpery, brzuszki, przysiady i inne takie 'wuefowe' ćwiczenia. Na koordynacje, kondycje pomogło, na siłe ramion i nóg też - nie przełożyło się tylko na wyskok (40 cm - góra).

Nie mam zamiaru teraz rozpieprzyc sobie kolan by sobie wzmocnic wyskok o jakieś 30cm, bo domyślam się, że to niemożliwe (70% wyskoku jest podobno wrodzone).

Kontynuowac normalne cwiczenia, duzo grac a efekty przyjdą same? Czy jednak jakieś bardziej drastyczne środki?

Tak Was czytam kilka postów wstecz; o odchudzaniu
o stosowaniu różnych diet, o próbach zrzucenia 20 kg (!!)
i bardzo, bardzo Wam współczuję.

Przy wzroście 164 cm ważyłam około 60 kg, nie musiałam się odchudzać.
Jedyną wagą były "ciuchy" rozmiar 40, które były sprawdzianem:
wchodziłam w nie - w porządku, robiły się przyciasne - dzwonek alarmowy.
W ciąży przybierałam na wadze 8-10 kg, a wkrótce po urodzeniu dziecka
wracałan do swoich 56-57 kg.

I tak sobie myślę, że gdy się ma do zrzucenia 20 kg, to jest to wielkie
ZANIEDBANIE, bo te kg nie przybyły z dnia na dzień; trzeba było przez
długi czas na nie zapracować. Różnica w wadze powinna się utrzymywać
plus/minus 3 kg lub około 5 do 10%  prawidłowej wagi ciała,  i wtedy,
gdy zaczna iść w górę, trzeba reagować NATYCHMIAST, bo jak już
ma się te kilkanaście, czasem kilkadziesiąt kilogramów za dużo, to
wrócenie do poprzedniej wagi jest bardzo trudne i trzeba włożyć wiele
wysiłku, aby efekty były zadawalające i aby przypadkiem, co się niestety
zdarza młodym (i nie tylko) dziewczynom, z tego powodu nie wpaść
w chorobę (anoreksja, bulimia).

Moje rady:

po pierwsze - nie należy się objadać, czyli wstawać od stołu z lekkim
niedosytem, kończąc posiłek 20 minut wcześniej, zanim poczujemy
uczucie sytości;
po drugie - nie podjadać w ciągu dnia "smakołyków"co najwyżej postawić
szklankę z wodą mineralną i popijać małymi łyczkami w momencie uczucia
głodu;
po trzecie - nie jeść cias, ciasteczek itp, wyjątek: od czasu do czasu
gorzka
czekolada;
po czwarte - ruszać się; jeździć na rowerze, biegać, grać w badmingtona etc.
po piąte -  najważniejsze - nie myśleć wciąż o jedzeniu, o dietach; próbować
zajmować swój umysł innymi sprawami niż jedzenie;
i po szóste - nie przekarmiać swoich dzieci, aby w przyszłości nie miały
takich jak Wy problemów.
A jeżeli już przydarzyło się Wam, być odrobinę puszystą - to trzeba polubić
się taką jaką jestem, w myśl powiedzonka: "kochanego ciała nigdy nie za
wiele.

Jeśli jednak zamierzacie się odchudzać, to skorzystajcie z pomocy fachowców;
lekarza, dietetyka, ustalając odpowiednią ilość kalorii i kontrolując tan
zdrowia,
by po tych samodzielnych "głodówkach" i "dietach cud" nie uzyskać efektu
"jojo", co jest najbardziej prawdopodobne.

"Jem po to, żeby żyć, a nie żyję po to, aby jeść" - oto najlepsza dewiza.

pozdrawia,
melisa



Tak Was czytam kilka postów wstecz; o odchudzaniu
o stosowaniu różnych diet, o próbach zrzucenia 20 kg (!!)
i bardzo, bardzo Wam współczuję.

Przy wzroście 164 cm ważyłam około 60 kg, nie musiałam się odchudzać.
Jedyną wagą były "ciuchy" rozmiar 40, które były sprawdzianem:
wchodziłam w nie - w porządku, robiły się przyciasne - dzwonek alarmowy.
W ciąży przybierałam na wadze 8-10 kg, a wkrótce po urodzeniu dziecka
wracałan do swoich 56-57 kg.

I tak sobie myślę, że gdy się ma do zrzucenia 20 kg, to jest to wielkie
ZANIEDBANIE, bo te kg nie przybyły z dnia na dzień; trzeba było przez
długi czas na nie zapracować. Różnica w wadze powinna się utrzymywać
plus/minus 3 kg lub około 5 do 10%  prawidłowej wagi ciała,  i wtedy,
gdy zaczna iść w górę, trzeba reagować NATYCHMIAST, bo jak już
ma się te kilkanaście, czasem kilkadziesiąt kilogramów za dużo, to
wrócenie do poprzedniej wagi jest bardzo trudne i trzeba włożyć wiele
wysiłku, aby efekty były zadawalające i aby przypadkiem, co się niestety
zdarza młodym (i nie tylko) dziewczynom, z tego powodu nie wpaść
w chorobę (anoreksja, bulimia).

Moje rady:

po pierwsze - nie należy się objadać, czyli wstawać od stołu z lekkim
niedosytem, kończąc posiłek 20 minut wcześniej, zanim poczujemy
uczucie sytości;
po drugie - nie podjadać w ciągu dnia "smakołyków"co najwyżej postawić
szklankę z wodą mineralną i popijać małymi łyczkami w momencie uczucia
głodu;
po trzecie - nie jeść cias, ciasteczek itp, wyjątek: od czasu do czasu
gorzka
czekolada;
po czwarte - ruszać się; jeździć na rowerze, biegać, grać w badmingtona
etc.
po piąte -  najważniejsze - nie myśleć wciąż o jedzeniu, o dietach;
próbować
zajmować swój umysł innymi sprawami niż jedzenie;
i po szóste - nie przekarmiać swoich dzieci, aby w przyszłości nie miały
takich jak Wy problemów.
A jeżeli już przydarzyło się Wam, być odrobinę puszystą - to trzeba
polubić
się taką jaką jestem, w myśl powiedzonka: "kochanego ciała nigdy nie za
wiele.

Jeśli jednak zamierzacie się odchudzać, to skorzystajcie z pomocy
fachowców;
lekarza, dietetyka, ustalając odpowiednią ilość kalorii i kontrolując tan
zdrowia,
by po tych samodzielnych "głodówkach" i "dietach cud" nie uzyskać efektu
"jojo", co jest najbardziej prawdopodobne.

"Jem po to, żeby żyć, a nie żyję po to, aby jeść" - oto najlepsza dewiza.

pozdrawia,
melisa



Po pierwsze nie komplikowac!

bardzo dokladnie przeczytaj punkty:1, 2, 4, 5 i nie "kombinujac" stosuj sie
do nich. Poniewaz nadwagi nie masz, mozesz po prostu szykowac sobie potrawy
o proprcjach BTW 1-3/3,5-0,5/0,8 i stosowac zasady z punktu drugiego, i  dac
czas swojemu organizmowi na przestawienie sie.
 Dokladnie "wsluchiwac sie" w sygnaly wysylane przez organizm i gdyby cos
Cie zaniepokoilo to mozesz pytac na tym forum lub na forum:
news.dieta-optymalna.info

Jurek

Zapoznałam się dziś po raz pierwszy z zasadami DO przedstawionymi w
"Książce
kucharskiej" J.Kwaśniewskiego i muszę przyznać, że mam mętlik w głowie...
Moim zdaniem jest w niej trochę za mało informacji, jak dla początkującej
osoby i prawdę mówiąc zupełnie nie wiem od jakich proporcji B:T:W powinnam
zacząć stosowanie tej diety... dlatego też liczę na Waszą pomoc :)
Ogólna zasada DO to, jak wyczytałam proporcje (niech mnie ktoś poprawi,
jeśli tkwi jakiś błąd w moim sposobie interpretacji słów J.K.)
1:2,5-3-5:0,5
tj. 30-50g białka i 50g węglowodanów na dobę, z uwagą na to, że przez 1
początkowy miesiąc diety powinno się spożywać 100g białka, po czym ilość

zredukować. Druga, ważna informacja to to, iż jeśli chce się schudnąć,
ilość
tłuszczy powinno się ograniczyć do proporcji 1:1-2:0,5. Nie ma zaś ani
słowa
o tym, jak to wszystko ma się do indywidualnej wagi każdego z osobna...
Z http://www.dieta-optymalna.info/dietetyk.php  dowiaduję się, że powinnam
spożywać, w zależności od wybranej opcji -"odchudzałam się wielokrotnie":
58-65g B, 116-159g T, 41-46g W, bądź przy "staram się nie jeść za dużo":
62-70g B, 129g-175g T, 44-50g W. No i teraz już zupełnie nie wiem...
Zaliczam się już do osób dorosłych, mam 164cm wzrostu, ważę 56kg i chcę
schudnąć do 52kg. Pomóżcie mi proszę dobrać odpowiednie dla mnie ilości
B,T i W

pozdrawiam,
Lara (która zjadła do tej pory tylko jogurt B:14g,T:10g,W:56g i ciągle
zastanawia się nad dopuszczalną ilością jajek, mających stanowić
dzisiejszą
obiadokolację)




1. W jakim celu stosujesz dietę? (np utrata wagi, dla urody, zdrowia, dla
smaku itp)


Utrata wagi, uroda i zdrowie.

2. Jaką dietę obecnie stosujesz?


MM

3. Czy obecna dieta jest uciążliwa? wcale nie, raczej nie, trochę, bardzo


Początkowo owszem (trochę trwało, zanim nauczyłam się intuicyjnie
stosować reguły MM i przestawiłam się z myślenia kaloriami na myślenie
indeksem glikemicznym); poza tym uważne czytanie etykietek w sklepie
i wyszukiwanie "odpowiednich" produktów sprawia, że zakupy trwają
trzy razy dłużej ;)

4. Czy cel z pkt 1 został osiągnięty? tak/nie


Jeszcze nie. Schudłam już -13 kg, chcę zgubić jeszcze 13 - do końca
roku. Inaczej mówiąc, zaczynałam od 91 kg, teraz ważę 78, cel to 65,
przy wzroście 170 cm.

5. Po jakim czasie?


Zaczęłam 7 czerwca 2003.

6. Na jakiej diecie udało Ci się osiągnąć ww cel?


Przez dwa miesiące 1000 kcal, potem prawie trzy tygodnie przerwy
("normalne" jedzenie, nie przybrałam na wadze), potem stopniowo
przechodzenie na MM. Jeśli efekty będą zadowalające, pewnie już na MM
zostanę.

7. Jakie diety nie działały u Ciebie?


Nie próbowałam żadnych innych.

8. Czy i jaka dieta kiedykolwiek pogorszyła Twój stan zdrowia?


Przy 1000 kcal było mi zauważalnie zimniej, niż przed dietą. Pojawiły
się też problemy z paznokciami i włosami, mimo regularnego zażywania
witamin i mikroelementów. Dlatego - i z obaw przed jojo - zdecydowałam
się przejść na MM.

9. Najważniejsza zasada, do której się stosujesz? Jednym, krótkim zdaniem.


Jeść smacznie, mądrze i zdrowo.

10. Jakie ulubione danie z Twojej diety polecasz?


Pełnoziarnisty makaron z warzywami (cukinia, papryka, fasolka
szparagowa, czosnek) z oliwą z oliwek i świeżą bazylią lub pesto.
Muesli z płatków zbożowych z nasionami słonecznika i pestkami dyni.
Łosoś zapiekany z warzywami (por, kalafior, brokuły) i żółtym serem.

Pozdrawiam

Barbara Anna


Witam wszystkich grupowiczow!

Od razu sie przyznam, ze nie znam sie na tym kompletnie ;) wiec prosze
o wyrozumialosc, jesli pytanie bedzie glupie: Jaka jest odpowiednia
waga dla osoby (kobiety) o wzroscie 180 cm?



Ja od marca 2005 straciłem 46 kg pedałując CODZIENNIE
dwie godziny na stacjonarnym, rano godzinka i wieczorkiem to samo.
Mam jeszcze 4 kg do zrzucenia, Wzrost 190 cm, aktualna waga 94 kg


Witaj! Jestem pod ogromnym wrazeniem!! Czy moglbys pokazac swoje zdjecia
przed i teraz?
Wiesz, ale wedlug mnie za szybko chudniesz, bo chudniesz tez z miesnia z
tego co sie domyslam. Twoja dieta jest uboga w bialko? Ja bym tu
proponowal juz zmiane i w diecie i w treningach aerobowych. Zmniejszyc

dlugo tak nie wytrzymasz, nie szkoda Ci zdrowia? To ja przygotowujac sie
do zawodow kulturystycznych jak mam pedalowac, czy chodzic chodem co
drugi dzien po godzinie to nie wytrzymuje, siadaja mi sciegna itd. Ale
to przez to tez, ze oprocz treningow aerobowych, trenuje w silowni. Ale
fakt faktem powinienes juz zmniejszyc ilosc treningow i czas ich
trwania. Jakie masz teraz wyniki krwi? Czy profesjonalna dietetyczka
zajmuje sie Twoja dieta? Co z mineralami? One ida z potem... A
Witaminay? Uzupelniasz je w kilkukrotnie wiekszych dawkach, niz zalecane?
Chcialbym zobaczyc Twoje zdjecia, bo obawiam sie ze juz powinienes
zaprzestac chudniecia. Masz w porzadku juz wage i taka wage na Twoim
miejscu bym utrzymywal, czyli do 95 kg. Wprowadzilbym teraz na Twoim
miejscu trening pod katem kulturystycznym, czyli nie silowym a
ogolnorozwojowym, aby przywrocic sprawnosc, gestosc i jakosc Twoich
miesni. Przy zastosowaniu odpowiedniej diety waga moze stac 94-95 i ani
troszke drgnie, a Ty bedziesz nabieral masy miesniowej i spalal nadal
tkanke tluszczowa. Tylko zeby tak ulozyc diete potrzebujesz
profesjonalisty, bo sam nie dasz rady. Jesli chcesz, mozesz skonsultowac
ze mna diete pod katem rozbudowy masy miesniowej wraz ze spalaniem
tkanki tluszczowej. (jak znajde chwile czasu, to odpisze jak ja to
widze) Tylko najlepiej abym wiedzial jeszcze jakie masz wyniki krwi i
moczu. Wszystkie. Bo bez wynikow, ciezko powiedziec w co ma byc bogata
Twoja dieta, aby zlikwidowac pewne niedobory, czy to zelaza, czy wapnia,
hemoglobine i hct tez bys mogl sobie zbadac oraz rownowage
kwasowo-zasadowa, czy wszystko sie ladnie utrzymuje. Koniecznie tez sod
i potas, cos czego sie Twoj organizm pozbywa z dnia na dzien. Warto tez
zastosowac odpowiednie wody lecznicze, z duza ilosc skladnikow
mineralnych, np 17000 mg/l. Czy tez inne, kazda woda jest na co innego,
zalezy wszystko od wynikow, np. od stanu watroby
(gamma-glutamylotranspeptydaza) itd. itp. Ok, koncze, bo Cie zanudze :)
Jak bedziesz chcial wal na priv, nie zapomnij wyciac wszystkich xxx



35 kg nadwagi to masz chłopie około roku cięzkiej pracy
aby wrócic do normy.
Ja od marca 2005 straciłem 46 kg pedałując CODZIENNIE
dwie godziny na stacjonarnym, rano godzinka i wieczorkiem to samo.
Mam jeszcze 4 kg do zrzucenia, Wzrost 190 cm, aktualna waga 94 kg


Witaj! Jestem pod ogromnym wrazeniem!! Czy moglbys pokazac swoje zdjecia
przed i teraz?
Wiesz, ale wedlug mnie za szybko chudniesz, bo chudniesz tez z miesnia z
tego co sie domyslam. Twoja dieta jest uboga w bialko? Ja bym tu
proponowal juz zmiane i w diecie i w treningach aerobowych. Zmniejszyc

dlugo tak nie wytrzymasz, nie szkoda Ci zdrowia? To ja przygotowujac sie
do zawodow kulturystycznych jak mam pedalowac, czy chodzic chodem co
drugi dzien po godzinie to nie wytrzymuje, siadaja mi sciegna itd. Ale
to przez to tez, ze oprocz treningow aerobowych, trenuje w silowni. Ale
fakt faktem powinienes juz zmniejszyc ilosc treningow i czas ich
trwania. Jakie masz teraz wyniki krwi? Czy profesjonalny dietetyk
zajmuje sie Twoja dieta? Co z mineralami? One ida z potem... A
Witaminay? Uzupelniasz je w kilkukrotnie wiekszych dawkach, niz zalecane?
Chcialbym zobaczyc Twoje zdjecia, bo obawiam sie ze juz powinienes
zaprzestac chudniecia. Masz w porzadku juz wage i taka wage na Twoim
miejscu bym utrzymywal, czyli do 95 kg. Wprowadzilbym teraz na Twoim
miejscu trening pod katem kulturystycznym, czyli nie silowym a
ogolnorozwojowym, aby przywrocic sprawnosc, gestosc i jakosc Twoich
miesni. Przy zastosowaniu odpowiedniej diety waga moze stac 94-95 i ani
troszke drgnie, a Ty bedziesz nabieral masy miesniowej i spalal nadal
tkanke tluszczowa. Tylko zeby tak ulozyc diete potrzebujesz
profesjonalisty, bo sam nie dasz rady. Jesli chcesz, mozesz skonsultowac
ze mna diete pod katem rozbudowy masy miesniowej wraz ze spalaniem
tkanki tluszczowej. (jak znajde chwile czasu, to odpisze jak ja to
widze) Tylko najlepiej abym wiedzial jeszcze jakie masz wyniki krwi i
moczu. Wszystkie. Bo bez wynikow, ciezko powiedziec w co ma byc bogata
Twoja dieta, aby zlikwidowac pewne niedobory, czy to zelaza, czy wapnia,
hemoglobine i hct tez bys mogl sobie zbadac oraz rownowage
kwasowo-zasadowa, czy wszystko sie ladnie utrzymuje. Koniecznie tez sod
i potas, cos czego sie Twoj organizm pozbywa z dnia na dzien. Warto tez
zastosowac odpowiednie wody lecznicze, z duza ilosc skladnikow
mineralnych, np 17000 mg/l. Czy tez inne, kazda woda jest na co innego,
zalezy wszystko od wynikow, np. od stanu watroby
(gamma-glutamylotranspeptydaza) itd. itp. Ok, koncze, bo Cie zanudze :)
Jak bedziesz chcial wal na priv, nie zapomnij wyciac wszystkich xxx


| | Zastanawiam się, czy reguła Van't Hoffa ma zastosowanie do procesów
| metabolicznych, np. czy możliwe jest że podczas kąpieli , w wodzie o
wyższej
| temperaturze procesy katalboliczne cukrów i tłuszczy zachodzą szybciej...?

| Co o tym myślicie?
aa i jeszcze jedno - organizm reguluje przemiany pod temperature i wogole
pod otoczenie. Jak jest zimno to musi wyprodukowac wiecej ciepla czyli
metabolizowac wiecej. Im cieplej jest dookola tym mniej spalamy - oczwyiscie
do czasu gdy organizm musi zaczac sie chlodzic - pot itp. Jako ze jestesmy
organizmami stalocieplnymi temp. otoczenia wywiera wplyw na nasz
metabolizm - ale nie bezposrednio, przez zwiekszenie efektywnosci zdezen
czasteczkowych itp. To dopiero mozg odbierajac bodzce wytwarza odpowiednie
substancje (badz informuje inne organy ze taka potrzeba jest :))) )
stymulujace badz hamujace procesy metaboliczne.

pozdro


Zgadzam się ze wszystkim bo to są aksjomaty, ale może ten przypadek jest
wyjątkiem, bo przeprowadzałem na sobie ostatnio takie pseudo-doświadczenie;) :
ważyłem się przed kąpielą, wypijałem 1,5 l wody mineralnej (wzrost wagi o 1,5
kg.) I ważyłem się po kąpieli i zawsze moja waga była mniejsza. Wodę wypijałem
w celu uniknięcia błędu, bo przecież woda podczas kąpieli intensywnie z
nas "wyparowuje", więc te 1,5 kg to załóżmy woda, ale oprócz tego zawsze
traciłem jakieś 0,3-0,4 kg...!!! I drugie doświadczenie: po kilkudniowej
głodówce ;) (wiem jestem nienormalny;p) bardzo gorąca kąpiel działa na
człowieka jak baaaardzo duży wysiłek fizyczny. I po kąpieli miałem wszelkie
objawy wycieńczenia fizycznego i niedocukrzenia: ciemność przed oczyma,
trudności w utrzymaniu równowagi, zawroty głowy etc.
A może to ja jestem jakiśbiochemicznie nienormalny... ;)???


Oj, widzę że kolega z biol-chemu (ja też). Nie musisz mi ciągle powtarzać
że
człowiek to zwierzę stałocieplne, bo o tym wiem.


tak tylko mowilem :P wiem ze wiesz :)))

A skąd wiesz co by się działo
gdybyśmy wpadli dp wrzątku.


widzialem w telewizji skutki... poza tym mam kolege ktory ma pol brzucha
poparzona i ma blizny wiec chyba wiem...

Możemy teoretycznie założyć, że białko skóry nie
ulegnie denaturacji, temperatura wzrasta więc wzrasta energia kinetyczna
cząsteczek, więc rośnie również częstotliwość i ilość zderzeń efektywnych:


nie zapominaj ze toria zdezen efektywnych tyczy sie tylko stanu gazowego

ENZYMY STAJĄ SIĘ NIEPOTRZEBNE!!!


oj tu sie grubo mylisz!!! wiekszosc reakcji ni ezajdzie ze wzgledu na brak
odpowiedniego kompleksu aktywnego, jaki by utworzyly z enzymem reagenty. ich
stezenie jest po prostu zbyt male i wzrost temperatury nic nie zmieni.
powyzej pewnej temperatury zwiazki ulegaja deformacji, nie tylko enzymy.
jedne sie rozkladaja, inne zmieniaja konformacje przestrzenne - gdyby to
bylo takie proste to natura zainwestowalaby w mitochondria i zrobila z
komorki zwykla cieplownie, uodpornila i byloby po sprawie, niepotrzebne by
byly zadne enzymy, a co za tym idzie tez sladowe pierwiastki. Trzeba by bylo
tylko szukac pozywienia i to jakiegokolwiek. Ale w wysokich temperaturach
zwieksza sie ilosc reakcji ubocznych organizm by sie zatruwal.

Bo enzymy są przecież właściwie wytworem
natury,


a co nei jest?

który ma służyć umożliwianiu zachodzenia reakcji ustrojowych w tmp. do
35  st. C. czyż nie?


sa enzymy ktore dzialaja i w wyzszych i nizszych temperaturach

ale co powyżej tej tmp? (pomińmy kwestię poparzeń) ...???


to juz niepotrzeban teoretyzacja

Poza tym nie wyjaśniłeś w takim razie czemu po uzupełnieniu płynów waga
następnego dnia wskazuje niższą wartość... :)


medykiem nie jestem :)))

pozdro



Wczesniej juz od roznych stron podchodzilismy do tych spolek. Chcialbym
rozpoczac dyskusje na temat tego jak dlugo tak silne sygnaly fundamentalne
(wyniki finansowe) moga byc olewane przez rynek. A moze ktos uwaza, ze
ostatnie wzrosty Comarchu lub Mitexu, juz wspomniane sygnaly
zdyskontowaly.
Takie smieszne sto procent wzrostu, to moga robic smieci z dennymi
wynikami
glownie dzieki temu ze wczesniej mocno spadly,a teraz korzystaja z
ogolnego
zamieszania.

Jak widze na liscie to wszelkie sygnaly sa wylapywane (glownie z AT),
pytanie jednak, czy wiekszosc stosuje odpowiednie wagi.

Pytanie retoryczne po co sledzicie np. ceny miedzi i KGHM skoro jak ta
spolka bedzie miala szalone wyniki (np x10 lub x50), to zaczniecie ja
ignorowac. To polska przekora, czy glupota.


Zgadzam się z Tobą w całości, lecz rynek cechuje się nie zawsze łatwą w
rozumieniu logiką. Polacy nie bedą kupować akcji, które miesiąc temu były 2x
tańsze. Uderza to oczywiście w spółki i ich właścicieli (nie opłaca się
generować astronomicznych zysków). Rynkiem rządzi psychologia. im szybciej
to zrozumiemy i zaakceptujemy, tym mniej bedziemy się stresować. Moim
zdaniem Comarch jutro może trochę spść, jednak do końca roku widzę go po
min.150 zł (oczywicie po splicie 2/1). Co do Mitexu - zysk netto dużo
wyższy, niż rok temu, ale spółka mało znana. I taki parkiet
pisze, że dobre wyniki miał Comarch, Orbis, Pia..., Prokom i Yawal. Z całej
tej listy tylko Comarch jest naprawdę "rewelacją miesiąca". Dziennikarze nie
są przecież najlepsi w te klocki. Gdyby znali się na rzeczy, nie byliby
dziennikarzami, prawda? Cieszmy się zatem Grzegorzu, że chociaż Comarch
został doceniony tak przez pismaków, jak i rynek. Bo jednak 11% wzrost w dwa
dni, gdy wokoło burza z piorunami to jest sukces.

Wkrótce to samo, co z Comarchem może nas czekać z Simple. Oczywiście CeTO
nieruchawe, ale jak pójdzie do góry, to na dużych obrotach. Można wyskoczyć,
bez połamania nóg. Choć nowe regulacje obrotu (coś jak ciągłe - od 30.VII)
poprawią znacznie moim zdaniem płynność. Wtedy nie będzie przeszkód dla
Simple = 300 zł (Teraz przy 160 - C/Z ~10). Z mojego portfela zostanie
jeszcze Stalexport, a jego czas nadejdzie za ~miesiąc.


| Poddupki sa homologowane dla wagi 25+ a 15kg
| to sie dopiero w drugiej grupie lapie (9-18), fotelik
| najczejsciej jeszcze z wlasnymi pasami.

Kategorie wagowe sa orientacyjne, przy przesiadce na wiekszy fotelik
istotniejszy jest wzrost.


wzrost owszem, ale to waga determinuje bezpieczne uzywanie fotelika.
W zasadzie bardziej gorna granica niz dolna.

| Powyzej 18kg mozna dostac fotelik skladajacy sie z odpinanego
| poddupka (na przyszlosc) i oparcia z regulowanym zaglowkiem.

Chyba raczej wagowo 15-36 kg, ale np. moja corka jezdzi w takim foteliku
wazac 12 kg, bo fotelik 9-18 bedzie za chwile za maly. A w tym wiekszym pasy
sa na odpowiedniej dla niej wysokosci.


Gratuluje corki :) lub nie gratuluje wyboru fotelika.
Sa rozne foteliki, moj 9-18 jest wiekszy niz niektore
18-36. Ma swoje pasy i osobna regulacje pochylenia oparcia
wzgledem siedzicka (a nie tylko 'obalane' calosci do tylu).
Moj junior do 13kg jezdzil w 'kolysce' (ok roku)
a potem az do 4 lat (i niecalych 20kg) jezdzil w rzeczonym 9-18.
Z racji i wagi i wieku musial sie przesiasc juz na kolejny
fotelik i z poczatku byl on wyraznie za duzy dla niego, a z racji
braku swoich pasow malo wygodny i przyjemny w uzytkowaniu :-/

| Tam jest rowniez mocowanie pasa, zeby nie przechodzilo przez
| twarz czy szyje. Ale to dalej powyzej 4 lat, IMO.

Wiek jest rzecza zupelnie wzgledna u dzieci - w tym samym wieku mozesz miec
spaslaka wazacego 30 kg, chucherko wazace 10 kg, dryblasa 140 cm i kurdupla
90 cm. Nie powiesz mi, ze wsadzisz je do tego samego fotelika....


Ale pytajacy nie pisal nic o dziecku-olbrzymie (3lata i 140cm/30kg...hmm).
Moj mlody jest raczej spory jak na swoj wiek, a jednak miescil
sie "ksiazkowo" w podanych zakresach. Poza tym wyszedlem z zalozenia
ze powinien jak najdluzej jezdzic w nizszym wiekowo foteliku, ze
wzgledu na lepsza (bezpieczniejsza) konstrukcje tychze (chocby wlasne pasy).
Ale ja jestem z tych co to nie umie oszczedac. kupuje 3 foteliki zamiast
jednego, LPG nie uzywam i w ogole... ;-))



wzrost owszem, ale to waga determinuje bezpieczne uzywanie fotelika.
W zasadzie bardziej gorna granica niz dolna.


Waga? Znaczy mam uzywac fotelika 9-18, nawet jak mojej corce bedzie glowa
nad gorna krawedz fotelika wystawac? Bo teraz jej brakuje 1 cm od czubka

| Chyba raczej wagowo 15-36 kg, ale np. moja corka jezdzi w takim foteliku
| wazac 12 kg, bo fotelik 9-18 bedzie za chwile za maly. A w tym wiekszym
pasy
| sa na odpowiedniej dla niej wysokosci.
Gratuluje corki :) lub nie gratuluje wyboru fotelika.


Corka jest raczej niskiego wzrostu jak na swoj wiek - starsza byla co
najmniej kilkanascie cm wyzsza majac 3,5 roku.
A nowy fotelik to Graco Junior Plus i specjalnie podjechalem z corka do
sklepu, wzialem fotelik zostawiajac zastaw, przymierzylem w aucie sadzajac
corke - przy najnizszym ustawieniu zaglowka jest idealnie.

Moj junior do 13kg jezdzil w 'kolysce' (ok roku)


Ano widzisz - moja corka majac 3,5 roku jeszcze 13 kilogramow nie wazy...
mam ja wozic w kolysce?

a potem az do 4 lat (i niecalych 20kg) jezdzil w rzeczonym 9-18.
Z racji i wagi i wieku musial sie przesiasc juz na kolejny
fotelik i z poczatku byl on wyraznie za duzy dla niego, a z racji
braku swoich pasow malo wygodny i przyjemny w uzytkowaniu :-/


My uzytkujemy wylacznie "firmowe" foteliki (ale niekoniecznie z "gornej
polki" cenowej) i corka wyrastala z nich zawsze "wzrostowo"

Poza tym wyszedlem z zalozenia
ze powinien jak najdluzej jezdzic w nizszym wiekowo foteliku, ze
wzgledu na lepsza (bezpieczniejsza) konstrukcje tychze (chocby wlasne


pasy).

Ja wyszedlem z zalozenia, ze jak juz musze teraz kupic drugi fotelik do
drugiego auta (z racji zmian przedszkolno-pracowych coraz czesciej jedno z
nas np. wiezie corke do przeszkola, a drugie odbiera), to nie bede kupowal
na max rok drugiego fotelika 9-18, jesli 15-35 bedzie prawidlowo
zabezpieczal.

Axel


Witam
Przepraszam, że się wtrącę do uczonej dyskusji o wzorach, ale:
wzór a=F/m nie ma tu nic do rzeczy. Przepisy nic nie mówią
o potrzebie wywołania określonego opóźnienia ruchu samochodu.
W dyskusjach o dopuszczalnej prędkości ten temat się raczej nie pojawia.
Może szkoda bo sprawa dość istotna.
Natomiast piasnie o rosnącej w kwadracie energii pojazdu niestety też
przedstawia
zagadnienie ułomnie. Gdyby problemem była energia to trzeba by pamiętać
o jej liniowym wzroście wraz z wzrostem masy.

Powtarzam dalej policz. Energia auta przy 60km/h jest o ponad 40% większa
niż przy 50km/h. Czy uważasz że to pomijalna różnica?


Nie, No nie jest pomijalna ale np. Mercedes jest cięższy od Malucha 3 - 4
razy
(nie mówiąc o autobusie). Może w takim razie Mercedes powinien jeździć
odpowiednio wolniej od Malucha, żeby wszyscy poruszający się po mieście
mieli tę samą energię?
Straszna wizja prawda? Każdy samochód ma prawo jechać z inną prędkością...
Jadę z żoną - wolniej, sam - szybciej... "Energetycy" są szczęśliwi. Policja
mniej,
bo zamiast lekkiego radaru musi mieć jeszcze wagę i kalkulator...

Czy tak na prawdę nie jest istotne jaka jest droga hamowania od X km/h do 0?
Czy gdyby przyjąć, że w mieście ze względu na rodzaj zabudowy / widoczności
musi ona wynieść powiedzmy 20m to ustalenie prędkości poruszania się w
terenie zabudowanym nie było by prostsze? Wtedy dopuszczalna prędkość
była by wyliczana na podstawie, powiedzmy, przebadanych typów samochodów.
Dajmy na to, najczęściej sprzedawanych na rynku marek z ostatnich 10 lat...

Piękna wizja. Zapewniam Was, że dopuszczalna prędkość rosła by z roku na rok
- tak jak skuteczność hamowania nowych typów samochodów.

Problem w tym, że nie o bezpieczeństwo i logikę chodzi tylko o dostosowanie
do UE i usatysfakcjonowanie lobby anty samochodowego.

Pozdrawiam,
J.Kajetan Mroczek
MROCZEK IT  http://www.mit.pl
MROCZEK sc. http://ww.mroczek.com.pl



generalnie zawsze mało jadłam,


1 blad.

teraz
staram sie nie jeść pieczywa ewentualnie pelnoziarniste,


2 blad. Nie jesc wcale.

rzadko tez jem
ziemniaki,


3 blad. Nie jesc wcale.

raczej kasza,


Jaka kasza?

ryz.


Jaki?

Ze slodyczami bywa roznie ale jesli juz cos
podjadam to w niewielkich ilosciach i rzadko.


4 blad. Jak rygor, to rygor. Bez odstepstw. Nie oglupiajmy organizmu.

Z posilkami sie nie wyrabiam
jesli chodzi o ilosc, bo pozno wstaje a wieczorem nie jem,


5 blad. Jesc, jesc.

wiec zazwyczaj
jest to lekkie sniadanie i niezbyt duzy obiad, jesli jem kolacje to
zazwyczaj tez niewiele.


Jakie to jest lekkie sniadanie? Co jesz na obiad?
Czemu tylko 3 posilki dziennie ?????



6 blad.

Ale staram sie chodzic jak najwiecej piechota jak tylko moge. No i ten
fitness 3x w tyg.


A co to jest fitness wedlug Ciebie? Skakanie na podesciku?

Aha, waze 60kg przy wzroscie 157,


TO masz sporo do zrzucenia. Powyzsze 6 bledow MUSISZ wyeliminowac.

a chcialabym wazyc miedzy 50 a 55, kolo
52 najlepiej - tyle ile wazylam zanim przytylam.


Musisz zaczac niestety wszystko podliczac co zjadasz. WSZYSTKO. Kazde
jablko, kazdy owoc, kazdy gryz. Wszystko na wage i przeliczasz, dodajesz
bialko, tluszcz, wegle, i Kcal. Ustal dzienna dawke i jej nie
przekraczaj. Tylko na podstawie obserwacji wlasnego organizmu dowiesz
sie jaka jest odpowiednia dla Ciebie dawka poszczegolnych skladnikow.
Przede wszystkich ustal sobie diete, czy to bedzie optymalna, czy
tluszczowa i sie tego trzymaj. Stosunek musi byc wtedy zachowany.
Nic trudnego, tylko trzeba chciec. A Ty chcesz, wiec do roboty.



Czy mi się wydaje, czy energia odrzutu nie jest równa energii pocisku, a
raczej energii gazów?


oczywiscie ze nie jest - pocisk ma duza wieksza energie bo ma duzo
wieksza predkosc, a predkosc we wzorze na energie jest w kwadracie -
przyklad liczbowy podawlame dla pistoletu o wadze 1,1kg gdzie energia
pocisku byla ~540J a energia pistoletu ~4J.

Pocisk działa tylko jako "hamulec" opóźniając
opuszczenie lufy przez gazy.

1. Strzelając ze ślepaka też odczuwamy odrzut
2. Broń bezodrzutowa nadaje pociskowi znaczną prędkość, a odrzutu prawie
nie ma, bo gazy lecą sobie przez dziurę z drugiej strony.


 
 Ergo: sily działające na strzelca są innego pochodzenia niż te
 działające na cel.

ja to widze tak ze w obu przypadkach dziala zasada zachowania pedu (jak
by nie dzialala to mieli bysmy problem :))..poprostu cisnienie gazow
prochowych po wsytrzale slepaka natychmiast spada, predkosc goazow jest
mala a co za tym idzie i ped. maly ped jest nadawany tez zamkowi wiec
nie moze dojsc do przeladowania broni..ale jesli w lufie umiescimy kryze
("zaslepke") to spowoduje ona wzrost predkosci wyplywu gazu a co za tym
idzie wzrosnie ped gazu i zgodniue z zasada zachowania ped takze ped
zamka. Albo jak wolisz przed kryza panowac bedzie duze cisnienie ktore
wyierac bedzie nacisk na powierzchnie denka luski - sila wynikajaca z
dzialania tego cisnienie nada zamkowi odpowiednie przyspieszenie - w
mojej ocenie niema tu zadnej sprzecznosci.

jesli cos pokielbasilem to prosze o sprostowanie.

hermann


Pozostawiam bez komentarza stwierdzenie o naszym przelewaniu z pustego
w próżne bo przyjmując taki tok myślenia to w ten sposób mozna by
nazwać niemal kazdą dyskusję tu na grupie ;
ocenilismy fakt iz White House zaprzecza interwencjom i większość
biorących udział w tej dyskusji przyjeła za pewnik iz PPT istnieje
tyle, że wiele przesłanek wskazuje na to iz nie było ostatnio
interwencji- gdzie tu puste a gdzie próżne ???
natomiast laniem z pustego w próżne nazwałbym bez wahania spekulacje
typu: chyba dziś była interwencja bo urosło, może jutro tez bedzie,
czemu dziś nie interweniowali skoro wczoraj chyba była interwencja
itd... pisanie o plotkach w analizie jest dopuszczalne pod warunkiem,
że dla zachowania rzetelności analizy nadaje się tym plotkom
odpowiednią wagę i obiektywizm;

natomiast na kuriozum wygląda zestawienie nst dwóch cytatów:

"... konsultowac z ...wazniejszymi aktywnymi uczestnikami rynku w


celu okreslenia rozwiazan z wykorzystaniem sektora prywatnego tam
gdzie jest to mozliwe".

Inaczej mowiac: moze np. panstwowy fundusz emerytalny kupowac
kontrakty
wywolujac wzrost.


znaczy się taka implikacja wskazuje iż państwowy fundusz emerytalny
nalezy do sektora prywatnego ?????????????!!!!!!!!!!!!!

I wcale na tym nie straci, jesli kupi ROZPOCZYNAJAC wzrost
i pozbedzie sie ich po drodze.


Z pewnością- pozbywanie się po drodze sporych długich pozycji w
wielodniowych spadkach jest bajecznie proste i zyskowne....

Wyglada na to, ze niektorzy z kolegow mysla, ze
interwencja wygladalaby tak, ze Fed kupowalby akcje lub kontrakty
lub
(doprowadzjac do sburdu) PPT zalozyloby rachunek na ktory by
kupowalo
ratujac rynek :-))


dygresja na tyle nie smieszna na ile żałosna... szkoda że nie na tym
poziomie dyskusji który staraliśmy sie przyjąc....

Wiadomo, ze sytuacj rynku akcji JEST tragiczna.


dodajmy że ta tragedia ma pełne uzasadnienie w fundamentach ! ma
świadomośc tego nie tylko zwykły inwestor ale równiez szef FED;
uzywanie w takim momencie prywatnych pieniędzy to samobójstwo

również pozdrawiam

Kathay

ps. odwróce pytanie - ponoć były 2 interwencje w przeszłości ??? czy
ktoś je udowodnił ???
oprócz jednej spekulacji w artykule w Washington Post ???


A skad wiesz ile masz

Waże sie na takiej specjalnej wadze lekarskiej z aptece, bo podaje wzrost, wagę co do 100 gramów, poziom tłuszczu i wszystkie normy odpowiednie do wieku .

eeee kolejny kolega widze ma fobie na punkcie wagi. 170 kg to duzo? DRa tyle wazy zalana a juz zwiedzałem nią jak na moje oko bardzo cięzki teren i dawała rade, oby maneta była wychylona odpowiednio :) chyba że masz 150 cm wzrostu i ważysz 50 kg to żeczywiście wagowo potwór.

Spoko możesz jeździć konno.Oczywiście muszą ci dobrać odpowiedniego konia do twojego wzrostu i wagi.dużo cieższe osoby znam które spoks jeżdżą.

napisała ascaia :

Calipso - mam nadzieję, że nareszcie właściciel Kowu zrozumie jak to wygląda pod względem urzędowym i będzie pisać, że jest to kuc feliński (skoro matka to arabokonik, a ojciec - jeden z najbardziej utytułowanych w sporcie skokowym - kuc feliński)


Droga Ascaiu. Jak sama powiedziałaś od 1999 roku nie ma księgi dla felinów Tzn. rasa taka nie istnieje . Znam doskonale założenia hodowlane kucy felińskich i dopuszczalne rasy oraz ich udział w ogólnym genotypie.
Jeśli nie ma rasy to KOWU GB nie może być felinem . Bo co to za rasa , gdy nie obrażając kucyka , jak GRAMOFON i KOWU mieliby być tej samej rasy.

tak jak bez sensu są arabokoniki i arabofiordy . Tak więc KOWU jest krzyżówką z matki &frac34; araba KLISZA i &frac12; angloaraba Gracjan z domieszką kucy ( walijski , arabokonik rasą prymitywną konik polski ) .
Problem nie uznania rasy jest w tym ,że hodowla trwa za krótko i ,że zbyt dużo wagi przykładano do tego czym się podpierasz w swym wywodzie,
a mianowicie do udziału ras w genotypie ,które to zezwalają na nazwanie konia rasą kuc feliński .
- Nie pomyślano zarówno w założeniu jak i realizacji o selekcji i odpowiednim doborze , w celu uzyskania określonego pokrojowo kuca z przeznaczeniem do sportu , chciano od razu wyhodować rasę, która jak welsche pony będzie reprezentowana w 4 kat. wzrostu A B C D .
- Tylko że hodowla tej rasy trwa już chyba ponad 150 lat i nie łączy się tam koni tak różniących się fenotypowo( wygląd i pokrój ) i genotypowo( pula genów ) jak konik polski i arab i obojętnie czy kuc ma &frac34; konika polskiego, czy &frac34; araba to nazywa się tą samą rasą Hi , hi , hi .- nigdzie na świecie nie jest to dopuszczalne.
- Tak więc Kowu GB jest po prostu kucem wierzchowym na etapie hodowli polskiego kuca wierzchowego .
Idąc dalej KOWU to mieszanka ras o dość ugruntowanym fenotypie kuca ,która w przeciwieństwie do Deutsche reit pony ma duży udział araba a DRP raczej Vollbluta , chociaż zdarzają się też z udziałem araba.

Skoro KOWU GB nie ma w papierach wpisanej rasy kuc feliński to chyba jest kucem wpisanym do Rejestru koni małych a nie felinem .Przykro mi ale tak już jest . Twórcy pomysłu na kuca felińskiego , wprowadzili trochę ludzi w błąd nazywając swoje krzyżówki rasą . I tyle na ten temat.

GRAMOFON


KOWU GB

Mam 13lat. 162cm wzrostu i 45kg wagi. Trenuję piłkę nożną.
Polecili mi byście jakieś odżywki odpowiednie do treningu piłkarskiego,w okolicach 50zł?

Przy znacznym wzroście wagi nie tylko siła się liczy. Oczywiście jest ważna. Ale ważniejsza jest odpowiednia koordynacja. Nie wiem jak jest z twoim wzrostem, czy też w tym czasie wyskoczyłeś do góry?

Mam pytanie.Mam 12 lat. 158cm i 41kg i wpisałem mój wzrost i wagę ale wyszło mi że mam niedowagę .Dlaczego Tak naprawde trener mówił mi ,że mam odpowiednią wage
i wysokość.O co w tym chodzi

Odpowiednia waga do 177cm wzrostu to 67kg.
Ile masz lat Kiju?

Mam pytanie mam wzrostu 176 i waze 69 kg ta waga jest odpowiednia do mojego wzrostu mam 17 lat

Wejdź na www.trzymajforme.pl i zmierz tam swoje BMI i wtedy zobaczysz czy to jest odpowiednia waga do twojego wzrostu.

Twoja waga wg. twojego wzrostu nie jest taka straszna.
Praktycznie ważysz odpowiednio.
Jeśli Ci naprawdę tak zależy na tym zrzuceniu kg. to jeśli idziesz na ten przystanek 20min. pieszo to weś się przebiegnij i wtedy trochę zrzucisz.

U mężczyzn mniej więcej odpowiednia waga jest wzrost - 100, czyli teoretycznie nadwagi nie powinieneś mieć, ale to zależy od organizmu itd. Tak jak wyżej ułóż sobie diete, 0 słodyczy, fast foodów i zacznij się ruszać

im wiecej lat, tym strach ma wieksze oczy i wyobraznia coraz bogatsza. zreszta jak tu sie dziwic ilosci roznych upadkow i wypadkow na wyscigach, jesli sa tam konie, ktore przez 23 godziny stoja w boksach, a na wybieganie sie maja jedna godzine dziennie:00 tak abstrahujac od tematu:)

Co robią konie wyścigowe znajdujące się w treningu puszczone na padok? Karteczka, ołówek, zegareczek, patrzymy i notujemy. Polecam bo ćwiczenie ciekawe i łatwo po nim zrozumieć, że z ilością wypadków i upadków nie ma to nic wspólnego choć brzmi nieźle

Ad meritum. Pomiędzy pracą w stajni a rekreacyjnym pomęczeniem koników istnieje drobna zróżnica. 6 a nawet 7 dni w tygodniu w godzinach mocno porannych a następnie dzień rozbity przez popołudniowy obrządek, praca wyczerpująca fizycznie i psychicznie. W przypadku jeźdzców wyścigowych dochodzi wysiłek kilku gonitw dziennie. Wszystko to płatne często mocno poniżej średniej krajowej - po odliczeniu kosztów zasiłek wydaje się rozsądną alternatywą.

Mając to na uwadze : jak znaleźć młodego człowieka, wysportowanego, odpornego psychicznie, inteligentnego, który zaryzykuje niepewną karierę z niewielkimi szansami na sportowy sukces sięgający dalej niż krajowa piaskownica? Do tego dodajmy tematy utrzymywania wagi, wzrostu, kosztów (strój, trening,sauna, siłownia, sprzęt)...

W najlepszym wypadku z dobrych chęci wychodzi średniej jakości rzadziej niż inni pijany pracownik na robotę.

Zmiana na lepsze nastąpi tylko i wyłącznie wtedy, jeżeli proces szkolenia jeźdzców będzie rzetelnie wspierany przez JC np. w formie stypendiów czy wyjazdów do ośrodków, w których jeździec może zapoznać się w sposób usystematyzowany ze sztuką jazdy wyścigowej np. na kurs choćby skrócony do szkół angielskich. Jest też wyłącznie problemem organizacyjnym upchnięcie gdzieś używanego konia treningowego i podjęcie we współpracy z PSPJW systematycznego szkolenia. Takie i inne działania można połączyć w spójny program którego jednym z wielu elementów będzie odpowiednia reklama całego pomysłu. Odnośnie popularyzacji wyścigów jako miejsca gdzie można sobie poklepać tyłek na koniku w formie ambitnej rekreacji to bardzo przepraszam ale jestem gorąco przeciw. To miło, że ludzie chcą w sobotę przyjść sobie pojeździć ale właściciele nie płacą trenerom za sadzanie na konie amatorów. Istnieją od tej reguły wyjątki - które regułę jedynie potwierdzają.

Wracając do młodych adeptów - priorytetem dla JC jest w chwili obecnej zabezpieczenie sytuacji Służewca i wyścigów w ogólności i nikt nie będzie angażował w temat szkoleń jeźdźców sił i środków. Chciałbym się tutaj mylić.

Pozdrawiam,
Marek

Witajcie ;)
Pytanie na dziś :

Podaj imię największego i najcięższego konia. Dodatkowo podaj odpowiednio wzrost i wagę.

Pozdrawiam i miłego szukania

Wybierasz się na zabawę karnawałową i chcesz wiedzieć, ile możesz wypić, aby następnego dnia bezpiecznie wsiąść za kierownicę?

Odpowiedź znajdziesz na www.ileMogeWypic.pl.

"Wszyscy jesteśmy ludźmi i każdemu z nas wolno wypić alkohol. Tylko mało kto wie, ile może wypić, żeby wytrzeźwieć do rana. Chcemy pokazać, jak ważna jest wiedza o tym, na ile możemy sobie pozwolić i kiedy unikać wsiadania do samochodu" - mówi Jan Siniarski, twórca narzędzi.

Zaznaczając odpowiednie rubryki dotyczące płci, wagi, wzrostu, żołądkowego "podkładu" czy rodzaju trunku, dowiemy się, na co możemy sobie pozwolić, by bezpiecznie zasiąść za kierownicą.

Trzeba mieć świadomość, że nie możemy zbyt wiele wypić. Na przykład przeciętny Kowalski, mając zamiar o północy wyjechać z imprezy, która zaczyna się o godzinie 19, może wypić nie więcej niż dwie pięćdziesiątki 40-procentowej wódki. I to wychylonych na samym początku imprezy.

"Nasze wyliczenia są wiarygodnym narzędziem, zatrudniliśmy do jego opracowania specjalistów z firmy Amii, która od ponad 15 lat sprzedaje alkomaty" - zapewnia Jan Siniarski.

Na stronach akcji ileMogeWypic.pl internauci znajdą również inne narzędzia dla kierowców, jak np. Wirtualny Alkomat, Alkosymulator i Refleksomierz.

Kierowcy dowiedzą się również, jakie są ograniczenia spożycia alkoholu w różnych krajach Europy, a także jakie konsekwencje karne ponoszą pijani kierowcy, a także pracodawcy, których pracownicy zasiadają za kierownicę w stanie wskazującym.

Źródło: www.motorynek.pl